Jest Wolfenstein 3D, Doom, Jazz Jackrabbit, C&C, Diune, i kilka innych do ogrania. Same perełki jak widać. I to wszystko z poziomu przeglądarki. Na razie tylko kilka tytułów, ale możliwe, że pojawi się więcej.
Patrzcie dzieciaki, w co się zagrywaliśmy w waszym wieku. I żodyn nie narzekał. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zamykam wątek, brak podstawych informacji, tym razem skończy się na warnie, nastepnym razem użyj opcji szukaj.
A na poważnie, czego oczekujesz od monitora, podaj budżet maksymalny (i mam na myśli naprawdę maksymalny, którego nawet o złotówkę nie można ruszyć) - no chyba, że to jest kompletnie zamknięte pytanie i nie interesują Cię alternatywy, w takim wypadku:
Oba są średnie, ale LG jest "średniejszy", więc IMHO Dell wygrywa, ale w tym budżecie to bym się raczej oglądał np. za HP Omenem 34C 780K8E9, lepszy do grania. Jak gaming jest gdzieś z tyłu głowy, to Dell.
RDR2 to istne jeb@ne mistrzostwo! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Spędziłem ponad 100h ledwo muskając główną fabułę (dopiero drugi rozdział gry). Ubóstwiam tą grę i uważam że szczerze zasługuje na tak wysokie oceny. Tyle do zrobienia, tyle ciekawostek i tajemnic, perfekcyjnie napisane i charyzmatyczne postacie wypadające w pamięć, prawdziwie „żyjący” świat gry, niespodziewane historie wynikające z poczynań gracza. Cieszę się jak dziecko bo przez bite dwa tygodnie jak miałem popracować na urlopie - rzuciłem to wszystko w cholerę i tłukłem w RDR2 na okrągło od 7 do 22. Najlepsze że ta gra jest „wolna”. Najlepsze jest to że nic nie musisz. Spędziłem 3h grając w pokera i 2h na wędkowaniu ryb. Czaicie? 2h przy delikatnej muzyce w bezruchu wgapiałem się w ekran czasem jak mi złapała ryba to łowiłem. Gdy skończę czuję że będę srogo płakał że to koniec tej przygody. Lekką ręką myślę że zajmie mi ona jakieś 500-600h z życia.
Szczerze mówiąc jebnąłem tą grą jakoś po zmianie obozu. Jak dla mnie ta gra nie oferuje wiele ponad standardzik jeżeli chodzi o sandboxy. Wiem, że po tym co widziałem gra mnie już niczym nie zaskoczy jeżeli chodzi o mechaniki. Czy mam rację?
Próbowałem pograć. To chyba jednak nie dla mnie. Ja nie widzę nic fascynującego w tym, żeby np. 3h cennego czasu wyrwanego rzeczywistości łowić ryby w wirtualnym jeziorze lub polować na zwierzęta żeby coś tam z nimi później zrobić. Przecież to jest jakiś absurd XD
No ale dam jeszcze szansę, może fabuła mnie wciągnie
Kojarzycie jakąś przystępną cenowo płytę główną z jak największą ilością USB na tylnym panelu? Do Intela, z DDR4. Nie AMD i nie DDR5. ATX - nie micro, mini ani nano. Również nie pico ani femto, ale tu już wkraczamy w obszary wielkości, które w żaden sposób nie mogą wypełnić głównego kryterium czyli - wincyj USB!!
A nie lepiej byłoby kupić normalną niemagiczną płytę i zwiększyć liczbę portów USB jakimiś hubami? Przecież to i tak magistrala szeregowa, leci jedno za drugim, a nie jednocześnie.
Przejrzyj sobie listę gier i wybierz takie, które Ci się podobają, wyglądają na interesujące. Potem wylosuj jedną z nich, zainstaluj i odpal. Staraj się myśleć tylko o tej grze, może poczytaj jakieś recenzje w czasie jak się będzie instalować. Jak Ci się nie spodoba, to masz potem listę innych.
Heh... Ja mam gejmpasa i nie mam kiedy grać! Co do gier: Gta V, hitman, inside, limbo, slay the spire, fallen order, unravel są warte grzechu. Ale to wierzchołek góry lodowej mortal, fifa, czy ścigałki też są spox jak ktoś lubi.
Ile obecnie trzeba wydać na zestaw PC, który zaspokoi potrzeby zarówno zawodowe (szeroko rozumiany e-commerce), jak i prywatne ( Microsoft Flight Simulator, no i niedługo premiera GTA 6, a ja jeszcze 5 nie poznałem). Gdzie mogę znaleźć jakieś porównania zestawów? Może ktoś tu coś rozsądnego zaproponuje?
który zaspokoi potrzeby zarówno zawodowe (szeroko rozumiany e-commerce)
Od 1000 do jakichś 50 000 złotych.
Pytanie, jak szeroko rozumiesz e-commerce - stawiasz na kompie serwery, sprzedajesz produkty cyfrowe, które klienci będą pobierać z Twojej "farmy", czy tylko łączysz się z hostingiem, ogarniasz zamówienia na Woocommerce/Shopify etc.
Ogólnie, PurePC to chyba jedno z najlepszych źródeł składania w Polskim necie, co miesiąc aktualizują ceny, ich sprzęty są "ok", czyli są najbardziej uniwersalne, ale wyspecjalizowane w nic (tj. ogólnie do gier AAA, ale już np. nie do jakichś mocno procesorobciążających gier). Kupując ich zestaw na 99% się nie rozczarujesz:
IMHO, jeżeli startujesz od zera z (sensownym) PCtem, to minimum 4.5k trzeba wyłożyć - w przeciwnym razie, sugerowałbym lapka do e-commerce i konsole. To 4.5k to 1080/1440p, jak chcesz 4K - to jak powyżej zostało napisane, koło 8k, a realnie właśnie grubo powyżej 10k. No chyba, że zadowalają Cię średnie detale z upłyniaczami w 30fps, wtedy to może nawet poniżej 8k da się zejść
Właśnie jestem po sesji Resident Evil Village i ło k⁎⁎wa, co ja sobie myślałem i czego oczekiwałem. Siódemkę przeszedłem jako pierwszego Residenta w karierze bo nigdy nie jarała mnie ta seria ale ta część zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Wszystko tam było jakieś takie bardziej wiarygodne, poważne i mniej "growe" i u mnie to za⁎⁎⁎⁎ście zagrało a momentów strachu znalazłem tam sporo. Choć widziałem jakieś tam trailery Village to nie dotarło, że jest to bezpośrednia kontynuacja siódemki przez co mam w tej chwili konkretne WTF, żeby nie powiedzieć iż jestem wręcz zażenowany. Co oni z tego, k⁎⁎wa, zrobili? Początek zapowiadał naprawdę godny sequel ale jak dotarłem do zamku no to k⁎⁎wa koła mi siadły - groteska i normalnie pastisz gatunku. To zwyczajnie nie pasuje do klimatu poprzedniczki, no jakby kompletnie inne uniwersum. A te postaci, które w poprzedniczce były lekko groteskowe ale chociaż wiarygodne, to tak tutaj wyglądają jak zbieranina bohaterów Marvella czy k⁎⁎wa Power Rangers. Z lekkiego horroru zrobili parodję bajki fantasy. Jeszcze tylko brakuje Szalonego Kapelusznika albo Królewny Śnieżki. Coś tam czytałem, że według twórców siódemka wyszła im "za mocna" i chcieli trochę zluzować ale bez jaj - to jak do tej pory najzabawniejsza - niestety niezamierzenie - gra w jaką grałem od lat. Ładnie tam ćpają w tym Capcomie.
Gusta, guściki. Osobiście mi Village podobał się znacznie bardziej, niż 7. Uważam także, że pasuje do gatunku znacznie bardziej, niż taka 5. Może właśnie przez to, że grałem we w sumie prawie wszystkie Residenty, bo 7 była znaczną odskocznią od serii.
Seria zawsze była poganiana przeplatana poważna historią i pastiszem I kiczem, z emo Leonem i jego "no thanks bro", cycata Jill Valentine w miniówce, boksujacym kamienie Redfieldem etc. To właśnie 7 była "najmniej" Residentowym Residentem (z głównych odsłon oczywiście), a Village wrócił trochę do korzeni, rozkrakiem stojąc między starymi seriami a zmianami w 7.
Ale rozumiem, dlaczego może się Tobie nie podobać - przeskok w tonie jest znaczny od 7, która była całkowicie poważna oprócz synka.
@Jim_Morrison - jako, że nie grałeś w poprzednie część to nie wiesz, iż to siódemka odbiegała klimatem.
Mi się podoba ta groteskowość w całej serii oraz podoba mi się bardziej "poważny" klimat siodemki - generalnie grałem we wszystkie oryginalne części oraz wszystkie remejki i każda gra z serii mi przypasowała i zapadła mi w pamięci z innego powodu.
Tez ogrywam wlasnie Village i należę do tej grupy, której się te pariodowe elementy podobały. Dla mnie to było coś świeżego. Zabawa taka i puszczanie oczka do gracza to w sumie coś wartościowego według mnie. Bo wyraża zaufanie twórców do graczy, znka że traktują ich poważnie.
Najlepiej wypada dla wydajności multi core / cena: AMD 5700x / 5800x
Jednak dla single core wypadają najsłabiej, poniżej poczciwego intela 12100 ....
Gdzieś z cienia wychodzi intel 13500, który co prawda droższy, ale świetnie wypada w single i multi core, oraz ma dobry stosunek cena/wydajność. Za to ten gość to te słynne "E core" które potrafią namieszać.... wyczytałem że "E" core działają poprawnie dopiero pod win 11, a prawidłowo (ale nie perfekcyjnie) dopiero od intel 13th @ win 11. W 12th jest starsza wersja tego syfu. Bo widzicie, robicie sobie jakąś symulację naprężeń materiałowych metodą elementów skończonych. Symulacja powinna trwać 5 minut. Ale potrwa godzinę. dlaczego? Bo soft od symulacji spuściliście do paska, a na full screen macie program pocztowy lub jakiegoś PDF'a. Task symulacji leci do background, z automatu przelatuje na "E core", energooszczędne gówno. Windows po prostu nie potrafi tego ogarnąć.
Jeśli macie doświadczenia czy to dobre czy złe z nowymi prockami intela, poproszę o garść informacji.
Tak więc może zostanę przy intelu 12400 (nie ma e corów) lub AMD 5700x.
AMD serii 7000 wychodzi zdecydowanie najdrożej. Mogę też poczekać aż zakończy się pierdolnik związany z black friday und Santa, gdzieś w styczniu się ceny uspokoją, a AMD serii 7000 stanieją aby walczyć z intel 14th...
Jednak trochę boję się platformy pod AMD, gdzieś w otchłani internetów chodzą plotki że AMD potrafi być nieco bardziej marudne niż Intel, nie wiem ile w tym prawdy.
Co sądzicie o takich config;ach
Sprzęt z założenia nigdy nie będzie podkręcany.
To ma po prostu działać.
Sprzęt składany "na lata". Obecny mój laptop na intelu trzeciej generacji działa już ponad 10 lat, chciałbym aby kolejny też tyle podziałał.
Ceny mogą być lekko zawyżone, brałem je "z dużych sklepów".
Ah, ostatnie dwie kolumny to stosunek "wydajność / cena" za cały zestaw, nie tylko samo CPU.
Symulacja powinna trwać 5 minut. Ale potrwa godzinę. dlaczego? Bo soft od symulacji spuściliście do paska, a na full screen macie program pocztowy lub jakiegoś PDF'a. Task symulacji leci do background, z automatu przelatuje na "E core", energooszczędne gówno. Windows po prostu nie potrafi tego ogarnąć.
To jakiś prawdziwy przypadek, czy Twoje gdybanie?
Bo po pierwsze, jeżeli taka sytuacja się zdarzyła, to nie wina procka - tylko oprogramowania.
Po drugie, e-cory nie mają wydajności komputerów z 2002 roku.
I po trzecie - nie godzinę, a co najwyżej 15 minut. I co najwyżej, bo e-cory nie odpowiadają za "zminimalizowane" aplikaje. Więc realnie, jak Ci symulacja zajełaby 5 minut przy fullscreenie, to zajmie z 6 minut przy minimalizacji. A jak nie potrafi poprawnie aplikacja działać po zminimalizowaniu, to nie ma znaczenia, jaki procek weźmiesz .
Po co Ci dokładnie ten komp - do jakiego oprogramowania? Wielowątkowego czy stary soft, ogarniający tylko jeden core? Granie też (zakładam że nie, bo w końcu GPU nie wybrałeś)?
No i podaj budżet, ile chcesz wydać na całość, bo config IMHO dość średni, bo najpewniej przewymiarowany zasilacz (skoro nie planujesz GPU), nie wziąłeś żadnego chłodzenia do procków, nie podałeś żadnych dysków (ale może przekładasz stare?.
Ale passmark jest reprezentatywnym benchmarkiem dla tego use case w którym będziesz sprzęt zaprzęgał? Bo jak masz konkretny program który będzie najbardziej katowany, to jednak warto by popatrzeć głębiej: single thread? A zależny bardziej od suchego IPC i taktowania czy pamięci? Świadomie wykluczyłeś AMD z dużym cachem?
Komputer ma być dosłownie do wszystkiego i na lata. Właśnie z tym single core jest problem, dlatego też zniechęcam się do ryzenów 5000. Chociaż też chcę się pobawić w linuxy i inne dziwadła, a wszystko ma siedzieć na virtualkach, dlatego szukam czegoś w miarę mocnego, z tego też powodu odrzuciłem laptopy.
Granie będzie sporadyczne, grafa to zupełnie inny wątek, nie wliczam jej w w/w zestaw. Jednak PSU dla niej przewiduję.
Dysku już mam, nie będę kupował nowych.
Chłodzenie, wydaje mi się że stockowe w zupełności wystarczy. Sprzęt nie będzie kręcony.
Budżet:
CPU, RAM, mobo, PSU, obudowa, chłodzenie - powinny się zamknąć w granicach 2500zł. Oczywiście nie jest to sztywny limit, ale to nie znaczy że można w koszyk wrzucić klamoty za 3500zł.
@JaktologinniepoprawnyWTF Co to jest XD? Pasta termoprzewodząca w formie plastrów? Pierwszy raz takie coś widzę, to jakiś nowy wynalazek, czy mnie coś ominęło?
Zawsze miałem łeb do interesów w Red Dead Redemption 2 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jestem wręcz na początku gry, rozdział 2, jestem już po zdobyciu najlepszego rewolweru i najlepszego konia "trikami" z internetów. Odłączyłem internet od #ps5 , odinstalowywuję grę, zainstaluję ponownie z płyty wersję 1.0 żeby sobie narobić nielimitowanych sztabek złota co bym miał w wuj kasy na samym początku bo po patchach to niemożliwe... potem zaktualizuję grę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gawafe1241 ja ostatnio pierwszy raz odpaliłem RDR2, takie pytanko, gdzie frajda z odkrywania świata jak robisz to za pomocą trików z neta? Chyba, że nie grasz pierwszy raz to co innego.
@kto3 po 1 upwenij sie ze twoj procek ogarnia 4 kosci bo nie kazdy jest do tego zbudowany, jakos to bylo ze 4x8 to szybszy zapis a wolniejszy odczyt a 2x16 odwrotnie czy jakos tak, jesli uzywasa kompa do multimediow i gammingu tak czy tak nie zobaczysz ze cos sie zmienilo.
Ale IMHO to warte rozważenia tylko i wyłącznie, jeżeli chcesz mieć absolutną "topkę" ramów, a jak chcesz coś z lepszym stosunkiem cena/jakość (albo raczej cena/przyrost fps), to np:
A jak jakieś inne będziesz szukał, to chociażby kup o podobnym opóźnieniu. Opóźniania możesz albo sam obliczyć (Mhz do CL) albo skorzystać z jakiegoś kalkulatora, np:
@nobodys kiedyś myślałem, że samochody w grach nierealistycznie daleko lecą po wyskoku, a ten filmik udowodnił mi, że faktycznie mogą daleko polecieć xD
Zalezy jaka i do czego Jak do pracy to tak jak kolega mx keys od logitecha robi bardzo dobra robote. Ale jesli masz miejsce na monitorze, to polecalbym cos takiego :
He potrzebuje pomocy wszystkich speców od komputerów i programistów25K szukam takiego urządzenia (bo chyba nie domowego serwera) żeby można podłączyć:
Modem LTE/HSPA+ (5g w przyszłości bo już instalują) Huawei B315s-22 (to modem domowy LTE+ ma gniazda Enthernet i WI-FI)
Starą drukarkę laserową Brother DCP9020CDP (ma złącze USB i Enthernet)
Dysk zewnętrzny (albo samo miało w sobie miejsce na co najmniej dwa dyski 2.5 cala)
Dwa laptopy jednocześnie zarówno po kablu jak i Wi-Fi
I najlepiej jeszcze żeby działało z laptopami apple jeśli by chciał sobie kupić w przyszłości
Co to takiego jakiś switch + serwer pików? nie ma tego w jednym urządzeniu?
jakiś domowy serwer? coś robionego na bazie raspbery PI - ale żeby było bezobsługowe
Chodzi o to żeby się dało z 2 laptopów korzystać z tych dysków i drukarki jednocześnie przez domowe wi-fi bez podpinania kabli. No i źródłem internetu jest sieć play. Jakby się jeszcze dało podłączyć telewizor po HDMI to i 1000zł mogę dać
Są rutery do których możesz podpiąć drukarkę czy dysk zewnętrzny, ale żeby trzy te rzeczy na raz to raczej nie dostaniesz w domowych urządzeniach. Ja to bym poszedł w stronę jakiegoś minipc, NUC czy coś podobnego. Spełni wszystkie wymagania a nawet i więcej tylko, że żeby to skonfigurować to trzeba jednak trochę wiedzy mieć.
To co piszesz trochę brzmi na za zasadzie chcę wodę ale żeby była sucha. Bo to co mówisz to sieć lokalna WLAN za pomocą routera + jakiś NASQ na trzymanie danych.
Pytanie do czego te dyski, do archiwizacji danych. To tylko wolnoobrotowe WD-RED naprzykład.
"Jakby się jeszcze dało podłączyć telewizor po HDMI " - Tylko po co? skoro sygnał z kompa bezprzewodowo chcesz rzucać do urządzenia żeby potem szło do telewizora, to już lepiej żeby od razu wysłać go do telewizora przez WLAN.
Po przesiadce z monitora FHD na 2K zauważyłem, że GPU grzeje się do 88 stopni, włączyłem DLSS w trybie zrównoważonym i pyk - nie dość, że temperatura spadła do 81 stopni, to jeszcze gra zyskała 20 FPS+, a wrażenia graficzne się nie pogorszyły. Ile do tyłu ja byłem z technologią? xD
88 stopni w desktopie troche sporo, w lapku norma. GPU powinno chodzić na pełnych obrotach, więc to że się nie grzeje, to ja bym się nie cieszył z tego
Nie wierzyłem jak pisali, że przesiadka z monitora 60 Hz na 144 Hz robi taką robotę. Mam teraz stary monitor podłączony jako drugi i widać jak kursor "klatkuje" w porównaniu z kursorem na nowym. Całkiem inny odbiór tego co się dzieje na ekranie, samo przeglądanie (scrollowanie) stron jest płynniejsze, nie wspominając o grach. Jeśli ktoś się nadal zastanawia nad przesiadką na "szybszy" monitor, to mogę powiedzieć, że warto! Jeśli kogoś to interesuje, to jest to monitor 27" (wcześniej 24") o rozdzielczości 2560 x 1440 (wcześniej 1920 x 1080) na matrycy LED IPS (wcześniej LED TN).
Przesiadka na dużo nowszą technologię to zawsze jest szok. Kilka miesięcy temu poskładałem nowy pc do montażu filmów i do dziś mnie zaskakuje. Porzedni pc dostawał udaru, już podczas kopiowiania plików do obróbki, a aktualny pozostaje niewzruszony, poczas dowolnego projektu
@Curumo Same, przejście z 27' 60Hz na 34' ultra wide 144Hz to był szok i niedowierzanie. Ostatnio tak miałem jak kupiłem nową kartę dźwiękową bo stara już niedomagała, dźwięk tak czysty i przyjemny, że czułem się jakby dzieciątko Jezus mi się do uszu spuściło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Curumo Rode AI-1 - przeszedłem wbrew logice gracza z gejmingowej karty w studyjny entry level i jestem pozytywnie zaskoczony stosunkiem jakość/cena, zupełnie jakby "odblokowały" mi się słuchawki.