#sredniowiecze

2
314

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Znak zapowiada drugi tom Psów z Essex. "Zimowe wilki" Dana Jonesa przybędą 4 czerwca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 400 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Rok 1346 chyli się ku końcowi. Rozgrzany piach i ciała na polu bitwy ostygły – tylko krew bryzga równie gorąco co zawsze. Żeby przetrwać zimę, psy muszą zmienić się w wilki.


Bitwa pod Crécy stępiła ich kły. Drużyna Lovedaya powoli się rozpada, zapłaty nie widać, a obietnice dowódców okazują się bez pokrycia. Za to niezdobyte mury Calais szczerzą blanki nawet pod ciężkim angielskim ostrzałem.


Psy, ranne i chore, imają się najróżniejszych zajęć, byle przeżyć oblężenie. Coraz bardziej rozczarowane służbą, stopniowo tracą wiarę w dowódcę, który goni za cieniem z przeszłości, zamiast szukać wyjścia z sytuacji.


Gorzka ironia losu sprawia, że to nie Loveday stanie twarzą w twarz z tajemniczym zdrajcą. Drużynę czeka zguba czy przeciwnie – wreszcie nadejdzie pomoc?


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #danjones #anglia #sredniowiecze

80988373-5a27-4f8b-b602-f3cae6177add

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Buszek na tle średniowiecznych elewatorów zbożowych pełniących również funkcję obronną miasta Grudziądz


#buszek #grudziadz #zboze #fotografia #sredniowiecze #zwierzaczki #zwierzeta #psy

1f5c8dc8-e1ac-4746-b484-af4211957bcb

Grudziądz - wspaniały gród. Kojarzy mi się z przygodami dzieciństwa i...

Samochodem, który skradziono moim rodzicom w 1989 roku. Nieszczęśliwie był ubezpieczony w Weście, która właśnie upadła. Nie było wtedy UFG.

Piorun!

Zaloguj się aby komentować

Zamówiłem sobie w końcu. Bardzo się z tego cieszę. Kółka 6mm czyli max na co mogę się zgodzić ze sobą.


Jeszcze muszę zrobić małe poprawki zbroi przed Grunwaldem.


#rekonstrukcjahistoryczna #sredniowiecze #kolczuga

b7e08efe-3412-44f1-97c4-ff3faf224346

@AdelbertVonBimberstein Kolczuga? To się nadaje na burdę w karczmie między czeladzią obozową co najwyżej. Na Grunwald to tylko pełna zbroja płytowa!

@AdelbertVonBimberstein dopiero się zapoznaję z uniwersum hejto, i czytam żeś rekonstruktorem. Czy tylko na Grunwald jeździsz czy np. na jakieś imprezy historyczne w Polsce, gdzie są walki rycerzy również?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem u ojca i piłem sobie kawkę, a w tle leciały jakieś polityczne pierdy, których nie dało się słuchać. Tate skomentował i przełączył na Vive czy inny kanał muzyczny.

I tak jak nie oglądam- tak się zachwyciłem.

Nie, nie żenującym klipem Miley Cyrus, w którym giba się jak pierdolony rezus. XD

Tym teledyskiem Laga Dyga

https://m.youtube.com/watch?v=vBynw9Isr28&pp=ygUVbGFkeSBnYWdhIGFicmFjYWRhYnJh


Absolutny majstersztyk, głównie wizualny, w barokowo- manichejskim wydaniu.

Nie wiem na ile inspiracją mogły być prawdziwe wydarzenia ze Strasburga z 1518r. tzw. dancing plaque:


*Tłumaczenie przez AI*

W lipcu 1518 roku kobieta znana jako Frau Troffea weszła na wąską uliczkę w Strasburgu we Francji i rozpoczęła gorączkowy taneczny szał, który trwał od czterech do sześciu dni. Pod koniec tygodnia dołączyło do niej 34 innych osób, a w ciągu miesiąca tłum tańczących, podskakujących i pląsających ludzi urósł do 400 osób.


Władze zaleciły „więcej tańca” jako lekarstwo dla dręczonych tancerzy, ale pod koniec lata dziesiątki mieszkańców Alzackiego miasta zmarły na zawały serca, udary i z wycieńczenia spowodowanego nieprzerwanym tańcem.


Przez wieki to dziwaczne wydarzenie, znane pod nazwą plagi tańca lub epidemii tańca z 1518 roku, wprawiało naukowców w zakłopotanie, gdy próbowali znaleźć przyczynę bezmyślnego, intensywnego i ostatecznie śmiertelnego tańca. Historyk John Waller, autor nadchodzącej książki „A Time to Dance, A Time to Die: The Extraordinary Story of the Dancing Plague of 1518” („Czas tańczyć, czas umierać: Niezwykła historia plagi tańca z 1518 roku”), długo badał tę chorobę i twierdzi, że rozwiązał jej zagadkę.


