#silownia

81
1244

Gdyby ktoś z Was kiedyś się zastanawiał, czy może jeszcze chodzę na siłownię (LOL - nikomu to nawet nie przeszło przez myśl), to tak. Ale nie 5 razy w tygodniu jak kiedyś, tylko 2 razy tygodniowo. No i to są np. moje wyniki z wczoraj:

martwy ciąg: 4 serie x 52.5 kg x 10

odwodziciele: 4 serie x 110 kg x 15

wiosłowanie na maszynie: 4 serie x 91 kg x 10

asystowane podciągnięcia: 4 serie x -12 kg x 10

wznosy bokiem: 3 serie X 16 kg (czyli 2 x 8 kg) x 10

unoszenie nóg: 4 serie x 16 powtórzeń.


Mimo wszystko - trochę siły mi jeszcze zostało. Podobnie jak kilogramów - ważę 62 kg. Tjaaa.. wiem, że kobieta kończy się na 60 kg.

Ogólnie to w zeszłym roku, tak chyba jeszcze latem coś się stanowczo zmieniło w moim sposobie myślenia odnośnie ćwiczeń i dążenia do jak najlepszej sylwetki. Chyba złożyło się na to parę rzeczy: po pierwsze świadomość, że jak tylko pojadę do rodziców (a tam spędzam zawsze urlop i to nie są 2 tygodnie, tylko prawie 2 miesiące), to zaraz zupełnie stracę formę i wszystkie moje wcześniejsze starania i poświęcenie - ćwiczenia, trzymanie deficytu kalorycznego itd. zostaną całkowicie zniweczone. Tak też się stało i w te wakacje. Druga sprawa to świadomość, że w grudniu (mówimy o zeszłym roku) skończę 40 lat. I w zasadzie - czy wyglądam lepiej, czy gorzej nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Nie zbieram żadnych komplementów gdy ważę powiedzmy 57 kg i w martwym podnoszę 70 kg. Podobnież - nikogo nie obchodzi czy muszę używać paska do spodni, czy też same się trzymają. XD Więc cała moja praca służy zupełnie nikomu i niczemu. Stąd też ponownie po przerwie wakacyjnej wróciłam na siłownię chyba dopiero w listopadzie. Już też nie jestem tak strasznie restrykcyjna jeśli chodzi o liczenie kalorii - choć to mam już tak wdrukowane w mózg, że pewnie będę to robić do końca życia, na przemian z atakami "wilczego apetytu". Morału z tej historii nie ma żadnego. Pewnie dalej będę chodzić na siłownię, bo jednak pamiętam, że z wiekiem cialo jeśli się tego nie pilnuje staje się coraz bardziej słabe i popsute. Ale tak zupełnie bez żadnej frajdy, a tylko z poczucia obowiązku.

Takie to moje głębokie #przemysleniazdupy na temat #silownia

@rain ej, jak przychodza do mnie na silke takie dobrze wytrenowane czterdziechy, to az milo popatrzec, wiec to nie prawda, ze nikomu nie sluzy Twoja dojebana forma - sluzy facetom, ktorzy sobie obczajaja d⁎⁎y i nogi ;)

A tak serio, to jesli jestes w dobrym, mocnym treningu przez caly rok, to nawet dwa miesiace spedzone u rodzicow, nie spowoduja calkowitej utraty formy, a powrot do niej bedzie szybki i latwy.

No ale jezeli na ten moment chodzisz na silke dla zdrowia, to po prostu rob ciagi, siady, wiosla, facepulle i wyciskania na klate - pierwsze dwa zapewnia Ci wieloletnia sprawnosc w poruszaniu sie, a drugie trzy dadza dobra posture i podciagna troche cycki do gory :)

Może ci się przejadło? Jak chodziłaś prawie codziennie. Jak kolega napisał, można spróbować zmienić aktywność, poszukać czegoś nowego żeby dawało frajdę. Akurat się wiosna zaczyna więc może rower, bieganie, rolki, góry?

A komplementy to ciężka sprawa, faceci się boją mówić cokolwiek żeby nie zostać oskarżonym o molestowanie, prędzej od innej baby coś usłyszysz.

@rain Te 4 serie na jakim RIRze? Ja robię w każdym ćwiczeniu jedną, góra dwie do upadku i ponad (zwykle 2-3 upadki na serie, generalnie jak robię dwie to robię mniej intensyfikacji, ostatnio tylko 1 seria na wszystko, niedawno zwiększyłem minimalnie objętość) i zamykam się w 45 minut maks. Przed wielostawami jeden wstępniak (10-12 reps, 2-3 RIR), przed izolacjami zero.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostka: w Japonii jest siłownia gdzie umięśnione pracowniczki gnoją ćwiczących jeśli sobie nie dają z czymś rady i siłą poją szejkami proteinowymi. Ciekawa motywancja ale pewnie i kosztowna. #ciekawostki #japonia #kultura #silownia

5a71878d-19be-43c1-8775-190d0276cbdf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki siłkowniane, jak któryś smak białeczka się okazuje, że nie podchodzi to macie jakiś patent jak go przyjąć alternatywnie bez smakowania? #pytanie #silownia #dieta

Zaloguj się aby komentować

NIESAMOWITY ZWROT AKCJI HUOPSKIEJ

Wiele osób napisało do mnie ostatnio, czemu siedzę tak cicho i się nie udzielam nigdzie. Spekulowano moje zaćpanie/zachlanie/zawiśnięcie. Sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo moje życie ostatnio obróciło się o 180 stopni (w pozytywną stronę). 2 lata temu mi komornik zablokował konto, rok temu o tej porze byłem po spłaceniu długów, lecz nadal z psychiką na dnie. Obecnie, gdy to piszę, siedzę na swoim.


Decyzja o wyprowadzce i życiu samodzielnie zapadła już w okolicach grudnia, lecz nie do końca wierzyłem, że plan się uda. Poszedłem jednak drogą OCHRONAMAXXINGU i od tygodnia jestem w wynajmowanej kawalerce. Jest w pytę, mam prawie wszystko czego trzeba. Prawie, bo kilka rzeczy jest w planach po otrzymaniu kolejnej wypłaty. Niestety ale wyprowadzka pożarła dużą część huopskich zasobów, i do 10.04 trzeba jakoś przebiedować.


Nie mam pralki, więc to jest pierwsza rzecz, którą kupię po wypłacie. Jakąś najtańszą i będzie git. Dodatkowo w trakcie załatwiania jest szafa dwudrzwiowa (też nie mam), ale to trzeba na spokojnie. Najważniejsze mam - ciepłą wodę, dach nad głową, miejsce do spania oraz jedzenie. Lepiej się udać nie mogło.


HUOPSKIE SPRAWY DYSCYPLINOWE

Jako, iż przeprowadzka zabrała mi ochotę na wszystko i konkretnie wykończyła mnie, oraz moje finanse, to #silownia w tym miesiącu idzie w odstawkę. Plan jest taki by przeżyć, a na treningi wracam po wypłacie. Niestety #rower został na wsi, ale mam tutaj swoją piwnicę, więc planuję do lata uzbierać na jakiś rowerek z Decathlonu czy coś, jakiś tani do śmigania po okolicznych wsiach.


Jak chodzi o te moje durne filmiki, do których pisałem już tysiąc razy, że wracam, no to teraz możecie być pewni - z braku zajęć poza #kolchoz muszę czymś zająć się pobocznie. Wiadomo, granie w gry, ale no fajnie robić coś innego dla odmiany. 


Jutro majstry przychodzą podpinać mi internet, więc będę mógł już pełnoprawnie poświęcić się mojej gównodziałalności, bo obecnie piszę to udostępniając internet z telefonu. Jak już ogarnę sobie kilka ważniejszych spraw to myślę, że sobie huop spokojnie wróci nawet do nagrywania przegryvlogów.


HUOP HUOPA HUOPEM HUOPUJE

Na ten moment to tyle. Mógłbym wam opisać milion rzeczy, które się w ciągu tygodnia wydarzyły, mnóstwo przygód, ale na razie pozostanę przy tym co tutaj napisałem. Może kiedyś opowiem wam resztę w bardziej przystępnej formie wideo. Trzymajta się koliedzy, i pamiętajcie, nigdy nie wsadzajcie sobie tyczki od zabezpieczania towaru w d⁎⁎e.


#huopwsiowy #projekthuop #przegryw #niebieskiepaski

c8ca1f85-0f56-435a-83df-2ba72d098780

Na pierwszym wynajmowanym mieszkaniu na studiach też nie miałem pralki i dobrym patentem jest poszukać używanych pralek. Za kilka stówek można dorwać normalną działającą pralkę, a jedynym minusem mogą być niemieckie nazwy programów na obudowie xD może to będzie #protip

Zaloguj się aby komentować

Towarzysze i Towarzyszki! Nadejszła ta pora, że już raczej mnie nic nie boli, ale chcę zadbać o przyszłość już dziś i zapewnić sobie życie bez większego bólu fizycznego.

