POV: masz 5 lat, a stary zrobił ci z kawałków drewna i zapałek statki do wanny
https://www.youtube.com/watch?v=nso6Vhg0p9k
#heheszki#nostalgia
POV: masz 5 lat, a stary zrobił ci z kawałków drewna i zapałek statki do wanny
https://www.youtube.com/watch?v=nso6Vhg0p9k
#heheszki#nostalgia
Zaloguj się aby komentować
Będąc dzisiaj w pracy, w pewnym miejscu natrafiłem na zbór różnych starych książek. I znalazłem komiks, który pamiętam z dzieciństwa.
„Wyprawa na Ziemię” autorstwa Jerzego Niemczuka i Jacka Skrzydlewskiego.
Oczy mi się zaświeciły z nostalgii. A przeczytam. Taką opowiastkę przecież połkne w 15min.
Cudownie było wrócić do przygód małych kosmitów Nij i Ote, oraz do dwóch braci Piotrka i Szymka, którzy pomagali naszym bohaterom przetrwać w ziemskich warunkach, do czasu przybycia ekipy ratunkowej. Przez 15 min. Czułem się jak dziecko. Cofnąłem się w czasie, jak gdybym znowu leżał w swoim pokoju, w pierwszym mieszkaniu, kiedy Mama kupiła mi ten komiks.
Historyjka jest prosta, naiwna, ale ciepła i beztroska, opowiadająca o przyjaźni mimo różnic.
Jest też kilka tekstów, gdzie można parsknąć dziecięcym śmiechem. Cudowne przeżycie, móc to mieć w rękach, jeszcze raz po tylu latach (° ͜ʖ °)
Idę grzebać dalej. Może to miejsce jeszcze kryje jakieś kilka perełek.
#ciekawostki #komiksy #nostalgia #hejto40plus
#feels





Zaloguj się aby komentować

"Wielu naszych czytelników pytało o kulisy kultowej i wciąż niezwykle popularnej reklamy Bolsa sprzed lat. Marki wódki, która z oczywistych względów nie mogła być reklamowana wprost. Brandu, który zbudował swój wizerunek poprzez żeglarstwo, rejsy, jachty i inteligentną grę...

Dla wielu z nas „Świat według Ludwiczka” stanowi nostalgiczną kreskówkę ze stacji Fox Kids, która w humorystyczny sposób opowiadała o ważnych aspektach życia. Najbardziej charakterystycznym jej bohaterem był Andy, który uwypuklał swoje dokonania i którego teksty przeszły do języka potocznego....
#hejto30plus pewnie pamięta..
A kiedyś drogie dzieci - tak wyglądało łączenie z internetem za pomocą modemu.
Wczytanie strony z 'najnowszymi' na hejto, która akurat zajmuje 18,7 MB zajęłoby... 45 minut ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nostalgia #ciekawostki #internet #komputery #okboomer
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #mantra #nostalgia
Byłem wegetarianinem zanim to było modne, bo już jakoś w 1995r zacząłem.
Ale na chlebie z pomidorem daleko nie zajechałem po paru miesiącach musiałem zacząć jeść normalnie bo w oczach ciemno się robiło.
Pamiętam jak ojciec chciał mnie przekupić piątakiem żebym parówki zjadł i jak się wkurzał jak nie chciałem nawet zupy zjeść bo na mięsie była zrobiona.
Ehhh.. Ten młodzieńczy bunt
Potem było tylko gorzej
Govinda Jaya Jaya...
https://www.youtube.com/watch?v=eYp0A0Sdao0&list=PLC297070F027511B3&index=7
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #rock #lata90 #nostalgia
A ten kawałek po prostu kochałem. I dalej prosto w serduszko i uszy wpada
Możecie nazywać mnie boomerem, ale lata '80 i '90 to najlepsze co było w muzyce (IMHO)
Red Hot Chili Peppers - "Under the bridge"
https://www.youtube.com/watch?v=GLvohMXgcBo&list=RDGLvohMXgcBo&start_radio=1
Zaloguj się aby komentować
#seriale #lata80 #nostalgia
Kto pamięta serial Partnerzy z Ernim?
Za dzieciaka mi imponował, po każdym odcinku się ćwiczyło z kolegami na podwórku.
Adzia!!! Adzia!!! xD
Obejrzałem z ciekawości kawałek. Są wszystkie odcinki na yt jakby ktoś chciał nadrobić, ale po angielsku (Sidekicks) i w jakości starej kasety VHS
Kawałek obejrzałem, ale ten komentarz z netu odzwierciedla to co myślę.
"Pilot zobaczyłem, resztę pozostawiam w szufladce mej pamięci, tej ładnej, tej z napisem: tvp prehistoria, nie wstrząsać ni wyciągać, niech pleśnieje i się kurzy"
Adzia!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dokładnie rok temu zmarł Franciszek Smuda, były selekcjoner reprezentacji Polski, a także trener m. in. Widzewa, Legii, Wisły, Lecha i... Wieczystej.
#pilkanozna #nostalgia

@aerthevist nie mam o nim zbyt dobrego zdania, bo uważam że hype na niego znacznie przerasta osiągnięcia. LM z Widzewem po cudzie w Brondby, ok, a potem cos, poza kilkoma sukcesami na krajowym podworku w najmocniejszych personalnie klubach? Zero umiejętności poza darciem mordy. Zrujnowanie Euro 2012, czego nigdy nie zapomnę. Jeszcze pamiętam jego pyskówki przed wyborem na selekcjonera na którego praktycznie wepchał sie łokciami, ze tylko on sie nadaje bo inni nic nie osiągnęli.
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #nostalgia
Będąc kilka dni w moim rodzinnym mieście trafiłem na targ staroci. Niestety targiem jest on już tylko nazwy. Trzech smutnych i lekko znudzonych panów sprzedaje nieco gratów. Szkoda, bo jeszcze kilka lat temu lepiej to wyglądało. Kupiłem tam kiedyś kilka fajnych płyt. W minioną sobotę zainteresował mnie jedynie album ze zdjęciami w którym były stare fotografie żołnierzy w niemieckich mundurach z czasów II wojny, ale pan jakoś dziwnie się nie kwapił do sprzedaży. Poza tym stare młynki do kawy, trochę ruskich zegarków, przypinki z PRL z motywami pierwszomajowymi, jakieś naczynia kuchenne.
Odwiedziłem też okolice dworca, gdzie na uboczu dogorywają stare światła i semafory. Mocno nostalgiczny klimat.




Zaloguj się aby komentować
#muzyka #nostalgia mój syn jest zdolniejszy muzycznie niż ja. wygląda jak ja.
a ja miałem ksywę "hanson" w wieku 11 lat.
k⁎⁎wa, oby w hiphop nie poszedł.
Zaloguj się aby komentować

Pierwsza część filmu o kreskówkach, które emitowane były na legendarnym kanale RTL7. Nie mogło zabraknąć Dragon Balla i Rycerzy Zodiaku, jednak wspomniałem również o kilku mniej znanych animacjach, a także produkcja polskich, gdyż te także można było tam obejrzeć.
#kreskowki #nostalgia #bajki
Wakacje 16 lat temu... Kolonia zorganizowana przez azoty dla dzieci pracowników... Chorwacja, Makarska.
Na moim k750 czy tam k800 już nie pamiętam... z porobionym softem Walkmana leci Damian Marley, ja głuszyłem tam taka fajna dupeczke, siedzieliśmy na plaży w nocy, załatwiłem jaranie, smażylismy z lufy, przytulanki na kocyku, rozmyślanie nad życiem patrząc w nicość Adriatyku.
Ehhh wspomnienia
#nostalgia #mlodosc #muzyka
#muzycznanostalgia
Zaloguj się aby komentować
Abonamenty książkowe - #8 Platformy, które umarły
Tym razem nietypowy wpis, może trochę nostalgiczny. Chciałem Wam wspomnieć o 3 platformach oferujących abonamenty książkowe, które już umarły - no dobra, 2 z nich umarły, a 3 właśnie umiera na naszych oczach ;(
Dlaczego są tak nietypowe?
Każda z nich oferowała inny model subskrypcji, ale z miesięcznymi abonamentami, a 1 z nich oferowała tylko papierowe książki.
Biblioteczka.net - „tajemnicza paczka” co miesiąc
Subskrypcja, w której wybieraliśmy między 1, 3, a 5 papierowymi książkami miesięcznie za odpowiednio 34zł, 74zł lub 104zł. Kuratorzy biblioteczki - realne osoby, a nie algorytm - dobierali nam tytuły "w ciemno" według naszych preferencji gatunkowych (np. kryminał, fantastyka, non-fiction), po upewnieniu się, że nie dostaniemy tytułu, który już mamy. Mogliśmy wrzucić im swoją liste książek, żeby mieć pewność, że nie dostaniemy duplikatu i o dziwo to działało.
Po opłaceniu danego miesiąca książki przychodziły do nas kurierem lub do paczkomatu. Biblioteczka dawała wielu osobom możliwość odkrywanie nowych autorów bez rynku wydawniczego. Korzystałem z jej oferty około 18 miesięcy w wariancie z 3 książkami.
Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
element niespodzianki + realna kuracja (nie algorytm, tylko ludzie)\
łatwe poszerzanie horyzontów w obrębie lubianych gatunków i nie tylko\
wygodna logistyka (dom / paczkomat)\
omijanie miesiąca bez utraty subskrypcji\
unboxing, którym można się podzielić w sieci
Kiedy działała?\
start: około 2015 roku\
koniec: 2024 - serwis zakończył działalność i subskrypcje nie są już dostępne
Co ją dobiło?\
rosnące koszta logistyki\
nieregularna dostępność tytułów od wydawców\
wahania frekwencji subskrybentów
IBUK - pionier e-podręczników i literatury naukowej
Najstarsza w Polsce platforma z ebookami naukowymi i akademickimi (jeszcze starsza niż Legimi). Wywodziła się z wydawnictwa PWN i była wdrażana i polecana na uczelniach: dostęp indywidualny w abonamencie oraz (przede wszystkim) dostęp instytucjonalny (kody z bibliotek akademickich). W taki też sposób dostałem dostęp do tej platformy i przynajmniej części książek akademickich nie musiałem kupować. Wprawdzie było to naście lat temu, ale do dziś pamiętam, jak mogłem sobie odpuścić zakup kilku książek za 100-150zł sztuka i przeznaczyć kasę na coś innego, czego student potrzebuje bardziej
Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
ogrom katalogu naukowego i dydaktycznego (monografie, podręczniki, skrypty)\
legalny dostęp z bibliotek (kody aktywacyjne dla studentów),\
sensowne narzędzia do nauki (zakładki, notatki, export cytowań).\
czytanie w przeglądarce, co do dziś nie przyjęło się w abonamentach książkowych
Kiedy działała?\
start: końcówka lat 200, początek 2010\
koniec: 2025?
Co ją dobiło?\
po głośnym incydencie bezpieczeństwa część funkcji została ograniczona\
zakup nowych abonamentów detalicznych jest niemożliwy\
część użytkowników, która abonament opłaciła, skarży się na problemy z "półkami", do których stracili dostęp\
platforma jako taka (zwłaszcza w modelu instytucjonalnym) nie zniknęła, ale dostęp komercyjny i stabilność działania są okresowo zaburzone i nie ma gwarancji, że kiedykolwiek wrócą
BookRage - polski Humble Bundle na Ebooki
Akcje paczek Ebooków w modelu "zapłać ile chcesz" z progami odblokowującymi kolejne tytuły w paczce (inspiracja Humble Bundle). Ebooki miały formę DRM-free w najpopularniejszych formatach (EPUB i MOBI, a czasem nawet PDF). To dzięki BookRage wielu czytelników poznawało polskie fantastykę, kryminały i non-fiction. A do tego, a może przede wszystkim, autorów spoza głównego nurtu wydawniczego.
Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
niska bariera wejścia - sami decydowaliście o cenie\
przejrzyste progi "dodatkowych bonusów"\
popularne formaty i brak DRM, co umożliwiało czytanie na dowolnym urządzeniu, bez potrzeby instalowania aplikacji BookRage, której nigdy nie było.
Kiedy działała?\
start: połowa pierwszej dekady lat 2010\
koniec #1 - 2022 data końca publikowania nowych paczek\
koniec #2 - luty 2024 - ostateczne wyłączenie serwerów z półkami (brak możliwości pobierania wcześniej kupionych paczek)
Co ją dobiło?\
trudności licencyjne (prawa do e-wydań na określone okresy)\
spadek sprzedaży paczek\
powtarzające się tytuły - podobny problem do Humble Bundle
rosnące koszty utrzymania infrastruktury przy malejącej aktywności użytkowników
#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #abonamentyksiazkowe #historiewujka #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Wychowałem się w mieście. Średniej wielkości. Mieszkałem także w dużej aglomeracji. Poznałem masę ludzi z różnych środowisk. I nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak na wsi. Nigdzie nie poznałem też tak fajnych ludzi. Dzieciństwo spędziłem u cioci na wsi, gdzie czułem, że czas płynie inaczej, ludzie mniej się spieszą, są bardziej otwarci na aktywne spędzanie czasu (młodzi zwłaszcza). Żyli w symbiozie.
Najlepsze dziewczyny w życiu, które poznałem, były ze wsi. Poznałem też wielu fajnych ziomków z wioch, z którymi szybko złapałem vibe. Pamiętam też jak pracowałem w mediach i raz do roku była akcja "Samorządy: (dostawały kasę na różne projekty multimedialne etc) i jeździłem po Urzędach Gmin. Nawet nie wiecie jaką frajdę mi to sprawiało pogadać z tymi ludźmi. Small talk przy kawie, co tam słychać, jakie problemy, jak się życie toczy. Do tego super widoki po drodze, jak jeździłem autem po tych wioskach. Zupełnie inny klimat niż w miejskich firmach.
Na wsi spotkałem się też z ogromną gościnnością. Rodzina jednego ziomka to właściwie traktowała nas jak domowników. Chłop zjeżdża na weekend do rodzinnej wioski i wpadają 25-30 letnie ziomki? Nie ma problemu, uszykowane posłanie, gospodarz siądzie do browara w altance wieczorem, rano jego mama zrobi śniadanie i wpadajcie jeszcze (już byliśmy kilka razy).
Przykładów mam całą masę. Wiem, że to moje subiektywne odczucia, ale to też mój post i moje doświadczenia. Zdaję sobie również sprawę, że wieś to często dziura zabita dechami, gdzie sąsiad leje żonę i pies ujada na 1,5 metrowym łańcuchu, a jeden drugiego utopiłby w łyżce wody. Zdarza się, ale bywa tak też w mieście. Nie mniej, trochę poza miastem w życiu poprzebywałem i wiem, że nie patrzę przez różowe okulary.
To, czego nienawidzę, to korpomiasta. Konsumpcjonizm, hedonizm i całkowite wypłukanie się z jakichkolwiek wartości. Związki na chwilę, samotność, pogoń za pieniądzem, korpo stresy, korki, po prostu przebodźcowanie wszystkimi "możliwościami". Bo co za dużo to niezdrowo.
Chciałbym kiedyś mieć choćby drewniany domek na małej działeczce i spędzać lato poza miastem. Marzy mi się też,m by moja przyszła żona (o ile taka będzie) była z takiego domu, jakie widywałem u znajomych, przyjaciół, rodziny i ich znajomych.
Największy wygryw to nie wychować się w apartamencie w wielkim mieście w rodzinie lekarzy/prawników. Największy wygryw to urodzić się na wsi nie dalej niż 70km od dużego miasta w domu, w którym nie brakuje pieniędzy, ale nie brakuje też miłości, wzorców i poczucia przynależności.
Nie rozumiem też, dlaczego wielkomiejskie "Elity" tak uderzają w Polską wieś i ludzi spoza korposfer. Czyżby im zazdrościli, czy po prostu gardzą tym wszystkim, co się na wsi ostało, a z miasta zostało wyplenione?
#zycie #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi #nostalgia
@Lopez_ Tak, jak mówię, każdy woli co innego. Mnie w małym mieście bardzo przeszkadzało to, że wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą. Wyjdziesz na rynek, przejdziesz 100 metrów i już spotykasz dziesięć osób z którymi musisz zagadać, które wiedzą gdzie wczoraj byłeś, co robiłeś. Ja tego nie potrzebuję i wręcz nie lubię.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #reggae #nostalgia #wspomnienia
Będzie trochę #pokazmorde bo zdjęcie tak słabej jakości, że się nie wstydzę. Kolejna fotka z szuflady. Rok chyba 2000. Ja i mój kumple Michał "Kola" robimy jakieś głupoty w holu MDK w moim rodzinnym mieście. Z tyłu ledwo widoczny klęczy nieżyjący już nasz kolega Kamil, maluje flagę, którą wieszaliśmy na koncertach. Zdjęcie wykonane na kilka dni przed koncertem Habakuka, który organizowaliśmy. To był fajny czas. Jedliśmy bułki z pasztetem, zapijali to piwem i malowali tę wielką flagę. W zasadzie to Kamil malował a my mu przeszkadzaliśmy. Czas kiedy jedynymi problemami były szkoła i dziewczyny. Organizowaliśmy koncerty, słuchali dużo muzyki, upijali się i grali w nogę. Fajne powspominać.

Zaloguj się aby komentować
#woodstock #polandrock jednak #nostalgia
Ok. Czas to jakoś podsumować.
A więc był to powrót od czasu pandemii. Byłem sceptycznie nastawiony.
O jak bardzo się myliłem!
Bardzo dobrze oceniam. Mega się bawiłem. Dawno się tak nie uśmiałem. A uwielbiam się śmiać
Myślałem, że to będzie moje pożegnanie z tym festiwalem. Ale ludzie których tam spotkałem chyba zmienili moje zdanie
Może faktycznie nie było wioski Kryszny, czego żałuję. Ale rozumiem, że to przez mały teren.
Miałem wrażenie, że ludzi było dużo mniej niż gdy tam jeździłem.
Na mega plus. Hasło "Zaraz będzie czysto!" ludzie brali sobie do serca. Chyba wszyscy po sobie ładnie sprzątali.
Dzięki temu udało się uniknąć śmietniska i smrodu. Taki delikatny był, ale panie... co to za smrodek?
Plusy:
Minusy:
brak
No dobra. Trochę oszukali, że nie można spać w aucie. Niepotrzebnie kupiłem namiot itp itd. Spałem w aucie. Nikt problemów nie robił. Dodatkowo rozbity zaraz obok pola, niedaleko dużej sceny. Może 10 minut piechotą. Może mniej, ciężko ustalić teraz. Czas leciał swoim życiem
No i dałem rozdanie książki z dedykacją dla użytkowników Hejto.
Miało być losowanie, ale urzekł
Wybaczcie proszę i nie bijcie. Nie znam Tomeczka, ani jego rodziców. Nic nie było ustawione
Dla 1 osoby będę miał 2 pocztówki na pocieszenie z tych co wcześniej zapiorunowali tamten wpis, tu już będzie losowanie jutro/pojutrze.
ps. Emotek nawaliłem jak typowy boomer




Zaloguj się aby komentować