Wyśmiewałem, że niektóre dystrybucje #linux są kiepskie dla użytkowników. Instalując wczoraj #windows 11 25h2 to nawet te gówniane systemy są poziom wyżej od tego szamba. Jak można tak użytkowników mieć w d⁎⁎ie. Wcale się nie dziwię, że ludzie się trzymają Windows 10. Jak już instalator na starcie potrafi wkurwic. Nie mówiąc co jest później. Po prawie 30 latach używania pecetów, widzę coraz bardziej upadek tego co już było. To nie jest już Twój komputer tylko komputer kogoś innego. #gownowpis #pcmasterrace

d4d2b1c0-cc1f-493b-bae0-12008e9f7068

Komentarze (28)

@30ohm ale po co komu dzisiaj komputer bez internetu?

I dlaczego tak wszyscy narzekają na te konta? Ja założyłem dawno temu, już nie pamiętam po co, i ani razu nie chciało ode mnie jeść.

@MostlyRenegade bo mam odizolowane środowisko od sieci? Nie każdy komputer musi być podłączony do internetu. System operacyjny jest elementem gdzie nie koniecznie chce mieć konto online

@MostlyRenegade kolejny raz powtórzę, komputer jest w takiej sieci gdzie internetu nie zobaczy więc mu nic nie podłącze. Powinien umożliwić instalacje bez konta online. A to że jest gównem i trzeba to obejść to już nie mój problem.

trzeba to obejść to już nie mój problem

@30ohm a czyj? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A tak serio, to sprawdziłem właśnie, czy faktycznie tak trudno zainstalować win 11 offline.

  • Wszedłem na stronę MS i pobrałem Media Creation Tool.

  • Zrobiłem obraz ISO.

  • Zamontowałem do maszyny wirtualnej.

  • Zainstalowałem system z obrazu (wybrałem wersję Pro).

  • Po zainstalowaniu, gdy pytał o połączenie, wywołałem konsolę (shift + F10) i wpisałem w niej OOBE\BYPASSNRO

  • Maszyna się zrestartowała i dalej można było skonfigurować całą resztę offline.

U mnie działa:

aa55da2d-6f2b-439f-871a-8be26788a697

@MostlyRenegade wykonałeś dwie czynności których nie powinieneś umieć wykonywać. W poprzednich wersjach był przycisk nie chce konta online i nie, nie mam internetu. Podobno Linux jest zły bo trzeba używać terminal, jak widać w Windows też

@MostlyRenegade zapomniałam dodać umieć i musieć wykonywać. System operacyjny na komputerze musi mieć opcje działania offline bez żadnych kombinacji. Jeśli nie ma takich opcji jest gownianym systemem.

Meh. Zainstalowałem W11 z instalatora utworzonego przy pomocy Rufusa. Nie mam modułu TPM 2.0 ani konta Microsoft. Wszystko na nim śmiga, system ani razu sie nie wykrzaczył. Wszystkie aktualizacje instalują sie płynnie. Nie rozumiem tego hejtu na ten system.

@n3sk biorąc czyste iso. Nie jesteś tego w stanie zrobić na maszynie wirtualnej. Trzeba modyfikować obraz. W teście nie mogłem użyć wersji enterprise. To jest kolejny element marnowania czasu

@30ohm Moim zdaniem to po prostu zatoczyliśmy koło. Integrowanie wszystkiego w Windowsie z przeglądarką to nie pierwszy raz... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i doszedłeś do tego samego wniosku co wszyscy linuksiarze xD prawdopodobnie inni ludzie mają po prostu niższy próg wytrzymałości na Windowsa. To jest clue wszystkich kłótni czy lepszy jest Linux czy Windows - spierdolenie Microsoftu przekracza kolejne granice

@ZohanTSW z dużą częścią nowych linuksiarzy jest tak, że oni mają problem z obsługą komputera bez różnicy na system. Używali całe życie windows który sami psuli doszło zjebanie o Microsoftu to teraz to samo próbują robić z linux. Gdzie często system jest na tyle debiloodporny że im na pewne rzeczy nie pozwala.

To nie jest już Twój komputer tylko komputer kogoś innego

@30ohm Od czasu wydania Windows Vista, który zjebał połowę sterowników przez zaszyte w nich DRMy, jest tak z każdym Windowsem.

@Tomoe ja też, takie same odczucia mam. Problem jest z czystą instalacją Windows 11 w wersji 25h2. Starsze instalują się prawidłowo. Ewentualnie trzeba sobie obraz zmodyfikować. Nie chciałem tego robić aby spróbować odwzorowania błędu.

No mnie do teraz boli ten Windows 11. O ile po latach się już przyzwyczaiłem do Windowsa 10 i jego problemów, plus systematycznie w aktualizacjach naprawili wiele z nich i pod koniec życia Windows 10 był znośny. No ale jak to MS ma w zwyczaju, co drugi system operacyjny musi być zjebany więc się postarali przy Win11 xD.

@MICK3Y Ale ja się przesiadłem na Linuxa 3 lata temu już z Windowsa 10. Na Win11 jestem skazany bo League of Legends nie działa na Linuxie przez antycheata dlatego dualbootuje. No i tak samo jak autor posta, muszę też sprawdzać soft który pisze na Windowsie więc często go odpalam w wirtualce.

Zaloguj się aby komentować