#ptaki

26
1548

#pasta

O tej porze wszyscy jeżdżą po mieście na pełnej k⁎⁎⁎ie, bo raz, że deszcz, a dwa, że grubo po 22 i pulsacyjne co chwilę. Wtem na Inflanckiej korek. Jak to?! Otóż przez ulicę przechodzą dwa jeże.
Przechodzą prawilnie, na pasach. W odległości dwóch metrów, jeden za drugim. Co więcej, mają zielone. Wiadomo - jak to jeże, tempo przesuwu raczej z tych średnich, jeden niucha na boki, drugiego złapała dygresja i zwinął się w kulkę. Rząd aut gęstnieje, zaraz będzie zmiana świateł, stoję trzeci i już się boję. Zielone.
Auta dalej stoją. Ktoś zatrąbił z tyłu. Z pierwszego przed pasami wychodzi potomek Józwy Butryma w koszulce żołnierzy zziębniętych i krzyczy w noc:
- Morda, k⁎⁎wo, jeże idą!
Dokładnie to jeden już przeszedł, a ten drugi wciąż w kulistej depresji, chciałby ale życiowe refleksje dopadły go akurat przed BMW czarny metalic na numerach poddębickich. Butrym sięga po jakąś kurtkę i delikatnie, powoli turla kolesia na bezpieczne pobocze, gdzie wiewiórki, dzięcioły i szum brzóz. Wraca, wsiada, rusza bez migacza z nonszalanckim piskiem i mam wrażenie, że w kwietniu przyszła Gwiazdka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć i czołem!
Dawno mnie nie było pod tagiem #patovet, chyba to kwestia braku natchnienia i czasu na dłuższy wpis, może to wiosenne przesilenie? Sama nie wiem.

W każdym razie dziś o pomorze rzekomym drobiu (Newcastle disease, ND), chorobie wywoływanej przez wirus z rodziny Paramyxoviridae, rodzaje: Morbilivirus, Respirovirus, Henipavirus, Rubulavirus, Avulavirus (typowy przedstawiciel to wirus choroby Newcastle NDV lub APMV-1 oraz inne paramyksowirusy ptaków).

Dlaczego jest to pomór „rzekomy”? Nie oznacza to, że jest to choroba-widmo, w której istnienie należy wątpić. Kiedy w 1878 roku po raz pierwszy opisano pomór drobiu (czyli dzisiejszą grypę ptaków), nie wiadomo jeszcze było o istnieniu choroby Newcastle. Dopiero wiele lat później, gdy etiologia pomoru drobiu została ustalona (wirus grypy), a jednocześnie stwierdzono chorobę o niemal identycznych objawach (a wywoływaną przez inny rodzaj wirusa) zdecydowano na dodatnie przedrostka „rzekomy” – właśnie po to, by podkreślić, że sama jednostka chorobowa jest bardzo podobna do tej znanej już wcześniej.


Objawy dotyczą układu pokarmowego, oddechowego i nerwowego, należą do nich zapalenie spojówek, gałki ocznej, obrzęk powiek, możliwe objawy grypopodobne, osowienie, duszność, obrzęk głowy, biegunka, spadek nieśności (jaja pozbawione pigmentu lub skorup), wysoka śmiertelność.
Wrażliwe gatunki ptaków (opisano ponad 250 wrażliwych), w tym: kury, indyki, bażanty, kuropatwy, przepiórki, gołębie, kaczki, gęsi (drób wodny często nie wykazuje objawów zakażenia, jest nosicielem i siewcą wirusa przez 3-4 tygodnie), ptaki ozdobne (papugowate mogą być długotrwałymi nosicielami wirusa), ptaki dzikie wolno żyjące (wróblowate mimo zakażenia nie wykazują objawów chorobowych).


Sposób rozprzestrzeniania zakażenia z ptaka na ptaka zależy od tego w jakich narządach wirus się namnaża: ptaki wykazujące objawy chorobowe ze strony układu oddechowego wydalają wirusy z wydzielinami dróg oddechowych, wirusy, których replikacja ogranicza się do jelit mogą się rozprzestrzeniać po spożyciu przez ptaki odchodów zawierających wirus albo z zanieczyszczonym pokarmem lub wodą, lub drogą inhalacyjną, wirusy przekazywane drogą oddechową rozprzestrzeniają się w szybkim tempie w skupisku ptaków znajdujących się w bliskim kontakcie, ptaki dzikie oraz inne zwierzęta mogą być mechanicznymi wektorami przenoszącymi cząsteczki wirusa.

Warto pamiętać o tym, że pomór rzekomy jest zoonozą. Zakażenia ludzi wirusem rzekomego pomoru drobiu (NDV) są możliwe, choć w świecie medycznym traktuje się je raczej jako ciekawostkę epidemiologiczną niż realne zagrożenie dla zdrowia publicznego. To typowa zoonoza zawodowa, gdyż chorują głównie osoby mające bezpośredni kontakt z chorym ptactwem. Dlatego zachorowanie zwykłego Kowalskiego jest w zasadzie bliskie zeru. Nawet gdy do niego dojdzie, objawy to głównie zapalenie spojówek (conjunctivitis), rzadziej objawy grypopodobne.

W 2025 roku w Polsce stwierdzono 86 ognisk choroby. Zgodnie z danymi (stan na 1.04.2026) aktualnie w Polsce mamy 30 ognisk choroby (łączna liczba drobiu w ogniskach to 2 444 159).

Choroba podlega obowiązkowi zwalczania z urzędu.

#ciekawostki #zwierzaczki #weterynaria #ptaki #nauka

99f62b85-f1c3-4945-9a8d-ad673e71213f

@bojowonastawionaowca generalnie zapobieganie polega na bioasekuracji, wstrzymaniu transmisji zakażeń pomiędzy ptakami i na wzmacnianiu odporności podatnych gatunków drobiu (szczepienia). Gdy ognisko już wybuchnie (jest to choroba zwalczana z urzędu) całe pogłowie drobiu jest wybijane, utylizowane są jaja i potencjalnie zakażone produkty i materiały, a następnie przeprowadzana jest dezynfekcja i oczyszczanie.

Zaloguj się aby komentować

#ptaki #fotografia #fotografiaamatorska #originalcontent


Pustulka mieszkajaca na moim osiedlu w budce powieszonej na bloku lubi sie wygrzewac na galezi najblizeszego drzewa. Jakis rok temu zwrocila moja uwage, bo w tym samym miejscu w charakterystyczny dla drapoli sposob zawisla nade mna jak wyprowadzalem psa. Teraz widuje ja codziennie rano na tej samej galezi, ale pierwszy raz mialem ze soba aparat zeby ja uwiecznic.


robione nastoletnim Fujifilm FinePix S4200 14 MPix 24x zoom optyczny

a65c8b77-7cdf-4044-90cb-9081935d2a97

Zaloguj się aby komentować

@razALgul kupiłem książki tego kolesia, bo jakoś tak niektóre wpisy na Facebook się na luzie czytało starszemu synowi - okazuje się, że książka ma mocniejszy język, skierowany do ludzi urodzonych w latach 80 tych, no i książki leżą i się kurzą, bo dzieciom nie da rady tego czytać xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Brickstone na działce leśnej niech uważa bo wz raczej nie dostanie. W ogóle w planie ogólnym nie będzie gniazd sójek na danej działce i lipa, znaczy dąb albo brzoza chociaz

@wielbuont

niech uważa bo wz raczej nie dostanie

ojjj, słabo znasz życie - kto ma dostać, to dostanie. w okolicy gdzie mam leśną działkę w zeszłym roku wycięli naprawdę duży kawał prywatnego lasu. i za dwa lata zacznie się budowa nowego osiedla (to ma być jakaś masakra - rozparcelowane to zostało na jakieś 200 czy 300 działek - do zabudowy, z wz.
a jeden koleś który niedaleko ode mnie ma działkę (pszczelarz zresztą), chyba od 30 lat stara się o wz - i ni chuja. (w międzyczasie władze gminne zmieniały się wielokrotnie oczywiście). i do tych 30 lat ma na tej swojej działce taką starą przyczepę-kanadyjkę i nic nie może zrobić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ptaki #fotografia #fotografiaamatorska #originalcontent


mam chyba z 10 zdjec i filmik i to jedyne ujecie, gdzie aparat jako tako wyostrzyl na sikoreczke, a nie na tlo


robione nastoletnim Fujifilm FinePix S4200 14 MPix 24x zoom optyczny

13cb3498-7e61-4fc0-b290-060f06fe1202

Zaloguj się aby komentować

Ale myślicie że skoro był zaobserwowany trzy razy na przestrzeni lat to ta populacja gdzieś sobie żyje i jakoś próbuję przerwać czy nielegalnie jest dostarczana? Istnieje też ryzyko błędnej identyfikacji.

@Evivalarte docierają od czasu do czasu (z wiatrem, przez Atlantyk) do Wielkiej Brytanii, jednak przeważnie tam pozostają. Ten osobnik prawdopodobnie nosi w sobie duszę podróżnika i pomyślał: "a ch... tam, zobaczymy co jest dalej".


Populacji raczej nie ma. Po drodze im z sikorami. I to w ich towarzystwie prawdopodobnie się przemieszczają. Tak od sikorki do sikorki.

@dziadekmarian ciekawe. No kurwa na Litwie jeszcze nie byłem to przez Białystok polecę


Hmm to może sugerować ze są to gatunki nie wchodzące sobie mimo wszystko w drogę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zauważyłem je z samochodu i już wiedziałem, że muszę tam wrócić. Szybka decyzja, że rowerem za daleko więc lecę na moto. Było warto! #ptaki #fotografia

56438e74-1091-40aa-b565-71eaf95e780d

Zaloguj się aby komentować