@Voltage to pomyśl sobie o takich Niemczech,gdzie niedziele są wolne we wszystkich sklepach i nikt nie narzeka. Moim zdaniem problemem,nie jest tutaj niedziela niehandlowa,a kwestia organizacja i zaplanowania czynności. Czemu nie możesz zamówić/kupić sobie tych rzeczy w sobotę. Chodzi też o to by ludzie utrzymywali w ciągu tygodnia jakiekolwiek relacje czy to rodzinne/partnerskie. By mogli usiąść,zjeść posiłek razem,porozmawiać,po to jest ten dzień,a nie po to by siedzieć w robocie i udobruchać tych,którzy nie potrafią organizować swojego planu dnia. Jakoś wiele ludzi się nauczyło/przyzwyczaiło. Kwikali,ze umrą z głodu w niedzielę,ale jakoś udało się przeorganizować swój czas by zakupy robić w sobotę. Powiem więcej,pomyśl sobie,że jest taki kraj na południu,gdzie w ciągu dnia roboczego są godziny wolne! od 14-18,19 . Ludzie w tych godzinach nie pracują,nic nie kupisz,nic nie zjesz,nie załatwisz. Jakoś ludzie sobie radzą i nie narzekają,także jest jak w Twoim tagu gorzki żal. Gorzki żal aż d... ściska.