#seriale

57
3364

296 + 1 = 297


Tytuł: Dojrzewanie (Adolescence)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Kryminał / Psychologiczny

Reżyseria: Jack Thorne, Stephen Graham

Czas trwania: 1h x4

Ocena: 7/10


Ocena 7 to maks co mogę dać, bo o ile bardzo doceniam sceny/odcinki nagrane jednym ujęciem, to jednak sama produkcja ma przez to ograniczenia i według mnie dużo na tym traci. W niektórych momentach czułem jakbym oglądał big brothera a nie aktualnie najbardziej popularny serial. Według mnie jest tutaj za mało mięsa i trochę mnie dziwi czemu odcinki są takie długie i jest ich tak mało.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale

47d15ed8-ccaa-47bf-929f-9f27eac7a845

@nobodys wg mnie ten klimat reality show to właśnie tutaj esencja - jest dzięki temu świetna immersja. Cztery odcinki po godzinie, każdy będący nieco wyrwanym niejako fragmentem sprawiają, że nie ma tutaj jakiejś ciągłej jasnej w każdym aspekcie historii a jedynie jej wyrywki do poskładania w całość samodzielnie. Z jednej strony też mi trochę czegoś brakowało, ale po przemyśleniu stwierdziłem, że format zrobił tutaj swietną robotę.

@nobodys Strasznie słaby serial. Rozwleczony tragicznie. No i całe story o białych incelach. Jedno wielkie iksde. Zachwyt w mainstreamie wiadomy, jeszcze gdyby wytatuowany stary siedział za napaść na czarnego to byłaby już ekstaza.

@nobodys Początek jest niesamowity, jak masz sceny na posterunku czy w szkole, gdy widzisz jak to wszystko żyje, jak to funkcjonuje. Nie tylko za⁎⁎⁎⁎ście to wykonali i zmontowali, ale sama fabuła jest ciekawa (I nadal uważam że reżyser to debil spoilerując wszem i wobec własny serial). Trzeci odcinek był już spadkiem formy, a czwarty mnie absolutnie wynudził, może poza tą ostatnią sceną z płaczącym ojcem.

Zaloguj się aby komentować

@Klamra dla mnie takie rzeczy są ważne, więc może dla Ciebie też są: ostatni sezon jest za⁎⁎⁎⁎ście przyspieszony, bo Amazon obciął hajs i na szybko domykali wątki. Nie jest źle, to się wszystko jakoś spina, ale czuć, że zamysł był inny. Generalnie miał być jeszcze piąty sezon.

@Klamra oglądam z baba każdy serial do końca nawet jak leci poziomem na łeb ale z tego po prostu odpadliśmy chyba po drugim sezonie. a szkoda bo koncepcja świata naprawdę była wciągająca, szczególnie że oglądaliśmy od razu po falloucie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W końcu na #skyshowtime zaliczyłem #seriale " Tween Peaks " (nie mylić z "Miasteczkiem Tween Peaks"). Tylko prawdziwy fan oryginału zniesie te kilkanaście odcinków. Z plusów to można zobaczyć jak zmienili się aktorzy poparudziesięciu latach fizycznie i aktorsko, jest parę ciekawych momentów i pomysłów. Jednak jako całość to nędzne popłuczyny oryginału niestety składające się w większości bezsensownych i nudnych wątków. Np. doktora od złotych łopat do wykopywania się z łajna, kłótni Audrey z mężem, czy jednego gostka co się zagubił w lesie na cały sezon. A już szczególna tortura to kończenie każdego odcinka wyciem jakichś alternatywnych kapel w barze. IMO zmarnowany potencjał ale lepsze to niż nic ..

b410bdfb-50f8-4bf8-bac6-d510a39e9734

Zaloguj się aby komentować

291 + 1 = 292


Tytuł: Doktor House

Rok produkcji: 2004-2012

Kategoria: Komediodramat, medyczny

Twórca: David Shore

Czas trwania: ~45min × 22-24 odcinki x 8 sezonów

Ocena: 6/10


Wielu z nas się objawił w telewizji na różnym etapie życia, ale dopiero teraz postanowiłem go lepiej obejrzeć na netfliksie. Oceniam dopiero po czterech sezonach, albowiem już zaczynam odczuwać ogólne zmęczenie powtarzalnością. W krótkim słowach to tasiemiec, łączący całkiem dobre i solidne elementy neutralizujące wady tego rodzaju obrazu - objawianie meandrów medycyny bez patrzenia na wiedzę widza, dochodzenie przypadków i rzecz jasna główna osoba Grzegorza Doma, mającego wszystkich za idiotów i zdanie innych w czterech literach. Gnębi podwładnych, sprzeniewierza się funkcji lekarskiej przy diagnozie, nie potrafi przyznać się ze swych homoseksualnych popędów do pewnego onkologa oraz i tak jest mu to wybaczane, bo mommy Cuddy utraci największą atrakcję swego szpitalu.. i ratuję pacjentów. Niektórych nie uratuję, ale cudotwórcą nikt nie jest.


