#poniedzialek

0
127

Zaloguj się aby komentować

#poniedzialek #pracbaza


Najbardziej to bym chciał umieć wytworzyć jakiś skromny, stabilny dochód, tak, abym nie musiał "chodzić do pracy" i wtedy żyłbym sobie gdzieś w lesie i miał wywalone. Tylko, że nie umiem.

a950409a-fb9e-4a86-aece-3d70ea6c53e6
Lubiepatrzec userbar

@Lubiepatrzec Masz praktycznie nieskończoną bazę wiedzy - internet. Zarabiać przez neta można na setki, tysiące sposobów. Chyba najoczywistszym jest prowadzenie biznesu zdalnie. Pod terminem "biznes" nie ma inwestowania, bycia influencerem (choć to drugie prędzej będzie częścią biznesu) Poducz się podstaw przedsiębiorczości, żebyś rozumiał jak znaleźć jakąś lukę, podstaw strategii marketingu cyfrowego i ciśnij, po 5 latach ciśnięcia będziesz miał więcej opcji niż możesz unieść. A najpewniej już po 2 latach będzie ich sporo. Na pewno już znasz na jakimś poziomie jakąś dziedzinę, tak, żeby czuć się w niej komfortowo, żeby zacząć. I to mówię jako ktoś kto mieszkał w domku w lesie prowadząc biznes w innym kraju.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Może i mały, i brzydki, ale fajnie tak sobie posiedzieć z kawą i popatrzeć na swój „ogródek”.

w tym roku raczej nic nie będzie robione, za rok znajdę kogoś do zrobienia tarasu i jakieś tam nasadzenia. Wtedy będę mógł posiedzieć na tarasie, choc trochę zimno z rana xD

Jednak w takim domku fajniej się mieszka niż w dużym mieście, odczuwam sporą różnicę, zwłaszcza jeśli chodzi o hałas. W Wawie było niesamowicie głośno, za każdym razem jak tam teraz jestem to się zastanawiam jak wytrzymałem w takich warunkach te 20 lat.

#dziendobry #poniedzialek

ddca68ca-47b5-40b4-ba7c-3e5a99b0318f
rith userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z pamiętnika prywaciarza


Poniedziałek, jak to zwykle bywa początek tygodnia lubi zaskoczyć, czasem mniej czasem bardziej pozytywnie.

Wstałem jakoś przed budzikiem za oknem patrzę deszcz, ale w mapach pogodowych pokazuje, że niedługo przestanie więc dzień będzie wykorzystany. Ale tylko ja tak myślałem...

Z reguły jest tak, że jak są opady deszczu to nie pracujemy, chyba, że jest jakaś delikatna mżawka trochę kropi to jakoś da się przeżyć.

Dzisiejszego poranka tą samą pogodę za oknem niestety, ale mieli tak zwani średnio płatni, wysoce wykwalifikowani pracownicy fizyczni, których mam zaszczyt zatrudniać.

No nic, łapie za telefon dzwonię do jednego żeby nie było za późno. Nie odbiera. Dobra zadzwonię później. do drugiego przespacerowałem się już osobiście.

Pytam się go czy jedzie. Mówi że deszcz pada i nigdzie nie będzie jechał. Akurat przestał. Więc cudem udało mi się go namówić żeby jednak pojechał, co nie było proste. Dobra jednego już mamy.

Dzwonię do tego pierwszego. Nie wspominając że jest już godzina 8:00. Odbiera.

- Jedziesz ?

- No jadę Jak nie jak tak.- przynajmniej tak zrozumiałem I miałem nadzieję że to w słuchawce coś przerywało.

- tylko podjedź po mnie.

- Dobra zaraz jestem.

Zbliżając się do jego miejsca zamieszkania z daleka już widziałem, że nie wygląda najlepiej.

Zatrzymuje się otwieram okno i nawet nic nie zdążyłem powiedzieć. Mówi do mnie.

- Ty, jestem na w półtrzeźwy i w pół pijany. Ale do roboty jadę, bo wstałem rano patrzę pada deszcz to chyba dzisiaj nie pracujemy. - oczywiście nie było to powiedziane Z taką gracją jak zostało napisane.

- No ja nie wiem czy ty się dzisiaj nadajesz, ledwie stoisz.

- Nie, dzisiaj jadę szkoda dniówki będę pracował.

- Dobra wsiadaj i jedziemy bo szkoda czasu.

Dotarliśmy na inwestycję i rozdysponowuję powoli obowiązki. Nie ma tego dużo po prostu rozgarnianie ziemi która była rozwieziona dzień wcześniej ładowarką.

Ja zająłem się uszkodzonym zraszaczem.

I nagle słyszę, wrzucane mięso na lewo i prawo obelgi na Bogu ducha winnego operatora ładowarki, który to porozwoził oraz na bogatego na niczym nieznającego się właściciela, który tylko wymaga a nic się nie zna.

Sarkastycznie, rzucam krótkim tekstem

- Ty dobrze Ci idzie !!!

W odpowiedzi usłyszałem tylko jakieś mamrotanie. Nie wnikałem.

Dobra zabrałem się do samochodu pojechałem do miasta na zakupy po części. zajęło mi to może tylko godzinę wracam i pytam się tego trzeźwego, nazwijmy go roboczo Tomek. A tego drugiego Piter.

- Gdzie Piter?

- Nie wiem gdzieś poszedł jakiś czas temu powiedział że się jednak dzisiaj nie nadaje.

Nosz k⁎⁎wa se myślę, teraz jeszcze zabawa w chowanego mnie czeka. Na szczęście daleko nie musiałem szukać, otworzyłem garaż, patrzę śpi.

Rozłożył sobie elegancko taką grubą fizelinę pod kamień. Samą rolkę podłożył sobie pod głowę i drzemie. Nie zdążyłem mu zdjęcia zrobić ani też żadnego psikusa bo się obudził.

Powiedział że się nie nadaje Nie wie czemu ale go ścięło A dużo nie wypił.

- A ile wypiłeś?

- No dzisiaj to piwo, może dwa ale z lodówki nic nie brałem, absolutnie nic nawet tam nie zaglądałem. - przypominam że w garażu u klienta jest cała lodówka zostawiona alkoholem,

- Na pewno nic nie brałeś?

- No nic nie brałem. Może tylko jedno piwo

- Jednak coś wziąłeś?

- No nie. Ale tylko piwo.

- Ale z lodówki to wyjąłeś

- Ale ja nic nie brałem, oprócz piwa.

- Dobra Peter, bierz d⁎⁎ę w troki i odwożę cię do domu.

Grzecznie wstał poszedł do samochodu i już czekał na mnie.

W samochodzie oczywiście tłumaczenie

- No bo wiesz, nie wiem czy mnie tak rozebrało. Wczoraj dużo nie wypiłem dzisiaj tylko rano i nie wiem czemu.

Dla jasności wspomnę, że w sobotę zrobił sobie zaopatrzenie w postaci 12 puszek piwa coś bardziej procentowego. I on nie wie dlaczego jest pijany przecież dużo nie wypił.


#pracbaza

#zpamietnikaprywaciarza

#zycie

#smieszne

#niesmieszne

#poniedzialek

68138c77-fc9b-417c-90fd-55d8ff8d3a8f
48e0dcfe-d699-4baf-a7db-124ba698a447

Dużo to pojęcie względne.


Ale ten biały kamień to daj spokój, on ładny jest tylko pierwsze pare miesięcy

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry w ten piękny Poniedziałek. Jakoś damy radę!


oraz: to dopiero 3 dni? Mam wrażenie że już z miesiąc, wszędzie pełno tego.

#dziendobry #poniedzialek

72b42376-60a0-48d9-bc79-5f3d59697c42
rith userbar

Pamiętacie kiedy ostatnio coś poszło takim viralem, że było popularne ba FB, w TV, na 4chanie, na wykopie i reddit, gdzie każdy wiedział o co chodzi? Chyba tylko ta niebiesko/czarno/biało/żółta sukienka mi przychodzi do głowy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Idę sobie na autobus. Jeden z trzech, które mają mnie odwieźć do pracy. Jest 6:00 rano, nikomu nie wadzę.


Drogę na przystanek skracam sobie przez lokalny park. Planuję sobie właśnie wejść do niego, kiedy nagle, tuż przed moim nosem, wyjeżdża z niego pani ... Na bicyklu, ale takim, którym jeździła Wasza babcia. Pomalowanym na kolor wściekłej magenty i oklejonym w białe obrysy owoców - wisienki, truskawki, gruszeczki. Sama pani, myślę że w przedziale lat 40-50, także w motywach owocowych. Na sukience wisienki i truskawki (tym razem fullcolor), a na żakieciku liście marihuany (no bo jak inaczej). Na ramieniu pani jechała zielona papuga, w koszyku przy kierownicy jechała fretka. Całość tego wehikułu, za pomocą smyczy, była połączona z dwoma husky, które chyba ciągnęły ja na przód (aczkolwiek pani uczciwie pedałowała przez cały czas).


Także owocowo-marihuanowa pani wyprowadzała o 6:00 rano w deszcz swoją papugę i fretkę za pomocą magentowego zaprzęgu rowerowo-psiego, a ja oficjalnie ogłaszam poniedziałek za rozpoczęty.


#patowawa #warszawa #poniedzialek #cotusieodjebalo

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

smacznej kawusi i miłego poniedziałku, ze szczególnym pozdrowieniem dla naszych biurowych pszczółek, ciężko pracujących w zamknięciu w ten piękny dzień.


#nadworzu #sniadanie #poniedzialek #tosty

fe46be40-e699-4afe-bd83-bd664e385440
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

poniedziałek. Mam nadzieję że wypoczęliście w długi weekend.

Zaraz wakacje, jakoś leci.

#dziendobry #poniedzialek

4989bd47-c139-4307-b1d7-ef6be95b9e47
rith userbar

@nbzwdsdzbcps tzn ja nie miałem długiego weekendu, bo pracowałem. Ale kiedyś pojadę na wakacje, kiedyś się uda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować