#sredniowiecze

2
305

Zaloguj się aby komentować

Podobno są dwie wersje. Albo próbował przepłynąć rzekę, co mu odradzano, i się utopił, albo udało mu się przepłynąć, ale postanowił przepłynąć drugi raz żeby wrócić i się utopił xD

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein Średniowieczny, kieszonkowy zestaw do podręcznej aborcji w trakcie podróży (czy tam wyprawy krzyżowej xp)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec oglądałem. Masakra jak dużo teraz tego mamy. Autor porównał, że w porównaniu do sredniowiecza plon z 1ha jest dzisiaj srednio 10x razy większy.

Niedawno tez uświadomiłem sobie jakim luksusem jest bieżąca woda. W cywilizowanym kraju nie ma praktycznie szans żeby zdrowy czlowiek umarł z odwodnienia, dziś czystszą wodą spłukujemy gówno w kiblu niż na codzien mieli ludzie jeszcze nawet 100 lat temu.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk historyczny. "Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Tom 1. Powstanie i rozwój 1385-1569" Roberta I. Frosta ponownie w sprzedaży od 18 lutego 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 840 stron, w cenie detalicznej 125 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Historia jednego z najdłużej trwających związków politycznych w historii Europy.


Historię Europy Wschodniej zdominowała opowieść o ekspansji Imperium Rosyjskiego, lecz Rosja stała się mocarstwem dopiero po roku 1700. Przez trzysta lat największą potęgą Europy Wschodniej było państwo powstałe na skutek zawarcia unii przez Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie. Unia ta należała do najdłużej trwających unii politycznych w dziejach Europy. Ponieważ jednak jej żywot dobiegł końca u schyłku XVIII wieku, w ramach procesu, który myląco nazywany jest „rozbiorami Polski“, w standardowych ujęciach historii europejskiej jej dzieje przedstawia się tylko pobieżnie.


Pierwszy tom Oksfordzkiej historii unii polsko-litewskiej opowiada o kształtowaniu się opartego na konsensusie, wielonarodowego oraz pluralistycznego pod względem religijnym państwa, które budowano zarówno oddolnie, jak i odgórnie na drodze pokojowych negocjacji, a nie wojny oraz podboju. Ta zrodzona w latach 1385?1386 wizja unii politycznej okazała się pociągająca dla Polaków, Litwinów, Rusinów i Niemców, a następnie również mieszkańców Prus (1454) i Inflant (1561). Chociaż wewnątrz unii toczyły się często zażarte spory o jej charakter, wzajemne nieporozumienia nigdy nie przeważyły nad wizją Rzeczypospolitej jako unii ludów stanowiącej jedną wspólnotę polityczną obywateli pod panowaniem monarchy elekcyjnego. Robert Frost podważa dotychczasowe interpretacje związku Polski i Litwy wypaczone przez pogląd, zgodnie z którym pojawienie się suwerennego państwa narodowego stanowi istotę politycznej nowoczesności, i przedstawia unię polsko-litewską jako podręcznikowy przykład „państwa złożonego“.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #historia #sredniowiecze #polska #litwa #robertifrost

19279c14-c67c-43bc-bb5d-1fa983cbeb91

Zaloguj się aby komentować

@A_a prawackie umysły to jednak zbyt bystre nie są XD Kiedy ci chłopi pracowali? Okres wegetacyjny w Polsce to około 220 dni, więc na własnym polu z 220 dni, chłop mógł w zasadzie pracować 70. Że w zimę chłopi mało świadczyli usług na rzecz swojego właściciela? W tym sektorze gospodarczym to normalne. Druga sprawa, w tego typu argumentacji widzę tęsknotę potomka chłopów pańszczyźnianych za batem.

Zaloguj się aby komentować

#topmirko #2


Niepokojące fakty ze Średniowiecza

Między 1600 a 1700 rokiem, odwiedzając Pałac w Wersalu w Paryżu, można zauważyć, że pomimo całego przepychu, budowla ta nie posiadała łazienek.

W średniowieczu nie istniały szczoteczki do zębów, dezodoranty, perfumy ani tym bardziej papier toaletowy. Ludzkie odchody były wyrzucane bezpośrednio przez okna pałacu.

Podczas świąt kuchnie Wersalu przygotowywały bankiety dla 1500 osób, nie zachowując przy tym żadnych standardów higieny.

Na współczesnych przedstawieniach postaci z tamtych czasów często widzimy ludzi wachlujących się wachlarzami, ale powodem nie była temperatura. Pod spódnicami dam unosił się silny zapach, ponieważ nie stosowano żadnej higieny intymnej. Prysznice były rzadkością ze względu na zimno i niemal całkowity brak bieżącej wody.

Tylko szlachta mogła liczyć na służących, którzy ich wachlowali, by rozproszyć nieprzyjemny zapach ciała i oddechu oraz odstraszyć owady.

Obecnie odwiedzający Wersal podziwiają wspaniałe ogrody, jednak za czasów monarchii były one również używane jako toalety podczas słynnych dworskich zabaw, ponieważ brakowało łazienek.

W średniowieczu większość ślubów odbywała się w czerwcu, na początku lata. Dlaczego? Pierwsza kąpiel w roku miała miejsce w maju, więc w czerwcu zapach był jeszcze znośny. Aby jednak zamaskować ewentualne nieprzyjemne wonie, panny młode nosiły bukiety kwiatów blisko ciała, co dało początek tradycji bukietu ślubnego.

Kąpiele odbywały się w dużej wannie napełnionej ciepłą wodą. Głowa rodziny miała przywilej kąpania się jako pierwsza, po czym kolejno kąpali się pozostali członkowie rodziny według wieku. Niemowlęta kąpały się na końcu, a woda była już tak brudna, że mogła stać się dla nich śmiertelnym zagrożeniem.

Dachy domów często nie miały wewnętrznego sufitu, a drewniane belki stanowiły schronienie dla zwierząt, takich jak psy, koty, szczury i karaluchy. Kiedy padał deszcz i dach przeciekał, zwierzęta te skakały na podłogę.

Ci, którzy mogli sobie na to pozwolić, używali cynowych talerzy, ale niektóre pokarmy, takie jak pomidory, powodowały utlenianie cyny, co prowadziło do śmiertelnych zatruć. Przez wiele lat pomidory były uważane za trujące.

Do picia piwa lub whiskey używano cynowych kubków, a połączenie napojów alkoholowych z tlenkiem cyny mogło wywoływać stany nieprzytomności przypominające narkolepsję. Osoby przechodzące ulicą mogły pomyśleć, że ktoś zmarł, a ciało było zabierane i przygotowywane do pogrzebu.

Zmarłego kładziono na stole w kuchni, gdzie rodzina i przyjaciele czuwali, jedli i pili, czekając, czy przypadkiem się nie obudzi. W ten sposób powstała tradycja czuwania przy zmarłym.

W Anglii, z powodu braku miejsca na cmentarzach, groby były ponownie wykorzystywane. Szczątki usuwano i przenoszono do ossuariów. Otwierając stare trumny, często znajdowano zadrapania po wewnętrznej stronie wieka, co wskazywało na to, że osoba została pochowana żywcem.

Wtedy powstał pomysł, by przywiązywać do nadgarstka zmarłego sznurek, który przechodził przez otwór w wieku trumny aż do dzwonka umieszczonego na zewnątrz grobu. Przez kilka dni ktoś czuwał, a jeśli „zmarły” się obudził, poruszając ręką, wprawiał w ruch dzwonek.

Wyrażenie „uratowany przez dzwonek”, którego używamy do dziś, pochodzi właśnie od tej praktyki.


#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #higiena #zdrowie #sredniowiecze


https://wykop.pl/wpis/79818275/taka-ciekawostka-niepokojace-fakty-ze-sredniowiecz


///

Co jakiś czas (raczej nie często) będę przeklejał z wykopu (najciekawsze moim zdaniem) wpisy z Mirko.

Będą się pojawiać pod tagiem z początku tego wpisu - możecie go obserwować lub nawet teraz dodać na czarnolisto. Nie będzie w nim oczywiście polityki ani treści spod tagów które uważam za spam czy patologie typu: famemma, przegryw, mlm, glupichzabaw itp oraz heheszków (bo te maja własny tag) ale nie spodziewajcie się poezji bo tej na Mirko nie ma.

Wielu z was już nie zagląda na Wykop więc pomyślałem ze te ciut "ciekawsze" treści warto dodać na Hejto które ilością contentu nie grzeszy.

4da3afe5-1e72-4d11-9503-1f902d3c33c5

Niepokojące fakty ze Średniowiecza

Między 1600 a 1700 rokiem,


@4pietrowydrapaczchmur Można dyskutować na temat uznawanych dat końca średniowiecza (ja osobiście preferuję rok 1453), ale jakiejkolwiek opcji by nie wybrać, okres 1600 - 1700 to nie jest średniowiecze.

@LondoMollari

Najlepiej dyskutować, że po cholerę komukolwiek daty


Jak dla mnie bardziej niż daty mają znaczenie procesy gospodarczo społeczne. I tutaj za koniec średniowiecza bym uznawał albo powrót cykliczny epidemii Dżumy albo eksporację oceanów i kontynentów. W 1453 czy 476 roku aż tak wiele się nei zmieniło, nawet w skali naszego małego kontynentu. A takie procesy zmieniły wszystko

Zaloguj się aby komentować