@CzosnkowySmok używam moBILET już od dawna, jest super przejrzysty i prosty, obsługuje duzo miast oraz komunikację miejską. Można sobie doładować konto i super wygodnie mi się z tego korzysta, zarówno przy parkowaniu jak i biletach.
O cię c⁎⁎j, właśnie widziałem taksiarza zapierdalajacego z 80 na godzinę po krętej uliczce w środku miasta wpierdalającego się bez kierunku przez podwójną ciągłą. A mówią, że to beemwiarze jeżdżą jak chamy xd #gownowpis #warszawa #bekazpodludzi
@cebulaZrosolu trzeba być ostatnim ścierwem, żeby ludzi potrzebujących pomocy (a tymi są osoby o myślach samobójczych) poklepywać po
plecach by zrobili to co chcą zrobic dodając jeszcze cynicznie ze to ich prawo. Szkoda, że ten co to wywiesił nie pomyślał o prawie rodzica do posiadania żywego dziecka czy prawie dziecka do nie bycia sierotą. Każdy człowiek ma kogoś komu jego śmierć przyniesie cierpienie.
Przede wszystkim to każdy ma prawo do spokojnego życia i uzyskania pomocy…
Jako że mam dystans do wielu rzeczy to sam fakt takiej odpowiedzi mnie trochę bawi, przez zaskoczenie.
Jestem jednak ciekawy, kto robi takie rzeczy. Wygląda jak parodia narracji "masz prawo być słaby, masz prawo płakać, masz prawo mieć zły dzień", które są słuszne w zasadzie.
@cebulaZrosolu Nawet bym zadzwonił bo trochę ciężko ostatnio z myślami "s" ale jak tylko pojawi się to hasło to pewnie będzie nocna zawijka do Gotham City.
Nie wszystkie. Np akcja kielbalski za darmo z budżetu na festynie 800 plus gdzie się lansowaly pisiory nie została podwazona. Podejrzewam że diabeł tkwi w szczegolach
Niewielkie, zielone tabliczki z hasłem "Nie rezygnuj z życia" pojawiły się w ostatnich dniach na barierkach warszawskich mostów. Są skierowane do osób znajdujących się w kryzysie samobójczym. Na tabliczkach są numery, pod którymi można całodobowo uzyskać pomoc psychologiczną.
Ktoś się nie popisał. Mózg słabo kuma słowo "nie" (spróbuj teraz nie wyobrazić sobie różowego słonia). Takie rzeczy trzeba pisać w formie pozytywnej: odzyskaj życie, sięgnij po pomoc itp.
Robię sobie pod górkę (tj. tłok), ale co mi tam. Niech się dzieje wola nieba. Zawiadamiam wszem i wobec, że 26 października jest planowana warszawska edycja warsztatów "czarodzieje kodu":
Jest to nowa inicjatywa, która pozwala na naukę programowania najmłodszym. Grupy od 6 do 14 roku życia.
Dla tych, którzy nie wierzą deklaracjom prezesa #nvidia i chcą żeby ich dzieciaki (podobnie jak dzieciaki prezesa nvidii) liznęły coś z programowania.
W szkole córki informatyka to głównie granie w jakieś robobloki, a scratch idzie jedynie jak siedzę z młodą. Na warsztatach nie będzie już zmiłuj, ani roboloka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dawno nie wrzuciłem jakieś czarnobiałej fotki no to dziś mamy na obrazku: 60-cm Karl-Gerät 040 o nazwie własnej "Ziu" ostrzeliwujący Warszawę w sierpniu 1944.
Była to ponad 120-tonowa maszyna wystrzeliwująca pociski o kalibrze 600 mm i masie ponad 2t.
Podczas powstania warszawskiego na miasto spadło kilkadziesiąt takich pocisków. Efekt trafienia jednego z nich został uwieczniony na słynnym zdjęciu przedstawiający zrujnowany Prudential.
Ziu to inny imię Tyra, jednego z głównych nordyckich bogów.
Jedyny zachowany egzemplarz stoi w podmoskiewskiej Kubince
I przeciwko czemuś takiemu jakiś socjopatyczny łajdak w mundurze posłał gołowąsów uzbrojonych w butelki z benzyną, jeden zacinający się pistolet na czterech i za duże hełmy oraz zakrwawione łachy ściągnięte z poległych.
@smierdakow Dobra, to jest nielogiczne. INDECT dookoła tej syrenki jest taki, że na shodanie jest aż 5 ujęć a i tak udało im się nabazgrać swoje prawdy wiary? Hmm, może ta syrenka powinna tym mieczem machać i się bronić.
Zamiast puścić to tak żeby jak najmniej blokować cokolwiek, to robią trasę na pół miasta -,- jeszcze żeby w sobotę, to w miarę spoko, bo to najspokojniejszy dzień w tygodniu...
@cododiaska jakby w parku pod miastem mieli biegać to mniej niż połowa by się zapisała xD. To chyba potrzeba pokazania czegoś innym, niekoniecznie sobie
Dla wszystkich zainteresowanych jutro odbywa się maraton warszawski. Ulice będą pozamykane w 7 dzielnicach. Odradzam w ciągu dnia podróż samochodem w centrum Warszawy, by nie znaleźć się w korku na długie godziny. Więcej informacji :
Już dziś 27.09, w południe, na ulice Warszawy wyjdą ojcowie, protestujący przeciwko alienacji dzieci po rozwodzie przez matki wobec nich. Marsz zawiąże się w okolicach Rotundy, czyli Ronda Dmowskiego o godzinie 12 i przejdzie ulicami Marszałkowską, Świętokrzyską, Nowy Świat, Rondo de Gaullea, Al. Ujazdowskie i pod Ministerstwo Sprawiedliwości, więc w tym czasie trzeba liczyć się z utrudnieniami w tej okolicy. Co ciekawe w ciągu ostatniego tygodnia także nasza redakcja, była torpedowana mailami od organizacji broniących/atakujących od strony praw matek, sugerujących wprost, że nie powinno się o tym proteście pisać
@Miedzyzdroje2005 kobiety nie zawsze robią to dla hajsu. często to robią żeby sie odegrać na byłym mężu, często z zawisci lub zwykłej zazdrości, bo np. Widzi, że dobrze mu się powodzi i nie mogą tego przeboleć i to jest prosty sposób, żeby się "zemscic"
@HolQ niestety sie z Toba zgadzam, to bardzo przykre i szkodliwe dla dziecka. I niestety winne sa sady ktore daja opieke glownie matkom, bez dania szansy ojcom
@mitsue chodzi Ci o przyznanie 100% prawa do dziecka matce tak? Mi chodziło bardziej o to, że matki często manipulują dzieciakiem żeby zniechęcić dzieciaka do kontaktu z ojcem, albo utrudnia kontakt ojcu. Jak wygląda w PL kwestia rozwodów? Bo teraz dziewczyna ode mnie z pracy jdst w trakcie rozwodu. Ma córkę. Miala zakaz wyprowadzania się z Bristolu i córka co tydzień jest z nim, a nast. Tydzień z nią. Ostatnio wyszło, że typ se kogoś na noc sprowadził i ona tego użyła w sądzie i dzięki temu mogła do Londynu się przeprowadzić
O kurde, faktycznie po wpisaniu w google frazy protest 27 września wyskakuje tylko króciutki artykuł na TVN24 :o Nikt o tym nie pisze, tak jakby faktycznie były jakieś skuteczne naciski na redakcje
@Kompromitacja Pytanie czy tam w ogóle będzie dużo osób? Ludzi deklarujących się na Facebooku jest mniej niż 300, a to na realną liczbę trzeba sporo podzielić. Protesty w Warszawie to codzienność, a po wpisaniu wspomnianej przez Ciebie frazy pojawiają mi się naprzemiennie tytuły o protestach pracowników Beko (zwolnienia grupowe to o wiele bardziej nabijający cyferki temat ostatnio), o alienacji rodzicielskiej, o proteście Solidarności przeciwko zwolnieniom w PKP. Poza tym na Facebooku jest wycinek z wczorajszego programu w TVP Info, gdzie informowano o proteście rodziców. Tego jest taki misz masz, że doszukiwanie się tutaj jakiegoś faktycznego wpływu nienazwanego środowiska pro-matczynego jest przesadą myślę. Swego czasu rozwieszali banery po miastach i kto do dzisiaj o tym w ogóle pamięta ( https://kobieta.onet.pl/stop-alienacji-rodzicielskiej-w-kilkunastu-miastach-polski-zawisly-billboardy/xk9jntj )? Niech zrobią jak największy raban albo jeszcze lepiej mogli umówić się z innymi na ustawienie w obrębie paru ulic obok siebie, czy wpaść do sejmu. xD Kreatywność za PiSu wzrosła i objawiała się na różne sposoby. Może wtedy ktoś napisze więcej.
Ale fajne, na stacji metra w Warszawie powstaje biblioteka - Metroteka:
Trwają przygotowania do otwarcia Metroteki, czyli biblioteki na stacji metra Kondratowicza. Będzie hipernowocześnie, a zarazem zielono. Meble parametryczne (jedyny w Polsce projekt realizowany w całości w tej nowoczesnej i modnej stylistyce!), RFID, self-check, hydroponika… Nie możemy się doczekać Waszych wizyt w tym wyjątkowym miejscu!
Użytkownicy Metroteki skorzystają z wielu udogodnień, takich jak stanowisko self-check do samodzielnego dokonania wypożyczenia lub zwrotu, a także naziemny, działający całodobowo książkomat (przy Urzędzie Dzielnicy Targówek). Oczywiście nie zabraknie tradycyjnej obsługi bibliotekarskiej.
W podziemnej placówce na stacji Kondratowicza czytelnicy otrzymają nie tylko możliwość wypożyczania książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Będą tu także organizowane spotkania autorskie, wystawy prac lokalnych artystów i inne wydarzenia kulturalno-edukacyjne.
@smierdakow niby super, fajny pomysł, ale patrząc po opisie i wizce to na projekt i wykończenie będzie wydane 10-100x więcej kasy niż na księgozbiór. Patrząc po tym w jakim stanie są niektóre pozycje i jak są oblegane w Warszawskich bibliotekach (w stylu kolejka oczekujących na 10 osób), to nie wydaje mi się to dobrym kierunkiem.
Użytkownicy Metroteki skorzystają z wielu udogodnień, takich jak stanowisko self-check do samodzielnego dokonania wypożyczenia lub zwrotu, a także naziemny, działający całodobowo książkomat (przy Urzędzie Dzielnicy Targówek).
Mój kolega ma takie coś w bibliotece uniwersyteckiej. Nic specjalnego.
Mi się ta stylistka z wizualizacji nie podoba, jedynie zieleń na plus. I jak w komentarzu wyżej, lepiej zaopatrzyć się w książki, niż fikuśne wnętrza.
W sumie czym się różnią, książki dla młodzieży od tych dla dorosłych?