Nie no dosyć tego Windowsa, całe życie od 95 do 10 dzielnie trzymałem się go, bo uważałem, że nie ma innej dobrej alternatywy dla gier oraz pracy. W zeszłe lato spróbowałem debiana, żeby się przełamać i byłem w szoku jak bardzo Linux zrobił się przyjazny nie dla graczy, ale dla zwykłego użytkownika. Nagle nie musiałem robić aktualizacji ani mieć na siłę copilota na środku ekranu... To jest podejście, którego mi brakowało, od kiedy tylko spróbowałem win 11. Wiadomo, że nie jest idealnie ( wciąż anticheaty takie jak w BF6 nie pozwalają na pełne przejście na Linuxa a jedynie korzystanie z dual boota), ale uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień. To już nie jest system, który służy w serwerowniach czy dla pryszczatych nerdów co klepią 10 linijek kodu w konsoli, aby zainstalować program. Nawet w pracy spróbowałem przejść na Debiana i nagle przy codziennej pracy 6 GB mniej ramu zaczął brać komputer


Polecam Każdemu spróbować!

#linux #debian #windows11 #technologia

d3c6cd2c-8191-49da-b14d-790348147303

Komentarze (32)

Taxidriver

Problemy nieznane użytkownikom MacBooków. Poza grami, no ale do gier się japlek nie kupuje.

cebulaZrosolu

@Taxidriver tyle, że takiego Linuxa zainstalujesz na byle jakim drewnianym komputerze i ten dostanie drugie życie

kitler69

@Taxidriver Gdyby apple pozwoliło na protona to można by było, już teraz można grać w gierki na wysokich ustawieniach, bo m procesory są zajebiste, ale apple jest, jakie jest i gierki w app store są drogie

kitler69

@cebulaZrosolu Ostatnio zainstalowałem arch na thinkpad dziadka który ma 20 lat prawie

30ohm

@cebulaZrosolu już nie. Starsze jak 10 lat chodzą jak gówno. Duża część już ma porzucone wsparcie

baklazan

@30ohm Nikt Cię nie zmusza do używania nowego kernela... To jest zabawa, ale samą w sobie jest używanie starego sprzętu.

BTW Na moim i7 4770 stoi domowy serwer, a ma jakby nie patrzeć 12 lat. I use arch BTW ; P

30ohm

@baklazan nawet nie chodzi o kernel, tylko cały system nie wspiera np. rhel 9+ i jego forki (glibc, gcc itd)

cebulaZrosolu

@kitler69


uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień


Używam nieprzerwanie od 18 lat i nie wiem co w tym dziwnego. Do przeglądania neta, napisania czegoś w Wordzie itp. ? Nic więcej mi nie potrzeba.

kitler69

@cebulaZrosolu Może to wynikało z mojej niewiedzy lub braku doświadczenia, ale kiedyś tyle rzeczy nie działało w prosty sposób na Linuxie, przez co taki sprzęt poza przeglądaniem internetu nie nadawał się za bardzo do codziennego korzystania.

cebulaZrosolu

@kitler69 albo po prostu mamy różne definicje "codziennego użytkowania"

DexterFromLab

@kitler69 już od wielu wielu lat używam monta. W zasadzie jestem chory jak mam używać windy. Najgorzej w pracy jak muszę siedzieć na windowsie. Niby nowy komputer a po prostu pracuje jak jakiś szajs. Sam wiesz. Na Linuxie, system operacyjny skrojony na minimum. Stary interface, działa prawie identycznie jak na początku, nie ma potrzeby rozwijania. Oczywiście są nowe jeśli by ktoś chciał ale ten po prostu jest taki sam od nie pamiętam kiedy. Są łatki bezpieczeństwa i wszystko działa. Gdyby ktoś powiedział Ci że możesz korzystać z Windows XP, który jest dostosowany do nowoczesnego świata, ma patche bezpieczeństwa i po prostu wszystko na nim działa? To dzisiaj Linux mint.