„To, że wydarzenie miało miejsce, jest bezsporne” — powiedział Waller, profesor Uniwersytetu Stanowego Michigan, który napisał także artykuł na ten temat, przyjęty do publikacji w czasopiśmie Endeavour.


Waller wyjaśnił, że historyczne zapisy dokumentujące zgony spowodowane tańcem — takie jak notatki lekarzy, kazania wygłaszane w katedrze, lokalne i regionalne kroniki, a nawet ogłoszenia wydawane przez radę miasta Strasburga w szczytowym momencie tanecznego szaleństwa — „nie pozostawiają wątpliwości co do faktu, że (ofiary) tańczyły”.


„Ci ludzie nie tylko drżeli, trzęśli się czy mieli konwulsje; mimo że byli w transie, ich ręce i nogi poruszały się tak, jakby celowo tańczyli” — powiedział.


Możliwe przyczyny


Eugene Backman, autor książki z 1952 roku „Religious Dances in the Christian Church and in Popular Medicine” („Tańce religijne w Kościele chrześcijańskim i w ludowej medycynie”), poszukiwał biologicznego lub chemicznego źródła manii tańca. Backman i inni eksperci tamtego okresu uważali, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest sporysz — pleśń rosnąca na łodygach wilgotnego żyta. Spożyta nieświadomie w chlebie, pleśń ta może wywoływać gwałtowne drgawki i omamy, ale, jak zaznacza Waller, nie powoduje „skoordynowanych ruchów trwających całymi dniami”.


Gdy socjolog Robert Bartholomew z australijskiego James Cook University badał to zjawisko, zaproponował teorię, że tancerze wykonywali ekstatyczny rytuał herezyjnej sekty. Jednak Waller odpowiada: „nie ma dowodów na to, by ci ludzie chcieli tańczyć”.


„Wręcz przeciwnie” — dodał — „według zapisanych relacji, wyrażali strach i desperację”.


Nietypowe wydarzenia poprzedzające epidemię


Seria klęsk głodu, spowodowana przez srogie zimy, piekące lata, nagłe przymrozki niszczące plony oraz przerażające burze gradowe, poprzedziła maniaczy taniec — wyjaśnia Waller. Fale śmierci z powodu niedożywienia przetaczały się przez region. Ci, którzy przetrwali, często byli zmuszeni do zabicia wszystkich swoich zwierząt gospodarskich, zaciągania pożyczek, a w końcu do wychodzenia na ulice i żebrania.


Okolicę pustoszyły epidemie ospy, syfilisu, trądu, a także nowej wówczas choroby znanej jako „angielski pot”.


„Region ogarnęła trwoga i irracjonalny lęk” — powiedział Waller.


Jednym z tych lęków, wywodzącym się z legendy chrześcijańskiej, było przekonanie, że jeśli ktoś rozgniewa św. Wita — sycylijskiego męczennika zmarłego w 303 roku — ten zesłać może plagę przymusowego tańca.


Waller wierzy więc, że przyczyną epidemii była tak zwana „masowa choroba psychogenna” — forma zbiorowej histerii, która zwykle poprzedzona jest skrajnym stresem psychicznym.


Zbiorowa histeria


Ivan Crozier, wykładowca w Science Studies Unit na Uniwersytecie w Edynburgu, powiedział portalowi Discovery News, że „całkowicie zgadza się” z wnioskami Wallera.


„Jego kulturowe wyjaśnienie, połączone z uwzględnieniem kontekstu warunków życia ludzi nad Renem i Mozelą w tamtym okresie, jest bardzo przekonujące i przewyższa argumenty dotyczące sporyszu, który jest związkiem podobnym do LSD” — stwierdził Crozier.


„Sporysz wywoływał u ludzi wizje, a nie energię do tańca” — dodał.


Crozier jest światowym autorytetem w kwestii jeszcze innej epidemii zbiorowej histerii: koro.


Od co najmniej 300 roku p.n.e. epidemie koro — irracjonalnego lęku mężczyzn przed tym, że ich genitalia zostały skradzione lub śmiertelnie kurczą się do wnętrza ciała — przetaczały się przez różne rejony świata, zwłaszcza Afrykę i Azję. Najnowszy udokumentowany przypadek miał miejsce w 1967 roku, kiedy to według artykułu w Singapore Medical Journal ponad 1000 mężczyzn używało klamerek i zacisków, próbując chronić się przed paraliżującym strachem.


„W obu przypadkach widzimy, jak kwestie kulturowe wpływają na zbiorowe zachowania” — wyjaśnił Crozier, tłumacząc, że istniejące wcześniej przesądy, lęki i przekonania, zarówno w przypadku koro, jak i epidemii tańca, doprowadziły do tego, że grupowe wierzenia przerodziły się w „działanie zbiorowe”.


