#linux

100
859

Związek Miast Polskich planuje ankietowanie samorządów w sprawie sprzętu komputerowego oraz jego zgodności z Windowsem 11

Związek Miast Polskich planuje przeprowadzenie ankiety wśród jednostek samorządu terytorialnego, aby ocenić skalę problemu z komputerami, które nie spełniają wymogów systemu Windows 11. W obliczu zbliżającego się końca wsparcia technicznego dla Windowsa 10, eksperci wskazują na trudną sytuację finansową samorządów oraz rozważają alternatywne rozwiązania, takie jak migracja do systemów Linux.

https://kontrabanda.net/r/zwiazek-miast-polskich-planuje-ankietowanie-samorzadow-w-sprawie-sprzetu-komputerowego-oraz-jego-zgodnosci-z-windowsem-11/

#kontrabanda #informacje #cyberbezpieczeństwo #linux #microsoft #microsoft_windows #ministerstwo_cyfryzacji #otwarte_oprogramowanie #związek_miast_polskich

Ah ten Microsoft tak dba o ekologie, że zmusza do wyrzucenia milionów komputerów na śmietnik mimo, że spokojnie mogły by spełniać swoja funkcje "launchera" do przeglądarki i Office jeszcze przez parę lat. A co do Linuxa to o ile to brzmi fajnie to myślę, że brak MS Office dla urzędów jest jednak barierą nie do przejścia. Nie twierdzę, że alternatywy go nie mogą zastąpić tylko bardziej, że taka pani z okienka z urzędu będzie potrzebować kolejnych kilkunastu lat żeby wiedzieć gdzie co kliknąć xd.

Zaloguj się aby komentować

@30ohm Przy prostych dokumentach są "takie same". Kiedy trzeba edytować tabelki, to wszystko się rozjeżdża i nakłada na siebie. Po kilku skargach od klientów poddałem się i kupiłem MS Word.

Nie potrzebuje zaawansowanych edytorów tekstu używam Notepad'a Po dodaniu markdown jest jeszcze fajniej.

Jeśli miałbym używać to zapewne pakiet Microsoft albo Google Docs.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chce na laptopie przesiąść się na Linuxa. Pewnie Ubuntu/Mint, użytkowanie bardzo podstawowe, przeglądarka+office+menadżer plików. Tylko że potrzebuję mieć "awaryjnie" Windows do np rozmowy rekrutacyjnej na Teams itp. laptop ma jeden dysk i nie ma miejsca na drugi. I zastanawiam się jak ten problem rozwiązać.


1. Dual Boot jest ponoc awaryjny - przy wejściu do windowsa i aktualizacji bootloader może się wysypac. Do tego w grubie trzeba ponoc czekać 10 sekund, a wolałbym coś na zasadzie by mieć domyślnie Linux a w razie potrzeby zmieniać bootowanie w biosie.

2. Drugi dysk z Windowsem schowany w szafce, podłączany do laptopa awaryjnie rozkręcając laptop- po roku ssd może stracić dane. Więc trzebaby było używać kieszeni do dysku i od czasu do czasu go podłączać, używać jako pendrive.

3. Drugi dysk z Windowsem w kieszeni skonfigurowany jako bootowalny pendrive z systemem. Tylko czy USB 3.0 pociągnie odpowiednio taki Windows ?


#linux #windows #komputery

@pokeminatour ponad 20 lat używam w dual boot na jednym dysku, jedynie kiedy uwalilo mi bootloader z Linux to przeinstalowanie Windows albo aktualizacja pomiędzy wersjami z 7 do 10 i z 10 do 11. Nigdy samo z siebie.

Z uefi/gpt nic się nie j⁎⁎ie w bootloaderze. Zresztą z mbr też nie, chyba że podczas reinstalacji windy.


Teams działa pod linuksem, nie potrzebujesz windy.

U mnie nigdy nie było problemów z bootloaderem. Widać kto jest Linuxiarzem, a komu mama instalowała tylko.


Dual boot na gry z anticheat. W sumie Windows mam tylko do grania. Nie ufałbym mu na rozmowę o pracę. Zawsze może zacząć update i się zresetować i przestać działać przed samą rozmową.


Mam dwie przeglądarki. Do Teamsów itp. mam Brave i czasem jak trzeba wyłączę mu "shieldy" (Adblock).


Mam też Firefox w wersji Librewolf i wszystkie możliwe blockery DNS over http, uMatrix, AdNauseam. Tu się trzeba czasem namęczyć, ale jak mam czas to odgaduję które skrypty włączyć, żeby strona działała.


Zoom ma w ogóle swoją appke dostępną jako snap.


