Dzien dobry. Czy ktos tutaj uzywa mapy mysli (mind map) w projektach? #pytanie #kiciochpyta #pracbaza
Lubie sobie czasem posluchac “Sily Specjalne w Biznesie” na YT i koles tam o tym wspominal i sie zastanawiam czy to sie do czegos przydaje
Dzien dobry. Czy ktos tutaj uzywa mapy mysli (mind map) w projektach? #pytanie #kiciochpyta #pracbaza
Lubie sobie czasem posluchac “Sily Specjalne w Biznesie” na YT i koles tam o tym wspominal i sie zastanawiam czy to sie do czegos przydaje
Zaloguj się aby komentować
Jestem rozjebany ile pustych łbów prowadzi firmy XD Praca jako handlowiec w agencji marketingowej, z jednocześnie doświadczeniem w sprzedaży B2B x lat uświadamia mnie, że więcej ludzi boi się zacząć albo nie ma 1 wybranego produktu niż realnie nie umiałaby tego poprowadzić xD
Ci biedni pciembiorcy to po prostu często po prostu totalne nieogary zwalający winę na Państwo i wszystko dookoła, bo nie ogarniają podstaw prowadzenia biznesu. Ich problemy często to są albo zaniedbania, albo lenistwo albo po prostu elementarny brak wiedzy w jakimkolwiek zakresie XD Mówię tu o sektorze usługowym
brak podstaw znajomości prawa, ekonomii, procesu zakupu, nie wspomnę o obsłudze komputera czy narzędzi w internecie jest k⁎⁎wa tak rażący, że ja pi⁎⁎⁎⁎le.
dziś dostałem takie kombo, że najpierw klient nie ogarniał totalnie jak ma sprzedawać swoje usługi, a potem mój szef dostał ode mnie lekcję prawa wynikającą tylko z analizy i logiki i po zapytaniu do adwokata "ty faktycznie" XDDD
czemu sam nie założe firmy? zaloze, ale zeby nie bylo to na odpierdol, nie bede tego robił na hurra z byle czym, by nie skonczyc jak oni
#biznes #pracbaza #marketing
Zaloguj się aby komentować
Dziś miałem bardzo sympatyczną rozmowę o pracę, kolejny etap w poniedziałek/wtorek już jako culture fit :)
Trzymajcie kciuki, żeby się udało, bo jeśli się uda to zaczynam jak tylko firma załatwi wszystkie formalności, czyli w pierwszej połowie maja ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pracbaza #trzymajciekciuki
@WujekAlien powodzenia, trzymam kciuki! Jakie stanowisko? Z ciekawości pytam, bo chyba robiłeś w podobnej branży, a przynajmniej na podobnym stanowisku korpo, co ja i ciekaw jestem, bo nie oszukuję się i w przeciągu roku-dwóch może mnie czekać to samo, co spotkało Ciebie
Zaloguj się aby komentować
Ale jak to dziś nie sobota? Ja mam iść do pracy?!
#dziendobry #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym napisać, że odmowy rekrutacyjne to super sprawa i wiele uczą, ale nie chcę siebie oszukiwać. Nie wiem jak mam zdobyć doświadczenie by dostać się na staż, praktyki.
Większości sytuacji i tak nie dostaję się do asesmentu, ani nawet na wywiad telefoniczny.Przynajmniej nie płaczę to chyba w miarę się godzę z swoim losem, wcześniej dużo płakałem.
Profesorowie, psycholożka i babka doradca zawodowy jedynie co są w stanie powiedzieć:"będzie dobrze, trzeba próbować dalej, trzymam kciuki, po tych studiach wszędzie Pan sobie poradzi" xDD
#pracbaza #studbaza

No I dobra, możesz podejść do tego tak, że każda taka akcja czegoś Cię uczy. Może powiesz, że niby nic nie uczą, ale to nie prawda. Z każdą taką nieudaną rekrutacją, uczysz się trochę mniej tym przejmować, uczysz się, że następnym razem coś warto zrobić inaczej, albo to co ja teraz zauważyłem, to przestajesz w końcu robić dramę z kazdej błahostki. Jesteś na dobrej drodze.
Zaloguj się aby komentować
Ale samotność jest przejebana. Praca zdalna, na siłkę po pracy sam, co prawda 1-2x w tyg widzę się ze znajomymi, ale tak się k⁎⁎wa nie da dłużej non stop samodyscyplina i non stop robienie czegoś samemu. Brakuje mi wszystkiego co ludzkie.
#pracbaza #zycie
@Lopez_ Wszyscy śmieszkują, to ja powiem poważnie. Albo pojadę patosem.
Długi czas wydawało mi się, że jak kupię rzecz Z czy urządzenie Y, to moje życie będzie łatwiejsze albo pełniejsze. Zazwyczaj najwięcej radości dawało mi szukanie tego czegoś (najczęściej elektronika) i sam zakup. Pewnie chemia w mózgu.
A potem wracała szara rzeczywistość. Urządzenie jest w użyciu, cieszy oko, uczę się nim posługiwać ale brak już kolejnego sprzętu.
Samo uświadomienie sobie tego zajęło mi wiele lat.
Trochę podobnie wg mnie ze związkami czy ludźmi. Jeden powie że lepiej żyć samemu, drugi że tylko rodzina. A dla mnie prawda jest po środku.
Fajnie otaczać się ludźmi, jak się ich lubi. Ale trza podjąć trud. Kurs tańca, jakieś hobby które wymaga bytności w klubie, oaza. Mój kuzyn znalazł narzeczoną na rowerowych rajdach organizowanych przez jakieś stowarzyszenie.
Fantastycznie mieć rodzinę. Ale ogrom wyzwań, wątpliwości jest czasem tak samo przytłaczający jak kiedyś uczucie że jestem sam.
W każdej sytuacji można się odnaleźć.
Żadna sytuacja nie sprawi, sama z siebie, że będziesz kompletny.
Zaloguj się aby komentować
Bagno v2 gdzieś mam zdjęcie z lata jak się teren zmienia xd
Zaś opona poszła
#lesnapracbaza #pracbaza #las

Zaloguj się aby komentować
Pytanie do bardziej doświadczonych w #korposwiat #korpo Co byście zrobili: mam w obecnej (a zaraz ex) pracy takiego gościa, nazwijmy go Prostata (bo nie może się wyszczać), od początku moje relacje z nim były dość chłodne. Prostata to niespełniony prokurator któremu coś nie pyklo w życiu, trafił do korpo jako „kierownik” za 6k na rękę, pracuje tu 14 lat i zbliża się do 55 roku życia. Poprzednik na moim miejscu był uległy i Prostata zrobił sobie z niego przydupasa i „podwładnego”. Przyszedłem ja, i od początku nie dałem sobą rządzić, wykonywałem tylko polecenia bezpośredniego przełożonego, a Prostatę traktowałem jak każdego innego pracownika, na równi ze sobą - co mu się nie podobało.
Prostata kiedy mógł wyszukiwał moje najmniejsze potknięcia wyolbrzymiając je, dając w DW mojego przełożonego i rozdmuchując za każdym razem. Odkąd dowiedział się że zmieniam pracę sytuacja nasiliła się kilkukrotnie, zwykle 2-3 razy w tygodniu dostaje od niego maile z pretensjami że czegoś nie zrobiłem na czas, albo że moje tłumaczenia są słabe i nieprofesjonalne - mimo że nie mam obowiązku mu się tłumaczyć a moje zmiany w harmonogramie wynikają z otrzymania dodatkowych obowiązków od przełożonego jak tworzenie instrukcji jak prowadzić moje sprawy, porządkowanie raportów przed moim odejściem itp.
Dziś np. Napisał do mnie żebym wysłał do obiegu akceptacji dokumenty, odpisałem ok, godzinę później napisał na Teams żebym to zrobił, napisałem że jestem zajęty w wolnej chwili dziś to dodam. Nie minęła godzina dostaje maila od Prostaty z DW moim szefem i informacją że sprawa była pilna, nie mógł czekać i sam dodał, ze screenem mojej wiadomości do niego na Teams. Dodam że dodanie umowy o 13 czy o 16 niczego by nie zmieniło w czasie obiegu dokumentów w systemie.
I tak jest k⁎⁎wa co chwilę, przypierdala się o cokolwiek. Tydzień wcześniej miałem pogrzeb dziadka i miał pretensje że jakiś tam dokument nie został ogarnięty (a miałem urlop okolicznościowy o którym nie wiedział).
Moje pytanie brzmi: czy warto się jakoś zabezpieczyć na przyszłość, zrobić screeny wiadomości jakim jest c⁎⁎⁎em? Albo jak się inaczej zabezpieczyć po odejściu z pracy? Dodam że nikt nie wie gdzie idę do nowej pracy bo wiem że Prostata mógłby chcieć mi zaszkodzić.
I dodatkowe pytanie: Ostatni dzień pracy mam 29 kwietnia (30 mam urlop) czy moralnie akceptowalne byłoby gdybym w niedzielę nagle dostał „sraczki”, dostał L4 na teleporadzie i już się w firmie nie pojawił? Mam do oddania laptopa i telefon ale to chyba mogę zrobić później?
**#pytanie #afera #pracujzhejto #pracbaza **


@dildo-vaggins Podpowiem jeszcze jedno - w bliższym kontakcie z nim chyba poleciłbym używanie metod tych samych, co w przypadku kontaktu z narcyzem. Jest tego od groma w internecie, a słów, które wytrącają z uwagi tego typu ludzi jest mnóstwo. Łap jeden filmik ode mnie, gdyż już te kilka fraz zdaje się być uniwersalna, dając niezależność i stawiając wyraźne granice, gdy ktoś się zapędza, czy to na polu prywatnym, czy pracowniczym.
https://www.instagram.com/p/DXUSeySiI98/
@dildo-vaggins A co na to wszystko twój szef? Bo nic o tym nie piszesz i wygląda na to, że ma wyjebane. Mając takiego typa w zespole pogadałbym przede wszystkim z szefem, niech on gnoja przytemperuje albo jeśli "on tak ma, nie przejmuj się" to bym olewał tak samo łączenie z filtrowaniem jego maili i wrzucaniem do spamu
Zaloguj się aby komentować
Dostałem pracę w budżetówce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chwalesie #pracbaza


Zaloguj się aby komentować
Bagno!
Dziś naprawdę jest piękna pogoda.
A że mamy kontrolę to schowałem się w najgłębszej dziurze jaka jest. No może jest jedną głębsza, ale aż tak nie jestem zdesperowany, co by 4 km z buta polem iść xd.
Pamiętam śmieszną sytuację że stażu. Podczas podobnej kontroli znajomy też się schował, ale niestety zasnął w samochodzie. I go nadybali jak spał xd.
Kurde, zjadłbym kebab. I nie musi być to najlepszy kebab, nawet średni by wystarczył. Tylko w tej dziurze nawet średniego nie potrafią ukręcić. Ostatnim razem był tak paskudny, że wylądował w koszu. A to coś znaczy, bo nigdy wcześniej nie wyrzuciłem jedzenia. Podobno w sąsiednim powiecie są spoko, ale robić 70 km (łącznie) przy obecnych cenach paliw to trochę szkoda.
Idę dalej sprawdzać siatki. W tym roku jakoś stoją nienajgorzej.
#lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A po #pracbaza i przed powrotem do domu- chwila ciszy w samochodzie. Szkoda,ze to juz koniec,polecam kazdemu tak usiasc na chwile w calkowitej ciszy #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Szanuj janusza swego, bo możesz mieć gorszego.
W temacie #elektrokolchoz nic się nie rusza, choć mam nadzieję na rozwiązanie gdzieś do końca roku.