Widać tu sztampowość seriali pierwszej dekady. Bohater z cynicznego, aczkolwiek inteligentnego człowieka, skoro dokonuję dedukcji do poziomu wytrawnego geniusza, przekształca się w narcyza i aroganckiego buca, miewającego kłótnie o niepotrzebne gówna, by jakoś ciągnąć jego nieukładność w relacjach międzyludzkich. Ale do tego akurat da się przyzwyczaić, gdyż w drugą stronę byłoby o wiele gorzej. Do pewnego momentu przypadki medyczne, a szczególnie objawy zaczynają się powtarzać - komuś cztery razy się żółtaczka objawi. Pacjent dostanie atak, zacznie się dusić i krwawić; cholera, mamy nowy sympton i mało czasu. To sarkoidoza lub lupus? Panie, a gorączka skąd? E-ee zlecić biopsję podbródka, podajcie prednizon i interferon, najwyżej pierdyknie układ immunologiczny, pacjent umrze jak tego nie zrobimy WSZYSCY KŁAMIĄ. I tak Grzech dostąpi objawienia od psychoanalitycznych ciągot Wilsona i wykaże, że dziewczynka miała rozwalony układ hormonalny, krwawienia z niewłaściwych miejsc i neurologiczne wykwity przez stosowanie przez ojca kremu na potencję do pukania młodszych panien.


#seriale #ogladajzhejto #filmmeter


https://www.filmweb.pl/serial/Dr+House-2004-130177

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ramach tego, ze teraz jest głośno(i słusznie) o serialu "Dojrzewanie" chciałabym napisać cos od siebie. Nie chce sie skupić na tym jak genialnie ten serial został zrealizowany, jak perfekcyjnie zostały pokazane emocje i jak bardzo ważne tematy porusza. Chciałabym jednak powiedzieć o dwóch dialogach, które dotyczą także i mnie i moich osobistych doświadczeń.


Pierwszy z nich to dialog miedzy Psycholog, a oskarżonym o morderstwo koleżanki 13 letnim chłopakiem(Jamie). Jednym z celów jakie miała pani psycholog było poznanie nastawiania Jamiego do swoich koleżanek:


"-podobasz się dziewczynom?

-Nie

-Dlaczego uważasz, ze nie?

-Bo wiadomo...

-Bo?

-Bo jestem brzydki.

-Jak się z tym czujesz?

-Nie powinna Pani zaprzeczyć?

-Dlaczego?

-Bo tak ludzie robią"


Ten dialog był dla mnie o tyle znaczący, że bardzo przypomina mi te schematy myślenia, które są powielane na Wykop na tagu przegryw. Z jednej strony jest to schemat gdzie człowiek sam siebie poniża, ale oczekuje pocieszenia od rozmówcy, zaprzeczenia tych myśli, ale jest to pułapka, bo każde pocieszenie powoduje jeszcze większe utwierdzenie sie w tym, że myśli się o sobie w "słuszny" sposób. Łatwo w nią wpaść, bo właśnie na taką patologiczną samokrytykę nigdy nie ma dobrej odpowiedzi, wtedy wpada sie w pętle kompleksów i nieudolnych prób znalezienia lekarstwa na nie(w przypadku Jamiego, było to wyzywanie kobiet pod ich zdjęciami na instagramie).


Jest to dla mnie poruszające bo sama w takie pułapki wpadałam i pewnie nie raz jeszcze będę wpadać z różnych przyczyn, choć chyba poznanie takiej przyczyny jest w tym przypadku najważniejsze, żeby z tej pułapki sie wydostać. Nikomu nie życzę takiego stanu jest on dla mnie czymś co mnie niezmiernie martwi i boli jak widzę coś takiego u innych osob, wiec dlatego tez unikam od dawna czytania wpisów z tagu przegryw bo jest to sytuacja ludzi, na której nie ma dobrej odpowiedzi i pozostaje tylko bezsilność.


____


Drugi dialog, to raczej monolog, ojca Jamiego z czwartego odcinka. Wyrzucał on z siebie, jak chciał, żeby jego syn był męski i twardy, radził sobie w sporcie i jak on nie radził sobie z tym kiedy ojcowe innych chłopców śmiali sie z jego syna kiedy ten był nieporadny w gre w piłkę czy szybko się zniechęcił do sportów walki(najprawomocniej nikt się nie śmiał, to była jego iluzja). Opowiadał to z widocznym żalem do siebie i poczuciem winy, za wymuszanie na swoim synu czegoś co uważał za słuszne.


O ile wiem, że czasy się zmieniają i teraz juz coraz mniej kładzie się nacisk na to żeby każdy spełniał swoje role pod określone dyktando i wzór, tak jednak ja jeszcze jestem z tego pokolenia, gdzie w szkole wymagano od dziewczynek zachowywania sie jak dziewczynki, a od chłopców żeby byli tacy jak to na chłopaków przystało. Jest to jeden z bardziej krzywdzących schematów, w które ja tez wpadłam i jest mi przeogromnie wstyd za to, że kiedyś(i pewnie aktualnie mimowolnie) zdarza mi sie kogoś ocenić, bo nie spełnia wymagań męskiego faceta, czy kobiecej kobiety. Choć też jest mi wstyd za ludzi, który w moim otoczeniu oceniają kogoś na podstawie "braków", które brakami nie są tylko bezmyślnym stereotypem.


Oczywiście takie "wymagania" sa absurdalne, jak choćby to, ze facet nie ma prawda płakać, musi umiec sam wszystko naprawić czy więcej zarabiać, albo do kobiet, ze jak przeklina czy pali papierosy to juz jest niekobieca i takiej to nie wypada. Tak u mnie w domu po wypowiedzeniu "k⁎⁎wa" z moich ust, były komentarze ojca w stylu "nie przeklinaj, jesteś dziewczyną, a to nie wypada". Sa to jakieś dziwne i bezcelowe przyzwyczajenia, które w moim pokoleniu (30lat) są jeszcze często spotykane, mam tylko nadzieje, ze młodsze pokolenia nie będą miały nakładane na siebie takiej presji i nie będą wpychane w poczucie winy jeżeli pewnych oczekiwań spełniać nie będą.


#przemyslenia #seriale #zalesie

3919fca1-d461-4d40-be7f-df49a219ea90

@Cori01


Tag „przegryw” to niestety bagno, które potrafi mocno wciągnąć i potem nie chce wypuścić. Jak kiedyś przeglądałem, z mniejszej lub większej ciekawości, a przez pewien czas nawet lekkiego utożsamiania się, to dość szybko zauważyłem, że to bardzo toksyczne środowisko. Licytowanie się, kto ma gorzej, obwinianie wszystkich o swoje porażki czy próby ściągania w dół, jeśli komuś się udało naprawić coś w swoim życiu.


Najgorsze jest ich podejście do kobiet, a przede wszystkim wrzucanie wszystkich do jednego wora, co jest krzywdzące dla tych fajnych niewiast. No i to wzajemne nakręcanie się.

@Cori01 moim zdaniem źle interpretujesz. Oni nie chcą żeby ktoś zaprzeczył tylko ich to wkurza i właśnie takiej odpowiedzi się spodziewali. To coś w stylu "wszystko będzie dobrze" kiedy jesteś w emocjach i wiesz że będzie chujowo tylko jeszcze się z tym nie pogodziłeś, a ktoś właśnie Ci zaprzecza swoim "wszystko będzie dobrze"

@Cori01 Tag „przegryw” na WYKOP.PL to miejsce, gdzie osoby czujące się odrzucone i nisko oceniane przez same siebie szukają ujścia dla swoich frustracji. Często mają one trudne doświadczenia z relacjami – zarówno w rodzinie, jak i poza nią – co sprawia, że łatwo wpadają w pułapkę negatywnego myślenia. W praktyce oznacza to, że każda próba wsparcia czy pocieszenia może zostać źle odebrana i utwierdzić ich w przekonaniu, że są gorsi, niż są w rzeczywistości.

Z psychologicznego punktu widzenia takie zachowania to forma obrony przed bólem i uczuciem odrzucenia. Dla wielu z nich forum to miejsce do wyładowania emocji, ale też przestrzeń, gdzie negatywne przekonania o sobie są potwierdzane przez innych. W efekcie, zamiast znaleźć pomoc, pogłębia się ich izolacja i utrwala niska samoocena.

Rozpoznanie tych mechanizmów jest ważne, bo choć frustracja i bunt są zrozumiałe, warto szukać zdrowszych sposobów radzenia sobie z emocjami – na przykład przez wsparcie psychologiczne lub rozmowę z osobami, które potrafią obiektywnie spojrzeć na sytuację.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

276 + 1 = 277


Tytuł: Emigracja XD

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Łukasz Kośmicki

Czas trwania: ~27min × 10 odcinków

Ocena: 8/10


Do serialu podszedłem bez przeczytania książki Malcolma XD, ale po tak zacnym seansie na pewno lekturę nadrobię. Jeden z najlepszych seriali komediowych jakie widziałem, tym bardziej polski xD Stomilu mój ukochany, aleś uśmiechu mi sprawił!


Niedługo premiera Edukacji XD, więc jeśli ktoś ma wolnych ~270 minut - polecam! Filmweb zmienił nazwę z Emigracja XD na Edukacja XD zamiast to rozdzielić, barany.


https://www.filmweb.pl/serial/Edukacja+XD-2023-10017539


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować