Czyli zaraz, ludzie się obsrali o to, że w czwartej części gry Ciri jest lesbijką, pije eliksiry i została wiedźminką? Kurła nie grali w trzecią część, w której Ciri jest lesbijką, a jak się skończy grę to na końcu Geralt spotyka w karczmie Ciri, która została wiedźminką? xD
@Rimfire W sumie to ciekaw jestem jak dużym "problemem" się to stanie w przestrzeni internetowej. Najczęściej problem z tęczowymi produkcjami (w moim rozumieniu) jest taki, że wątki homoseksualne dodawane są w sposób który bije po oczy sztucznością. Źle jest kiedy widać, że za utęczowienie odpowiada oficer polityczny, a jednocześnie księgowi zażyczyli sobie by na rynek chiński można było gejostwo wyłączyć.
Często też przyczyną wojny politycznej wokół produkcji jest nietrzymanie się kanonu (celowe zmiany orientacji, płci albo rasy w stosunku do pierwowzoru). Gdy widać, że studia chciało zbudować marketing na tożsamości seksualnej lub rasowej - co hejtuję na 100%.
Tylko, że to nie jest problem w Wiedźminie (4). Ciri jest biseksualna w książkach. Jej postać nie jest zbudowana wokół seksualności: przez 2 rozdziały 5-tomowej historii ma partnerkę w gangu bandytów. To smaczek w porównaniu do tego ile uwagi poświęcane jest miłosnym perypetiom Geralta i Jaskra. To też czwartorzędowy motyw w porównaniu do innych cech charakteru, przemyśleń, przygód i ambicji Ciri. Gdyście zapytali mnie wczoraj o opisanie Cirilli, to pewnie o jej orientacji bym zapomniał albo wymienił pod koniec charakteryzacji.
Ja się osobiście cieszę, że Ciri dostanie więcej czasu w tej odsłonie. Geralt jest już doskonale opowiedziany, a zawsze lubiłem czytać o Ciri i lubiłem gdy występowała w grze. A do tego lubię gdy grać kobiecymi awatarami
Ciri to jest taki kot, że nawet jakbym był szowinistą, to bym nią grał. I nie mówię tu o jakimś wyglądzie postaci XD tylko o tym, że jest zabójczym sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem.
@smierdakow książki, srążki, łaska fanów na pstrym koniu jeździ, brakuje tylko januszowego "kurła kiedyś to było". Saga została już dawno za nami, to CDPR rozwija świat przedstawiony we współpracy z AS i pójście drogą Ciri wg mnie jest naturalną drogą ewolucji tej serii, szczególnie pamiętając zakończenia z W3. Dajmy już temu Gerwantowi chlać wińsko na emeryturze w Corvo Bianco, a nuż pojawi się jako cameo.
@maximilianan i tak jak mogę to gram babą w mmo czy inne gierki, bo wolę na damski tyłek patrzeć. Ale zesransko piękne się przetacza przez internet mimo że akurat postawienie na Ciri dość naturalnie się wpisuje dzieje wiedźminów, bo przecież młoda musiała kiedyś dorosnąć.
Tak to jest, jak osoba nie znająca uniwersum, nie ma pojęcia o jego wyglądzie i narzeka na jakieś zmiany, które nie są żadnymi zmianami. Ciri od zawsze byłą główną bohaterką sagi.
I zanim zaczniesz narzekać na "woke", to Ciri jest 'bi' już w książkach!
Widać, że trailer robila inna ekipa niż te do trójki. Jest w zupełnie innym stylu, operuje inaczej obrazem.
Ciri strasząca chłopów na końcu też mi nie pasuje. Fabularnie takie szczeniackie porywy są właśnie czymś, czego Geralt nie robił. Geralt podchodził do takich zdarzeń jak stoik.
Podsumowując, widać, że robili to inni ludzie, o niższym poziomie kompetencji.
Dzięki panu Andrzejowi ponownie poczułem się jak nastolatek, który po przegraniu paru godzin w pierwszego „Wiedźmina” postanowił przeczytać książki, żeby móc rozpoznać różnorakie nawiązania do powieści. I jestem za to bardzo wdzięczny.
Nie będę ukrywał, że historia Geralta to mój ulubiony, przynajmniej na ten moment, cykl polskiego fantasy. Albo może fantasy w ogóle. Stąd na moją ocenę trzeba patrzeć z przymrużeniem oka albo najlepiej obniżyć ją o oczko lub dwa.
Sapkowski postanowił opowiedzieć o początkach wiedźmińskiej kariery Geralta, tuż po tym, jak wyjechał z Kaer Morhen. Jest to nie lada gratka dla fanów i mimo że to prequel, zdecydowanie zalecane jest przeczytanie go po zakończeniu wcześniej wydanych książek. Autor wyjaśnia wiele tajemnic - prawdziwe imię Eskela, dlaczego Geralt tak samo nazywa każdego konia, co tak naprawdę wydarzyło się podczas pierwszego ataku na Kaer Morhen et cetera. Nie zawsze te wyjaśnienia mogą się spodobać, no ale co cierpliwsi się doczekali. :')
Ciekawie było poznać młodego Geralta, który nadużywa zwrotu „no weź”, za co zostaje skarcony przez starszego stażem wiedźmina. Geralta, który tak naprawdę poznaje świat – w końcu ma osiemnaście lat i dopiero co wyruszył na Szlak.