Przez ostatnie miesiące schudłem tak z 6-7 kg, cała pompa po rowerze zeszła i schodzą mi też z ud nogawki rowerowe. Nogi zrobię rowerem, ale całej reszty nie dam rady. Kiedyś chodziłem pięć miesięcy na jednoosobową siłownię, ale nie mam już dostępu.


Co chcę osiągnąć:

Wzmocnić core, bo kręgosłup potrafi boleć od krzyżowego, przez lędźwiowy, aż do międzyłopatkowia.

Zwiększyć objętość rąk, bo wyglądają jak patyki, choć już nie tak bardzo jak kilka lat temu.

Ogólnie poprawić kondycję.

Jak się uda to zgubić obwarzanek i zrobić jakiś lekki sześciopak. Priorytetem jest jednak kręgosłup i ręce.


Parametry startowe:

wzrost 178

waga 69 (hehe) kg

BMI 21,5

Ciałotłuszcz z kalkulatora 22%


Aktualnie schodzi ze mnie izotek, już ponad miesiąc. Niestety przez niego mam podwyższony cholesterol, więc staram się "jeść zdrowo" i omijać jak najbardziej tłuszcze nasycone. To wszystko do momentu ustabilizowania wyników, bo rok temu, grubo przed rozpoczęciem kuracji, jadłem wszystko, włącznie z całymi ciastami po 0,5 kg, sałatkami z majonezem, pizzami itd i było tylko minimalnie gorzej niż być powinno.


Mam w domu hantle po ~11 kg na rękę, więc coś mogę już zacząć machać.


Co jeść? Jak przygotować się na siłownię (na pewno rozciąganie w domu, odżywianie z fitatu)? Z jakich maszyn (bo kalistenikę sam mogę robić w domu) korzystać? Co jeszcze powinienem wiedzieć?


Zdjęcie pulsoksymetru z lutego 2023 dla atencji.


#hejtokoksy #silownia #zdrowie #kregoslup

5058de2d-0653-4c0b-9155-3e6500d9446f

Co do diety to jak jesteś na deficycie postaraj się trzymać 1.5g białka na 1kg masy ciała (nie ma górnego limitu, nie ma że zjesz za dużo białka, przynajmniej dla casuala, nie ma i juz)


Wybierz ćwiczenia takie jakie lubisz. Oblec sobie wszystkie maszyny na siłowni. Potem w pierwszej kolejności wybieraj ćwiczenia wielostawowe, a potem dobijaj ćwiczeniami izolowanymi. Powoli sobie patrzaj np w yt jak poprawnie robić dane ćwiczenie i to wdrażaj. I rób głównie co lubisz. Chyba że masz dość samozaparcia, to wygooglaj sobie trening FBW, albo push pull leg. Ja leciałem głównie tym co lubię, starając się zachować tylko tyle żeby przepracować wszystkie mięśnie (inaczej bym sobie siłkę odpuścił) i udało mi się dobić takiego zarysu sześciopaka. Więc potwierdzone z absorpcji.

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki, jak macie sraczkę po mleku to sobie nie dajcie wmówić, że nie możecie jeść sera, twarożku czy tam shake'a. To jest kwestia wprawy sobie wyrobić odporność na laktozę co potwierdzają najwyraźniej badania. To jest tak jak z siłownią. Początkowo ciężarki wydają się ciężkie, niektórych może nawet nie możesz podnieść, ale po jakimś czasie ćwiczysz na takich co są dwa razy albo trzy razy cięższe a tamte co na początku nimi ćwiczyłeś to się wydają letkie. Tak samo z mlekiem. Najpierw szczasz d⁎⁎ą, potem już tylko tam raz czy dwa razy w tygodniu osrasz nachy zanim dobiegniesz, ale po jakimś czasie wcinasz sobie pickę cztery sery i popijasz mullermilchem a zesrasz się tego dnia dopiero przez sen (a może nawet nie).


#dieta #ciekawostki #nauka #silownia

30b0a9ab-2fec-486e-abdd-c9986cb2e383

@Rimfire tak to skill isssue

Na yt jest film z gosciem który genetycznie zaprojektował wirusa w garażu i go zjadł żeby jelita zaczęły ten enzym produkować xD

@Rimfire niemal każdy dzień zaczynam zestawem 40g odżywki, 250g twarogu + jakiś skyr smakowy i na początku faktycznie były giga gazy i czasami sraczka, ale teraz już nic

Zaloguj się aby komentować

Nowa produkcja od twórców "Geny nie pozwalają mi schudnąć" pod tytułem "Od ćwiczenia uszkadza się kręgosłup".


#heheszki #silownia #hejtokoksy

ff046215-3fac-482e-9f51-562c87e18e1c

Zaloguj się aby komentować

Tam gdzie ćwiczycie są lewarki? Denerwuje mnie, że na sieciówce, w której ćwiczę nie ma takich bo schodzi mi trochę czasu z zakładaniem i zdejmowaniem ciężaru podczas ciągów i nie jest to wygodne. Myślałem, że nie ma czegoś takiego i można by na tym zarobić, ale oczywiście jest tylko nie u mnie. #hejtokoksy #silownia

affc8560-3884-4751-9527-8a40c3c5647a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za kilka minut Hafthor Bjornsson sprobuje pobic wlasny rekord w martwym ciagu na elephant barze bez kostiumu, oraz ustsnowic najwyzszy wynik w martwym ciagu w historii - 501kg. Raz juz tyle zrobil, ale w kostiumie i nie byloto podczas zwodow, tylko u niego na silce.

Dotychczasowy rekord 500kg w kostiumie na deadlift barze nalezy do Eddiego Halla.

https://www.youtube.com/live/2iM04GRsuz8?si=vxX1sfxk6QpvYR5X

#hejtokoksy #silownia

@hesuss on i Eddie to mają szczęście, że ten covid przerwał moja karierę bo by mieli dobra konkurencję, tylko ja to bez żadnych kostiumów dla leszczy dźwigałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Hejka koksy, sprawa jest. Po wieloletniej przerwie wróciłem do przerzucania żeliwa i aktualnie trenuję dość krótko, czyli mniej więcej od czerwca. W październiku zacząłem redukcję, bo dość bebza itp. stwierdziłem, że na 40 urodziny do⁎⁎⁎ię formę życia, bo co, ja nie dam rady? Aktualnie kończę 24 tydzień na deficycie i jestem bardzo blisko zamierzonego celu, którym było zejście do 10% BF. Dietę mam ładnie ogarniętą, wagowo wyszło póki co 86kg -> 69kg (ok 12% BF, ale bez skanu, to nie do końca wiadomo tak naprawdę).


Niestety dziś zauważyłem mocny spadek siły w wyciskaniu: najbardziej poleciał bench press, nieco mniej shoulder press i rozpiętki na bramie. Spadki dotyczą głównie ćwiczeń typu push, bo np. plecy cały czas powoli progresują. Liczyłem się ze stagnacją na redukcji, czy nawet niewielkim spadkiem, ale tak gwałtowne pogorszenie to chyba znak. Wrzucam zrzut z Hevy, żeby było jasne o jak gwałtowny spadek chodzi, no nie jest ładnie.


Na zdrowy rozsądek mam 3 opcje:


  1. Kontynuować redukcję aż osiągnę pierwotnie zamierzony cel (jeszcze 4-6 tygodni), licząc się z dalszym spadkiem siły i masy mięśniowej.

  2. Kończyć redukcję wcześniej i najwyżej skrócić okres masy (w planie lean bulk), żeby się nie spaść jak świnia, a cel BF dobić przy następnej redukcji.

  3. Pociągnąć jeszcze tydzień-dwa, obserwować spadki, jeśli się powtórzą, to wówczas kończyć.


#hejtokoksy #silownia #dieta

61e8e54f-ed61-426e-a98c-90e4fb0cdf38
5aeaa967-c3ec-4362-a8bc-13a945789ab3

Co dalej?

14 Głosów

@saradonin_redux mordunio, 3 tyg zrob na lekim surplusie i potem kontynuuj redukcje do zamierzonego celu. 23 tyg na deficycie to meczaca sprawa, j⁎⁎ie tez po hormonach, spadki sa uzasadnione.

Noe boj sie wejsc na surplus, nie przybierzesz zbyt duzo jesli to bedzie 200-300 kcal, odbudujesz sily, a dalszy etap redu bedzie szybszy i przyjemniejszy.

Tyle tygodni na minusie to moga robic otyli ludzie, zeby ratowac zdrowie, a nie aktywny chlop w sile wieku, wazacy 70kg.

