Szukam domku w lesie na sylwestra, takiego z kozą i oknem na las z lozka.
Gdybyście akurat taki mieli pod ręką, prosze o informacje
Afterlife #sylwesterzhejto
Szukam domku w lesie na sylwestra, takiego z kozą i oknem na las z lozka.
Gdybyście akurat taki mieli pod ręką, prosze o informacje
Afterlife #sylwesterzhejto
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze 6 dni i wyczekiwana, niesamowita, pełna wrażeń SYLWESTROWA NOC!
5ty sylwester na trzeźwo z rzędu po rzuceniu alko.
Będzie nuda na Discordzie? A będzie! Przynajmniej nie obudzę się na kacu lub co gorsza z trzęsawicą.
#sylwesterzhejto #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Apropos Sylwestra u @winiucho na którego was serdecznie zapraszam.
#heheszki #sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Odjebało się na tym sylwestrze. Zaprosiłem tę moją koleżankę, wpadła z kumpelą. No i generalnie usiadły gdzieś tam sobie kawałek dalej. Ja zaznaczałem chłopakom, że to tylko moja koleżanka. No i jeden mój kumpel trochę wstawiony coś tam ją bajerował. A ona ma specyficzny sposób bycia i takie coś na pograniczu flirtu to dla niej takie koleżeńskie podkręcanie beki, czego moi koledzy nie rozumieją. Finalnie tańczyliśmy sobie i gadaliśmy, a ja się najebałem solidnie i nazwałem ją atencjuszką i laską, co się musi dowartościować. Wkurwiła się, ale nie wyszła.
Na drugi dzien było mi w c⁎⁎j wstyd. Powiedziała, że jej jest bardzo przykro, bo zastanawia się od jakiego czasu tak o niej myślę i że to nie wzięło się znikąd. Wytłumaczyłem się jakoś. Przyjęła przeprosiny. Potem powiedziałem co mi trochę nie leży w tej relacji i że nie podoba mi się, że czasami przekracza jakąś granicę, bo tym bardziej, że kiedyś się spotykaliśmy, a kolegami jesteśmy "po fakcie". Powiedziała, że ona tak dla żartów i nie jest w jej intencji, by mnie wykorzystywać i traktować jako takiego, co można sobie go owinąć wokół palca. Powiedziałem jej, że nie będę kłamał, ze zawsze mi się podobała i że jest naprawdę super, ale nie przeszkadza mi to, żeby zachować pewien dystans i po prostu być przyjaciółmi.
Powiedziała, że tak, kiedyś się spotykaliśmy, ale wtedy uznała, że raczej byśmy się w ten sposób nie dogadali (randkowalismy 7 miesięcy temu temu, ze 2 miesiące temu odnowiliśmy kontakt i od tego czasu jest on naprawdę dobry i sama napisze czy wyjdzie z inicjatywą)i że jej bardzo zależy na naszej relacji i jestem pierwszą osobą w życiu, w której z randkowania ktoś stał się jej kumplem i że nie chce tej relacji stracić i że można na mnie liczyć i ona się tym samym odwdzięcza (to akurat prawda, można na niej polegać jak potrzebuję pomocy). Szczerze mnie to bardzo zdziwiło, zwłaszcza taka szczerość. Ale też zasmuciło. Po wszystkim co odjebałem jeszcze zapytała czy podjechać do mnie z makiem. Dziś rano pytała jak się czuję i czy wszystko okej.
