18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Do zdarzenia doszło w piątek ok. 7 rano. 29-latek czekał w pobliżu wejścia do budynku CBZC przy ulicy Wąwozowej w Warszawie. Mężczyzna zaatakował policjanta. Twierdził, że jest przez policjantów CBZC podsłuchiwany i prześladowany. Napastnik był uzbrojony w dwa kastety. Komunikat CBZC. Z...
Czy to nie jest ten co policja przejęła od pijanego kierowcy mustanga w #radom #mustang #policja #wiadomoscipolska #wakacyjnewypadki xd

@MalyDiabel aaaa szkoda

Zaloguj się aby komentować
Ha....no kto by się spodziewał....https://tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/radom-policyjny-mustang-rozbity-sluzbe-pelnil-zaledwie-cztery-miesiace-st9135535
#policja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mrugacie światłami innym kierowcom po minięciu mobilnej kontroli prędkości?
Z jednej strony bardzo męczy mnie obecna kultura (a raczej jej brak) jazdy. Wydaje mi się, że ludzie coraz mniej kierują się zasadami zdrowego rozsądku na drodze, czego winnym są moim zdaniem m.in. zmniejszona liczba kontroli drogowych. Uważam, że skoro ktoś łamie przepisy drogowe, to należy mu się kara. Dzielimy tę samą drogą i swoją bezmyślnością taka osoba naraża mnie i innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo.
Z drugiej strony po to są fotoradary oznakowane, aby działać prewencyjnie. Więc mrugnięcie samochodom z naprzeciwka sprawi, że kierowca zwolni i być może zwiększy to na odcinku kontroli bezpieczeństwo.
Gdy byłem mały myślałem, że mruganie to kultura drogowa. Dzisiaj nie mrugam nigdy.
Jakie jest wasze zdanie?
#policja #polskiedrogi

Zaloguj się aby komentować

Norweska Krajowa Służba Śledcza Kripos poinformowała, że mężczyźni użyli kryptowaluty Monero, by opłacić dostęp do kilku forów w darknecie. Norweska policja poinformowała w środę, że w ramach operacji wymierzonej w nabywców materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci aresztowano...

Nielegalna wytwórnia narkotyków na Dolnym Śląsku rozbita. Policjanci przejęli ponad 56 kg mefedronu oraz około 7 tys. litrów chemikaliów wykorzystywanych do jego produkcji. Wartość zabezpieczonych substancji oszacowano na około 3 mln zł. Śledczy ustalili, że na jednej z posesji w województwie...

Trzy lata więzienia grożą mężczyźnie z Krakowa, u którego w piwnicy znaleziono 148 pytonów królewskich. Według prokuratury zwierzęta były trzymane w niewłaściwych warunkach. Prokuratura i biegli ustalili, że zwierzęta mierzyły od metra do nawet dwóch. Mowa o blisko 150 wężach, które były trzymane w...

Policja i KAS przeprowadziły ogólnopolską operację, ujawniając narkotyki w przesyłkach kurierskich. Skontrolowano tysiące paczek, zabezpieczając ponad 93 kg substancji. W dniach 16-18 czerwca policja oraz Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) przeprowadziły skoordynowaną, ogólnokrajową operację pod...

Sprawa dotyczy wydarzeń z 10 lutego 2025. W Jeleniej Górze na jednej ze stacji paliw policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn, którzy na widok radiowozu zaczęli uciekać. Zgodnie z oficjalnym komunikatem Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim skierowała do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze akt...
Na odcinku jakis 200m, gdzie zchujwiejakiego powodu jest ograniczenie do 40km/h, i w ktorym oczywiscie policja uwielbia suszyc jade za radiowozem 60 km/h.
50% za duzo. Fajna tw policja.
#policja #motoryzacja
@bartek555 pewnie jechali łapać złych przestępców, a ty hejtujesz, wilku morski, piracie z natury!
https://www.youtube.com/watch?v=kfH1hxvAN30
Zaloguj się aby komentować
Kilka absurdów z mojego dawnego zatrudnienia.
Pierwszy post z tego uniwersum -> https://www.hejto.pl/wpis/ludzie-wypisuja-tu-rozne-mniej-lub-bardziej-ciekawe-historyjki-pracowe-to-i-ja-s
Moje zatrudnienie w KSP (Komendzie Stołecznej Policji) rozpocząłem jako kierowca i to na zastępstwo. Czyli byłem zatrudniony dopóki pracownik, którego zastępowałem nie wróci. Praca była w Wydziale Nieruchomości (obecnie to się chyba nazywa Wydział Administracyjno-Gospodarczy).
Potrzebowali mieć trzech kierowców do dwóch samochodów służbowych, które obsługiwały cały Wydział. Zadania to był głównie transport ludzi (pracowników WN), rzadziej dokumentów do placówek wszelakich w obrębie miasta stołecznego i tzw. obwarzanka, czyli wszystkich powiatów sąsiadujących z Warszawą (np. Łomianki, Legionowo, Piastów, Zielonka itd.).
Pierwszym absurdem z jakim się spotkałem, to okazało się, że muszę zdać specjalny test, żeby móc prowadzić pojazdy policji. No i ten specjalny test to się okazał normalnym i aktualnym testem na prawo jazdy jaki wtedy obowiązywał, tyle, że najpierw zdawało się teorięw siedzibie Wydziału Ruchu Drogowego KSP, a potem egzamin praktyczny na polonezie w okolicach tejże siedziby. Już wtedy polonezy przestawały być super popularne w Policji, bo był to już drugi, czy trzeci rok z rzędu jak Policja była powoli upgradowana o masowo kupowane pojazdy KIA. Jednak logika była taka, że jak z polonezem sobie poradzisz, to poradzisz sobie ze wszystkimi innym pojazdami w posiadaniu tejże służby.
No i niby miałem ciśnienie, żeby ten egzamin zdać, ale się okazało, że mam na to cały miesiąc, bo i tak jak zdam, to nie mogę jeździć pojazdami policji, bo nie jestem ubezpieczony. Za ubezpiecznie mam zapłacić ja, ale opłacić to można było tylko i wyłącznie ściągając kwotę ubezpieczenia z pensji. A pierwszą pensję otrzymać miałem po miesiącu pracy. Czysta logika.
Do egzaminu podszedłem w drugim tygodniu, bo musiałem sobie przypomnieć przede wszystkim teorię (prawko miałem "aż" 5 lat). Egzamin był w siedzibie drogówki na Karolkowej. Większość zdających to byli funkcjonariusze policji, ale też było kilku cywilów. I tutaj też zacząłem poznawać prozę życia i jak co niektórzy próbowali walczyć z systemem. Przysiadł się do mnie jakiś pan sympatyczny, a że była wtedy mała czasowa obsuwa, bo egzaminator miał się spóźnić, to zaczęliśmy sobie gadać. I od razu po usłyszeniu pytania "I co zamierzasz zdać?" mnie trochę zamurowało, no bo jak to tak, mogę sobie nie zdać? Przecież to wbrew rozkazom ... wróć ... wbrew poleceniom służbowym.
No i mnie kolega oświecił. Pracował jako technik - też cywil - i nie chcieli mu dać podwyżki, to stwierdził, że on swoim przełożonym ułatwiać życia nie będzie, bo jak oni nie chcą mu dać paru zlotych więcej, to on może egzamin wewnętrzny oblać i nie będzie już mógł sam jeździć do wszelkich wypadków i zdarzeń, i ktoś będzie musiał go tam transportować, albo będzie zmuszony jeździć komunikacją miejską. I następnym razem jak trzeba będzie zabezpieczyć ślady przy jakimś "skwarku" albo "zgniłku" to wszyscy będą musieli się uzbroić w cierpliwość. A jemu płacą i tak za godzin tyle samo bez względu na to, czy on je będzie spędzać w podróży, czy zabezpieczając miejsce zdarzenia.
Ponoć była to wtedy częsta metoda negocjacyjna, głównie mundurowych, bo takie egzaminy wewnętrzne były obowiązkowe, żeby mieć "wkładkę", czyli zaświadczenie o możliwości prowadzenia pojazdów policji. A "wkładka" w tamtym czasie była ważna przez dwa lata. I nagle jak Ci funkcjonariusz nie mógł prowadzić radiowozu, to sytuacja mogła się komplikować dla przełożonych przy wyznaczaniu choćby załóg patrolowych.
Egzamin udało mi się zdać za pierwszym podejściem choć zestresowany byłem potwornie. Był to także jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem okazję pojeździć polonezem, czyli perłą polskiej motoryzacji i do tego odpowiednio zużytym, bo znaczenie "samochód służbowy lepszy niż rajdowy" do pojazdów policyjnych odnosi się chyba bardziej.
#pracbaza #policja #heheszki

Znam gościa, co lata temu w wojsku robił prawko na ciężarowe i wpadło mu kilka kategorii, ale chłop nigdy samochodem nie jeździł, więc dostał prawko bez osobówki
@michalnaszlaku jakoś w latach '70 była w Polsce luka, która pozwalała zrobić kat. C itp. bez B. Jeden kierowca mi gadał, że właśnie tak ma i niejednokrotnie na kontroli niebiescy, czy ITD truli mu dupę, że nie ma ważnych uprawnień
Zaloguj się aby komentować

Policjant z Iławy (woj. warmińsko-mazurskie) został poszkodowany po gwałtownym rozszczelnieniu paczki z nieznaną substancją. Przyniosła ją na komendę kobieta zaniepokojona otrzymaniem przesyłki, której nie zamawiała. — Na miejsce wezwana została karetka pogotowia, by udzielić pomocy policjantowi...

49-latek przyznał się do zabicia teścia i ranienia teściowej. Tragedia rozegrała się w piątkowe popołudnie, 19 czerwca, w miejscowości Mierzawa, położonej w gminie Wodzisław w powiecie jędrzejowskim. Po trzydniowych poszukiwaniach Dariusz R. został dziś wczesnym popołudniem zatrzymany w okolicach...
W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.
Policjanci przebadali maszynistę i 40-letnią pasażerkę na zawartość alkoholu. - Maszynista był trzeźwy. 40-latka miała niespełna dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wymagała hospitalizacji.
#kolej #policja
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/zatrzymala-pociag-na-moscie-i-do-niego-wsiadla-st9105431
Zaloguj się aby komentować
Poszukiwany Dariusz Równicki
Prokurator Rejonowy w Jędrzejowie wydał list gończy za Dariuszem Równickim, podejrzanym o zabójstwo 80-letniego mężczyzny oraz usiłowanie zabójstwa 76-letniej kobiety w Mierzawie. Świętokrzyscy policjanci prowadzą poszukiwania za sprawcą. Uruchomiony został specjalny numer telefonu: 516-385-635. Każda informacja może pomóc w zatrzymaniu podejrzanego.
Poszukiwany to:
• Dariusz Równicki,
• lat: 49
• wzrost: około 180 cm
• włosy: krótkie, szatyn, ma zakola
• szczególna cecha: brak blizn, tatuaży
Mężczyzna ubrany był w jasnoniebieską koszulkę z krótkim rękawem, ciemne spodnie dresowe oraz buty sportowe. Odjechał na żółto-czarnej hulajnodze elektrycznej.
#wiadomoscipolska #policja #listgonczy #zabojstwo

Zaloguj się aby komentować

Przeszukania w kilku lokalizacjach na terenie całej Polski przeprowadziła dzisiaj policja na polecenie prokuratury. "Tak jak mówiliśmy - próby podszywania się pod funkcjonariuszy państwa zawsze spotkają się ze zdecydowaną reakcją państwa" - skomentował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Może...

Do zdarzenia doszło w piątek 19 czerwca około godziny 16 w Mierzawie (woj. świętokrzyskie). Według dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy 49-letni mieszkaniec Mierzawy pokłócił się z żoną, a gdy kobieta wyszła z domu, mężczyzna zaczął jej szukać. Poszedł do domu teściów, ponieważ przypuszczał, że...
Zaloguj się aby komentować