Hejto.pl

#linux

99
951

#linux #heheszki #pingwin


Gdy byłem na praktykach, dostałem za zadanie wykładać towar w sklepie (tech. informatyk my ass). Co zapamiętałem na całe życie to ten wspaniały żel BHP do rąk z linuxowym pingwinem. XD


btw i use arch

f743b0a5-7285-4a15-a7af-4903ac449b32

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam dwa tematy z kategorii newsy #linux na dzisiejszy wieczór.

Pierwszy to usunięcie biblioteki GTK2 z repozytorium debiana w kolejnej wersji.


Tutaj jest informacja z listą pakietów: https://lists.debian.org/debian-devel/2026/01/msg00090.html

dalszy ciąg dyskusji możecie poczytać przy pomocy: Next by thread: na dole stronie.


Zaczęła się dyskusja po co usuwać, przecież soft działa itd. Gtk3 wyszło przeszło 15 lat temu i co prawda nie do końca jest kompatybilne wstecznie z wersją 2. Taki okres czasu to wystarczająco dużo aby przepisać soft na nowszą wersję nawet od razu do gtk4.

Lepiej aby opiekun pakietu poprawiał program nie rozwijany od 20 lat (takie są tam na liście) bo ktoś z niego korzysta. Tylko już dawno powstało kilka podobnych o takich funkcjach. Fajnie, że działa ale jakby nie rzeźba kogoś innego jak autor programu to by nie działał. Zamiast jęczący użytkownicy zrobić forka, pouczyć się w #programowanie to tylko jęczeć potrafią. To jest jeden z tych elementów tego świata przez który sam osobiście przestałem udostępniać soft, który swego czasu w nawet miliony pobrań szedł. Przychodzili użytkownicy którzy nie wiedzieli sami czego chcą i tylko truli d⁎⁎ę bez żadnej pomocy z ich strony. @Catharsis chyba miał dokładnie taki sam problem, stworzenie PR wygenerowanego przez AI bo zgłaszający nie potrafi programować.

Pierwsze próby usunięcia biblioteki były 6 lat temu i też był płacz. Niektóre programy od 8 lat się przepisują i nadal się nie przepisywały, np. pidgin: https://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=883214 i tutaj jęczy nawet autor programu.

W swojej linuksowej karierze przeżyłem uśmiercenie bibliotek qt3 i qt4, nawet gtk1. W żadnym z tych przypadków nie było takiego jęczenia. Widać tutaj zmieniający się świat opensource. Gdzie kiedyś soft tworzyli geeki dla geeków. Aktualnie tworzą go korporacje a użytkownicy stali się fanatykami.

To jest problem debiana i jego pochodnych typu ubuntu. Rzeźba w gównie aby utrzymać jak największą ilość programów. Nie działa, nie jest dostosowany do współczesnych standardów, autor ma go w d⁎⁎ie już dawno to niech wylatuje z repozytorium. @koszotorobur uważa, że hejtuje te systemy. To jest jeden z przykładów dlaczego ten system stał się kiepski. Trzyma kompatybilności jakiegoś legacy gówna, przez to współczesne komponenty mają bez sensu zależności i rozmiary na dysku a do tego często stare wersje. Zamiast pożegnać przeszłość trzymają się jej.

Zaloguj się aby komentować

Fajny ten Linux Mint Cinnamon, wszystko śmiga chociaż jedno ale...

...4.5GB BRAVE??? Bo sobie musi coś dodatkowo pościągać? i drugie tyle whatsapp??? LOL

Gdyby nie to, że czata zapytałem i brave można odpalić bez tego dodatkowego czegoś, a whatsapp ze skrótu brave to naprawdę... Ktoś zupełnie zielony z technologią zaraz sobie wszystko zapcha.


Tutaj moim zdaniem- jak dla niezaawansowanego użytkownika- duży minus.

#linux #linuxmint

8a4c263a-4413-498d-99a1-33198b51b47b

Zaloguj się aby komentować

2026 rok a u mnie dalej fonty na KDE wyglądają normalnie. Nic nie muszę z tym robić.


A tak na poważnie to sprawdź w ustawieniach czy na pewno masz włączony antyaliasing fontów oraz popróbuj pozmieniać subpixel rendering na inne opcje. Ewentualnie to jeszcze może być wina skalowania aplikacji X11 jeśli tylko niektóre aplikacje mają źle wyświetlane fonty. Ostatecznie sprawdź jak to wygląda na innych distro bo może jakiegoś pakietu brakuje itp.

e8dae390-58de-4aaf-9124-49ae27f58983
73d6e0f0-00bc-4503-96cd-6cb721d19e6d

Zaloguj się aby komentować

Od paru miesięcy moi rodzice mają na swoich laptopach linux mint XFCE i skończyły się wołania, bo komputer zamulił, aktualizacje windowsoe coś zepsuły. Nauczyłem rodziców aktualizować na jedno kliknięcie i mam spokój. A wielu pisze, ze linux taki trudny i nawet out of box just works dystrybucje są za trudne.


#technologia #linux #linuxmint #informatyka #windows #systemyoperacyjne

6aec66da-128d-4548-9628-efe6e8c44130

@DungeonFighter bo ludzie pi⁎⁎⁎⁎lą. Miałem tak samo, gdzie miałem odpowiadać za kompa i nie potrzebny Photoshop czy coś co nie idzie na Linuxie - Linuks. I zero problemów, a w razie co dyktuję komendę jak zrobić reverse ssh tunnel na mój serwer i wbijam przez tunel na kompa i naprawiam.


A z telefonów ajfony. Sam mam androida, ale jak mam gdzieś robić support to najlepiej afon.

Zaloguj się aby komentować

#it #nas #linux #technologia #komputery

Stoję przed pierwszym wyborem: jaki serwer nas pod kopie zapasowe i centrum rozrywki. Chłop nowy w temacie zaznajamia się i doczytałem że spoko opcją jest wybór albo czegoś co pozwala na instalacje TrueNasa albo kupno od majfriendów miniPC/nasa.

Z racji że chcę zapas mocy na przyszłość wpadłem na AOOSTAR WTR Pro albo CHUWI LarkBox-S-P i3-1220P. Obie konstrukcje trochę inne. Głównie zastanawiam się czy jest sens budować NAS z Hdd czy nie lepiej postawić coś na miniPC który miałby z 4 porty nvme. Na start potrzebuję z 2TB na dane więc styknąłby nawet taki chuwi z dyskiem Red SN700 ssd co ma pod 2000TBW. Co myślicie ma to sens jak realnie na kopię zapasową na już potrzebne mi 1TB + 1TB na zapas. Realnie dorzucenie kolejnego SSD to koszt z 500 pln, z drugiej strony typowy nas z HDD w tej cenie miałbym już 8TB na dane i lata mógłby pracować z zapasem.

Czy SSD w NASie to przerost formy nad treścią i tak chmurowo będę ograniczony internetem?

Pytam bo głównie taki SSD z 2000TBW realnie mógłby żyć nawet pod 70 lat z moim użyciem, gdzie HDD pewnie padnie po prostu mechanicznie

@MICK3Y SSD na NAS, a tym bardziej backu to tak średnio bym powiedział. Masz wydajność ale kosztem awaryjności. Zastanów się też nad rozwiązaniem do backupu, ja polecam UrBackup ale jak to sie mówi w wypadku dystrybucji Linuxa "różne są" No i pod to bierz rozwiązanie sprzętowe. @koszotorobur mądrze pisze, RAID to nie jest metoda na backup, no i dywersyfikacja NASów to podstawa. No i tyle

@MICK3Y Uważam (osoba nie IT, ale widząca czasem IT) że servery z raid to jest świat serwerowni z pełną obsługą, to nie jest plug and play dla domu. Do takich bajerów trzeba stabilne zasilanie z UPS, automatyczne wyłączenie przez UPS w sytuacji niskiej pojemności aku itp.

Nie abym demonizował RAID, lustro jest świetne. Często raid lustrzane da się podpiąć "gołe luzem" i dane są widoczne. Przy RAID5 już się tak nie da, przełożenie HDD w takim układzie z sprzętu 1 do sprzętu 2 jest bardzo trudne.

Zrobiłbym raid w lustrze, ale na sprzęcie/konfiguracji który w razie awarii servera/nas pozwoli jeden z dysków podpiąć "na żywca" pod inny hardware bez komplikacji czy udziwnień.


Dodatkowo ZAWSZE kopia zapasowa OFFLINE w innej lokalizacji.

@MICK3Y

Pytam bo głównie taki SSD z 2000TBW realnie mógłby żyć nawet pod 70 lat z moim użyciem, gdzie HDD pewnie padnie po prostu mechanicznie

Żaden SSD ci nie wytrzyma tyle lat i jestem skłonny stwierdzić że większa szansa, że HDD przeżyje dłużej. Komórki flash w dyskach SSD ulegają degradacji po jakimś czasie, zwyczajnie wysychają. Tymczasem HDD jeśli są przechowywane w dobrych warunkach to mogą leżeć nieużywane przez lata i dalej normalnie działać. Mam HDD z mojego pierwszego komputera kupionego gdzieś około w 2007 roku i on nadal działa mimo, że leżał nieużywany przez prawie 10 lat. Zobacz sobie, że SSD mają podaną gwarancje na czas albo TBW w zależności co będzie pierwsze.

Druga sprawa, że przy aktualnych cenach pamięci i wzroście cen SSD moim zdaniem teraz nie warto stawiać NASa na nich. Trzeba było nad tym myśleć te 2 lata temu gdy były za pół darmo.

A co do samego NASa to najtańsza i najbardziej przyszłościowa i upgradeowalna opcja to złożyć po prostu osobny komputer pod NASa i zainstalować na nim TrueNAS. Możesz kupić nowy, użyć starego albo kupić używane części. Masz specjalne obudowy gdzie są dodatkowe miejsca na HDD, pewnie też znajdziesz takie tanio używane. Wszystko będzie łatwe do naprawienia/wymienienia/upgrade. A jeżeli zależy ci na miejscu i ekstremalnie niskiej cenie kosztem jakości to możesz postawić NASa nawet na Raspberry Pi, na necie jest masa tutoriali oraz możesz kupić nawet gotowe obudowy pod malinkę z miejscami na kilka HDD.

A jeżeli ci się nie chce w to bawić, nie zależy ci na pieniądzach tylko na łatwości i plug n play to po prostu kup jakiegoś gotowego NASa na HDD i tyle. Tutaj akurat nie poradzę bo nigdy takowego nie miałem i mam z nimi zerowe doświadczenie.

Zaloguj się aby komentować

Nie no dosyć tego Windowsa, całe życie od 95 do 10 dzielnie trzymałem się go, bo uważałem, że nie ma innej dobrej alternatywy dla gier oraz pracy. W zeszłe lato spróbowałem debiana, żeby się przełamać i byłem w szoku jak bardzo Linux zrobił się przyjazny nie dla graczy, ale dla zwykłego użytkownika. Nagle nie musiałem robić aktualizacji ani mieć na siłę copilota na środku ekranu... To jest podejście, którego mi brakowało, od kiedy tylko spróbowałem win 11. Wiadomo, że nie jest idealnie ( wciąż anticheaty takie jak w BF6 nie pozwalają na pełne przejście na Linuxa a jedynie korzystanie z dual boota), ale uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień. To już nie jest system, który służy w serwerowniach czy dla pryszczatych nerdów co klepią 10 linijek kodu w konsoli, aby zainstalować program. Nawet w pracy spróbowałem przejść na Debiana i nagle przy codziennej pracy 6 GB mniej ramu zaczął brać komputer


Polecam Każdemu spróbować!

#linux #debian #windows11 #technologia

d3c6cd2c-8191-49da-b14d-790348147303

Z Windowsa 10 jestem bardzo zadowolony. Nie zawiesił mi się chyba ani razu albo nie pamiętam, a używam go od premiery. Ale zanim przejdę na 11 to spróbuję chyba najpierw linuxa. Kiedyś go miałem, ale jakoś sobie z nim nie poradziłem. Jeśli naprawdę stał się bardziej przyjazny to dam mu drugą szansę.

uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień

@kitler69 dokładnie to samo mogłem powiedzieć jakieś 15 lat temu jak zainstalowałem sobie Ubuntu. Zainstalowałem tam firefoxa, VLC, worda i parę innych programików. Nawet gry jakieś linuxowe miał. Mogłem więc siedzieć na fb, oglądać filmy, słuchać muzyki.


Jednak linux ma jeden problem. To "prawie" to już było zanim zacząłem używać ubuntu. To chyba nie był pierwszy windowsowy linux, a i samo ubuntu nie było wtedy świeżynką. Dziś 15 lat później, nadal można o nim powiedzieć co najwyżej "prawie". A to prawie to niestety często istotna różnica. Na tyle istotna przynajmniej dla mnie, że wciąż siedzę na windowsie. I wielu ludzi też.


Lubię linuxa, jest to spoko system. Ale niestety dopóki nie wykluczy się tego "prawie", dopóty nie będzie to prawdziwy, pełnoprawny zamiennik windowsa dla większości użytkowników. Nawet takich, co nie grają w gry.

Zaloguj się aby komentować

@Marchew W sensie, że audio/video -> text? No to najlepszy darmowy jest Whisper i jego forki faster-whisper i whisper.cpp. Korzystałem z nich sporo z tym, że używałem ich tylko w CLI, napisałem sobie parę skryptów żeby nie musieć podawać tych samych argumentów cały czas.

Ty byś pewnie chciał gotową apkę to musisz poszukać jakiegoś GUI do Whispera. Google podpowiada mi takie coś ale nigdy nie korzystałem to nie wiem jak się sprawdza:
https://github.com/Pikurrot/whisper-gui
https://github.com/thewh1teagle/vibe
https://github.com/SubtitleEdit/subtitleedit

Zaloguj się aby komentować

Witajcie. Chciałbym znaleźć jakąś dystrybucję linuxa, którą mógłbym uruchomić na służbowym komputerze w virtual box z usb. Chciałbym, aby się szybko bootowała, można było tam zainstalować wine, była tam Mozilla Firefox, Dropbox, oraz żeby na tym samym pendive była też partycja z fat32(na rzeczy z Dropbox), żeby dane były widoczne spod windowsa.

Jestem początkujący, kiedyś zainstalowałem na laptopie minta i rozumiem działanie gparted.

Czy możecie mi coś doradzić. Z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam

#linux

@jedikk - jak chcesz robić jakieś dziwne rzeczy na służbowym laptopie to nie lepiej mieć Live USB jakiejś dystrybucji jak Linux Mint z partycją na dane?

Wtedy uruchamiasz Linuksa jako kompletnie osobny system i jest znikoma szansa, że Twoja firma wykryje, że cokolwiek uruchamiasz.

No chyba, że Ci całkowicie BIOS/UEFI zablokowali lub w nim bootowanie z innych urządzeń niż wewnętrzny dysk

@jedikk Może Tails OS? Wpinasz pendrive z systemem, wszystko masz na hasło, po wypięciu to nad czym pracowałeś zostaje na pendrive. Chociaż nie, bo nie wiem jak z WINE wygląda sytuacja.

Zaloguj się aby komentować

A właśnie też się zapytam.


Jaka dystrybucja linuksa na laptopa Lenovo, mam tam jakieś i7, rtx 3070ti, chyba 32giba ramu, ale rzadko odpalam (kupiłem go pod BG3 i przeszedłem xD) i mnie wkurwiają windows updaty i inne gówna jak mam włączyć dwa razy w miesiącu z czego w luj czasu to szpiegowskie gówno się aktualizuje.

Głównie do wypełniania jakiś dokumentów typu podatki webowe aplikacje pod to + pdf używam.


Jak będzie trzeba to sobie jakoś granie ogarnę jak mi się zachce ale wątpię bo wolę biegać niż grać.


#komputery #linux

Potwierdzam, Mint Cinnamon. Nie bez powodu dawali mi kompa z tym systemem w każdej pracy, jaką miałam. No i mam go też na osobistym. On po prostu działa, nie ma problemów ze sterownikami, a updaty możesz robić albo nie

Wszystko w sumie zależy od tego ile masz czasu i jak bardzo ci się chce:
Polecane bezpieczne wybory: Mint, Zorin OS.
Inne popularne opcje które dla wielu osób działają: Ubuntu, Fedora.
Fajne opcje jak ci się nudzi i lubisz eksperymentować: CachyOS, EndeavourOS.
Distro do grania: Nobara, Bazzite.
Te opcje odradzam: Pop!_OS, Manjaro, Debian, elementary OS.
Chcesz aby twój komputer nie uruchomił się po instalacji: Arch, Gentoo, Linux From Scratch.

A tak na poważnie to Mint Cinnamon Edition jest i od prawie zawsze był najczęściej polecanym distro na start dla początkujących i ogólnie jako distro do po prostu korzystania i nie walczenia z komputerem. Ale ja osobiście od jakiegoś czasu bardzo lubię polecać Zorin OS ponieważ niczym nie ustępuje Mintowi a wygląda dużo lepiej i nowocześniej. No i to jest teraz jedno z popularniejszych distro dla osób przechodzących z Windowsa na Linuxa.

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy rok gdy w końcu ponad 95% czasu spędzonego na graniu na #steam miałem na #linux to Valve usunęło z podsumowania roku wykres na jakim systemie się grało xD.

011a8f98-027e-47c8-a104-7ab40774984c

Zaloguj się aby komentować

Wyśmiewałem, że niektóre dystrybucje #linux są kiepskie dla użytkowników. Instalując wczoraj #windows 11 25h2 to nawet te gówniane systemy są poziom wyżej od tego szamba. Jak można tak użytkowników mieć w d⁎⁎ie. Wcale się nie dziwię, że ludzie się trzymają Windows 10. Jak już instalator na starcie potrafi wkurwic. Nie mówiąc co jest później. Po prawie 30 latach używania pecetów, widzę coraz bardziej upadek tego co już było. To nie jest już Twój komputer tylko komputer kogoś innego. #gownowpis #pcmasterrace

d4d2b1c0-cc1f-493b-bae0-12008e9f7068

No mnie do teraz boli ten Windows 11. O ile po latach się już przyzwyczaiłem do Windowsa 10 i jego problemów, plus systematycznie w aktualizacjach naprawili wiele z nich i pod koniec życia Windows 10 był znośny. No ale jak to MS ma w zwyczaju, co drugi system operacyjny musi być zjebany więc się postarali przy Win11 xD.

Zaloguj się aby komentować

Jest jakas appka na androida ktora synchronizuje audiobooka mp3 miedzy Galaxy watch a telefonem?
Nie mówie o storytel, czy audible, chce mieć swojego audioboka mp3 na własność w języku polskim, a nie kolejną subskrypcję.

Nie mogę nic takiego znaleźć! Serio?!

I tutaj widać przewagę ekosystemu Apple. Tam byłoby to nie do pomyślenia. Tutaj player samsunga niczego nie synchronizuje. To jest jakaś porażka..
#android #linux #pytanie

572f2c94-8ce8-427b-a141-ad6cfc9034a8

Zaloguj się aby komentować

#linux

granie na linux

Zorin OS-wygląda jak winda, fajnie się zapowiada jako system do pracy, steam/proton/lutris/wine sieje błędami w trakcie instalacji gier

Nobara - do sprawdzenia, iso gotowe,

Mint - jak wyżej

Bazite - porażka, gry w lutris uruchomiło - poe2 ale nie podpina partycji na pozostałych dyskach - żąda hasła roota, nie pozwala na założenie konta z wyższymi uprawnieniami

Dawno nie korzystałem dłużej z żadnej "prostej" dystrybucji więc nie wiem jak to w sumie wygląda z automastycznym podpinaniem partycji ale możesz sobie to zrobić sam ręcznie edytując /etc/fstab. No i każda dystrybucja będzie się pytała o hasło roota podczas montowania partycji.

A co do konta z wyższymi uprawnieniami, to jest celowy zabieg ponieważ nie masz po co go zakładać. To distro jest "immutable" i w teorii nigdy nie powinieneś musieć używać konta z uprawnieniami roota żeby nie zepsuć sobie systemu. Zupełnie tak samo jest w SteamOS. Więc jeżeli nie mogłeś czegoś zrobić z domyślnymi uprawieniami to najprawdopodobniej nie powinieneś tego robić. No ale nie wiem jaki jest case, może akurat coś się wysrało. Po co ci konto roota do grania w gry?

Naprawdę powinieneś pisać w cdaction. Od razu ufam takim recenzjom

Ubuntu - ch⁎⁎⁎we

ElementaryOS - nie sprawdzałem

knoppix - j/w

XD #fachowiec

Zainstalowałem raz Nobarę i fajne jest dla casualowego gracza, odpowiednie stery poinstalowane (chyba się wybiera w ekstremalnie prosty sposób podczas instalacji distro), Lutris zainstalowany gratis, wine też, no faktycznie nic nie trzeba było robić ręcznie żeby odpalić gierkę.

Minus? Taki sam jak w Fedorze, czyli krótki lifecycle, dodatkowo release nowej wersji jest później niż oryginalnej Fedory, bo trzeba czekać aż autor przeniesie nobarowe zmiany na nową Fedorę. A przynajmniej tak było kilka lat temu.

Ze swoją wiedzą wolę korzystać z czystej Fedory i ręcznie instalować to czego potrzebuję, ale z perspektywy kogoś, kto nie wie co trzeba zrobić lub mu się nie chce, Nobara wydawała się super rozwiązaniem

Zaloguj się aby komentować