Ogólnie to raczej sytuacja jest taka, że "coś więcej" nigdy nie będzie. A ja niestety chyba coś do niej czuję. Powiedziałem to nawet jej przyjaciółce na sylwestrze, ale nie chcę tego rozpamiętywać. Byłem 6 lat w związku i po prostu jeszcze nie rozumiem przyjaźni damsko-męskiej. Najgorsze jest właśnie to, że ona ma wszystkie cechy, które ja sobie bardzo cenię. Przede wszystkim to, że można na niej polegać, nie obnraża się, ma dystans, poczucie humoru, jest wygadana i pomysłowa. No bardzo szkoda, że taka dziewczyna mi się najwyraźniej nie trafi.
Jeszcze taka ciekawostka. Na tym sylwestrze była też dziewczyna mojego przyjaciela ze swoją koleżanką. Laska naprawdę petarda -9/10. Wydziarany rękaw, spore i sterczące cycki, fajna d⁎⁎a, ładna, naprawdę atrakcyjna, jak z okładki playboya. I ona ze mną tanczyla, to generalnie pozwalała sobie na dużo i mi też, wcześniej raz byliśmy na imprezie to też bardzo wyrażała zainteresowanie. I wiecie co? Fizycznie jest atrakcyjniejsza od tej mojej kumpeli, ale miałem/mam to kompletnie w d⁎⁎ie.
Od momentu jak przestaliśmy się spotykać, mam jakąś blokadę na inne laski, kompletnie nie czuję vibe'u randkowania. Może dlatego, że 2 miesiące po rozstaniu po 6 latach ktoś mi się mega spodobał i zostałem odrzucony? C⁎⁎j wie. Od kiedy odnowiliśmy kontakt, każde moje spotkanie z nią kończy się tak, że na drugi dzień mam doła i całą noc mi się śni.
Jestem przyjacielem dziewczyny, która jako pierwsza w życiu skradła mi serducho. Nawet moja ex, z którą spędziłem 6 lat nie działała na mnie nawet w 20 % tak jak ma to miejsce tutaj. I najgorsze jest to, że nic z tym nie zrobię. Kontaktu nie chcę ucinać, bo ją naprawdę lubię i nie chcę nikogo rozczarowywać ani zawieźć, tym bardziej, że to naprawdę taka osoba, do której zadzwonię o 3 w nocy "Anonka, przyjedź po mnie, jestem po imprezie i nawalił transport" i ona przyjedzie. Ehhh. Mogłaby chociaż brzydka być.
Jest jakieś 2 % szans na to, że z takiej relacji, zwłaszcza że oznacza to wejście drugi raz do tej samej rzeki, będzie coś więcej. 98 % szans, że zostaniemy kolegami.
#zwiazki #sylwesterzhejto #randkujzhejto #zycie #gownowpis #zalesie
@Lopez_ stary, bierz się za cycatą. Nawet jak ci z nią nie wyjdzie to ta twoja wymarzona zobaczy, że jednak dobry materiał z ciebie i w dłuższej perspektywie z nią będziesz. Wydaje się to po⁎⁎⁎⁎ne ale tak to działa, sam to przerabiałem. A jeśli nawet nie chwyci zarzutki to będziesz z cycatą. Win - Win
Zaloguj się aby komentować
Wow - zajrzałem na skrzynkę mejlową i widzę fajne podsumowanie - nie wiedziałem że będę tak wysoko. Dzięki wam wszystkim którzy piorunujecie moje treści
#hejto #sylwesterzhejto#podsumowanieroku

Zaloguj się aby komentować
Powrót z Babiej Góry (nie dotarliśmy na szczyt, za bardzo się ślizgałem a raków nie wziąłem)
#gory #wedrujzhejto #natura #sylwesterzhejto #nowyrok

Zaloguj się aby komentować
#pokazkota Miałem kota nie mam kota chyba zdechł! Tak się kończy #sylwesterzhejto. Ale polecam

Zaloguj się aby komentować
Dobra wiadomość: powitaliśmy rok 2025.
A teraz trochę o czasie:
• Covid wydarzył się 5 lat temu.
• Rok 2015 minął dokładnie 10 lat.
• Rok 2007 jest teraz od nas bardziej oddalony niż rok 2040.
• Do roku 1990 pozostało tyle samo lat, co do roku 2060.
• Osoby urodzone w 1990 r. za 15 lat skończą 50 lat.
Szczęśliwego Nowego Roku, starzy ludzie.
#sylwesterzhejto #nowyrok #2025

@kitty95 dla mnie głównie w sferze życia - praca zdalna, mimo, że miałem ją wcześniej, weszła do umowy na stałe. co parę tygodni byliśmy w jakiejś innej miejscowości, głównie Kaszuby i wybrzeże, luty/marzec i wakacje jakaś zagranica (się dwie szpryce przyjęło ;)) w pracy spokój, odpuścili sobie z presją na 2 lata dobre.
Dostałem wtedy 2 podwyżki i potem jeszcze jedną w 2023 na końcu, co spowodowało, że na konto wpływa mi więcej, niż miałem brutto z kosztami pracodawcy wcześniej. Plus premie. Generalnie umocniłem w pandemię pozycję moją i moich ludzi (działu) w organizacji, głównie dzięki temu, że kilkuset ludzików zaczęło pracę zdalną w 24g po ogłoszeniu stanu pandemii. To pokazało, że moje wcześniejsze decyzje dot. rozwiązań IT były dobre a przykłady konkurencji pokazały, że nawet pół roku po nas męczyli te tematy.
Co na minus - jedne święta bez węchu i smaku
Zaloguj się aby komentować
#nowyrok #sylwesterzhejto
Zapraszam przed telewizor na noworoczny koncert wiedeński
Zaloguj się aby komentować
#sylwesterzhejto #memy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
W przyszłym roku też nie pojadę xd
#sylwesterzhejto #gownowpis #zakopane

Zaloguj się aby komentować
#sylwesterzhejto nie wiem czy zamożność ludzi można mierzyć ilością wystrzelonych petard. Ale jeśli można, to moja okolica zbiedniała o minimum 50%. Albo to efekt troski o zwierzęta.
Zaloguj się aby komentować
#sylwesterzhejto Jak tam główka boli?
Zaloguj się aby komentować
No to wszystkimi z okazji nowego roku życzę aby ten nowy był lepszy od poprzedniego.
Abyście lepiej go spożytkowali, zerwali z nałogiem i wyszli na prosto.
#sylwesterzhejto #zyczenianoworoczne
Zaloguj się aby komentować
Zdobył odznakę i to zaraz po północy, tak więc kontent dziś. Tym bardziej, że pijany.
Dziękuję. Pozdrawiam.
@RogerThat
#sylwesterzhejto
Zaloguj się aby komentować
Goście wychodzili, więc stwierdziłem, że ich odprowadzę do auta, przewietrze się i przy okazji wyprowadzę psa, to da dłużej pospać rano.
No i wychodząc z klatki "spotkaliśmy" jakiegoś najebusa co na balkonie śpiewał kibicowskie przyśpiewki. Pies zaczął szczekać, bo jego takie rzeczy irytują, więc najebus zaczął drzeć mordę głośniej. Mówię do psa, żeby się uspokoił, bo jest mądrzejszy, a najebus z ryjem, że co to ma znaczyć, że pies jest mądrzejszy i żebym poczekal, bo oni idzie mi na⁎⁎⁎ac xd
Nawet się nie przejmowałem, poszedłem na szybki spacer i jak wracaliśmy to czekal przed klatka. Ale płakał i w sumie chyba zapomnial po co zszedł... kiedyś bym pewnie się zainteresował i zapytał, ale doświadczenia że studiów nauczyły mnie żeby unikać niepotrzebnych wałek, więc tak oto siedzę teraz w domu, a ziomek ryczy przed klatka xd
#sylwesterzhejto
Zaloguj się aby komentować
Lubę "zmęczenie" pokonało, a mnie muzyka. 8) Co tam porabiacie?
https://youtu.be/fuwRxha8zSU?si=dRhpapa0PbHWftaO
#sylwesterzhejto
Zaloguj się aby komentować
Ja u siebie, wolna chata. Ona u siebie z dziećmi. Oboje na wideo-czacie. 15 minut drogi do siebie. Uśpiła dzieci i jedzie...! Pff.... ( ‾ʖ̫‾)
#gownowpis #sylwesterzhejto
#jestembolcemnaboku
Zaloguj się aby komentować