Zaloguj się aby komentować
Wyższa konieczność (breloczki z #wiedzmin) zmusiła mnie dzisiaj do odwiedzenia #biedronka (a nawet dwóch). Nie byłem w biedronce chyba ze 2 lata i stwierdzam, ze to musi być jakiś eksperyment społeczny bo nie uwierzę że ludzie tak robią zakupy na co dzień xD
Zaloguj się aby komentować
Jest chyba możliwe, że na Game Awards pokazą teaser Wiedzmina 4, bo ostatnio pokazali monetę i jeden z pracowników napisał "stay tuned", więc chyba mają do tego najlepszą okazję, poza tym na twitterze kilku innych pracowników też pokazało tą monetę, oprócz tego na wiedzmińskim reddicie pracownicy cdpr jakoś są podejrzanie aktywni, przynajmniej jeden, jak myślicie pokażą coś.
#wiedzmin #witcher #cdprojektred
Zaloguj się aby komentować
1069 + 1 = 1070
Tytuł: Rozdroże kruków
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNOWA
Liczba stron: 292
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5168033/rozdroze-krukow
Dzięki uprzejmości @Cybulion (bardzo dziękuję raz jeszcze!) trzasnęłam nowego Wiedźmina. Króciuteńki, bo zaledwie 292 strony.
Jak wiadomo większości, akcja tego tomu ma miejsce przed wydarzeniami z "Sezonu burz". Poznajemy losy Geralta niejako tuż po tym, gdy oficjalnie stał się wiedźminem i ruszył z Kaer Morhen w świat. Reszty historii nie zdradzę, bo książka świeża i można łatwo zaspoilować.
Skupię się za tym, dlaczego nie dałam jej wyższej oceny (a i ta siódemka jest mocno naciągnięta). Mimo tego, że Sapek potrafi od pierwszych stron zbudować klimat świata przedstawionego i pozwala czytelnikowi znów w nim się zanurzyć, to odczuwam — jak i kilka innych osób — to, że tom ten pisany był w niejakim pośpiechu. Niektóre akapity wręcz wydają się być szkicami, które autor chciał rozwinąć po spisaniu dalszych myśli, ale ostatecznie do nich nie wrócił. Końcóweczka też jest taką niedopracowaną myślą — rozumiem i odczytuję jej sens, ale w porównaniu z 2/3 książki jest... nieprzemyślana.
Ale może Endrju tak chciał. No cóż. Głupio trochę, ale jego decyzja.
Prywatny licznik (od początku roku): 59/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #wiedzmin


Zaloguj się aby komentować
Gram dziś w wiedźmina 1 EE ale będę wybierał tylko najgorsze wybory xD zawsze grałem zgodnie z sumieniem. Ale trzeba chyba razem z zakonem wybić te elfy a Abigail dać wieśniakom. Jeszcze jakieś propozycje? #wiedzmin #gry
Zaloguj się aby komentować
Nawet całkiem fajen ten nowy #wiedzmin Czy to pora pobrać znów Wiedzmina 1 i ograć trylogie? XD #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Czuję niedosyt. Końcówka w stylu a dobra pora na CS i elo.
Nie żebym narzekał całkowicie. Środek historii fajnie rozprowadzony troche mrugniecie okiem do graczy i poszukiwań ryznsztuku i jak się chodziło z kagankiem po Kaer Morhen. Może jakby Endrju poczekał jeszcze z rok i kilka pomysłów na kiblu by mu jeszcze do głowy to by takiego zakonczenia nie było.
#czytajzhejto #ksiazki #klubczytelniczy #wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
MAG w końcu wziął się za wysyłanie zamówień z sierpnia/września. ( ͡º ͜ʖ͡º) Sapkowski na dokładkę. ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #mag #ucztawyobrazni #artefakty #wiedzmin #sapkowski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#niepoprawnetoledo #samochody #motoryzacja #diy
Zeszło się trochę dłużej bo w międzyczasie przyszła książka - nowy #wiedzmin i mnie wciągnęła.
Sukces jest połowiczny - udało mi się założyć jedną prowadnicę. Drugiej ni cholery nie byłem w stanie. Jest jednak sukces bo wszystko pasuje i mieści się nadstawka na dodatkowe przekaźniki, czego wcześniej nie dało się zrobić. Jeszcze trochę zabawy mnie czeka bo trzeba dodatkowe wiązki dodać (poziomowanie ksenon, lampki na nogi, przerobić dwa przekaźniki pod pasujące do nadstawki gniazda, dodać przewody do pamięci fotela pasażera oraz zasilanie podświetlanych kratek nawiewu) ale najgorsze za mną. Dodałem też piny do fotochromów w niebieskich kostkach słupków A.
Najpierw jednak wjedzie deska z konsolą i kierownicą.



Zaloguj się aby komentować
Zdziwiliby się w Kaer Morhen, gdybyś powiedział, że teraz KAZDY MOŻE ZOSTAĆ WIEDŹMINEM. Ale taki mamy kovirski klimat – pełen cudów i artefaktów, które tylko czekają na śmiałków gotowych po nie sięgnąć.
Zatem sięgaj śmiało po grę planszową "Wiedźmin: Stary Świat", która otworzy Ci bramy pełne magii, bestii i szarych wyborów moralnych.
#rgfk #gryplanszowe #rpg #dzikigon #wiedzmin
"Daj mi sakwę pełną kości i planszę, a pokażę Ci, jak wygląda przygoda."

Zaloguj się aby komentować
Nowy Wiedźmin spełnił moje oczekiwania.
#czytajzhejto #ksiazki #wiedzmin #fantasy #youtube
https://www.youtube.com/watch?v=Lm0VmvgCkl8&pp=ygULYXJjaGl3dW0gem0%3D
Zaloguj się aby komentować
Za to właśnie go cenię. Za ten sarkazmem podszyty obraz przedstawianego świata.
#wiedzmin #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
No to zaczynamy.
#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
Na samym doci Wiedźmin ponad 800 pobrań w dwa dni, na chomikuj też już dawno lata. Ciekawe czy to wydawnictwa mocno boli
#ksiazki #wiedzmin

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #lechwalesacontent #wiedzmin #sapkowski
"I ja mu wtedy mówię, obal komunizm..." - Sapkowski

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
W sklepie internetowym Unikatksiążki można nabyć aż pięć różnych wydań najnowszej powieści Andrzeja Sapkowskiego. Na zdjęciu od lewej:
"Rozdroże kruków" (standardowe) - miękka oprawa, 292 strony, cena detaliczna 65,90 zł.
"Rozdroże kruków" (okładka z gry) - miękka oprawa, 292 strony, cena detaliczna 65,90 zł.
"Rozdroże kruków" (serialowe w miękkiej) - miękka oprawa, 292 strony + ilustrowany bestiariusz na końcu książki, cena detaliczna 65,90 zł.
"Rozdroże kruków" (białe) - twarda oprawa, 292 strony, cena detaliczna 80 zł.
"Rozdroże kruków" (serialowe w twardej) - twarda oprawa, 292 strony + ilustrowany bestiariusz na końcu książki, cena detaliczna 75 zł.
Oto słowa Proroka: zaprawdę powiadam wam,
że nastanie chaos w wielu miejscach i ogień często będzie wybuchał.
Słońce rozjaśni się w nocy, a księżyc w ciągu dnia,
gwiazdy zaś zaczną spadać.
Krew będzie ciec z drzewa, a kamień wyda głos.
Dzikie bestie będą atakować,
a niewiasty brzemienne będą rodzić potwory.
I oto sprawdziło się proroctwo
i oczom naszym stało się ono widome:
niewiasty porodziły potwory.
Wiedźmini są tymi potworami, heroldami chaosu i zguby.
- Anonim, Monstrum albo wiedźmina opisanie
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #andrzejsapkowski #sapkowski #wiedzmin #witcher

@matoishi zgadza się tyle, lat od wydania wiedźmina a my nie mamy ANI JEDNEGO fajnego wydania, tylko wszystko na papierze toaletowym, albo jakieś pseudo edycje, które nazywają kolekcjonerskimi, bo mają twardą okładkę, albo ta pseudo specjalna edycja z niby bestiariuszem ze zdjęciami na końcu co się okazała, że jednak go mieć nie będzie, ale cena została. A za granicą wiele ładnych edycji na dobrym papierze, szyto klejone w twardej nieraz ilustrowane.
Zaloguj się aby komentować
Rozdroże Kruków.
Przeczytałem, mimo iż nie miałem zbyt wysokich oczekiwań. Jest trochę lepsza niż się spodziewałem, jest lepsza niż Sezon Burz. Moim zdaniem. Teraz kreski, za nimi będą spoilery. Więc czytacie dalej na własną odpowiedzialność
#ksiazki #sapkowski #wiedzmin
--------------------------------------------
Bardzo dobrze wybrany jest moment historii. Młody Geralt który jeszcze niewiele wie o byciu Wiedźminem. Wszystko do tego w cieniu wydarzeń w Kaer Morhen. Lata duuużo przed wydarzeniami z Cyklu, więc nie psują w zasadzie niczego w historii. Lokacja też która była dość nieobecna w poprzednich książkach, czyli Kaedwen. Tutaj nie mam uwag, naprawdę czas i miejsce historii dobrze wybrane. I jeszcze jako rozszerzenie historii Monstrum czyli Wiedżmina opisanie.
Sama fabuła jest taka se. Od początku czuć, że kręci się wokół wydarzeń tego roku 1194 i że taka jest główna motywacja tego Proctora "Proktologa" Holta (tragiczny wybór imienia, moim zdaniem, acz pierdoła, więc dla zabawy w myślach dodałem ów przydomek). Fabuła jednak mocno rozlazła, mnóstwo jakichś miniwątków bez większego znaczenia dla fabuły, wątek z Romeo i Julią i Hipopotamami wyjątkowo słaby. Bohaterowie też tacy se - Geralt ziomal z pierwszego rozdziału to mocne WTF, Holt to taki generyczny bohater na emeryturze, ci wszyscy inni bohaterowie też mocno bezimienni i przede wszystkim było ich za dużo i zachowują się zbyt głupio. Dziwny też wybór, że postaci których zabicie jest końcem książki to jakieś zbiry co poznajemy w 3/4 ksiązki dopiero. I ten czarodziej, co jest niby kluczem całej imprezy (też sztampowy do bólu) i poznajemy go na pięć minut. Geralt chwile z nim gada, odchodzi, wraca bo coś podsłuchał. Geralt go zabija. Bo wiadomo, potężni czarownicy doszli do swojej pozycji bo byle frajer może ich podczas drzemki za⁎⁎⁎ać.
Nowe potwory też totalnie niepotrzebne. Szczególnie że to takie, o których słówka nie było w innych książkach (choć może w Sezonie Burz były, tą część raz czytałem)
Czuć klimat innych książek Panżeja. Miejscami czyta się naprawdę dobrze, miejscami nieco gorzej. Jako osobna książka randomowego autora byłaby naprawdę solidna. No ale Panżej nie jest radnomowym autorem, a książka kosztuje 65zł w miękkiej okładce.
Przeczytałem na raz, a ostatnio rzadko mi się tak z książkami zdarza. Ale nie jest to bliskie poziomu, jak Panżej prezentował w swych najlepszych latach.


Uwaga, spoiler!
--------------------------------------------
Zgadzam się z wyborem imienia, choć niby tam było napisane że wrócił do swojego prawdziwego. Ale swoje prawdziwe miał ch⁎⁎⁎we. Na dodatek kolejne białe włosy u wiedźmina - tanie to. Jak pojawiał się pierwszy raz, to myślałem że Geralt z przyszłości przybył. Ogólnie mam te same spostrzeżenia - wątki myślałem, że nie zepną, a jak się spięły to ta końcówka wyglądała jak szkic niż jak powieść. tak jakby deadline się zbliżał. Chociaż przyznam, że motyw z potworem napotkanym na wyspie po drodze sprawił, że parsknąłem śmiechem. Mimo wszystko cieszę się, że trochę więcej dołożył do świata i do wydarzeń. I mimo wszystko dobrze się to czyta. AS umi opowiadać i opisywać na pozór zwykłe wydarzenia w ciekawy sposób. Dla mnie ta książka była po prostu za krótka. Jakby dołożyć z 150 stron to wszystko zyskałoby głębię. No i miałem nadzieję, że jednak odwiedzimy znów Kaer Morhen. Żeby tylko raz na tyle książek?
Ja w nieco ponad 24h się uporałem, bo nie mogłem przysiąść porządnie a doszła tez późno.

@Ragnarokk zgadzam się. Najgorzej, że AS twierdzi, że nadal coś pisze, więc mógł to na prawdę jakoś rozbudować a tak to dostaniemy takie hermetyczne historie i bez zazębiania się fabuł.
A jeszcze co do tych imion to ja mam wrażenie, że AS sobie postawił na celu żeby żadnego z nich nie dało się wymówić.
Zaloguj się aby komentować
@yourgrandma Tu nawet nie chodzi o budżet ale o to że to był chyba pierwszy od czasów "[cośtam] Pana Kleksa" polski film fantastyczny. Nie dość że budżet to była garstka fistaszków, to nit nie miał pojęcia jak to ugryźć i wyszło jak wyszło.
Mnie się nawet podoba, chodź to bardziej kwestia nostalgii niż jakości.
Zaloguj się aby komentować