kitler69

@DexterFromLab Mint zajebisty, u mnie Debian wjechał ze względu na to, że dużo korzystam z malinek i przyzwyczajenie do deb pozostało jakoś, ale mint na ten moment to chyba najłatwiejszy próg wejścia na linuxa. Pamiętam, że w technikum mieliśmy stare dele na core 2 duo i mint tam zasuwał, bo pewnie raz, że szkoła mogła zaoszczędzić a dwa z były jeszcze w stanie librusa otwierać

ZohanTSW

uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień


Jeśli od komputera użytkownik wymaga tylko wejścia w firefoxa to zdecydowanie wystarczający będzie Linux, a może nawet lepszy przez niewymuszanie różnych czynności. Przy innych rzeczach zaczynają się schodki, a ich stromość zależy od zdolności użytkownika - rzeczy robi się po prostu inaczej niż w Windowsie do którego wszyscy przywykli i trzeba będzie to rozkminić. Wśród zwykłych szarych ludzi mało kto googluje problemy z komputerem (xD) i wolą oni po prostu zadzwonić do tego szczyla z rodziny co się zna na konkuterach lub zapytać kogoś innego jak coś zrobić, a użytkowników Linuksa jest na tyle mało, że raczej nie uzyskają odpowiedzi xD


(znam przypadki, że ludzie gubią się w systemie jeśli zmienisz motyw na ciemny i mimo że wszystko jest tak samo, tylko kolorki inne to oni już nie wiedzą co jest co XD to się chyba nazywa analfabetyzm)

AureliaNova

@ZohanTSW większość tych rzeczy, które "trzeba wykminić" w Windowsie też trzeba wygrzebać. Dla ludzi nietechnicznych Linux może być nawet przyjemniejszy. Problem zaczyna się dopiero przy legacy apkach i gierkach, reszta jest trochę powielaniem mitu, że do każdej prostej rzeczy w Linuxie trzeba pisać skrypt w bashu 🤷 jakoś nikt nie mial problemu z uczeniem się Androida/iOS, które przecież Windowsa nie przypominają

ZohanTSW

@AureliaNova dokładnie tak

Przy legacy appkach jeśli masz popularny system i appka jest też dość znana, to na bank jest jakiś poradnik co tam trzeba wymajstrować żeby zadziałało.

ataxbras

@kitler69 Debian Trixie jest bardzo przyjemny. Przeszedłem chyba wszystkie większe dystrybucje i mam faworytów, ale Debian jest najbardziej elastyczny (mimo, że nastawienie na stabilność sugeruje co innego).
Poza tym, niewiele rzeczy narzuca. Oczywiście Arch jest jeszcze bardziej elastyczny, ale jest upierdliwy.
Na Debiana niedawno wróciłem, bo nowy PopOS jest jeszcze niedopracowany (ale za jakieś pół roku polecam spróbować).

Od wielu lat używam wyłącznie Linuxa i pomimo sporych wymagań, jakie stawiam systemowi, nie zamienie się na cokolwiek innego.

kitler69

@ataxbras Arch jest spoko jak lubisz klocki lego układać po swojemu, ale człowiek chyba z tego wyrasta i woli mieć system, który nie wywali się po grubszej aktualizacji Myślę ze KDE odgrywa tutaj największą rolę w moim Debianie, bo jest najbardziej podobny do Windowsa i przez to łatwiej było mi się przenieść, ale zgodzę się, że trixie jest mega przyjemny!

ataxbras

@kitler69 Ja już wyrosłem, jakąś dekadę temu :D. A KDE mi nie podchodzi, wolę Gnome. Nie mam sentymentu do Windy, ostatni raz miałem z nią do czynienia za czasów wersji 9 i nie planuję odświeżać tego doświadczenia.
Archa i tak mam na jednym lapku, ale to bardziej z praktycznych względów, bo to lapek do dziwnych zastosowań.

ZohanTSW

@ataxbras nie było Windowsa 9 xD

ataxbras

@ZohanTSW Zastanawiałem się, czy ktoś zauważy

wonsz

@kitler69 manjaro to taki zajebisty kompromis, bo domyślnie jest ustawiony na "half-rolling-release" więc update'y wjeżdżają już w miarę przetestowane integracyjne. No jak antergos i endeavour się jebały co kilka update'ow, tak z manjaro nie miałem kłopotów już od przynajmniej 5 lat.

ataxbras

@wonsz Jest jeszcze Nix, z nieco innym, ale ciekawym sposobem na update'y.

Stashqo

@kitler69 używalem ubuntu jakies 20 lat temu, już wtedy byl calkiem user friendly (dopoki coś się nie wysypało xD), problem taki, że gierki nie banglały więc fajnie było ale wygoda samego windowsa ponad dual boota wygrała.


Obecnie z dużą nadzieją patrzę na steam os ale jakąś lekką, wykastrowaną z wszystkich bajerów i telemetrii dystrybucją windowsa też bym nie pogardził.

kitler69

@Stashqo To dzięki Steamowi Linux tak dużo zyskał na popularności teraz a jeśli uda im sie przeskoczyć anticheata to myślę ze Linux na statystykach spokojnie 10% przekroczy na Steam.

ZohanTSW

@Stashqo obecnie nie ma problemów z graniem na Linuksie, może z wyjątkiem gier online wymagających antyczita, szczególnie na poziomie kernela

ten_kapuczino

To będzie rok Linuxa. Wiadomo

enkamayo

Z Windowsa 10 jestem bardzo zadowolony. Nie zawiesił mi się chyba ani razu albo nie pamiętam, a używam go od premiery. Ale zanim przejdę na 11 to spróbuję chyba najpierw linuxa. Kiedyś go miałem, ale jakoś sobie z nim nie poradziłem. Jeśli naprawdę stał się bardziej przyjazny to dam mu drugą szansę.

kitler69

@enkamayo Spróbuj nakładki KDE z debianem, myśle, że na start bedzie podobnie jak na win a wiekszość appek działa od strzała. Czasem jedynie do konsoli trzeba zajrzeć

ZohanTSW

@kitler69 @enkamayo cinnamon też jest podobny, ja zaczynałem od Cinnamona. Tam jest nawet opcja modyfikacji paska na dole ekranu i można sobie pobrać skórkę z Windowsa 10 czy nawet XP xD

Sweet_acc_pr0sa

@kitler69 dorozwoju linuxa w UJ przylozyl sie STEAM ze steamdeckiem, a po odpaleniu GABECUBE bedzie jeszcze lepiej

notak

@Sweet_acc_pr0sa Za to trzymajmy mocno kciuki. Ament.

MJB

uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień

@kitler69 dokładnie to samo mogłem powiedzieć jakieś 15 lat temu jak zainstalowałem sobie Ubuntu. Zainstalowałem tam firefoxa, VLC, worda i parę innych programików. Nawet gry jakieś linuxowe miał. Mogłem więc siedzieć na fb, oglądać filmy, słuchać muzyki.


Jednak linux ma jeden problem. To "prawie" to już było zanim zacząłem używać ubuntu. To chyba nie był pierwszy windowsowy linux, a i samo ubuntu nie było wtedy świeżynką. Dziś 15 lat później, nadal można o nim powiedzieć co najwyżej "prawie". A to prawie to niestety często istotna różnica. Na tyle istotna przynajmniej dla mnie, że wciąż siedzę na windowsie. I wielu ludzi też.


Lubię linuxa, jest to spoko system. Ale niestety dopóki nie wykluczy się tego "prawie", dopóty nie będzie to prawdziwy, pełnoprawny zamiennik windowsa dla większości użytkowników. Nawet takich, co nie grają w gry.

Zaloguj się aby komentować