Gdy w 2001 roku Seattle nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8, właściciel sklepu Jason Ward odkrył, że w wyniku wstrząsów wahadło rysujące w piasku utworzyło ten właśnie wzór.
Według doktora Sutherlanda, rzeźba mogła zarejestrować kilka rodzajów fal sejsmicznych związanych z trzęsieniami ziemi. Większe oscylacje widoczne na zewnętrznych partiach wzoru mogły zostać wywołane przez tzw. fale P, które przemieszczają się szybko, mają wysoką częstotliwość i wywołują ruch typu „push-pull” (naprzemienne ściskanie i rozciąganie). Mniejsze oscylacje w kierunku środka wzoru zapisują fale S, poruszające się wolniej i powodujące ruchy kołyszące. Natomiast długie fale powierzchniowe, które docierają jako ostatnie, odpowiadają za detale widoczne w samym centrum wzoru.
To właśnie te długie fale powierzchniowe powodują największe zniszczenia podczas trzęsień ziemi. Widoczny podwójny środek wzoru może wskazywać na ponowne osadzenie się podstawy wahadła po przejściu wstrząsów, prawdopodobnie wywołane ruchem budynku na jego fundamentach.
Próbki z asteroidy Bennu przywiezione przez misję OSIRIS-REx właśnie dostarczyły nam coś, co może być brakującym ogniwem w historii życia – aminokwasy, pierwotne cząsteczki, które budują nasze ciała.
Ale skąd dokładnie pochodzą? Co różni je od meteorytów, które spadają na nasz glob? I jak to możliwe, że ta kosmiczna skała może opowiadać historię sprzed miliardów lat?
W tym odcinku Podcasty Live rozmawiam z badaczką, która nie tylko zna się na asteroidach, ale potrafi opowiadać o nich z pasją. Będzie o Bennu, meteorytach, genezie życia i pytaniu, które od wieków dręczy ludzkość – skąd się wzięliśmy?
Agata Krzesinska Centre for Planetary Habitability PHAB (ex-CEED), University of Oslo
Dlaczego przywozimy skały z kosmosu? Asteroidy, Mars i ślady życia - dr Agata Krzesińska
NGC 1232 (również PGC 11819) to galaktyka spiralna z poprzeczką (SBc), położona w gwiazdozbiorze Erydanu, około 65 milionów lat świetlnych od Ziemi. Odkryta 20 października 1784 roku przez Williama Herschela, jest częścią gromady w Erydanie. Uchwycona w szczegółach przez Bardzo Duży Teleskop, ukazuje wirujące spiralne ramiona pełne jasnych gwiazd i ciemnego pyłu. Ramiona te kryją gromady młodych, niebieskich gwiazd, a między nimi rozciągają się pasma gęstego pyłu. Poza tym widoczne są miliardy słabych gwiazd i obłoki gazu, których masa wpływa na dynamikę galaktyki.
Młode, masywne gwiazdy w gromadzie NGC 281 nadają mgławicy niebieską poświatę. Charakterystyczne kształty, powstały pod wpływem promieniowania i wiatrów gwiezdnych. Te struktury, jeśli przetrwają, mogą stać się miejscem narodzin nowych gwiazd. Mgławica, znana jako Pacman ze względu na swój kształt, znajduje się około 10 tysięcy lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Kasjopei i rozciąga się na ponad 80 lat świetlnych. Zdjęcie wykonano w 2024 roku w Hiszpanii i autorem jest Juan Montilla
Rosja myślała, że bez jej wspaniałomyślnego wkładu (lądownika i rakiety) misja ExoMars ESA na Marsa legnie w gruzach? 🤡 Cóż za niespodzianka! Okazało się, że ESA jednak woli współpracować z partnerami, którzy potrafią dotrzymać słowa i nie są zajęci zabawą w XIX-wieczne podboje na Ziemi.
Teraz ESA szuka innego transportu dla łazika Rosalind Franklin (trochę to potrwa, wiadomo), ale przynajmniej misja ma szansę dojść do skutku bez niepotrzebnego balastu. Wygląda na to, że można lecieć na Marsa bez Rosji, za to z polskim, działającym wiertłem od Astroniki! Ktoś tu chyba sam sobie strzelił w kosmiczne kolano... 😉
Wełniste galaktyki spiralne, takie jak NGC 4414, to typowe galaktyki o rozmytych ramionach spiralnych. Zdjęcie tej galaktyki, wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, służy do badania ich masy. Obserwacje pokazują, że gwiazdy i gaz na obrzeżach takich galaktyk poruszają się zbyt szybko, by utrzymać je razem jedynie dzięki widzialnej materii. Konieczne jest uwzględnienie dużych ilości niewidocznej ciemnej materii. No chyba że coś nie tak jest z naszym rozumieniem galaktyk.
Ampleksus (łac.amplexus – „uścisk”) – odruch płciowy występujący u płazów bezogonowych. Jest to pozycja niezbędna do złożenia jaj przez samicę i wyrzucenia nasienia do wody przez samca. Ponadto występuje u niektórych płazów ogoniastych, np. u salamandry plamistej[1].