Zaloguj się aby komentować

Są ferie i w godzinach porannych jest więcej młodzieży na siłowni. I zauważyłem, że mamy na siłowni typa, który zagaduje tylko młode d⁎⁎y, że źle ćwiczą, ale chłopaków i kobiet 30+ to nigdy xD Patrzyłem na mowę ciała dzisiaj jednej to trochę skonsternowana stoi i słucha, mówi " dobrze dziękuję" i ten dalej gada, ogląda jak ćwiczy.

Współczuję trochę kobietom bo nigdzie nie mają spokoju by nie były zagadywane.

#rozowepaski #silownia

@Dudleus ogólnie to takie zachowanie jest mega zjebane. Brak poszanowania czyjejś prywatności to jedno ale też jak wnioskuję sam zauważyłeś typ pewnie ma jakiś skryty motyw. Takiego typu łebki mogą komuś obrzydzić tam ćwiczenie.

@Dudleus Zawsze mam opory przed takim zachowaniem, nigdy nie doradziłem komuś przypadkowemu na basenie jak ma poprawnie pływać - a czasem aż boli patrzenie jak ludzie kaleczą technikę. Nawet znajomych wpierw pytam czy chcą wysłuchać mojej rady.


(na siłowni się nie znam, ale na pływaniu tak).


No ale rozumiem, że to inna sytuacja a chłopak szuka sposobu na podryw.

Zaloguj się aby komentować

Witam wszystkich koksów, ponownie przyszedłem prosić o radę. Tym razem chodzi o ekwipunek.

Otóż mój problem z domową siłownią był taki, że zanim się obejrzałem to była zawalona styropianem z demontażu, służyła za podporę do bojlera, wisiały na niej szelki od kosy spalinowej, i tak dalej. No po prostu nie była gotowa do użycia.


Jako że w moim wypadku działa tylko pilnowanie takich miejsc jak świątyń (już się nie łudze że będę sprzątał ad hoc) to dobrze się składa że w nadchodzącym kwartale będę miał przestrzeń którą tak właśnie mogę wykorzystać. Pic rel przestrzeni.


Po zapoznaniu się z ofertą ekwipunków siłownianych, uznałem że postawię na rack. Nie żadne drabinki i stojaki tylko już normalny sprzecior. Tylko nie wiem jeszcze czy full czy half xD Jakie macie z nimi doświadczenia? Na siłowni zawsze ćwiczyłem na full, ale o 6 rano to miałem pełną dowolność w wyborze sprzętu i jakoś tak czułem się tam pewniej, nie zwracałem uwagi na wygodę.


Jeśli chodzi o parametry: Na planie oba są 120x120 cm bo w praktyce oba tyle mają po zewnątrz, po prostu obok halfa łatwiej przejść. No i przy pełnym chyba nie będzie ryzyka że wpadnę na biurko i rozwalę monitor/laptopa xd


Za pełnym jeszcze jest że poręcz do dipów będzie bardziej "na środku" wolnej przestrzeni a nie przy ścianie.


Oba mają też tą samą cenę. No i dogadałem się że nawet dla half racka, kratownica będzie wysunięta na 120cm.


PS. Bonus pytanie: Jaka mata do domowej siłowni?


#pytanie #hejtokoksy #silownia

a89deb37-6793-483a-b8f3-a8f38943672f

Co byście wybrali do takiej przestrzeni?

17 Głosów

@Barcol Ja się zawsze ustawiam w środku power racka. Według mnie po prostu dużo bezpieczniej przy siadach. Skoro masz na to miejsce, to w tę stronę bym szedł.

@Barcol a jaka jest roznica w funkcjonalnosci? Power rack da Ci cokolwiek wiecej niz half rack? Ja bym bral do domu halfa, ze wzgledu na przestrzen.

Zaloguj się aby komentować

@StaryPijany Jeśli chodzi o mema to po prostu doklaiłem sobie szklankę oleju na czas tworzenia mema XD

ale jak chodzi o normalne śniadanka to na redukcji staram się trzymać jak najmniejsze bo potem trudno mi wieczorem nie przebić kalorii, czasem sam skyr zjem. ALE NA MASIE to inna sprawa xD dawno dawno temu na MyFitnessPal to nawet pod 2kkcal za śniadanko wpadało, English Breakfast podzielone na 2 talerze + miske na fasolke ehhh piękne czasy

@Barcol czy na masie czy redukcji nie potrzeba nam tyle tluszczu. No chyba, ze podbijales nim kcal, ale lepiej weglami. Ja mam teraz tak debilnie prosta i tania diete, ze chyba nie mozna prosciej.


Masz tu wycinek

b57a09c4-c78c-41bb-b402-456ace2c0453

Zaloguj się aby komentować