Zaloguj się aby komentować
Moja oryginalna kaseta magnetofonowa z soundtrackiem z filmu Mortal Kombat.
Katowałem ją długimi miesiącami
Najchętniej wracam do utworu Halcyon + On + On zespołu Orbital: https://youtu.be/3ekUQTpVohg
#nostalgia #ost #mortalkombat #kasetymagnetofonowe


Zaloguj się aby komentować
Byłem dzisiaj na działce u rodziców, włączyłem radio i usłyszałem to:
https://www.youtube.com/watch?v=W1jIuwYGIrU
Muszę powiedzieć, że mocno nostalgłem
#muzyka #nostalgia
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #koncert #nostalgia
Zaplanowałem solidne porządki w szafkach i szufladach. Znalazłem trochę starych biletów z koncertów. Szkoda, że od kilku lat większość biletów, to jedynie pliki pdf. Trochę żałuję, że nie spisywałem koncertów na których byłem, zespołów które widziałem na żywo i klubów w których byłem.
Do dziś pamiętam swój pierwszy koncert. Poszliśmy z kolegą. Mieliśmy jakieś 12 lat i nic nie widzieliśmy, bo wszyscy obecni byli wyżsi od nas

Zaloguj się aby komentować
Kolejny nostalgiczny wpis growy - tym razem o magazynie Neo Plus.
Czasopismo powstało po odejściu redaktora o ksywie "Gulash" z magazynu Neo - sam redaktor we wstępniaku widocznym na zdjęciu nazywa założenie konkurencyjnego magazynu opuszczeniem rodzinnego gniazda (gdzie w Neo pisali, że nasrał do gniazda
Nie wiem czemu ale posiadam dwa egzemplarze pierwszego numeru
Za to statnim numerem jaki posiadam jest numer 92 widoczny na zdjęciu - później magazyn przestałem kupować.
W mojej kolekcji z niewiadomych przyczyn brakuje numerów 25 oraz 90.
Tutaj trochę informacji o powstaniu i upadku Neo Plus: https://strefapsx.pl/neo-plus-koniec/
#retrogaming #retrogry #nostalgia



Zaloguj się aby komentować
Dokładnie 11 lat temu, 13 lipca 2014 piłkarska reprezentacja Niemiec po raz czwarty w historii sięgnęła po Mistrzostwo Świata pokonując po dogrywce w decydującym starciu pojedynku Argentyńczyków 1:0 po trafieniu Mario Goetze.
#pilkanozna #nostalgia #mundial

Zaloguj się aby komentować
Jeśli tęsknicie za Star Foodsami bekonowymi z lat dziewięćdziesiątych, to ich pewną namiastkę stanowią chrupki, które można dostać za piątaka w sieci sklepów Dealz.
#jedzenie #nostalgia


Zaloguj się aby komentować
Byłem dzisiaj odwiedzić Tomeczka @Zartobliwy_Janusz w Krotoszynie. I niestety nie była to wizyta jaką bym chciał. Najsmutniejsze jest to, że rok-dwa lata temu bywałem kilka razy w tygodniu w Krotoszynie i gdybym wiedział, że tam mieszka, to bym się z nim spotkał. A tak pozostało już tylko zapalenie znicza...
"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Zostają po nich tylko buty i telefon głuchy"
#hejto #nostalgia #cmentarz #zartyjanusza @Compositum


Zaloguj się aby komentować
Nostalgicznej growej podróży ciąg dalszy.
Tym razem na tapecie magazyn o grach Neo.
Posiadam wszystkie numery od 1 do 23 - okładki tych numerów są widoczne na zdjęciu.
Neo po rozłamie przerodziło się w Neo Plus o którym będzie odobny wpis.
Niestety wszystkie swoje Bajtki i magazyny growe jak Top Secret, Secret Service oraz Gambler kiedyś około roku 2000 komuś (nawet wiem komu) za darmo jak głupi oddałem
#retrogaming #retrogry #nostalgia





@koszotorobur Miałem wszystkie numery Neo, Neo Plus i Secret Service oraz Kompendia Wiedzy. Wszystko w perfekcyjnym stanie, a każda trzymana w foliowej koszulce. Kiedy wyjechałem z rodzinnego domu, to postanowiono "zrobić porządek z tymi starymi gazetami" i wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik. Serio.
Dowiedziałem się kilka miesięcy po fakcie.
Lubiłem do nich wracać
Zaloguj się aby komentować
Sociale ostatnio zalewają przeróżne wariacje Laysów wygenerowanych przez AI.
Dla odmiany wrzucam prawdziwe opakowanie ze starych dobrych czasów
#nostalgia #chipsy

Zaloguj się aby komentować
Po znalezieniu konsoli, którą dziś prezentowałem we wcześniejszym wpisie, dokopałem się do jednej z nielicznych oryginalnych gier na PlayStation znajdujących się w mojej kolekcji.
W tamtym czasach uwielbiałem bijatyki więc nic dziwnego, że jedną z takich gier był Soul Blade
Oczywiście w wersję PAL nie dało się grać więc miałem też wersję NTSC by grać w 30 klatkach a nie 25
#retrogaming #retrogry #playstation #psx #nostalgia




Zaloguj się aby komentować
Ależ skarb w starociach znalazłem!
Myślałem, że mi matula tego PSXa lata temu wyrzuciła a tu jednak taka niespodzianka przy grzebaniu w starociach
Brakuje kart pamięci i DualShocka co go sobie w markecie w Niemczech kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze jak wyszedł w Europie - ale i tak to jest wspaniałe znalezisko!
#retrogaming #playstation #psx #nostalgia


Zaloguj się aby komentować
Ech, to było lato...
Fun Fun – I'm Needin' You (Club Mix) (1994)
https://www.youtube.com/watch?v=ertNG2RmCZY
#muzyka #eurodance #nostalgia #90s
Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie Clippiego? Spinacz asystent stracił pracę z powodu lawiny skarg od użytkowników, którzy go albo nie lubili albo nienawidzili. Clippy zakończył współpracę z Microsoftem w 2007 roku. Dzisiaj wiemy, że padł ofiarą mobbingu ale wtedy takie zachowania były normą i często najlepszy pracownik musiał opuścić firmę z powodu toksycznego towarzystwa wywierającego presję na szefostwo. #ciekawostki #komputery #informatyka #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Mam świadomość, że to żaden news, ale dopiero teraz wpadłem na to info...
Szok. Chłop miał raptem 54 lata. To był jeden w moich ulubionych bramkarzy z okresu gdy interesowałem się jeszcze eklapą.
#pilkanozna #wislakrakow #ekstraklasa #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Dziś mija dokładnie 11 lat od pogromu gospodarzy Mundialu 2014...
#pilkanozna #mundial #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #lata80 #lata90 #nostalgia
Urlop mam to opowiem swoją historię z muzyką. Początek sam. Wygadam się i trochę czasu zagospodaruję
Od dzieciaka jej słuchałem, ale nieświadomie wtedy trochę.
Jak miałem parę lat to mieszkałem u babciu jednej potem drugiej.
I ciocia Wioleta słuchała muzyki. Pamiętam Beatealsów. Tak mi się zapamiętało, tylko tyle.
Miała plakaty zespołów itp. Ogólnie taka fajna ciocia (najmłodsza z rodzeństwa mojej matuli).
I chyba już wtedy polubiłem muzykę. Potem była Eleni. Ciocia wspominała po latach, że mówiłem, że się z nią ożenię.
Ale przyszły lata '90 i rodzice dostali/kupili mieszkanie w bloku. W mieście.
Nie pamiętam ile wtedy miałem lat. 10/11 jakoś.
Najpierw byłem wychowany na tv gdzie były 2 kanały, czarno białe.
Potem wszedł kolorowy telewizor. Z telegazetą. To był TV marki Otake. Pamiętam jak dzisiaj, gdy rodzice przywieźli.
Szok i niedowierzanie. Łączka telezajączka rządzi
A potem chyba jakoś na lewo pojawiły się kanały zagraniczne.
MTV! O Panie i Panowie, ale to był szok dla mnie.
Pojawiły się magazyny o muzyce w kioskach. Popcorn. Kupowałem zawsze. Bravo nie kupowałem ;)
Wtedy poznałem Rap. I Kris Kross. To był mój pierwszy zespół w którym się zakochałem. Byłem mega fanem.
Dosłownie wyobrażałem sobie, że mieszkam w USA i ich znam. Takie miałem marzenia wtedy.
Oczywiście kupowałem oryginalne (chyba) kasety. Wszystkie 3 miałem. A po latach nawet mix jakiś kupiłem.
Miałem pełno plakatów z nimi itp. Matula (szwaczka) szyła mi koszule flanelowe, w stylu Cypres Hill z wczesnych lat.
Kitkę z tyłu też nosiłem, zapleczoną w warkocz
No i fajnie było, wczesne lata podstawówki. Nagrywałem piosenki z tv na kasety vhs potem. Miałem ładną kolekcję z MTV.
I wspomnę o imprezie kuzynki
Zaprosiła mnie kiedyś na imprezę domową z moimi kasetami. Ja byłem w 6 klasie podstawówki jakoś, ona i znajomi w szkole średniej.
Czułem się jak gość. Puszczałem im muzykę z kaset vhs. Oni tam pili itp. wtedy gówniarzem byłem więc robiłem tylko za DJa
Miło wspominam.
Ale jakoś w 7 klasie podstawówki metal zaczął być popularny i dużo kolegów go słuchało.
A że byłem podatny na różne bunty i dziwne rzeczy, jak to młody człowiek. To się zainteresowałem
Rap i flanelowe koszule poszły w odstawkę. Wszedł death i black metal na Kasprzaka. Napalm death, Obituary itp.
Dziwie się, że rodzice pozwolili mi nosić koszulki Obituary, gdzie były wywieszone trupy.
Ale najgorsze zaczęło się w ogólniaku. A nawet wcześniej. Bo pod koniec podstawówki.
Wtedy poznałem SMAR SW i Sedes.
Przepadłem. Ale w ogólniaku poznałem punk ekipę. To nie mogło się dobrze skończyć
Takie moje wychowanie muzyczne. Od amerykańskiego rapu do polskiego punk rocka.
W między czasie oczywiście chłonąłem inne różne treści. Uogólniłem tylko.
Teraz lubię wszystko co jest według mnie dobre ;)
Jak tam u was z historią muzyki?
https://www.youtube.com/watch?v=M9kr_K5rH5M&list=RDM9kr_K5rH5M&start_radio=1
Podobnie, ale początek to było zgrywanie na RMS’a muzyki z “trójki” i gramofon Artur (plyt nie było w sumie to kupowało się wszystko co było do kupienia więc przekrój za⁎⁎⁎⁎sty ze wskazaniem na gowniane tytuły). Na szczęcie ruscy dużo zagranicznej muzyki przywozili na bazarki i były fajne piraty LP.
Potem zobaczyłem teledysk “Heatseker” w MTV (k⁎⁎wa, Ale to była petarda i lawina energii) i utonąłem głównie w AC/DC i pozostałych klimatach, które leciały na Ray Cooks’s European Top Twenty¯\_(ツ)_/¯
Bazary z kasetami firmy TAKT i pierwszy walkman mocno ułatwiały nasiąkanie muzyką. Pojawiło się CD i firmy przegrywające muzykę na kasety (własne lub z oferty przegrywalni).
Potem namowilem Jareckich (pieniądze były zawsze tylko nie było co za nie kupić) i wjechała do domu Diora z Odtwarzaczem CD i zacząłem kupować pierwsze płyty (oczywiście kupiłem The Razors Edge od kumpla z klasy, którą mam do dzisiaj), które kosztowały majątek.
Potem poznałem załogantów kręcących się mocno w punk rocku na licznych imprezach z jabolami i zacząłem rozumieć, że ten syf z głośnika to tak naprawdę ma wartość niedocenioną.
Potem na bazarkach pojawiły się piraty CD od “braci” ze wschodu i odkryłem techno, rave, electro-boogie, drum’n’base i podobne love parajdy 🙃.
Co chwilę odkrywam nowe fascynacje i nie stronię od eksperymentów i dziwnie stukniętych wykonawców i niszowych produkcji, cały czas moją biblioteczka zainteresowań muzycznych się powiększa - słucham wszystkiego co daje przyjemność obcowania z rytmem, łomotem, darciem kota za ogon, relaksem, emocjami.
That’s my story! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ps’ przody z DJką też miałem, ale dziwnym trafem większość chciała słuchać popeliny i szybko się znudziłem…
@AndrzejZupa można powiedzieć, że MTV wtedy była kopalnią złota. A bazary kopalnią kaset
@Djnx Otworzyłeś drzwi do wielkiej szafy pełnej wspomnień. U mnie zaczęło się w zasadzie od dziecka. To była pierwsza połowa lat 80. Ojciec kupił gramofon i nasiąkałem wszelaką muzyką niemalże bezwiednie. Ojciec słuchał masy muzyki. Wszystko. Od Straussa, Mozarta, Vivaldiego po Dezertera. Pamiętam radio Zodiak z którego nieprzerwanie leciała Trójka.
Po przemianach ustrojowych tata założył własną księgarnię i jakżeby inaczej były w niej też kasety. Złoty okres piractwa. Miałem jakieś 7 lat i to było dla mnie jak odkrycie ognia przez tych małpoludów z filmu "Walka o ogień". Mogłem się nurzać w muzyce. Ojciec szybko to wyłapał i kupił mi gdzieś taki mały magnetofonik Grundiga. Wyglądał trochę jak walkman, zjadał cztery baterie paluszki i był moim skarbem. Odkryłem The Beatles i to był etap przełomowy. O muzyce zacząłem czytać i interesować się na serio.
Kioski, to była kopalnia. Kupowałem wszystko "Bravo", "Popcorn" przełomem było pojawienie się "Tylko Rocka" i polskiej edycji "Metal Hammera". Czytałem i słuchałem, słuchałem i czytałem...
Później, mniej więcej pod koniec podstawówki odkryłem punk. Najpierw ten bardziej komercyjny jak Green Day i Offspring a później tzw. scenę DIY, podziemie, jak zwał tak zwał. Zamawiałem kasety, kupowałem ziny, zacząłem jeździć na lokalne koncerty. Później zresztą wraz z ekipą kumpli sami organizowaliśmy imprezy. Do naszej polski powiatowej przyjeżdżały dzięki nam kapele punk, reggae, ska oi!, hardcore... było tego trochę.
Teraz słucham całej masy muzyki. Chodzę na koncerty i zbieram płyty. Wirus muzyczny zainfekował mnie i nie puszcza.
@Djnx Ta organizacja, to była super przygoda. Zrozumiałem, to co mówią wszyscy organizatorzy koncertów i festiwali. Jak już się kończy impreza to mówisz "dość tej męki. To już ostatni raz" a później myślisz o kolejnej. Poza tym masa fajnych sytuacji. Raz była afera z harcerzami, którzy grozili nam, że nas podadzą do sądu, bo rozwiesiliśmy plakaty na jakiejś ich tablicy informacyjnej. Serio się wkręcili i jakiś ich harcmistrz czy inny szef dzwonił nawet do nas do domów.
Innym razem lokalne naziolstwo miało nas najechać, ale jakoś do niczego nie doszło. Jednak kilku kumpli skompletowało mały arsenał. Koleś z jednego z zespołów jak to zobaczył, to powiedział "wy k....a chcecie kogoś zabić?".
Czasy jeszcze przed komórkami, więc by coś załatwić dzwoniło się do ludzi do domu. Twarde punki, a tu odbiera mama jakiegoś muzyka i mówi "Piotruś jeszcze śpi, ale zaraz go obudzę"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować