#nauka

86
4349

Na zdjęciu satelitarnym widać rozwijającą się granicę wypływu oraz strefę powietrza ochłodzonego opadami nad wschodnim i centralnym Teksasem. Chłodniejsze, bardziej stabilne powietrze sprzyja występowaniu bezchmurnego nieba.


#pogoda #meteorologia #nauka #ciekawostki & źródło

Zaloguj się aby komentować

https://www.psu.edu/news/research/story/strange-radio-pulses-detected-coming-ice-antarctica Na Antarktydzie wykryto dziwne impulsy radiowe, które zdają się pochodzić spod lodu, co jest sprzeczne z naszym obecnym rozumieniem fizyki cząstek. Eksperyment ANITA zarejestrował sygnały, które nie odbijały się od lodu, ale wychodziły spod niego pod nietypowymi kątami. Naukowcy spekulują, że może to wskazywać na istnienie nieznanych dotąd cząstek lub interakcji. Sygnały te nie pasują do standardowego modelu fizyki cząstek, choć niektóre teorie sugerują związek z ciemną materią. #Antarktyda #fizyka #neutrino #ciekawostki #nauka

choć niektóre teorie sugerują związek z ciemną materią.


Wiecie, czym się różni religia od fizyki? Religia we wszystkie dziury w teorii wsadza swojego boga, a fizyka ciemną materię/energie.

@TRPEnjoyer To trochę nie tak (choć trochę też). Ciemna materia to koncept, który wynika z podsumowania obserwowanej materii oraz obserwacji, że najprawdopodbniej przestrzeń jest asymptotycznie zbieżna z przestrzenią de Sittera. Ona zwyczajnie z tego wynika. Chyba, że obserwacje są obarczone błędem (mogą być), bądź czegoś nie rozumiemy (co też jest prawdopodobne).

Dalej nie wiadomo, czym ta ciemna materia ma być i jak jej istnienie zweryfikować (choć jest sporo pomysłów, zwykle marnych).

Z drugiej zaś strony - granty dostaje się na "modne tematy"...

@ataxbras Trochę memie, ale nie do końca, bo wiele razy faktycznie to działało, a ile razy nie działało, to się aż tyle na historii fizyki nie znam. Jak sam napisałeś, nadal ciepły temat, szkoda by było, by te granty wystygły.

0956947c-2a2b-4e95-9493-30e994799734

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O hui, na TVP nauka leci właśnie film dokumentalny o telewizorach, jaki wybrać i jako szczyt techniki pokazują telewizory plazmowe i z rozdzielczością HD. Na dodatek jakie cudowne sa TV z okularami 3D i jaka to zaawansowana technologia

#tvp #technologia #nauka #telewizja

Zaloguj się aby komentować

Mgławica Carina to jedna z największych i najjaśniejszych mgławic emisyjnych w Drodze Mlecznej, położona około 7 500–8 500 lat świetlnych od Ziemi. Zawiera wiele masywnych gwiazd, w tym niestabilną Eta Carinae, która może wybuchnąć jako supernowa. Zajmuje przestrzeń o średnicy około 260–300 lat świetlnych i zawiera wiele masywnych, młodych gwiazd.

Autor: Demison Lopes

#kosmos #astronomia #nauka #ciekawostki

1bde7765-2fc1-47ec-99cd-b0f6a3affdda

Zaloguj się aby komentować

No gdzie tą cholerę #konstruktorelektrykamator znów wywiało?


Naprawiałem już różne rzeczy #elektryka i #elektronika , różne maszyny, w różnych zakładach, no ale tego to jeszcze nie.

A mianowicie elektromagnetyczny napęd dzwonów w kościelnej dzwonnicy w jednej z okolicznych parafii.

https://youtu.be/NU\_osPQ61vo

No kto by pomyślał że ja, zadeklarowany #ateizm żeby nie powiedzieć że aktywnie promujący antyklerykalizm, będę naprawiał im narzędzie rozgłaszania swoich banialuków. Ale czego to się nie robi dla #nauka czyli totalnej przeciwagi dla kościoła.

Dzwoni koleś, już po 19, ale odbieram, bo różne rzeczy się dzieją. Dobry, dobry, bo ja mam numer telefonu od człowieka R i jednocześnie usterkę elektryczną z którą sobie nie daje rady, a człowiek R mówił że ty lubisz zagadki.

Co to za robota?

Napęd dzwonnicy, coś stycznik się nie załącza.

Oooo, tego jeszcze nie robiłem, ale cóż szkodzi spróbować.

Kościół jak kościół, wysoki, wystrojony i stary.

Ale jednak nie ufają swojemu bogowi, bo piorunochron zamontowali.

Żeby dostać się do dzwonnicy trzeba najpierw wejść na balkon z organami (tak, chciałem zagrać cocojumbo, ale powietrza nie było), potem po drabinie na pierwsze piętro wieży, i potem znów po szczeblach zakotwionych w ścianie na podest zrobiony z kilku desek i drutów. Tam jest szafka sterującą dzwonami.

Ogólnie to nie jest głupi system sterowania.

Chyba pierwszy raz na żywo w realnym wykorzystaniu widziałem silnik liniowy. Konstrukcja mega prosta, trzy cewki, każda zasilania z innej fazy i kawałek aluminiowej płyty. Po zasileniu elektromagnesów prądem przemiennym w aluminiowej płycie powstają prądy wirowe które wytwarzają przeciwstawne pole wirowe do tego z elektromagnesów. W ten sposób płyta jest odpychana lub przyciągana. A że płyta jest przytwierdzona do ramy jarzma dzwonu to i on zaczyna się bujać.

Żeby rozbujać dzwon trzeba mu podawać dodatkową siłę w synchronizacji z naturalną częstotliwością. Więc musi być jakiś element wykrywający położenie i kierunek ruchu dzwonu.

I to właśnie jest uwiecznione na zdjęciu. Prosta metalowa okrągła puszka z czterema wyłącznikami krańcowymi, dwoma krzywkami, jedną dźwignią i sprzęgłem ciernym.

Zacznijmy opis od początku jak to powinno działać. Zasilanie trafia na tą krańcówkę na dole zdjęcia. Tu są styki przełączne. I one wybierają kierunek ruchu. Styki są popychane przez dźwignie na osi ze sprzęgłem ciernym. Sama dźwignia ma jakieś 3 może 4mm swobody skoku, to się przekłada na kilka stopni kąta, a dzwon rusza się o dobre 60°, po to jest sprzego cierne, żeby oś mogła się wychylać bardziej niż dźwignia. I to jest fajne rozwiązanie, bo powoduje że moment przełączenia krańcówki jest dokładnie w momencie gdy dzwon osiąga skrajne położenie. W ten sposób dokładanie energii do układu jest realizowane w odpowiednich momentach, w synchronizmie z naturalną częstotliwością drgań.

Potem sygnał elektryczny trafia na kolejne dwie krańcówki, po lewej u góry. To są elementy które mają za zadanie wybrać moment dostarczania energii. Są tam dwie krzywki na osi, i prawdopodobnie energia jest dostarczana tylko albo ciągnąc dzwon w górę, co jest dla mnie dziwne bo ja bym dokładał energii właśnie gdy dzwon z pozycji krańcowej właśnie opada, wtedy grawitacja pomaga, ale to jest do sprawdzenia, bo może tak właśnie być.

No i została czwarta krańcówka u góry. To jest element zabezpieczający przez zbytnim rozbijaniem się dzwonu. W momencie gdy krzywka najedzie na krańcówkę to załączyć przekaźnik z prostym obwodem RC który odcina napęd na kilkanaście sekund, i potem rusza znów do momentu gdy znów osiągnie wychył maksymalny.

Wszystko na rozwiązaniach typowo mechanicznych. Szafka sterująca to są cztery Styczniki TSM1, do przełączania kierunku w dwóch napędach. I cztery małe przekaźniki, i te są właśnie jako elementy sterujące po przekroczeniu maksymalnego wychyłu.

A gdzie ten silnik liniowy? Widzicie taki czarny prostokąt u góry na trzecim zdjęciu? To właśnie elektromagnesy napędu, a tuż za nim jest aluminiowa płyta.

Usterce uległa krańcówka od zmiany kierunku napędu, jeden styk nie przewodził prądu a drugi przewodził zbyt długo.

Na szczęście producent wciąż istnieje i produkuje takie. Zamówiłem już na TME, zobaczymy kiedy przyjdzie. Dobrze by było w sobotę, bo w niedzielę mają imprezę indoktrynacji młodych umysłów (czytaj pierwszą komunię) i chcieliby aby działały oba dzwony. Cóż się nie robi dla pieniędzy.

*

*

*

*

*

Dostałem do "naprawy" moduł sterujący napędem w pile taśmowej tzw traku. Koleś twierdził że nie działa.

Nie mam tak małego silnika żeby podpiąć, ale dla falownika to prawie bez różnicy czy będzie zasilał silnik czy żarówki. Jedynie cosFi trochę się różni. Ale skoro jest wstanie dać 1,6A na zimnych żarówkach to poradzi sobie też z silnikiem.

https://youtube.com/shorts/xhYG0V\_odvM

Tu fajnie widać dlaczego do działania silnika potrzbne są minimum 3 wyprowadzenia uzwojenie.

Zaraz ktoś się oburzy i powie że nie, bo są przecież silniki które mają tylko dwa wyprowadzenia. Tak, są takie, ale albo są to DC, szczotkowe lub silniki z tzw zwartą fazą. Później wyjaśnię.

Dlaczego minimum to 3 wyprowadzenia. Bo żeby mieć 3 wyprowadzenia to muszą być przynajmniej dwie cewki. A dwie cewki można ustawić pod jakimś kątem względem siebie. Zasilając je z dwóch różnych faz możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Gdybyśmy zasilili je z tej samej fazy to byśmy mieli tylko pulsujące pole magnetyczne z okresową zmianą biegunowości. Hola hola, przecież są silniki na 1F 230V i jakoś działają. Tak działają, ale tam jest zastosowany sprytny mechanizm zmiany fazy za pomocą kondensatora. Kondensator to taki sprytny element który przesuwa fazę prądu względem napięcia o 90°, a jak wiemy to przez przepływający prąd jest wytwarzane pole magnetyczne. Więc jedno uzwojenie dostaje "normalną" fazę, a drugie popierdoloną, bo przyspieszoną o 90°. I już mamy dwie fazy, więc możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Widzicie zależność minimum trzy wyprowadzenia dla pracy silnika i 3 fazy w sieci? 3 fazy to najbardziej ekonomiczny układ dla sieci, bo można przepchać 3x więcej mocy przez 3 druty niż przez 2. A jak silnik ma 3 wyprowadzenia i minimum dwa uzwojenia to dołożymy mu trzecie uzwojenie i każde zasilmy z innej fazy. Pyk, oto mamy silnik 3 fazowy, gdzie wirujące pole magnetyczne jest dzięki trzem fazom z sieci. Tu łatwo jest zmieniać kierunek wirowania, zmieniamy dwie dowolne fazy miejscami i już kręci się w drugą stronę.

A co do silników AC które faktycznie mają tylko dwa wyprowadzenia, stosowane najczęściej jako małej mocy, np wentylatory. Tam przesunięcie fazowe jest realizowane w lekko inny sposób, bo odpowiada za nie zwarty zwój, czyli w rdzeniu stojana jest najczęściej kawałek miedzianego pierścienia który działa jak zwarcie i to powoduje że w tym obszarze rdzenia jest magazynowana energia. Pole magnetyczne nie lubi ot tak zanikać, musi oddać gdzieś swoją energię, więc jak prąd w uzwojeniu głównym przestaje płynąć (bo mamy szczyt sinusoidy, tak wiem irracjonalne ale tak jest) to w zwartym zwoju wtedy osiąga maksymalną wartość i w ten sposób generuje własne pole magnetyczne.

df1b6140-21fd-4282-9cf8-694f3671aeb1
71f122b8-2c53-43fd-bdb6-2c59bda3acac
d17d4f00-7d45-49af-9b75-e73b0970c56f

@myoniwy juz kiedys pisalem, ze z tych twoich postow bije mega wiedza i doswiadczenie. Ciekawe czy jak ja o swojej dzialce gadam jakies pierdoly, to tez tak madrze brzmi xD

No kto by pomyślał że ja, zadeklarowany #ateizm żeby nie powiedzieć że aktywnie promujący antyklerykalizm, będę naprawiał im narzędzie rozgłaszania swoich banialuków.

@myoniwy Czego to się nie robi dla kasy.


Z takich zabawnych historii, late temu adminowałem w małym hostingu (który też stronki ogarniał). Jednym z klientów był klasztor jakichś sióstr, nie pamiętam już jakich. Innym był burd... znaczy się "gentleman's club". Tak się nawet "złożyło", że stronki były na tym samym serwerze dzielonym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować