Kitku wyglądają jakby czekały na weekend ale bateryjki im się wyczerpały w środę 🤣 #kitku #koteczkizprzypadku #zwierzaczki


Kitku wyglądają jakby czekały na weekend ale bateryjki im się wyczerpały w środę 🤣 #kitku #koteczkizprzypadku #zwierzaczki


Zaloguj się aby komentować
Autor: Nikołaj Roerich
Tytuł: The call of the sun
Rok: 1919
#sztuka #necrobook #nikolajroerich

Zaloguj się aby komentować
Brrr. Tak bardzo nie chciałem wpisać rego słowa, że aż pokusiłem się o czerwone. 24.07.2026 – 🇩🇪 #diffle #difflede
41 Buchstaben im 4 Wörtern 🟢 23 🟡 4 ⚪ 14 🔴 1
Zaloguj się aby komentować
Jejku jak mnie mama wkurwia
Non stop trajkocze, k⁎⁎wa.. spokoju… królestwo za spokój!
#mieszkanie #itsover
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z państwem w ten piękny deszczowy poranek. W nocy i nad ranem odwiedziły nas liski rabusie zeżarł masło które nieopatrznie zostało na stole, a potem jak to młode #smiesznypiesek mają w zwyczaju ukradły juniorowi gumaka i wytargaly go na środek pola. Łopiennik skrył się w chmurach a w rzece jest nieco więcej wody. #nivaznegdziedroga #bieszczady #urlop #raportzchwilibiezacej




Zaloguj się aby komentować
#sklepy #warszawa #przemyslenia #gownowpis
Z mapy warszawskiej Woli znika kultowy dla wielu sklep plastyczny Axeco na ul. Płockiej. Znak czasów. Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu. Zawsze mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony sam kupują niemal wszystko w sieci, bo zwyczajnie jest taniej i wygodniej a z drugiej wiem, że w ten sposób przyczyniam się do wymierania stacjonarnych sklepów dla pasjonatów, księgarń, sklepów płytowych.
Przykład z ostatnich dni. Chciałem kupić dla żony płytę Marianne Faithfull. W sklepie stacjonarnym wydanie 2 LP na solidnym, ciężkim winylu to koszt 125 zł i to i tak była cena okazyjna. W necie znalazłem to samo za... 65 zł z adnotacją "zagięcie okładki" przy czym sprzedawca zarzekał się, że jest ono niewidoczne. Dostałem płytę bez żadnych zagięć za ułamek wartości. Śmierć takich sklepów, jak wyżej wspomniany sklep plastyczny, jest więc chyba nieunikniona.

