#wybory

5
3430

Po zliczeniu głosów z ponad 98 proc. komisji na pierwszym miejscu była proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS) z wynikiem 49,60 proc., a na drugim prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy (BEP) - 24,50 proc. proc. Ponad pięcioprocentowym progiem wyborczym znajdują się jeszcze dwie formacje: blok Alternatywa prorosyjskiego burmistrza Kiszyniowa Iona Czebana z poparciem 8,1 proc. oraz Nasza Partia oligarchy Renato Usatego (6,2 proc.).

#wybory #moldawia #rosja

@Pantokrator bo to się dobrze sprzedaje na sztandarach. Kochamy ojczyznę, dobrze jest jak jest/powróćmy jak za dawnych lat/obcy są nam obcy

Dobrze że w ostatniej chwili nie delegalizowali jakiś partii czy kandydatów jak w Rumunii w której tamci chociaż mieli czas na odwołanie i postępowanie sądowe. Przecież dobroduszna, prawożądna i demokratyczna Bruksella byłaby tym zniesmaczona, oburzona i nałożyłaby jakieś sankcje.

Zaloguj się aby komentować

Towarzysz Ovcenko wrócił do szkoły i chyba facetka od pszyrki dużo zadaje bo nie ma czasu dodawać hejtonews. Dlatego postanowiłem, że coś ze świata podrzucę.


EDIT: Jednak dodał ale i tak podrzucę.


Dzisiaj w Norwegii ostatni dzień wyborów. Realne szanse na dostanie się do parlamentu ma 9 partii politycznych. Kto wygra? W sondażach prowadzi obecnie rządząca, lewicowa Partia Pracy, tuż za nimi kroczy prawicowa Partia Postępu, która w Norwegii uważana jest przez wielu za odpowiednik amerykańskiego MAGA, choć jak na polskie warunki plasowałaby się gdzieś na lewo od PiSu ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Żadna z tych partii nie będzie jednak w stanie rządzić samodzielnie. Będą musiały szukać koalicjantów i to właśnie od tego czy (potencjalni) koalicjanci przekroczą próg wyborczy zależy komu uda się stworzyć parlamentarną większość.


Komentatorzy polityczni dzielą partie na dwa bloki, standardowo: lewicę i prawicę. Co ciekawe do bloku prawicowego zaliczana jest partia "Venstre" co po polsku znaczy "lewica", która to zadeklarowała, że jest w stanie wejść w koalicję nawet z Partią Postępu jeśli tylko uda się odsunąć od władzy mocno skompromitowany aferami obecny rząd. Jak widać nie tylko w naszej polityce dzieją się rzeczy niestworzone ( ͡° ͜ʖ ͡°)


No ale renifer ganiał politykę wewnętrzną Norwegii. Podrzucę Wam za to kilka ciekawych różnic pomiędzy głosowaniem w Polsce i Norwegii:


-W Norwegii nie ma senatu, jest tylko 169 osobowy parlament (Stortinget) a co najciekawsze nie można rozwiązać go przed upływem kadencji. Co by się nie działo, mają siedzieć i się dogadywać.


-Głosować mogą już 17-latkowie jeśli tylko ukończą 18lat w 2025r


-Głosowanie trwa przez 1 miesiąc i podzielone jest na 2 fazy:

  • głosowanie przedterminowe - obywatel od 11 sierpnia do 5 września może oddać głos w dowolnym lokalu wyborczym w kraju i jest on przesyłany do komisji okręgu, do której przynależy. Nie potrzebuje żadnych wniosków ani zaświadczeń, wystarczy, że przyjdzie z dowodem tożsamości. Ze względów ekonomicznych te działające przez ponad miesiąc lokale rozmieszczone są zazwyczaj tylko po jednym na gminę lub na dzielnicę (w dużych miastach)

  • właściwy dzień głosowania - obywatele muszą już głosować w swoim okręgu wyborczym. Nie są jednak przypisani do konkretnego lokalu, mogą wybrać dowolny. W tym dniu lokali do głosowania jest znacznie więcej, zazwyczaj (podobnie jak w Polsce) są to placówki oświatowe.

  • IMO te przedłużone wybory są bardzo wygodne i proobywatelskie, wczesne głosowanie pomaga utrzymać frekwencję na wysokim poziomie, nawet 70-80%.


-Król Norwegii pozbawiony jest prawa do głosowania, co ma zapewnić neutralność monarchy.


-Pomimo, że wybory trwają ponad miesiąc to cisza wyborcza obowiązuje wyłącznie dzisiaj - w dniu głosowania. W pozostałe dni, mimo, że głosuje w nich prawie połowa uprawnionych, dozwolona jest agitacja wyborcza i publikowanie sondaży.


