@cazpereq Mam wrażenie że w jednym wpisie jest zbitych kilka różnych rzeczy.
Stanie komuś w drzwiach czy trzymanie torby na miejscach to jeden temat i skrajne chamstwo i egoizm
Nie pomaganie komuś z wnoszeniem walizki, czy nie ustępowanie miejsca to drugi temat. I tu jestem w stanie stanąć w obronie tych ludzi, bo dawanie czegoś "ekstra" od siebie rzadko przynosi dobre rezultaty w życiu, a dodatkowo w "moim świecie" jak ktoś czegoś chce, to wystarczy zapytać albo poprosić. W ten sposób omijamy tanieć "Proszę usiąść, nie dziękuję, ależ proszę, nie ja zaraz wysiadam" i tak dalej. Zresztą czemu ja mam z siebie dawać ekstra dla osoby, która nawet nie wiadomo, czy chce pomocy, a już na pewno nie chce na tyle, żeby o nią poprosić?
A siedzenie w telefonach to jeszcze inny temat. Nikt nie rozmawia, tylko gadają przez komunikatory? A na pewno gadają ze sobą? Zresztą, nawet jeśli - przynajmniej nie przeszkadza współpasażerom. Zdarzyło mi się jechać pociągiem z takimi, którzy pierdolili całą drogę, wcale frajdy z tego nie miałem.
Co do książki to jest jeszcze inny temat i dołączony do wpisu w sumie nie wiem czemu, bo nie ma to nic wspólnego ani z empatią, ani bliskością drugiego człowieka. Mało tego, jak ktoś czyta książkę, to też nie będzie z nikim rozmawiał i, dodatkowo, będzie mu przeszkadzało, jak ktoś pi⁎⁎⁎⁎li nad uchem
Bez obrazy, ale trąci trochę dziaderskim pierdoleniem XD