Telewizja dalej myśli, że ma monopol i internet to takie gówno, co można z niego wszystko brać za frajer. Otóż nie. Internet już dawno przebił TV pod kątem kasy pompowanej w reklamy (dane na 2020 miałem pracując w grupie medialnej jako handlowiec).
Zastanawiam się jak będzie za 15-20 lat. Czy TVN też na stałe przeniesie się do internetu, czy w obawie przed zbyt wolnym rynkiem internet zostanie ocenzurowany. W tej chwili oglądalność takiego kanału Zero już bije wiele telewizji, podobnie jak podcasty historyków bija kanały historyczne w TV
pytanie na dzisiaj: czy prawda to prawda, czy tylko opinia?
Jasmine Crockett pyta republikanów, czy są w stanie potwierdzić jeden przykładowy fakt: rosja najechała Ukrainę. w odpowiedzi trumpowski Przewodniczący Komisji Sądowniczej Izby Reprezentantów zarzuca jej, że ta nie jest w stanie zrozumieć czym jest wolność słowa. po czym robi wykład o tym, że każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, obojętnie czy to prezydent USA czy ktokolwiek inny i to dopiero z tej właśnie dyskusji, z tej konfrontacji opinii, wyłania się co jest prawdą a co nie
po czym mówi że napewno to co mówi elon musk jest prawdą, bo jest szefem potężnej korporacji i nie ma powodu żeby mu nie wierzyć w cokolwiek
4 minuty pani Crockett od 1:00. pięknie się rozkręca jej wypowiedź. bardzo mi ta pani zaimponowała.
Pani Krokiet i reszta Amerykanów uczy się właśnie, że fakty już się nie liczą dla prawicowych polityków i ich wyborców. Liczy się kto głośniej krzyczy i ile lajków i obejrzeń zaliczy. Post żyje 24h, potem go nie ma i żaden factchecking nie ma szans dotrzeć do mas, które widziały/słuchały/czytały pierwotne kłamstwo. My zaliczyliśmy tę lekcję parę lat temu. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że i u nich kiedyś ruszą rozliczenia z tego co się obecnie tam dzieje.
Czy jeśli coś jest faktem to ktoś imię wolności słowa może twierdzić że jest inaczej bez względu na dowody? xd
Równie dobrze można powiedzieć że trump nie jest prezydentem usa, a imigrantem z meksyku sprzątającym kible w białym domu.
Idąc tokiem myśli tej babki i dzisiejszego rządu usa jeśli jest to moja opinia to jest ona w pełni zgodna z prawdą. Jedynie tylko to jaki mam autorytet na świecie będzie ograniczać to czy ta prawda jest "prawdziwsza".
@korfos to ten koleś tak uważa, że autorytet albo polityczna interpretacja decyduje o prawdzie. jak u stalina. babeczka dzielnie stoi na stanowisku że prawda to prawda.
za sugerowanie że ona ma jakikolwiek wspólny pogląd z obecnym rządem pochlastałaby Cię tymi tipsami xD