Zaloguj się aby komentować

Dziś zabieramy Was do naszego rodzinnego miasta - Tarnowskich Gór. Znane jest głównie z gwarkowego dziedzictwa UNESCO - Kopalni Srebra i Sztolni Czarnego Pstrąga. Miasto oferuj jeszcze inne perełki jak odbudowany zamek, piękny rynek i bogate Muzeum Motoryzacji. W tym roku miasto świętuje...
Chwila przerwy przed snem, to napiszę parę słów o miejscówce, którą zwiedziliśmy przedwczoraj.
Plan zakładał przejście się do Haneul Park i zaliczenie tysięcy kroków.
https://maps.app.goo.gl/retmZXzNh2m7fWmd8
Ale że coś tam kropiło i pogoda zapowiadała się tak o, to szybka zmiana planów i poszliśmy w drugą stronę. Do Seoul Battleship Park.
Jak widzę gdzieś sprzęt wojskowy, to staram się nie odpuszczać i tutaj też tak było.
https://maps.app.goo.gl/5GH8TTCAs8HX6xyh9
Na miejscu zastaliśmy niewielkie muzeum, w które wbudowany został miniaturowy okręt podwodny. Obok zaś, na podwyższeniu stał okręt patrolowy, a wisienką na torcie była fregata - zacumowana obok.
Ona dostarczyła mi najwięcej rozgrywki, gdyż na tak wielkim okręcie jeszcze nie byłem. Udostępnionych jest chyba z 5 pokładów, także jest gdzie chodzić i co oglądać.
https://en.wikipedia.org/wiki/Seoul_Battleship_Park
Za cenę kilkunastu złotych (w przeliczeniu) za wstęp, to jak darmo.
#podroze #podrozujzhejto #okrety





Zaloguj się aby komentować
Leci kolejna miska w stylu Hakata ramen style XD a więc ramen nr 4/nn.
Wieprzowy miso ramen. Prosta sprawa - bulion, makaron, karkowka i cebulka. Makaron z Fukuoki opisywałem wcześniej. Bulion gleboki, gesty i znów delikatny w smaku. Jest to dla mnie zaskoczenie bo (moje) europejskie podniebienie lubi czuć co je. Jak jest miso to musi być ten lekko drożdżowy smak. A tu tego miso jest tylko troche, na tyle aby podkreślić smak zupy ale aby nie wybijało sie ono na pierwszy plan.
Ramen w Japonii to proste i szybkie danie. Lecisz załatwiać sprawy, wchodzisz na miskę zupy, która dostajesz w max 5-10 min. Rozgrzewa cie ona i napełnia energia. Brak tu tego wyszukania, elitarnosci, ekskluzywnosci typowej dla wielu ramenowni w PL. Ramen w jap to nie wydarzenie spoleczno-kulturalne. To jedzenie dla zapracowanego ludu za ok 1000JPY/22-23PLN za michę.
#ramen #podrozujzhejto #japonia #jedzenie

@ColonelWalterKurtz
Brak tu tego wyszukania, elitarnosci, ekskluzywnosci typowej dla wielu ramenowni w PL. Ramen w jap to nie wydarzenie spoleczno-kulturalne. To jedzenie dla zapracowanego ludu za ok 1000JPY/22-23PLN za michę.
Warto też wspomnieć, że w Japonii ramen nie jest uznawany za zdrowe jedzenie. Nawet widziałem ostatnio gdzieś artykuł że robili badania i wyszło, że ludzie którzy nie dopijają reszty bulionu po zjedzeniu głównych składników dłużej cieszą się zdrowiem czy coś takiego xD. Ogólnie tam to jest traktowane jako coś bliżej fastfooda, tanio i szybko a nie coś do jedzenia codziennie na obiad.
Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto #morze #plaza To nie poniedziałki są do d⁎⁎y tylko Twoje życie. Plażing, idziemy Rudej cycki opalać. I stópka dla @ErwinoRommelo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czesc 3/nn ramenów z japońskich wojaży. Była kolagenowa Osaka, jest wieprzowa Fukuoka. Konkretnie ramen w stylu Hakata.
Podobno tonkotsu ramen czyli zupę opartą na gęstym bulionie z wieprzowych kosci wymyślono właśnie tutaj. Leganeda mówi że jeden typ zapomnial o gotującej sie bulionie i kiedy zobaczył go rano był on białą, aromatyczną zupą. Bialy kolor bierze sie z gwaltownego procesu gotowania powodującego emulgację czasteczek tluszczu i plynu. Co do aromatu to akurat gotowanie tego cuda wydziela niezbyt przyjemny zapach, z czym sprytni japończycy radzą sobie w taki sposób, że gary z gotującymi sie gnatami zasłaniają folią (picrel nr 2 widać folie).
Dużym zaskoczeniem było ze zupa ta nie ma wcale mocnego smaku. Jest bardzo delikatna, bulion jest gęsty ale sam smak jest subtelny i bardzo gleboki i przyjemny. Kluski były idealne, sprężyste i stawiając przyjemny opór w zębach. Co ciekawe w Fukuoce ramenownie mają skalę twardości makaronu (tak z 5 stopni) oraz zwyczaj, ze za niewielką opłatą dają dokładkę makaronu jezeli zostanie ci jeszcze płyn w misce. Oprócz makaronu w misce były jeszcze kwadraciki ciasta jakby na gyoze. Po prostu ugotowane i wrzucone do zupy.
Ten ciemnozielony dodatek w Fukuoce byl częsty - nawet byl za free do dokładania na stolikach. Smak jarzynowej kiszonki ale z takim dziwnym selerowym twistem (internet podpowiedzial ze te to kiszona gorczyca sarepska...). Jajo mowi chyba samo za siebie - marynowane ale znacznie delikatniej niż spotykałem to nad Wisłą. Mięsko to chyba karkówka, tu bez specjalnej marynaty - smak dobrej wieprzowiny broni sie sam. Szczególnie jak jak samo rozpada się między pałeczkami...
Stay tuned bo troche tych misek przerobiłem 😅 #ramen #podrozujzhejto #japonia #jedzenie



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto #podroze #pieknodanych #tworczoscwlasna #programowanie .
Od 2018 śledzę wszystkie swoje podróże zagraniczne, mam dane dla każdego dnia w którym kraju byłem w prywatnym excelu i na nomads.com którego używam do generowania map podróży.
W lutym skleciłem excela który dla każdego dnia roku mówi w ilu krajach byłem. W sumie tabela działa spoko, ale była słaba wizualnie i nie da się za bardzo jakiegoś fancy wykresu z niej zrobić. (2 obrazek) Fancy wykres to w sumie by był udawany kalendarz który w każdym dniu mówi ile i gdzie.
I miesiąc robiłem vanity project na podstawie danych z tego portalu wcześniej (działa na API więc jego użytkownicy mogą tez sobie taki kalendarz wygenerować).
I w tym kalendarzu nakładam lata i mogę wyciągać jakieś random fakty:
22 marca - odwiedziłem najwięcej krajów 6
za granicą byłem 281 / 366 dni kalendarzowych
styczeń i listopada to miesiące w których każdy dzień byłem za granicą
mogę podejrzeć wizualnie kiedy byłem w danym miejscu w ciągu roku
od 2023 byłem co roku we Włoszech czego nie zarejestrowałem a widać w danych
Takie w sumie tylko osobę której tyczy taki kalendarz interesujące próżne dane, dla mnie też trochę ze wskazówka gdzie mogę sobie polować żeby łatać dziury.



@dziad_saksonski nie jest, jebać Serbie. Mogli tworzyć multikulturalne społeczeństwo z rejonem gdzie mniejszość Albańska jest większością, ale bliżej im było mordowanie mniejszości.
Z moich przemyśleń po to mam wynotowane:
Spoko wątek here z albańskiej perspektywy i chyba trochę mniej ignorant:
https://www.quora.com/Why-is-it-important-to-some-Albanians-that-Kosovo-and-Albania-unite-as-a-single-state/answer/Argjend-Krasniqi-2?ch=10&oid=325659709&share=0f7e2bdd&srid=hH48lh&target_type=answer
moje ignoranckie tl;dr;
Serbowie mocno jebali po Albańczykach w swoich granicach, i w 1991 NATO wkroczyło żeby tego problemu nie rozwiązywano jak w Bośni mordowaniem. Powstanie Kosowa to kompromis, ruchy niepodległościowe były pozytywnie nastawione do Albani, część tego kompromisu to sprawienie, że flaga Kosowa nie ma czerwonego i czarnego (można by się go spodziewać po kraju z populacją lubiącą flagę Albanii (jako symbol Albańczyków nie koniecznie Albanii - zwał jak zwał). Dlatego flaga jest taka jaka jest. Dodatkowo w konstytucji Kosowa jest zapis, że kraj nie może się zunifikować z Albanią. Niepodległość to był dobry krok dla ruchów niepodległościowych ale spowolnił ruchy Serbii i ewentualną unifikację z Albanią. Obecnie w Kosowie są opinie, że jednak trochę chujowo jak o fladze i treści konstytucji decydują obce rządy, a nie obywatele kraju.
Zaloguj się aby komentować
Ukoronowaniem dzisiejszego dnia był kurczak i soju. Kurczaczek bardzo dobry, zdaje się mięsko z nóżki. W cienkiej, ale chrupiącej panierce.
Mimo że z oleju, to nie ociekał nim. Samo wnętrze zaś soczyste.
Co tu dużo gadać - bardzo dobry. Jako dodatek była marynowana rzepa - pewnie aby przełamać smak.
A do popicia soju - wersja z żabu na etykiecie (cokolwiek to oznacza).
#podroze #urlop #podrozujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto w miejscowości sv. Anton obok Banskiej Szczawnicy jest dom @Dziwen , mieszka obok zamku w którym mieszkał car Bułgarii, ktoś tam zgubił pieska, a mojego pensjonatu pilnują owce





Zaloguj się aby komentować
Dziś kolejna dawka zdjęć z Seulu.
Tym razem bloki, wieżowce... wielkomiejskie kimaty.
Miks zdjęć, coś przykuło moją uwagę, to szybka focia i dalej.
#podroze #urlop #podrozujzhejto





@PaczamTylko toto nie jest rzeczka xD chodziło mi o to https://maps.app.goo.gl/7D6pKtTJCqY31K956
Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto w Bazylice w Nitrze są relikwie JP2, Cyryla i Metodego i innych





Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto w Nitrze załapałem się na ślub i sesje zdjęciową z moim piwem


Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto #suseuspamuje
W Wolsztynie na paradzie a kurła gdzie?

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować