@bojowonastawionaowca ja mam plany na tę sobotę ale myślę, że da się połączyć, bo chętnie się z Wami zobaczę;) Chyba, że @Fafalala zacznie mówić coś o torturach, to wtedy się zastanowię
Policjanci zatrzymali 35-letniego obywatela Ukrainy, który dopuścił się na terenie Pragi Południe kradzieży 8 rowerów o łącznej wartości ponad 32 tysięcy złotych. Dodatkowo był poszukiwany przez dwie inne komendy z Warszawy, gdzie również dokonywał takich przestępstw. 35-latek usłyszał już zarzuty.
Uważajcie na swoje zwierzaki! (poniższa treść nie jest mojego autorstwa, jest to kopia wpisu z Facebooka https://www.facebook.com/share/r/1JaWU2K5dR/ , video dostępne pod tym linkiem)
#zwierzaki #warszawa #niebezpieczenstwo
Od stycznia ktoś w okolicach Pól Mokotowskich podrzuca zmielone mięso z pestycydami. Zwierzaki po zetknięciu z substancją mają nieustający atak padaczki, nie widzą, nie słysz i są w stanie przeżyć tylko w warunkach szpitalnych.
W zeszłą sobotę smakoszem tych smrodów z krzaków została moja Gaba. Wraz z nią zatruło się kilkadziesiąt psów z osiedla (tylko w jednej klinice było ponad 20 psiaków - ślepe, głuche, w konwulsjach jakby miały wściekliznę).
Miejsce otruć nie jest monitorowane kamerą, służby rozkładają ręce, a jakiś skurwys** urządza „trujaca wyzerke” co piątek, w tych samych miejscach.
Tak wygląda moja Gaba w trakcie zatrucia.
Przez ponad 3 godziny szukałam 4 silnych mężczyzn, którzy byliby w stanie ją przenieść do samochodu z łóżka, bo przeciez piesku waży tyle co ja.
Miała 43 stopnie gorączki, a padaczka spaliła totalnie jej mózg. Pies na kilka dni stracił wzrok, nie wiadomo czy słyszy, nie ma głosu, a lista chorób związanych z uszkodzeniem mózgu to jakas abstrakcja. Dodam, ze pies był świeżo po skomplikowanej operacji rekonstrukcji nogi, a przy wyjmowaniu jej sparaliżowanej, w trakcie ataku… wypadła nam z bagażnika. Tyle cierpienia na marne, bo noga w rozsypce.
Jak widziałam decyzję innych właścicieli o nie ratowaniu swoich psów bo zwyczajnie ich nie stać to serce mi pęka.”
Nie mogę napisać tutaj co myślę oglądając ten film, ale zróbmy wszystko by kolejne zwierzęta nie musiały tego przechodzić. Nie mieszkasz w Warszawie? Mówisz, że Ciebie to nie dotyczy?
To może wydarzyć się wszędzie.
Człowieku, lecz się, oby ten post dotarł też do Ciebie - tego się nie da wybaczyć. Piekło jest dla takich jak Ty.
@Swiniotygrys czy Twój pies był na smyczy? czy miał kaganiec?
Tak, uważam, że pies o masie dorosłego człowieka powinien zawsze być w kagańcu. Tak jak chwila nieuwagi, że coś zje, tak chwila nieuwagi, że kogoś ugryzie.
Nie wiem czy wiecie, ale w Warszawie są dwie ulice Jana Pawła II. Znaczy formalnie nie, bo jedna jest Aleją JP2, druga zaś zwyczajnie ulicą JP2. Ale jak dobrze wiecie, wielu ludzi nie zwraca uwagi na takie detale. A nie jest to jedyny taki przypadek - jest ich ponad 200
Wzięło się to z tego, że w 2002 roku Wesoła która wcześniej była oddzielnym została dołaczona do Warszawy. I choć przymierzano się do zmian nazw ulicy to koniec końców nigdy do tego nie doszło (bo koszty, bo sprzeciwy itp). Więc do dziś często są z tego powodu problemy, że ktoś trafia na zupełnie zły adres. Mieszkańcy obchodzą to pisząc Warszawa-Wesoła, ale myślę że mało ktoś spoza miasta jest świadomy o co w tym wszystkim chodzi, więc na pewno dochodzi do nieporozumień
Jest też ulica Dąbrowskiego i Plac Dąbrowskiego. Wiem, bo kiedyś miałem coś do załatwienia na pl.Dąbrowskiego i zgadnijcie gdzie pojechałem. Wskazówka: nie było tam placu.
Mordeczki z #warszawa był ktoś kiedyś w sklepie z planszówkami Zagrajnik? Mają spoko ceny ale kurde prawie żadnej informacji dokładnej o sklepie stacjonarnym czy zdjęć, żadnej strony na fejsbuniu nie mogę znaleźć. Zna ktoś z klubu #grybezpradu #gryplanszowe i poleca?
Kupilem 2 bilety online nie wiem czy bede mogl kupic na 1 bilet kilka wejsciowek, jezeli tak to moge podzielic sie drugim biletem online aby ktos z was kupil sobie bilety na kocert
@PlatynowyBazant20 miejsce nie bylo zle, chociaz pewnie remont belwederskiej nie pomaga xD teraz nie mam kebaba w obrebie 5 minut spacerem xD co jest suabe
nie po to mieszkam w wwa aby 8 minut isc do kebaba
Zawsze jak idę na spacer na dach Biblioteki Uniwersyteckiej, mam vibe miejsca postapo z panelami fotowoltaicznymi na filarach, obrośniętych zielenią, po zagładzie ziemi i przejęciu miejskiej dżungli przez naturę 😎
Mieszkaliśmy tam kiedyś dwie doby na wynajmie z bookingu.
Bez klimy nie dało się wytrzymać a była dopiero końcówka maja. Kuchni brak, tylko mikrofalówka do podgrzania gotowca. Miejsce nie do życia, chociaż widok z okna ładny xd