Instaluj co chcesz. Tylko Ubuntu schodzi na psy, lepiej jakąś Fedorę. Dużo stabilniejsza, nie wciska na siłę snapów. Jedynie Ubuntu Mate się wyróżnia, bo dzięki dodatkowemu "sklepowi" w appce Welcome (dla nowych ludzi), można mega szybko zainstalować Steam, Spotify, Sterowniki itd. Ale po tym co piszesz, to spokojnie sobie z Fedorą poradzisz.


Wybierz i przetestuj kilka środowisk graficznych. Gnome, Mate, kde plasma. Zobacz co ci się spodoba. Przynajmniej te trzy. Spokojnie możesz mieć kilka na systemie i wybierać w momencie logowania które chcesz, chociaż posiadanie kilku zajmuje więcej miejsca. Może zacznij od maszyny wirtualnej poprzez Virtualbox i przetestuj te środowiska?


Jak już postawisz Linuxa, to zainstaluj Emacs i zrób tutorial (ctrl+h, puszczasz i potem 't'). Nauczysz się używać komputera samą klawiaturą jak hakier. Plusem jest, że w każdej konsoli bash masz skróty klawiszowe z Emacsa.


Potem ściągnij kod źródłowy jakiegoś programu z GitHub i spróbuj go skompilować.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@maly_ludek_lego Nie ma szans że to przejdzie xD. To nie jest Apple i iPhone. A jeżeli to by weszło to przypominam, że AOSP jest open source i zaraz albo wyjdą jakieś unlockery które pozwolą instalować co chcesz, albo custom ROMy wrócą do łaski.

Zaloguj się aby komentować

@Catharsis i5-14500, pakiety deb budowałem z repo debiana, czyli buduje 2 wersje jądra + dokumentacje i inne pierdoły całość 48 minut, samo jądro jakieś 11 minut się buduje

Zaloguj się aby komentować

@Catharsis - większość maszyn z którymi pracuję to zdalne serwery na RHELu gdzie nie mogę sobie nic doinstalować i gdzie jest tylko BASH

Ale zawsze mogę sobie alias ustawić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na swoim starym laptopie (rok produkcji 2012) zainstalowałem ElementaryOS. Distro chodzi jak chodzi, było ociężałe i sprawiało problemy (Bartek z kanału Świat Linuxa jedzie po nim ostro). Po kilkunastu minutach od uruchomienia już ledwo co, zapychało się momentalnie. Dodatkowo aplikacje nie chciały być ładne. Środowisko jedno, aplikacje z debów swoje, a flatpaki swoje (dwa repa: systemowe i Flathub)...


I tak sobie dziś pomyślałem - wywalę flatpaki i zainstaluję wszystko z debów!


flatpak remove --all

sudo apt remove flatpak

sudo apt autoremove


I jaka różnica - mniej błędów w skórkowaniu aplikacji (gtk3, gtk4 i libadwaita) i mniejszy narzut, co skutkuje większą wydajnością ogólną systemu. Odczucie może nie takie jak przy wymianie hdd na ssd, ale sporo dało. Flatpaki na słabszych kompach to jednak kiepski pomysł. Każdy program to osobne biblioteki, które siedzą zdublowane w pamięci i pracują. System i oprogramowanie z debów to jednak mniejszy narzut i wszystko współdzielone


ps. na screenie system uruchomiony od kilku minut, ale z czasem nie zamula się #linux #oprogramowanie #elementaryos #flatpak i dla porządku #ubuntu

f6d7859f-f641-4cb1-a79e-244af30b9815

Na takie truposze to można wgrywać cokolwiek, byle DE to było jakieś i3 czy sway. One dają prawdziwie drugie życie laptopowi :p

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Udało się kolejną paczkę przekonwertować na Termux - w sumie to sporo tego robię XD Ot prosta gra X-Moto, czyli w sumie klon elastomanii. Ale z 2h straciłem. Najprościej było zbudować grę po prostu w środowisku lokalnym, ale okazało się, że miałem "nadmiarowe biblioteki", których domyślnie w środowisku do budowania Termux nie ma. Więc Git i dodawanie bibliotek ... poszło


Potem się okazało, że kompilator uruchamia grę po zbudowaniu. Taki potworek cross-compilera. Powoduje to w sumie, że nie można budować projektu w ten sposób. Przenioslem więc kod do TUR-On-Device.


Następnie przy samym końcu wywalał braki bibliotek ... więc znowu modyfikacje dependency.


Ostatecznie gra działa - uffff. W sensie wiem, że działała jak u siebie odpaliłem, ale teraz będzie mogla być (jak zostanie zmergeowana) dodana do repozytorium TUR (a może w przyszłości do Termuksa).


#linux #android

1bf73077-82f9-444b-954b-7e3b5c7c5167

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie newsa z neta https://piwo.sh/news/2025-04-29-lan-party-z-fossgralnia/

I jednak linuxiarze mają nosa do skrótów 🍺


**Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania** (P.I.W.O.) to otwarta, darmowa konferencja, której głównym celem jest upowszechnianie idei wolnego i otwartego oprogramowania oraz promowanie systemów z rodziny GNU/Linux.


#linux #opensource #piwo #fossgralnia

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj ukazała się 13 wersja systemu Debian.


Po dwóch latach, miesiącu i 30 dniach rozwoju, projekt Debian z dumą prezentuje nowe wydanie stabilne w wersji 13 (nazwa kodowa trixie).

trixie będzie wspierane przez następnych 5 lat dzięki wspólnym wysiłkom zespołu ds. bezpieczeństwa Debiana oraz zespołu ds. przedłużonego wsparcia Debiana.

Debian 13 trixie dostarcza wielu środowisk graficznych, takich jak:

  • GNOME 48,

  • KDE Plazma 6.3,

  • LXDE 13,

  • LXQt 2.1.0,

  • Xfce 4.20

Spośród ogólnej liczby 69 830 pakietów, ponad 14 100 stanowią nowe, natomiast usunięto ponad 8 840 przestarzałych pakietów. W niniejszym wydaniu zaktualizowano 44 326 pakietów. Pełne wydanie trixie zajmuje 403 854 660 kB (403 GB), na które składa się 1 463 291 186 wierszy kodu.


Od trixie, i386 nie jest już obsługiwana jako zwykła architektura: brak jest oficjalnego jądra oraz instalatora Debiana dla systemów i386. Architektura i386 jest obecnie przeznaczona tylko do użycia na procesorach 64-bitowych (amd64). Użytkownicy korzystający z systemów i386 nie powinni dokonywać aktualizacji do wydania trixie. Zamiast tego, Debian zaleca ponowną instalację korzystając z architektury amd64, tam gdzie to możliwe, lub zrezygnowanie z przestarzałego sprzętu.

trixie będzie ostatnim wydaniem przeznaczonym do architektury armel.


Więcej informacji


https://www.debian.org/News/2025/20250809

https://www.debian.org/releases/trixie/release-notes/about.en.html


Od siebie dodam, że 13 jest jednak pechowa. Ostatnie tak gówniane wydanie to pamiętam wersje 5 lenny. Zaktualizowałem już parę systemów na różnych architekturach. W porównaniu do wcześniejszych wersji jest źle. W release notes to widać, chociaż wiele rzeczy brakuje.


Błędy jakie sam spotkałem:

  • główne service systemd się crashują przy update, potem system nie chce się ani zresetować ani wystartować, przywróciłem go z kopii

  • dużo modułów golang ma wersje z roku 2022, a nie 2024 czy nawet 2025. Trzeba samemu kompilować

  • wersja serwera nginx w wersji nie wspieranej

  • moduły do generatora certyfikatów ssl letsencrypt w oparciu certbot, są usunięte z tego wydania z powodu błędów

  • bluez ma dodane dziwne zależności, które w przypadku typowych rozwiązań wbudowanych nie mają sensu

  • po aktualizacji usunęło mi konfiguracje sysctl i przestał działać router stworzony na tym systemie

  • biblioteki xservera są w dużym przypadku w wersjach z 2018 roku, ale to już chyba 3 wydanie gdzie nikt tego nie zaktualizował, pewnie czekają aż sam zdechnie bo ludzie przestaną używać

  • Pewnie jeszcze coś znajdę przy innych aktualizacjach.

Jako że to świeże wydanie to brakuje paczek community np. do mongodb. Dlatego wstrzymuje się z aktualizacjami systemów które są super produkcyjne do wersji min. 13.2.


#linux #debian

Kiedyś często używałem Debiana ale teraz od jakiegoś czasu jak np. ogarniam vps dla klienta to wybieram Ubuntu Server bo jakoś tak w sumie prościej mi się to utrzymuje idk.

@Catharsis ja idę w almę ewentualnie jak ma być mocno jednostajnie i zarazem lekko to alpine. Ubuntu ma te same błędy co debian i często stare paczki. Czasem ppa ratują dupę, ale wycinanie wynalazków typu snapd z serwerów to katorga. Jeszcze ten ubuntowy netplan, coś co tylko problemy tworzy.

@Catharsis - z bólem serca muszę przyznać że Ubuntu Server jeśli chodzi o dostęp do nowszych paczek wygrywa z Debianiem - ale też nie jest jakoś strasznie dobrze.

Niemniej jak już kiedyś pisałem odkąd w repo Debiana jest podman to dalej wybieram Debiana bo serwery służą mi jedynie do uruchamiania kontenerów.

Generalnie to dla celów uruchomiania kontenerów poważnie rozważam przesiądniecie się na immutable distro jak Fedora Core czy czy Flatcar (chociaż ten został wykupiony przez Microsoft i podmana trzeba doinstalowywać).

@30ohm stwierdzenie, że "twoja stara jest tak stara, że debian ma ją w stable repo" dalej aktualne.

Bardzo fajnie jak masz support czegoś legacy sprzed wieków, ale tak to meh.

@30ohm w rhel repo epel i jeszcze mi się nie udało trafić na coś, co będzie generować konflikt.

Komercyjny soft jest już tak przyzwyczajony, że bundleują nowsze biblioteki do zainstalowania. Albo dają kontenery/helm chart.


A prywatnie to rolling distro i yolo, tylko kernel lts

Pozdrawiam stabilnych chlopakow z Debianowa, dobry przekaz leci, wlasnie wjechalem na Trixie desktop KDE z dwunastki i jest dobrze, dobrze jest w c⁎⁎j, zero problemow z upgrade'em, zero problemow na kolejne 2-3 lata i tak sie siedzi na tej wsi Debianowej bez zmartwien.

69510fc0-00a5-4f16-96d7-d7bd054e0525

Zaloguj się aby komentować

To gen AI, ale takie dobre, że musiałem się podzielić.


Kazałem zrobić teorię spiskową o Kubernetesie, po tym jak brat wrzucił, że dubajskie czekolady to spisek, żeby ludzie zapomnieli o porwaniach i gwałtach na modelkach w Dubaju.


Quote:

"Projekt Kubernetos: Kult Orchestratora i udomowienie chaosu”

Teza: Kubernetes nie powstał po to, by ułatwić życie programistów. Został stworzony przez tajne bractwo administratorów zwane Gildią Wiecznie Czuwających, żeby uczynić infrastrukturę tak skomplikowaną, by tylko wtajemniczeni potrafili ją ogarnąć — i żeby cała ludzkość zaczęła czcić Control Plane.


Jak do tego doszło (według teorii)

1. Monolit był zbyt zrozumiały. Gildia uznała, że pora „rozbić go na tysiąc kawałków” — tak narodziła się konteneryzacja. Każdy kontener to odłamek prawdy, a Pod to amfora na dusze mikroserwisów.

2. Język rytuału = YAML. Zwykłe configi były za proste, więc wprowadzono skryptowane zaklęcia wcięciami. Jedno źle wcięte dwukropek–i–spacja i przywołujesz demona CrashLoopBackOff.

3. etcd to „Et Caetera Daemonum” — skarbiec sekretów. Kto go posiądzie, widzi wszystko.

4. Logo z ośmioramiennym kołem sterowym ukrywa mapę do chmury. Każde ramię to inna ścieżka wtajemniczenia (kubelet, scheduler, controller-manager, API, CNI, CSI, HPA, RBAC).

5. Port 6443 (API) nie jest przypadkowy: 6+4+4+3 = 17, liczba prime, „pierwotna” — brama do klastra.


#programowanie #linux

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O jej moje posty na tym tagu są złe, bo nabijam się z systemu i społeczności. Powstaje gówno burza o nic.


Tylko tego nie robię, próbuje pokazać jak społeczność desktopowa linuskowa jest toksyczna i projekty typowo gui stoją w miejscu. Nie zostałem zrozumiany bo post był na szybko pisany, bo nawet głupi gimp w międzyczasie ze 3 razy mi się wywalił przy kopiowaniu obrazka.


Nowi na to narzekają bo są przyzwyczajeni do windowsa. To trzeba zrozumieć wychodząc z tej linuksowej bańki. Nowi nie przychodzą robić rzeczy typowo rozwojowe, tworzące jakiś rozwiązanie tylko zastąpić system biurkowy od

Microsoftu.


Nikt nie rozwija gui bo tam nie ma kasy. Płacz piwniczaków o xserver to doskonały przykład, po co iść do przodu?


Śledzę fora i listy mailingowe, poprzez taki protokół jak rss. Ta technologia nadal żyje ale nikt o niej nie pamięta.


Walić to, kasę na linux robi się w innym miejscu i robię to zawodowo tak jak większość starszych geeków. A Wy zachowujecie się jak na obrazku poniżej. Nie podobają się moje posty zapraszam na czarną listę.


Nara


#linux

da49a021-89df-4c29-b508-aa95ed52548f

Zaloguj się aby komentować