Natomiast w obecnej robocie, gdybym tylko miał możliwość siedzenia na hejto i spisywania, to powyższy tag z dwójką na końcu zapełniałbym taśmowo. W exkołchozie musiałem szukać, w obecnym w ciągu jednego dnia dostałem tyle syfu i mobbingu kompetencyjnego, gwałtu na logice i gównodecyzji powodujących problemy w przyszłości, że mam chęć rzucić papierem. Ta chęć pojawiła się już drugi raz w obecnym roku, a mamy dopiero połowę kwietnia.
#pracbaza #zalesie #praca
Zaloguj się aby komentować
Trochę wstyd pytać, ale czy zabieranie butelek ze śmieci w robocie jest legalne?
Z jednej strony śmieci idą normalnie do utylizacji (są niczyje?) a z drugiej stanowią niby własność pracodawcy?
Tylko znowu z trzeciej strony zanim staną się śmieciami to je pracownicy kupili i czy fakt, że je zostawią w jakimś kuble jest "prawnym" zrzeczeniem się tej własności?
A w takim razie to czy wszystko co zostawi się w kołchozie bez nadzoru staje się z automatu własnością pracodawcy?
#prawo #pracbaza #systemkaucyjny

Zaloguj się aby komentować
Daj Boże żeby ktoś się w końcu wziął za tę kastę, może w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i uzna, że społeczeństwo gdzie prawie 1/3 pracuje za minimalną nie stać na pięciominutową wizytę za 250 złotych
#wiadomoscipolska #pracbaza #lekarz100k #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Koncowka kwietnia,a ja czekam na pociag ubrany w zimowa kurtke Smiechu warte #pracbaza #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Okazalo sie,ze od maja bede mial nowego kolege w fimie- bedzie mial na nazwisko iks.
Przez chwile myslalem,ze to jakis trol,ale okazalo sie,ze nie xd #gownowpis #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Czytałem sobie ostatnio temat o różnicy między pracą za minimalną, a pracą za dużo pieniędzy i oprócz oczywistych różnic w stresie czy wysiłku fizycznym zwrócił moją uwagę jeden komentarz dotyczący odpowiedzialności, z którym się zgadzam.
W pracy za minimalną wielokrotnie byłem j⁎⁎⁎ny lub słyszałem zjeby za naprawdę drobne potknięcia - wydana zła kanapka do zestawu w Maku o 2 w nocy, odłożenie dobrej części na sortowni do kubła ze złymi (jednej na 6000 sprawdzonych); spóźnienie się o 5 minut, potrzeba wyjścia wcześniej, manko na kasie w wysokości 5 zł.
A w pracy specjalisty? No tu na szczęście sam nie miałem dużych przypałów, ale znam takich co mieli. Oparcie się o CYLINDER podnoszący drzwi maszyny i wyjebanie jej z operacji na 3 dni? Luzik. Zgubienie paczki za 2k euro? No trudno lol. Wywalanie 50% materiału "bo nie mamy wyjścia", gdzie jedna rolka kosztowała kilka tysięcy euro? A tam, nadrobimy. Wezwanie serwisu, który był totalnie zbędny i teraz trzeba płacić? Nie przejmuj się tym. Zepsucie 2 RAZY Z RZĘDU tego samego servo kosztującego 5k euro? Przynajmniej mamy okazję się czegoś nauczyć.
Absurdalne.
#pracbaza
@bartek555 No właśnie. To nie jest kwestia zarobków czy stanowiska tylko kultury pracy. W cywilizowanych gospodarkach w pracy szanuje się ludzi którzy po prostu starają się dobrze pracować - nie ważne co robią i za ile. U nas jest w tym zakresie ciągle postkomuna i robol to jest od jebania, bo dzięki temu ludzie z biura co zarabiają 3 stówy więcej czują się lepsi i ważniejsi, nawet jeśli bez tych roboli nie istnieją.
Zaloguj się aby komentować