#pcmasterrace

Po przesiadce z monitora FHD na 2K zauważyłem, że GPU grzeje się do 88 stopni, włączyłem DLSS w trybie zrównoważonym i pyk - nie dość, że temperatura spadła do 81 stopni, to jeszcze gra zyskała 20 FPS+, a wrażenia graficzne się nie pogorszyły. Ile do tyłu ja byłem z technologią? xD

Komentarze (7)

88 stopni w desktopie troche sporo, w lapku norma. GPU powinno chodzić na pełnych obrotach, więc to że się nie grzeje, to ja bym się nie cieszył z tego

@5tgbnhy6

Zależy od karty. Raz byłem przerażony 80 st na moim Radku, a potem w necie przeczytałem, że to całkiem normalne dla tego modelu

@Curumo karta powinna działać prawidłowo pod długotrwałym 100% obciążeniem, czy to wpływa na jej żywotność? pewnie ma niezerowy wpływ, ale wszyscy raczej żyłują żeby wydobyć jak najwięcej ze swojego sprzętu, mieć najwięcej FPSów i najwyższe detale

@5tgbnhy6 No tak, ale niebezpiecznie zbliża się do 93 stopni, co jest graniczną temperaturą, przy której zaczyna się throttling zabezpieczający rdzeń. Wiem, że dla człowieka to jest zabójcza temperatura, a to jest tylko "sprzęt", ale ta architektura (Ampere) w tak małej kostce zawiera (dla mojej 3070) 17 miliardów tranzystorów. Takie maleństwa, tak się grzeją. Boli mnie to (jakkolwiek to brzmi :P).

@Curumo faktycznie brzmi niekomfortowo wysoko, ale patrząc na nowe procesory Intela, które z założenia dochodzą do thermal throttlingu, chyba że chłodzisz cieczą, nie mówiąc już o CPU/GPU laptopowych, to na prawdę bym się nie przejmował nawet jakby zaczęła throttlować. może warto wymienić pastę pod coolerem, albo zainwestować w dodatkowe chłodzenie obudowy, ale osobiście nie godziłbym się na kompromis kosztem wydajności

Zaloguj się aby komentować