Co mi nie pasowało? Ano to, że Geralt naturalnie i zupełnym przypadkiem musi wpakować się w większą kabałę, naturalnie i zupełnym przypadkiem pomaga odpowiednim ludziom, którzy potem odwdzięczają się i ratują mu tyłek. Taka to przypadłość imć wiedźmina, że od problemów ustrzec się nie może.
A szkoda, ponieważ chętniej przeczytałbym o przyziemnych tajnikach wiedźmińskiego rzemiosła. Więcej ubijania stworów, mniej zabijania potworów w ludzkiej skórze. No ale to osobiste preferencje i oczekiwania, nie mające wpływu na finalną ocenę.
Jako że to prequel, to też trudno się przejmować opisywanymi wydarzeniami. W końcu wiadomo, że Geralt przeżyje starcie ze stworem, który go mocno poharatał et cetera.
No i ponownie dodałem do słownika kilka nowych słów. Bardzo mi się to podoba w prozie Sapkowskiego, że wymaga coś niecoś od czytelnika. Nie ukrywam, że przynajmniej kilkukrotnie w trakcie lektury sięgnąłem po telefon w celu poznania znaczenia danego słowa.
Fanom: jak najbardziej polecam.
Tym, którzy nie mieli wcześniej do czynienia: najlepiej zacząć od opowiadań.
Na koniec: ogromny minus dla wydawnictwa, jeśli chodzi o zamieszanie z okładkami. Co prawda mnie informacja o różnych wydaniach nie zrobiła różnicy (posiadam bardzo ładne i niestety zapomniane białe wydanie), ale rozumiem, że wiele osób mogło poczuć się po prostu źle, że nie wiedziało, iż będzie mogło kupić powieść w pasującej wersji kolorystycznej.
@cyberpunkowy_neuromantyk Btw, nie wiem, czy widziałeś, ale na fejsie mi mignął post, w którym ktoś stworzył fanowską białą okładkę do tej wersji. Można sobie wydrukować i obłożyć.
Wyższa konieczność (breloczki z #wiedzmin) zmusiła mnie dzisiaj do odwiedzenia #biedronka (a nawet dwóch). Nie byłem w biedronce chyba ze 2 lata i stwierdzam, ze to musi być jakiś eksperyment społeczny bo nie uwierzę że ludzie tak robią zakupy na co dzień xD
Jest chyba możliwe, że na Game Awards pokazą teaser Wiedzmina 4, bo ostatnio pokazali monetę i jeden z pracowników napisał "stay tuned", więc chyba mają do tego najlepszą okazję, poza tym na twitterze kilku innych pracowników też pokazało tą monetę, oprócz tego na wiedzmińskim reddicie pracownicy cdpr jakoś są podejrzanie aktywni, przynajmniej jeden, jak myślicie pokażą coś.
Dzięki uprzejmości @Cybulion (bardzo dziękuję raz jeszcze!) trzasnęłam nowego Wiedźmina. Króciuteńki, bo zaledwie 292 strony.
Jak wiadomo większości, akcja tego tomu ma miejsce przed wydarzeniami z "Sezonu burz". Poznajemy losy Geralta niejako tuż po tym, gdy oficjalnie stał się wiedźminem i ruszył z Kaer Morhen w świat. Reszty historii nie zdradzę, bo książka świeża i można łatwo zaspoilować.
Skupię się za tym, dlaczego nie dałam jej wyższej oceny (a i ta siódemka jest mocno naciągnięta). Mimo tego, że Sapek potrafi od pierwszych stron zbudować klimat świata przedstawionego i pozwala czytelnikowi znów w nim się zanurzyć, to odczuwam — jak i kilka innych osób — to, że tom ten pisany był w niejakim pośpiechu. Niektóre akapity wręcz wydają się być szkicami, które autor chciał rozwinąć po spisaniu dalszych myśli, ale ostatecznie do nich nie wrócił. Końcóweczka też jest taką niedopracowaną myślą — rozumiem i odczytuję jej sens, ale w porównaniu z 2/3 książki jest... nieprzemyślana.
Ale może Endrju tak chciał. No cóż. Głupio trochę, ale jego decyzja.
Gram dziś w wiedźmina 1 EE ale będę wybierał tylko najgorsze wybory xD zawsze grałem zgodnie z sumieniem. Ale trzeba chyba razem z zakonem wybić te elfy a Abigail dać wieśniakom. Jeszcze jakieś propozycje? #wiedzmin #gry
Czuję niedosyt. Końcówka w stylu a dobra pora na CS i elo.
Nie żebym narzekał całkowicie. Środek historii fajnie rozprowadzony troche mrugniecie okiem do graczy i poszukiwań ryznsztuku i jak się chodziło z kagankiem po Kaer Morhen. Może jakby Endrju poczekał jeszcze z rok i kilka pomysłów na kiblu by mu jeszcze do głowy to by takiego zakonczenia nie było.
MAG w końcu wziął się za wysyłanie zamówień z sierpnia/września. ( ͡º ͜ʖ͡º) Sapkowski na dokładkę. ( ͡º ͜ʖ͡º) #chwalesie #pokazzakupy #ksiazki #czytajzhejto #mag #ucztawyobrazni #artefakty #wiedzmin #sapkowski