-W Norwegii trudno oddać nieważny głos. W przeciwieństwie do Polski nie trzeba niczego zakreślać długopisem. Zamiast tego głosujący wybiera kartę (pic rel) z partią, na którą chce zagłosować i zgina ją na pół tak aby nazwa była niewidoczna. Członek komisji przybija mu na niej pieczątkę i karta ląduje w urnie.


-W norweskich wyborach stosuje się zmodyfikowany system Sainte-Laguë. Oprócz 150 mandatów rozdzielanych w poszczególnych okręgach wyborczych, przyznawany jest jeden mandat wyrównawczy na każdy z 19 okręgów, rozdzielany na podstawie wyników ogólnokrajowych. Dzięki temu małe partie są w stanie czasem przepchnąć swoich lokalnych kandydatów i zaistnieć w Stortinget.


-Agitacja wyborcza nie ogranicza się tylko do mediów. Wprawdzie mało popularne są wiece wyborcze ale kontakt partii z wyborcami często jest bardzo bezpośredni. Wszędzie w popularnych miejscach, nie tylko w centrach miast, pod galeriami handlowymi czy dworcami ale też tam gdzie np. zaczynają się popularne szlaki turystyczne, stają mini stanowiska, powiedzmy, że stragany gdzie można podyskutować z przedstawicielami danej partii i często dostać jakiegoś gratisa. Ja w tym roku jadłem lody i czipsy, od kogo to nie powiem. Cisza wyborcza ( ͡° ͜ʖ ͡°)


-I na koniec, być może, nieco kontrowersyjna informacja - rozdział miejsc wedle okręgów wyborczych rozkłada się tak, że okręgi wiejskie mają tyle samo przedstawicieli w parlamencie co miasta. Oznacza to de facto, że głos mieszkańców miast waży o wiele mniej niż mieszkańców wsi i słabo zaludnionych okręgów na północy. Jest to intencjonalne rozwiązanie mające zapobiegać dominacji mieszkańców dużych miast w dyskursie politycznym.


#polityka #norwegia #ciekawostki #wybory

99b765dd-db22-4ac0-8e9e-4758fa097b96
583e1f0c-d148-4f6b-b80f-8c8e7790cd43

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=uWpty60jdHY

#polityka #wiadomoscipolska #podcast #wybory 

Polska do naprawy? Prof. Kisilowski o nowej konstytucji i pułapkach polityki. Godzina z Jackiem

---------------------

prof. Maciej Kisilowski - prawnik, ekonomista i współautor książki „Umówmy się na Polskę”

 "ALLEGRO MA NON TROPPO" CZYLI GODZINA Z JACKIEM 186- Jacek Pałasiński 27-08-2025

 ---------------------

Czy Polska potrzebuje nowej konstytucji? Czy elity rozumieją, z jakimi wyzwaniami ideowymi dziś mierzy się demokracja? Gościem Jacka Pałasińskiego jest prof. Maciej Kisilowski - prawnik, ekonomista i współautor książki „Umówmy się na Polskę”. Rozmawiamy o głębokich systemowych zmianach, kryzysie idei, sile prawicy i błędach liberalnego centrum. Profesor proponuje konkretną receptę na przyszłość - zarówno w krótkim, jak i długim terminie. Mówi o potrzebie zrozumienia przeciwnika, zbudowania nowego porozumienia społecznego i odbudowy zasad gry politycznej. To rozmowa o tym, dlaczego musimy myśleć systemowo, a nie tylko personalnie. O partiach, wyborcach, i o tym, dlaczego obecna Lewica traci kontakt z rzeczywistością społeczną.

Zaloguj się aby komentować

Na mój gust to zwykłe, wyssane z palca pierdolenie. Nijak nie wierzę że prezentowany tu scenariusz był przez kogololwiek po stronie koalicji rozważany na poważnie. Nawet ostatni debil zorientował by się że próba tego typu posunięcia musiała by mieć opłakane skutki dla obozu obecnej władzy.

Ja tu widzę próbę pompowania Hołowni bo zapobiegł zdarzeniu którego nie było w planach

@emerald_city och ci straszni wywrotowcy domagają sie policzenia głosów zgodnie ze stanowskiem pkw. Normalnie zagrożenie demokracji.

@emerald_city mickpl xD

To ten koleś, co od 10 lat mówi "patrzcie, teraz to już na pewno będzie korekta na mieszkaniach"

Pamiętam jeszcze z wypoku, bo sam z nim o tum dyskutowałem, jak w marcu 2022, gdy do Pl zjechało 1mln+ uchodźców z Ukrainy, że twierdził że teraz to nieruchomości pójdą w dół. Tak koleś łączy kropki xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować