Wyniki zostały ogłoszone przez Najwyższy Sąd Kasacyjny 10 czerwca 1946 roku: 12 717 923 obywateli na rzecz republiki i 10 719 284 obywateli na rzecz monarchii.[5] Wydarzenie to jest corocznie upamiętniane przez Festa della Repubblica. Były król Umberto II dobrowolnie opuścił kraj w dniu 13 czerwca 1946 r., udając się do Cascais w południowej Portugalii, nie czekając nawet na określenie wyników i orzeczenie w sprawie odwołań przedstawionych przez partię monarchistyczną, które zostały odrzucone przez Najwyższy Sąd Kasacyjny w dniu 18 czerwca 1946 roku. Wraz z wejściem w życie nowej konstytucji Republiki Włoskiej, 1 stycznia 1948 r., Enrico De Nicola jako pierwszy objął funkcję prezydenta Włoch. Po raz pierwszy od końca Republiki Rzymskiej cały Półwysep Apeniński znajdował się pod rządami republikańskimi.
Szczerze, sam bym się dał nabrać, umysł ludzki nie zwraca uwagi na takie szczegóły - gdy istnienie stowarzyszenia chroniącego złą stronę jest nierealne i irracjonalne.
@banita77 Pewnie jest na to jakieś mądre wyjaśnienie, ale zawsze zastanawiałem się, czemu kazali ginąć Polakom na Monte Cassino zamiast cały ten klasztor obficie polać napalmem. Albo ominąć go w cholerę i pójść dalej na Rzym.
No ale to są pytania typu: czemu Frodo musiał przejść pieszo cały Mordor zamiast polecieć do Góry Przeznaczenia na wielkim orle.
@Pan_Buk bo się okazało że szkopy siedzieli nie na terenie klasztoru a na zewnątrz w umocnieniach. Klasztor na darmo zniszczyli alianci. I mało tego. Jak go bombardowali to byli tam cywile. Źle rozpoznanie było.
@Pan_Buk Frodo nie mógł polecieć na orle do mordoru ponieważ orły były potężnymi stworzeniami magicznymi i pierścień łatwo by je kontrolował, no i Frodo i cała banda na orlach były łatwe do wykrycia
Nutrinsect firma produkująca mąkę ze świerszczy jako pierwsza we Włoszech otrzymała zielone światło na sprzedaż żywności wyprodukowanej z owadów przeznaczonej do spożycia przez ludzi , przeciwstawiając się włoskim purystom żywieniowym, a nawet próbom rządu ograniczenia jej stosowania.
@NatenczasWojski skąd pomysł, że to duży problem? Nikt nie zbiera dzikich owadów tylko prowadzi się chodowle. Ludzie na całym świecie chodują gady żywiące się robactwem i dbają o nie bardziej niż niektórzy o swije dzieci. Nikt nie chce żeby mu zwierz zdechł na pasożyta. Są kraje gdzie normalnie spożywa się robaki i też nie ma "dużego problemu". Ale zauważyłem, że się pojawił ostatnio taki argument i jestem ciekaw skąd się to bierze. (tak dzikie robactwo ma ten problem)
@mortt jest problem bo bardzo latwo odizolowac krowe od innych zwierzat. Bardzo latwo kazda krowe badac na obecność pasozytow.
A owadow nie upilnujesz tak latwo, chyba ze zachowasz czystosc labolatoryjna. Zakazonego owada mozna przyniesc na ubraniu czy we wlosach. Chora krowe we wlosach latwiej zauwazyc.
Jak masz w hodowli miliony owadow to nie przebadasz każdego tylko bardzo wyrywkowo. Realnie pasozyty moga byc w hodowli przez bardzo dlugi czas niezauwazone.
Funiculi, Finicula to kompozycja z 1880 roku, jej twórcą był Lugi Denza.
Została utworzona by upamiętnić pierwszy wciąg kolejowo-linowy na Wezuwiusza (Funicular) stąd też i nazwa tej neapolitańskiej pieśni.
Utwór był niemałym hitem, zeszyty z nutami do niego rozeszły się w liczbie aż miliona sztuk w późniejszych latach. Jednocześnie doszło do paru pozwów sądowych z powodu plagiatów. Znany niemiecki kompozytor, Richard Strauss, usłyszał melodię sześć lat po jej utworzeniu i był przekonany, że to po prostu tradycyjna, ludowa melodia z tego regionu i sobie ją pożyczył. Jeszcze później inna legenda muzyki klasycznej, Nikołaj Rimski-Korsakow dokonał podobnej pomyłki, zdarzyło się tak też w przypadku mniej znanych twórców także pozwy sądowe szły w hurtowych ilościach. Sukces potrafi być czasami nieco irytujący.
Słowa pieśni są napisane po neapolitańsku, a nie po włosku który to język opiera się na dialektach które były wykorzystywane w północnych, a nie południowych Włoszech.
"Dwa tygodnie temu Valerio Minato zrealizował fotograficzne marzenie.
Na pierwszym planie Bazylika Superga w Turynie, za nią położony 70 km dalej Monte Viso, najwyższy szczyt Alp Kotyjskich, wszystko na tle Księżyca.
Satelita Ziemi znajdował się akurat w fazie półksiężyca. Ekspozycja zdjęcia była na tyle długa, że Valerio zarejestrował tzw. „blask Da Vinci”, czyli odbite od Ziemi światło, które oświetla nieoświetloną przez Słońce część Księżyca."