@WatluszPierwszy Mnie dziwi, dlaczego wiele takich sklepików nie weszło w jednoczesną sprzedaż przez internet - mając markę, klientów, dostawców, know how w branży, mieli lepszy kapitał na start niż ci, co zaczynali tylko sprzedażą przez internet od zera. Trochę niestety przespali moment. Wierzę, że można by prowadzić stacjonarny sklep i internetowy.
Wysokie czynsze, w okolicy brak miejsc parkingowych dla klientów, a w necie wszystko, co było w tym sklepie można kupić taniej i z dostawą do osiedlowego paczkomatu.
@WatluszPierwszy No nie do końca. Podobrazie 150cm x 120cm nie jest do kupienia w necie z dostawą do paczkomatu - nawet kurier coś takiego niespecjalnie chce dostarczać. Tutaj brak miejsc parkingowych, albo brak możliwości wjechania autem w ogóle, powoduje problem.
@WatluszPierwszy ale takie sklepiki czasami same są sobie „trochę” winne. Ostatnio byłem w „antykwariacie” w Gdańsku. Spodobała mi się brzytwa Solingena (350 zł). Chciałem zrobić zdjęcie, sprawdzić czy to nie fejk bo stan idealny. Ale nie, jest zakaz! Kupujesz albo spadasz. Albo poszukaj sobie w necie. Ale bez zdjęcia. Więc finalnie nie kupiłem. I tyle. Niech zdychają.
Druga sprawa: sklepik osiedlowy z kocim żarciem. Cena „saszety” wyższa o 2 zł niż w necie. Pytam czy jak zrobię duże zamówienie to mogę liczyć na jakikolwiek rabat bo jednak w necie sporo taniej. Oburzona „pani” powiedziała żebym w takim razie kupował w necie i więcej do nich nie przychodził. No i cyk. Moja noga więcej tam nie postanie. Więc to nie tylko cena ale i jakość obsługi robi robotę.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Możesz być głupim, tępym, fajtłapą, nieudacznikiem, pechowcem, patosem i tak znajdziesz kogoś. Bądź brzydki jak ja i zgnijesz z samotności
#oswiadczenie #gownowpis #przegrywcontent
@kajak98 jeśli piszesz to, bo masz takie odczucia po obcowaniu z apkami randkowymi, to ci się wcale nie dziwię, nie miałem nigdy problemów ze znajdowaniem sobie dziewczyn, a na apkach jest taka posucha, że nawet grubaski mi nie odpisują xD To faktycznie może zaburzać poczucie pewności siebie i dalej nakręcać tę spiralę, dlatego rekomenduje wychodzenie do ludzi, otwieranie się na nowe znajomości, ogólnie działanie w kierunku relacji, a nie patrzenie się, w ekran, w poszukiwaniu kogoś, dzięki komu przerwiesz tę samotność.
Zaloguj się aby komentować
@opornik nasze maja kilka misek z woda, fontanny itd, a i tak najlepsza woda kapie z klimy...
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#konstruktorelektrykamator #nauka #edukacja
Mamy to!
Nie było łatwo, nie obeszło się bez przypału ale udało się.
Złożyłem wnioski na 3 uczelnie, Uniwersytet w Radomiu xD, #politechnika Lubelska i Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie.
Wszędzie przyjęli moje wnioski.
Ale co z tym przypałem?
W środę robię swoje rzeczy wokół domu, i po południu dostaje powiadomienie o emailu. Sprawdzam co to, a to wiadomość z Radomia że zakwalifikowali mnie i że powinienem dostarczyć im osobiście dokumenty.
Dobra, spoko, to jest miejsce drugiego wyboru. Wieczorem sprawdzam jak na pozostałych dwóch uczelniach.
Wchodzę na stronę politechniki, sprawdzam wiadomości i jest tak: rys.2 jupi, jest git.
Ale za chwilę widzę w regulaminie to: rys.3
Fuck, fuck! FUCK!
Ale w czwartek z samego rana wziąłem wszystkie papiery, spakowałem się do samochodu i drałuje do Lublina. Chcieli kopie świadectw i dyplomów, to zrobiłem, nawet z notarialnym potwierdzeniem.
Wbijam na uczelnię koło 9, pytam o komisję rekrutacyjną.
Nie ma, była wczoraj.
No to za⁎⁎⁎⁎ście.
Wchodzę do dziekanatu, pani mówi że mogę spróbować u dziekana, ale akurat gdzieś wyszedł. Lub u prodziekana, jak będzie chciał to może przychyli się wyjątkowo do prośby. No i ten na szczęście był.
Sprawdził papiery, pogadaliśmy trochę o tym co robię, i jakim cudem przyjęli mnie na stanowisko nauczyciela jak nie miałem matury, co robię zawodowo itp. zmienił status w systemie. I tak oto wkopałem się na kolejne przynajmniej 4 lata w dodatkowe zajęcia jak bym już miał ich mało



O chłopie, wygrałeś zdrowie psychiczne, nie idąc na WAT
Potrzebny jest Ci tylko i wyłącznie papier, idź tam, gdzie najłatwiej go zdobędziesz.
Nie wiem jak jest na innych uczelniach, ale miałem nieprzyjemność skończyć elektronikę na wacie (a może gąbce, hue hue). Wiedza spoza studiów potrafiła tylko przeszkadzać. Studencki śmieć śmiał śmieć nazwać tranzystor MOS wyłączonym*? - Zapraszam w terminie poprawkowym. Jak to dlaczego? Czy Pan jest w przedszkolu, że trzeba Panu wszystko tłumaczyć jak dziecku? Dobrze, skoro tak, to już Panu tłumaczę - nie ma czegoś takiego, jak wyłączony tranzystor. W okolicznościach, o których było pytanie, znajduje się on w stanie pasm neutralnych, i to jest prawidłowa odpowiedź...
Aha, no i bym zapomniał - wat ma jeszcze jedną, poważną wadę. Na jednej z rozmów kwalifikacyjnych w Austrii, usłyszałem coś takiego:
"Wie Pan, jak zobaczyliśmy w dokumentach "Military Institute", to w ogóle nie chcieliśmy tutaj Pana zapraszać. Ale potem stwierdziliśmy, że przecież Polska jest w NATO, więc spróbować można".
Zaloguj się aby komentować

Mecz Rakowa z maltańska Valletta w 2. rundzie eliminacji ligi konferencji miał dwa niespodziewane momenty, pierwszym byl gol na 1:0 Morello dla gości, by w drugiej połowie po raz kolejny maltański klub mógł wyjść na prowadzenie gdy sędzia wskazał na 11 metr. Pech (bądź szczęście dla Rakowa) chciał,...
Zaloguj się aby komentować
"Sweet Dreams: Od kultury klubowej do kultury stylu. Opowieść o Nowych Romantykach"
Dylan Jones
Z opisu wydawcy "Okres nowego romantyzmu – New Romantic, jakkolwiek luźno go zdefiniować, z pewnością obrodził w mnóstwo niezwykle wyjątkowych artystów, z których wielu zagorzale propagowało to, co było przez chwilę znane jako „muzyka taneczna białych Europejczyków”: Spandau Ballet, Duran Duran, Soft Cell, Eurythmics, Depeche Mode, Ultravox, Simple Minds, The Normal, The Human League..." o tym wszystkim możemy tu przeczytać. Książka w dużej mierze składa się z wypowiedzi "świadków wydarzeń". Autor zwykle nakreśla tło, zarówno to muzyczne, jak i okołomuzyczne. Mamy tutaj o klubach, realiach życia, modzie... Wszystko, to fajne szczególnie jeśli jest się entuzjastą tematu. Niestety, jak w przypadku większości książek wydawnictwa Kagra, mamy tutaj okropne tłumaczenie pozbawione polotu. Efekt jest taki, że w połowie lektury po prostu się zmęczyłem. Niech oni wreszcie coś z tym zrobią, bo klepią te książki od x lat a tłumaczenia są zawsze tak samo kwadratowe.
#ksiazki #muzyka

Zaloguj się aby komentować
306 411,95 - 0,69 - 4,54 = 306 406,72
Wczorajsze chodzenie
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Czasem mam wrażenie, że faceci plotkują bardziej niż kobiety.
bla bla bla coś o piłce nożnej
i cyk 10 powtórzeń RIR w ciul dużo
bla bla bla samochody
+5kg i znów równo 10 powtórzeń (czyli tamte 10 to co to miało być?)
i od razu znów bla bla bla
kolejne 10 RIR>5 i nawet morda nie wygląda jak po ciężkim sraniu
bla bla bla
i tak w kółko
Jeśli przez rozpoczęciem serii nie potrzebujesz kilku sekund, żeby się wyciszyć, zebrać w sobie i mentalnie przygotować, to ćwiczysz za lekko i marnujesz czas.
#gownowpis #hejtokoksy #trening

Zaloguj się aby komentować
Ide sobie wczoraj chodnikiem, z naprzeciwka nadchodzi kobieta z owczarkiem niemiecki. Akurat odpisywałem na sms'a to stanąłem z boku aby pies mógł mnie łatwo ominąć bez stresowania się. ALE NIE XD klikam sobie w telefon i psia morda ląduje mi na biodrach i wielkie oczka patrzą w moją stronę mówiąc "zostaniemy kolegami?". Kobieta próbuje go odciągnąć ale dopiero za trzecim szarpnięciem pies odkleił się ode mnie.
Idę sobie brzegiem dzikiej plaży w Wawrze, z naprzeciwka wybiegają trzy małe psy typu zaczepno obronnego, oczywiście bez smyczy, za nimi właściciele krzyczą aby psy się zatrzymały ale psy mają ich w d⁎⁎ie. Biegną prosto na mnie i ujadają. Myślę sobie, że zaraz te ciułały pogryzą mi dupsko. A te zaczynają skakać i tulić się do mnie. Jednocześnie szczekają (teraz to raczej z emocji) i skaczą po mnie aby głaskać. WTF XD
Jesteśmy grupą kolegów u innego kolegi. Kolega ma wielkiego owczarka niemieckiego. Pies był zamknięty w domu a my na dworze ale zobaczył nas i jakoś otworzył drzwi. I teraz te 50kg mięsa pędzi w naszą stronę, koledzy przerażeni wielkim psem który skacze w ich stronę. A ja... go zaczynam łapać i tulić. Zapasy z obcym psem.
Stoję sobie pod blokiem i gadam z kolegą, schowaliśmy się pod daszkiem bo deszcz leje. No i wychodzi pani sąsiadka emerytka z labradorem. Zdenerwowała się, że deszcz pada i parasolki nie wzięła. Mówi do mnie "masz, potrzymaj" i daje mi smycz od psa i wraca do bloku. W tym czasie pies popatrzył na mnie, ziewnął i usiadł. D⁎⁎ą przycisnął mi stopę więc nawet nie mogłem się ruszyć przez te 5 minut.
Idę znowu przez miasto i dziewczyna ma problem utrzymać na smyczy... małego pudelka. Pies dosłownie stoi na łapach tylnich i wyglada jak człowiek. Gdy ją mijałem to się zerwał ze smyczy i przykleił się do mnie. Ja nie wiem o co chodzi. Dziewczyna też, mówi że jej pies nigdy tak nie robi i boi się ludzi i ona nie ma pojęcia jak to zrobiłem. Też nie wiem xD
Jako dzieciak jeździłem wierzchem na owczarku kaukaskim wujka xD
Sam nie wiem czy to ja jestem jebnięty na punkcie psów, czy to psy są jebnięte na moim punkcie. I w ogóle jak to jest możliwe. Ja nawet psa nie mam xD
#psy #dziendobry
https://www.youtube.com/watch?v=P8JgEAmToC8
też tak mam, tylko że ja mam psiura. Przypuszczam, że ma to coś wspólnego z zapachem, bo przecież wszystkie emocje to tak naprawdę hormony, które będzie czuć w oddechu, pocie itd. A pies ma węch czulszy niż człowiek, więc jeśli wywęszył twoją radość na widok psa, albo zapach innego zadowolonego psa na tobie - to skojarzy, że taką osobę może "zaczepiać".
Znam to. Mam jobla na punkcie zwierząt.
Robaki wyprowadzam z domu gadając do nich, w Czarnogorze jak spalem na kempie i kot przyszedl to został ze mną w namiocie. Pieski? No wiadomo. Zawsze i wszędzie. W Turcji przyplątała się do nas psina, którą chciałem naprawdę zabrać do Polski. Bezdomny mix owczarka z pitbullem xD Po 8h znajomości byliśmy już na etapie full wrestling, gdzie w jakimś tureckim parku tarzałem się z nią i razem jedliśmy kurczaka ktorego wyniosłem z restauracji dla niej xD
Z drugiej strony mam pod ręką gaz na psy i nóż sprężynowy w takich miejscach, gdyby jednak okazało się, że nie jest tak miło


Zaloguj się aby komentować