Waller wyjaśnił, że ofiary często wpadają w mimowolny stan transu, podsycany stresem psychicznym oraz oczekiwaniem, że ulegną zmianie stanu świadomości.


„Dlatego w grupach doświadczających poważnych trudności społecznych i ekonomicznych, trans może być wysoce zaraźliwy” — powiedział.


Śmiertelny taniec i... śmiech


Co najmniej siedem innych ognisk epidemii tańca odnotowano w średniowiecznej Europie, głównie w rejonach otaczających Strasburg. Według raportów medycznych, w bardziej współczesnej historii duża epidemia miała miejsce na Madagaskarze w latach 40. XIX wieku — opisano wówczas „ludzi tańczących dziko, w stanie transu, przekonanych, że są opętani przez duchy”.


Być może najdziwniejszym udokumentowanym przypadkiem zbiorowej histerii była epidemia śmiechu w Tanganice (dziś Tanzania) w 1962 roku. Artykuł opublikowany rok później w Central African Journal of Medicine opisał to wydarzenie.


Wszystko zaczęło się od żartu opowiedzianego przez uczniów w szkole z internatem. Młode dziewczęta zaczęły niekontrolowanie się śmiać. Początkowo były to krótkie napady śmiechu, które z czasem wydłużały się do godzin, a nawet dni.


Ofiary, niemal wyłącznie dziewczęta, cierpiały na bóle, omdlenia, problemy z oddychaniem, wysypki oraz napady płaczu — wszystko to było związane z histerycznym śmiechem. Potwierdzając starą prawdę, że śmiech jest zaraźliwy, epidemia rozprzestrzeniła się na rodziców uczniów, inne szkoły i okoliczne wioski.


Minęło osiemnaście miesięcy, zanim epidemia śmiechu ustała.


Leczenie umysłu


Według epidemiologa medycznego Timothy’ego Jonesa, adiunkta w dziedzinie medycyny prewencyjnej w Vanderbilt University School of Medicine, który sam opisał przypadek histerii w Belgii po spożyciu napoju gazowanego, „epidemie chorób psychogennych prawdopodobnie występują częściej, niż się powszechnie przypuszcza, a wiele z nich pozostaje niezauważonych”.


Jones zaleca, aby lekarze zajmujący się takimi przypadkami „staram się oddzielić osoby z objawami powiązanymi z ogniskiem epidemii”, przeprowadzali badania w celu wykluczenia innych przyczyn, monitorowali pacjentów, zapewniali tlen w przypadku hiperwentylacji, starali się minimalizować niepokój jednostki, powiadamiali władze sanitarne oraz zapewniali pacjentów, że choć ich objawy „są realne... pogłoski i raporty o domniemanych przyczynach nie są tożsame z potwierdzonymi wynikami badań”.


Poza swoim znaczeniem medycznym, Waller uważa, że takie epidemie, zwłaszcza te z minionych wieków, mają „ogromną wartość historyczną”.


Według niego plaga tańca „wiele mówi nam o niezwykłej wierze ludzi późnego średniowiecza w świat nadprzyrodzony, ale także pokazuje, do jakich ekstremów może nas doprowadzić strach i irracjonalność”.


Dodał: „Mało które wydarzenie, moim zdaniem, tak wyraźnie ukazuje niezwykły potencjał ludzkiego umysłu.”


https://web.archive.org/web/20121013075434/http://dsc.discovery.com/news/2008/08/01/dancing-death-mystery.html


#sredniowiecze #epidemie #psychologia #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No no. Zapowiada się nieźle. Średniowiecze i fantasy to zdecydowanie moje klimaty, a wyprawa do gór Wamać brzmi bardzo ekscytująco. Pewnie będzie na 30%, ale za to mało ambitnie.


Średniowieczne przygody trzech rycerzy: ser Częstokloca, ser Izydora i ser Podnapletnika. W pierwszym sezonie, wynajęci przez króla rycerze będą musieli uratować porwaną przez złe orki księżniczkę. W tym celu będą musieli się udać do mrocznych i niebezpiecznych gór Wamać, stoczyć walkę ze smokiem, poskromić milion szkaradnych kreatur, pokonać czarownice, zdjąć klątwę z zamienionego w żabę ser Częstokloca, dostać się podstępem do zamczyska orków, a potem już z górki…


Premiera serialu RYCERZE DOLINY ROZDUPY od twórców BLOK EKIPY

Opis za Canal +Polska

#gownowpis #walaszek #sredniowiecze #seriale

af0d2119-40b0-45b1-ac40-cf3bbf270b4b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować