Ukoronowaniem dzisiejszego dnia był kurczak i soju. Kurczaczek bardzo dobry, zdaje się mięsko z nóżki. W cienkiej, ale chrupiącej panierce.
Mimo że z oleju, to nie ociekał nim. Samo wnętrze zaś soczyste.
Co tu dużo gadać - bardzo dobry. Jako dodatek była marynowana rzepa - pewnie aby przełamać smak.
A do popicia soju - wersja z żabu na etykiecie (cokolwiek to oznacza).
#podroze #urlop #podrozujzhejto

