@sleep-devir wciąż mam jeszcze 725, najlepszy telefon - zaraz po jeżynach - ever
>Oczywiście dalej działała z takim ekranem.
kumplowi wypadła taka sama 725 na utwardzonym podjeźdzcie gdy wsiadał do gabloty
rozjechał go samochodem
i byłby przetrwał nienaruszony, gdyby nie poprawił jeszcze jednym przejazdem gdy się skapnął że "nie wziął telefonu"
pajęczyna co prawda fest, lekki banan, ale ten telefon nie chciał zdechnąć i działał jeszcze w taki sposób ok 2-3 miesięcy.
Jebaniutki 2x rozjazd kołem wytrzymał.
Dodatkowych 2x już niestety nie poradził xD
Obecne telefony to jebną z metra na miękkie i można wyrzucić na hasok, bo wyświetlacz droższy niż taka sama używka