#muzykaklasyczna

7
226

W ogóle wieczorem odpaliłem sobie dokument o Beethovenie, trochę się zmartwiłem bo nie było po Polsku, ale co tam, po angielsku dam radę więc oglądam dalej. Nagle wywiad przenosi się do Austrii i zaczynają mówić po niemiecku

(╯°□°)╯︵ ┻━┻


Wysilałem wszystkie trzeźwe komórki żeby zrozumieć język, który starali mi się wtłuc do łba przez kilka lat edukacji i o dziwo nawet coś zrozumiałem bo rozmowa niezbyt skomplikowana, ale skupienie 150%


Na koniec okazało się, że jednak były polskie napisy xD


No, ale dawno nic nie oglądałem w takim skupieniu


Swoją drogą polecam, wiele rzeczy nie byłoby w muzyce bez Ludwiga, a gdyby żył w naszych czasach byłby zapewne rockmenem


Teraz widzę, że jest też na youtube, ale tu faktycznie bez polskich napisów, z napisami na Disneyu i Netflixie

https://www.youtube.com/watch?v=Ls5XWu4PhSs


#muzyka #muzykaklasyczna #beethoven #disneyplus #netflix #zalesie

@zuchtomek Ale przy okazji odświeżyłeś sobie niemiecki na yt są polskie napisy, ale wygenerowane automatycznie. Też dają radę.

Zaloguj się aby komentować

@Marchew dzięki!

Po researchu okazało się, że to jednak nie Paganini. Tylko kawałek pod tytułem Sad 1 jakiejś południowokoreańskiej grupki kompozytorów, którzy nazywają się Madfish.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wykonawca: Preisner, Leszek Możdżer 

Tytuł: 10 Łatwych Utworów Na Fortepian

Rok Wydania: 1999

Gatunek: #muzykaklasyczna


Odsłuch albumu


Zbigniew Preisner kompozytor muzyki filmowej i teatralnej oraz Leszek Możdżer pianista i kompozytor jazzowy. Z połącznia sił tych dwóch panów powstało 10 Łatwych Utworów na Fortepian. Napisane przez Preisnera wykonane przez Możdżera.


Jak nazwa albumu wskazuje mamy tu doczynienia tylko z dźwiękiem fortepianu. Słowo 'łatwych' w tytule odnosi się raczej do odbioru tej muzyki a nie łatwości grania tych utworów. Jednym z piękniejszych utworów na tym albumie jest Rozmowa z samym sobą. Mamy tutaj zaserwowane emocjonalne wahadło. Sam utwór pełny jest przeciwieństw. Basowe monotonne apreggio ze zmienną dynamiką i bardzo "improwizującą" prawa ręka doświadczymy w Już gram. Jednostajny motyw w basie to częsty zabieg na tym krążku.  Pozdrowienia z Pamalican jest bardzo impresjonistyczne. Podczas odsłuchu nasuwa mocne skojarzenia z Debussym. Czuć też, że pan Preisner komponuję muzykę do filmów. Można doświadczyć recyklingu motywów między utworami. Bardzo ciekawie to wychodzi w przypadku Melodi na dzien dobry a Melodią na dobranoc. W pierwszym przypadku mamy ciepły, jasny utwór gdzie outro kontrastuje bardziej usypiającym, ciemniejszym charakterem. Całość ceniam 4,5/5.


#muzyka

#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Quassar Ano zdarzy się słuchać, lubię. Częściej do nauki i czytania jako tło, te bardziej z pianinem wtedy, ale no nie tylko


Cóż, każda pora roku ma swoje wady i zalety, ale wiosna moim zdaniem ma zdecydowanie więcej tych drugich. Aktualne zimy i tak są jakie są, zimno i ciapa zamiast śniegu. Niezaprzeczalną zaletą wiosny jest długość dnia, u mnie światło słoneczne bardzo mocno wpływa na samopoczucie, dodatkowo można wyjść na rower, więc dla mnie super

@pingWIN no z klasycznej też wole pianino chociaż ostatnio znów słucham muzyke celtycką ludową i tam skrzypce i dudy robią robote i ten ich specyficzny płaski bembenek.

Zaloguj się aby komentować

Claude Debussy,

francuski kompozytor, świetny pianista i twórca (prekursor) muzyki ambient. Tak, ambient. Gdzieś kiedyś przeczytałem (i teraz nie mogę tego odnaleźć więc źródło typu trust me bro), że Debussy komponował swoją muzykę aby była nie angażującym tłem (inspiracją miały być dźwięki przyrody) do posiedzenia w kawiarni czy coś. I jak w przypadku łatki impresjonisty której nie lubił, tak i jego muzyka angażuje słuchacza.


A co mądre głowy wyciągnęły z analizy jego muzyki? Debussy stwierdził, że on to w żadną harmonię się nie będzie bawił. Patrzcie jaka fajne są te skale kościelne. Modalność to jest przyszłość. A tutaj pentatonikę zapożyczę sobie z dalekiego wschodu. Całotononwe skale, proszę bardzo. Kwinty i oktawy równoległe. Przecież też się da o i jak fajnie brzmią. Na przekór tego co go nauczano, popchnął muzykę w nowym kierunku.


Estampes


Images


Arabesque No.1 and No.2


La Mer


#muzyka #muzykaklasyczna #debussy

Jak dla mnie Debussy to taki muzyczny troll. Napisał za⁎⁎⁎⁎sty motyw, ale zagra go w całości tylko raz, a przez większość czasu będzie się droczył i budował napięcie, grał fragmenty. Fajne podejście ale czasem brakuje pierdolnięcia

@Solar Wydaje mi się, że właśnie o ten brak pierdolnięcia (jeśli mamy to samo na myśli) i lekki nieład chodzi w jego muzyce. Po prostu muzyka która sobie płynie czasem bez celu. Ja tam lubię ten jego styl i cenię za złamanie pewnych muzycznych standardów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #radio #muzykaklasyczna

Jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawe doświadczenie muzyczne to aktualnie w programie 2 polskiego radia leci audycja, w której porównują 6 nagrań tego samego utworu. Jest Ravel więc muzyka w miarę przystępna, za to wypowiedzi ekspertów są chyba lepsze niż same utwory. Mówią o rzeczach kompletnie niesłyszalnych dla przeciętnego śmiertelnika, o pedalizacji, grupowaniu szesnastek, wstępujących crssendach, pulsujących drganiach i ogólnie coś cudownego.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj #sylwester a to oznacza że już jutro w Złotej Sali wiedeńskiego Musikverein odbędzie się Koncert Noworoczny. Dyrygować będzie po raz siódmy Riccardo Muti.


Życzę Wam szampańskiej i bezpiecznej zabawy!


TVP Kultura 11:15 – część I koncertu,

TVP 2 12:15 – część II koncertu


#koncertnoworoczny #sylwesterzhejto #muzyka #muzykaklasyczna #gruparatowaniapoziomu

d8d4bc17-33f3-43cb-84bb-47300115be4e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znacie te narzekania? Kiedyś to była muzyka, nie to co teraz? Mlemle ktoś tak, śmieci, ciężko słuchać, życie obrzydza jakby nic lepszego do roboty nie miał?


No to tak się składa, że chwilowo też lepszego zajęcia sobie nie mogę znaleźć.


Północne Włochy, końcówka XV wieku. Renesans ma się tam w najlepsze już od prawie stu lat, gdzie indziej temat jest znaczenie świeższy ale tutaj ma się już w najlepsze tak że najstarsze dziady nie są średniowieczne tylko nowoczesne, jawnie, bezwstydnie doczesność mogą doceniać. Zazwyczaj tego nie robią, bo stary dziad to dalej stary dziad ale! Dojrzałość epoki i sposób myślenia, przełamane tabu wpływ miały nie tylko na filozofię, na architekturę czy na sposób prowadzenia wojen ale również i na muzykę. El Grillo to fratella czyli pieśń na cztery głosy typowa dla okresu późnego renesansu z tego regionu. To że pieśń nie jest średniowieczna - znamy autora! Chociaż po włosku i bezsprzecznie z Włoch to francuskojęzyczny autor - Josquin des Prez. I tematyka świecka aż do bólu, ot muzyka grana przez świerszcza, ponoć lepsza od tej ptasiej - chociaż możliwe, że świerszczem był pewien włoski autor muzyki o takim nazwisku.


Pisałem, że na cztery głosy? To na przekór, wersja wzmocniona, na głosów osiem ale z zachowanymi proporcjami między tonami głosów, wszystko w podobnej harmonii.


https://www.youtube.com/watch?v=O_EsMD6oDvI&t=0


No powiedzcie mi że kiedyś to kurła muzyki dobrej nie robili, nie to co teraz?


> #jurtadiscokhana <


#muzyka #muzykaklasyczna #wlochy


https://www.youtube.com/watch?v=O_EsMD6oDvI&t=0

Teraz po prostu trudniej o coś ciekawego w muzyce popularnej, aczkolwiek najgorszy okres 2010-2020 już za nami i nowe kompozycje zaczynają być znów ciekawsze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować