Moi fani często pytają mnie: "jelonek, a ty to jak bardzo jesteś po⁎⁎⁎⁎ny?"
Odpowiadam zatem i wyjaśniam, że jestem tak bardzo po⁎⁎⁎⁎ny, że napisałem pełną nowelizację aktualnie obowiązującej ustawy zasadniczej z 1997 roku.
Zajęło mi to 150 - 200 godzin (trochę zgubiłem rachubę; no i nie liczę tu lektury trzech czy czterech super-nudnych książek, które posłużyły mi jako podstawa teoretyczna :P ).
Czy to dużo? Jeden rabin powie tak, inny rabin powie nie.
150 godzin grałem tylko w drugą część Kingdom Come Deliverance II, a o Diablo II nawet nie będę wspominał. Można więc zaryzykować tezę, że hobbistycznie zajmuję się marnowaniem czasu. Wykonałem tu kawał, doskonałej, nikomu niepotrzebnej pracy i czuje dobrze człowiek.
Szanse na wprowadzenie takich zmian dziś oscylują w przedziale 0,01 - 0,1%. Uważam, że przy wykonaniu tytanicznej pracy edukacyjnej i zaangażowaniu gargantuicznych środków finansowych można je zwiększyć do 50,1% w perspektywie 12 lat (3 kadencje). Ja wtedy będę już na emeryturze i -jeśli tylko Jehowa pozwoli- daleko poza granicami śmiesznego kraju nad Wisłą, więc zrobiłem to dla Waszych dzieci i wnuków. Nie dziękujcie :P
ciekawe skąd @jelonek miał na to tyle czasu? (o gierkach nie wspominam)
zerknąłem na losową zmianę - czy do dobrze, żeby parlament (ustawą) decydował o pracy kancelarii prezydenta? np jak wpiszą że 51% załogi jest powoływanej przez premiera, to będzie dziwne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MementoMori roznica bedzie taka, ze niedlugo potem zostanie wprowadzona oplata audiowizualna potracana przy skladaniu PIT od ktorej osoby majace zrodlo przychodow sie nie wymigaja.
Z drugiej strony zastanawiam sie jak rozegraja przedsiebiorcow (hotele) zeby budzet nie byl stratny.
@emerald_city moim zdaniem decyzja absurdalna. Co znaczy „nieusprawiedliwione” nie wiem, ale jestem prawie pewien ze zwolnienie od dowolnego lekarza nieobecność usprawiedliwia. Czyli wygenerujemy więcej fikcyjnych kwitów i zajmiemy lekarzom czas, a będzie tak jak było. Jaki jest więc cel?
@wombatDaiquiri Kwestia lekarzy dających lewe zwolnienia to kwestia jaka nie dotyczy tylko posłów ale pracowników w całej gospodarce i go również trzeba ukrócić.
@wombatDaiquiri Cel jest taki że wymaga się obecności na stanowisku pracy, co powinno być już dawno normą. Na UoPie też możesz sobie rzucać szemrane l4 na lewo i prawo chociaż jesteś zdrowy, ale szef prędzej czy później zwróci na to uwagę. Poseł który okaże zwolnienie lekarskie daje jasny dowód na to że nie było go wtedy w pracy, co za tym idzie ma pomniejszone wynagrodzenie. Nie zdziwił bym się nawet gdyby na posiedzeniach sejmu albo w prasie robili podsumowania kto ile wziął dni wolnych. Jest to krok w dobrą stronę, politycy od dawna zachowują się jak święte krowy bo mają immunitet. Elity z ego wielkości Pacyfiku i zachowaniem chłopa pańszczyźnianego.