#ksiazki
779 + 1 = 780
Tytuł: To za dużo dla mnie
Autor: Darko Cvijetic
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Format: ebook
Liczba stron: 150
Ocena: 8/10
To nie jest książka, którą da się "opowiedzieć". To raczej doświadczenie - poszatkowane, niespokojne, momentami wręcz odpychające, a jednocześnie dziwnie przyciągające. Cvijetić buduje swoją opowieść wokół Filipa Latinovicia - zbrodniarza wojennego, który wraca do domu po latach i zamiast potępienia dostaje coś znacznie bardziej niepokojącego - status bohatera - symbolu. To punkt wyjścia, ale szybko okazuje się, że fabuła jest tu tylko szkieletem dla czegoś znacznie cięższego.
Największą siłą tej książki jest jej forma. To kolaż: notatki, listy, monologi, urwane sceny, cytaty, powroty do tych samych motywów. Historia nie płynie - ona się rozrywa na kawałki i scala na nowo. I to działa, bo dokładnie tak funkcjonuje pamięć i trauma. Już od pierwszych stron widać, że autor świadomie rozbija narrację, zestawiając różne głosy i porządki - literackie, historyczne i osobiste. Dzięki temu czytelnik nie dostaje jednej wersji świata, tylko chaos, który musi sam uporządkować.
Bardzo mocno wybrzmiewa tu motyw winy. Nie jako jednorazowego aktu, ale jako czegoś, co zostaje z człowiekiem na zawsze. Świetnym przykładem jest obraz "niesienia kości" - przekonania, że każdy powinien dźwigać szczątki tych, których zabił. To jeden z tych fragmentów, które wchodzą pod skórę i zostają tam na długo. Podobnie działa cały wątek powrotu Filipa - człowieka, który sam widzi siebie jako mordercę, podczas gdy społeczeństwo próbuje zrobić z niego symbol.
Ciekawie wypadają też nawiązania do "Zbrodni i kary". Nie są one tylko literackim mrugnięciem oka - raczej próbą przepisania tej historii na realia wojny i współczesności. Raskolnikow u Dostojewskiego mierzy się z winą jednostkową, tutaj mamy winę zbiorową, rozmytą, często wypieraną. To mocne zestawienie, które pokazuje, jak bardzo zmienił się kontekst moralny w ciągu 1 wieku.
Jednocześnie to książka trudna w odbiorze. Brak klasycznej fabuły, ciągłe przeskoki, brutalność obrazów i języka - wszystko to sprawia, że momentami można się od niej odbić. Są fragmenty, które wydają się chaotyczne albo zbyt hermetyczne. To książka, za którą trudno "przepaść", ale od której trudno się oderwać. Jest w niej coś magnetycznego - może szczerość, może brutalność, może fakt, że nie próbuje być wygodna dla czytelnika. To literatura, która bardziej działa niż opowiada i choć momentami męczy, to zostawia po sobie ciężar, którego trudno się pozbyć.
Po raz kolejny musze zganić polską okładkę książki, która jest nijaka. A w porównianiu z oryginalną (2 zdjęcie), wypada blado.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
778 + 1 = 779
Tytuł: Długa noc zimowa
Autor: Elizabeth Hand
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: ebook
Liczba stron: 418
Ocena: 5/10
Wpierdzieliłem się w cegłę "Solenoid", której lektura skutecznie wydłużyła mi czas czytania innych książek.
"Długa noc zimowa" to książka, która teoretycznie powinna bardzo dobrze trafić w mój gust: mamy postapokaliptyczny świat, dziwną biologię, resztki upadłej cywilizacji, eksperymenty na ludziach, ruiny, mity, teatr i bohaterów próbujących zrozumieć własną tożsamość. Na poziomie pomysłu jest tu naprawdę dużo rzeczy, które mogłyby złożyć się na mocną, duszną i niepokojącą powieść weird fiction, które lubię. Problem w tym, że sama lektura częściej mnie męczyła, niż wciągała.
Najbardziej podobał mi się klimat. Elizabeth Hand potrafi stworzyć obrazy, które zostają w głowie: laboratorium, Miasto Drzew, zrujnowane przestrzenie, rytuały, dziwne istoty i świat po katastrofie, który nie jest prostym pustkowiem, ale czymś bardziej organicznym, chorym, przerażającym i nieprzewidywalnym. Ciekawy jest też pomysł Wendy jako empaty - osoby stworzonej do przejmowania cudzych traum, która dopiero przez cudze emocje zaczyna uczyć się własnego człowieczeństwa.
Niestety dla mnie to za mało, żeby książka naprawdę zadziałała. Autorka zasypuje czytelnika nazwami, frakcjami, pojęciami, mitologicznymi odniesieniami i fragmentami historii świata, ale zbyt rzadko daje wystarczające oparcie, żeby się w tym wszystkim odnaleźć. Uwielbiam techniczny żargon w książkach postapo i wszystkie aspekty tego, jak doszło do katastrofy. A tu często miałem wrażenie, że zamiast odkrywać świat, muszę się przez niego przedzierać. To nie była dla mnie przyjemna tajemnica, tylko chaos, który utrudniał immersję.
Za zbędne uznałbym nadmierne komplikowanie wszystkiego: mitologii, języka, struktury świata i symboliki. Niektóre elementy brzmią ciekawie same w sobie, ale nie zawsze pracują na emocje albo fabułę. Momentami miałem poczucie, że książka bardziej chce wyglądać na głęboką i niejednoznaczną, niż naprawdę prowadzić czytelnika przez mocną historię. Przez to nawet dobre sceny tracą siłę, bo giną w nadmiarze ornamentów.
Największym problemem było dla mnie to, że trudno było się emocjonalnie przywiązać do bohaterów. Wendy i Rafael mają ogromny potencjał, ale ich historia zbyt często znika pod warstwą symboli, wizji, rytuałów i dziwności dla samej dziwności. Lubię literaturę wymagającą i nieoczywistą, ale tutaj zbyt często czułem dystans zamiast zaangażowania. A szkoda, bo potencjał był na prawdę niezły.
Książka z bardzo ciekawym światem i kilkoma świetnymi pomysłami, ale zbyt chaotyczna, przeładowana i nieprzejrzysta, żeby naprawdę mnie porwać. Zamiast hipnotycznej, postapokaliptycznej opowieści dostałem powieść, która miała duży potencjał, ale za często sama sobie przeszkadzała.
Książkę wygrzebałem na dysku z paczki setek PDFów i zachęciła mnie bardzo skrajnymi ocenami na LubimyCzytać.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Matka Boska Staroświecka Jan Twardowski Poezje Wiersze | Poezja Dla Duszy
Matka Boska Staroświecka Jan Twardowski Poezja Wiersz
matka boska staroświecka, twardowski, poezja, wiersz, poezja dla duszy, jan twardowski, poezje, wiersze
https://youtu.be/Qbvuh0TKYig
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #twardowski
E czaisz, że ten nieszczęsny finałowy sezon Gry o Tron wyszedł SIEDEM lat temu?! Kiedy ten czas tak zleciał? Albo, czy Wiedźmin 3 najlepszy, to już jedenaście lat. JEDENAŚCIE!
Albo, że Jacek Piekara ostatnią w miarę dobrą książkę (Łowcy Dusz) wypuścił DWADZIEŚCIA LAT TEMU. I teraz tylko odcina kupony. Nie wspomnę nawet o grubasie od pleśni lodu i łognia.
Jakby Tolkien żył, to w grobie by się przewrócił.
Grubas w kaszkiecie brał udział przy tworzeniu ostatnich sezonów GoT. Sapkowski brał udział przy tworzeniu netflixowego wiedźmina. Tanie cwaniaczki. Tolkien brzydziłby się podać rękę holiłudzkim żydom.
Pierścień jest alegorią Krzyża. Tego samego Krzyża, który Pan Jezus niósł na Golgotę, a Pan Frodo do Góry Przeznaczenia. Każdy z nas niesie przez życie swój Krzyż. Tolkien uczył tej godności i wytrwałości, której tak bardzo każdy z nas potrzebuje na codzień. Piekara uczy nas o piciu wina na kacu i bzykaniu karczemnych dziewek.
Gdyby Karol Wojtyła żył, to tymi samymi ustami, którymi całował Świętą Polską Ziemię, to by napluł w mordę Piekary. Przeniewiercy i bluźniercy. Marnego pisarzyny i leszcza z twittera. Hochsztaplera, turbopisowca i ciecia z Łodygowic.
#strumienmysli #ksiazki #fantasyfantasy #wybaczmipanieboniewiemcoczynie
@Vargtimmen myślisz, że Sapkowski miał cokolwiek do powiedzenia przy netflixowym Wiedźminie? Szczerze w to wątpię. Netflix na bank postarał się o zapisy, że Sapek się słowem zająknąć nie może na temat sowich prawdziwych odczuć względem tej abominacji. Zamknęli mu szybko mordę i odsunęli na najdalszy tor jak Bagińskiego.
Zaloguj się aby komentować
776 + 1 = 777
Tytuł: Bóg. Ludzka historia religii
Autor: Reza Aslan
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Znak
Format: papierowa
Liczba stron: 316
Ocena: 9/10
Uprzedzam, będzie we wpisie więcej prywaty niż samej książki.
Nieco rozbudowany esej poświęcony historii religii, a właściwie tego, jak powstawało nasze wyobrażenie o Bogach, a następnie Bogu, na nasz obraz i podobieństwo. Nie jest to praca poruszająca wszystkie możliwe religie, autor skupia się głównie na prehistorii i Bliskim Wschodzie skąd wywodzą się trzy największe religie monoteistyczne świata. Niewątpliwie adresatem książki jest szeroko pojęty świat zachodni i muzułmański. Autor tej pracy jest ateistą i opisując religie zwraca uwagę, jak stopniowo powstawały judaizm, chrześcijaństwo i islam, ale do wszelkich systemów wierzeń odnosi się z szacunkiem.
Książkę tę czytałem po raz pierwszy pięć lat temu, krótko po ukazaniu się polskiego wydania, niedawno odświeżyłem sobie ten tytuł. Nie ukrywam, że ta książka przyczyniła się do tego, że zostałem ateistą. Moja rewolucja z katolika do agnostyka była stopniowa i wieloletnia, zaś proces przejścia na ateizm był już gwałtowny, właśnie dzięki tej książce, która uporządkowała moją wiedzę i zabrała wszelkie złudzenia. Cóż, żadnych bóstw nie ma. Niewiele to zmieniło w moim życiu poza faktem, że śmierć fizyczna skończy się utratą świadomości, poprzedzoną bólem fizycznym i psychicznym. A potem przyjście druga śmierć, gdy umrą wszyscy, którzy o mnie pamiętają. Ot nic po nas nie zostanie, a wiara w Boga, którego stworzyli sobie ludzie, stanowi zwykłe oszustwo.
Dałbym 10/10, ale wydawnictwo Znak wpadło na genialny pomysł, by przypisy (liczące 100 stron) wywalić poza część główną książki. Super pomysł...
Prywatny licznik: 15/50
#bookmeter #ksiazki #religia #historia #bapitankombaczyta

@Hilalum Cholera, możesz mieć rację ( ͠° ͟ʖ ͡°) O poglądach religijnych Aslana czytałem kilka lat temu w wywiadzie dla Wyborczej i wydawało mi się, że deklarował ateizm, gdzie jednocześnie odcinał się od Dawkinsa. Pobieżna kwerenda w wyszukiwarce zwraca wyniki, że identyfikuje się jako muzułmanin, ale są to artykuły sprzed 10-15 lat. Gdyby to było źródło po 2021 miałbym pewność, że się pomyliłem. No nic, jeszcze będę sprawdzać.
Zaloguj się aby komentować
"To już jest koniec, nie ma już nic".
do złożenia, oczywiście
Kolejny #booknook skończony.
Niczego nie trzeba było kolanem dopychać, spasowane idealnie.
Klimacik jest fajny, jakość też bardzo dobra jak za tę cenę.
Już mam na oku kolejne ofiary - zobaczymy czy pójdę w klimaty japońskie czy bardziej tejemniczo-fantasy.
Kilka zdjęć na koniec.
ps: fajna zabawa, mnie odstresowuje - żona mówi, że ona nie ma cierpliwości do takich rzeczy.
#hobby #modelarstwo #antystres #ksiazki





Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 03.05.2026
Wydawnictwo IX zapowiada nową powieść Radomira Darmiły. "Tęcza za horyzontem" trafi do księgarń w okolicach wakacji. Poniżej okładka i krótko o treści.
Kosmiczny rajder "Kobuz" podczas bojowej misji wykonuje awaryjny skok w nadprzestrzeń i trafia... gdzieś. W absurdalne miejsce, które nie powinno istnieć. Ginie większość załogi, w tym kapitan, część personelu wariuje, a zdrowie psychiczne pozostałych dalekie jest od normy. Wszyscy mają problemy z pamięcią, a Trzeci nie wie nawet, kim właściwie jest.
Na ekranach nie widać gwiazd, a jedynie jasne obiekty nad nieskończoną równiną oświetlaną przez nieznane źródło — gasnące i znowu rozbłyskujące w nieregularnym rytmie. Komputer nie przyjmuje rozkazów i odpowiada niezrozumiałym bełkotem. Na dodatek w odległości ledwo kilkuset kilometrów znajduje się okręt nieprzyjaciela — „Rainbow Rider” — należący do Federacji, śmiertelnych wrogów Zjednoczenia. Nieprzyjaciel nie chce jednak walczyć i prosi o rozmowę. Co się za tym kryje?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #radomirdarmila

Zaloguj się aby komentować

Rozmowa z Matką Bożą Jan Twardowski Poezje Wiersze | Poezja Dla Duszy
Rozmowa z Matką Bożą Jan Twardowski Poezja Wiersz
rozmowa z matką bożą, twardowski, poezja, wiersz, poezja dla duszy, jan twardowski, poezje, wiersze
https://youtu.be/aFcFPekulpY
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #twardowski
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Państwowy Instytut Wydawniczy przygotowuje wznowienie w serii Rodowody Cywilizacji. "Bogowie Grecji. Obraz boskości w zwierciadle greckiego ducha" Waltera F. Otto ma ustaloną premierę na 5 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 352 strony, w cenie detalicznej 75 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Walter F. Otto, znakomity znawca tematu, oprowadza nas po świecie wierzeń starożytnych Greków i filozoficznych podstawach europejskiej kultury. Malując piórem portrety poszczególnych bóstw olimpijskich, jednocześnie zachęca do głębszej refleksji nad istotą relacji człowiek - bóstwo. Książka jest zaskakującą podróżą w świat greckiej myśli o transcendencji - idei, której panteon bóstw z opowieści mitologicznych jest „namacalnym” ucieleśnieniem. Sam autor objaśnia we wstępie: „Jak wszystko, co greckie, także grecka idea boga jest dla nas czymś bliskim i niemal nieosiągalnie dalekim zarazem. Celem niniejszej książki było i jest przyczynienie się do przezwyciężenia uprzedzeń, które stoją na przeszkodzie pełnemu zrozumieniu owej idei oraz dopuszczeniu do głosu jej prawdziwych świadków w stopniu, w jakim na to zasługują”. Dzieło o Bogach Grecji i jego uzupełnienie w postaci "monografii" Dionizosa są uważane za kanon podejścia do analizy mitologii i mechanizmów opisu wierzeń starożytnych.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #piw #historia #rodowodycywilizacji #ceram #walterfotto #mitologiagrecka #starozytnagrecja

Zaloguj się aby komentować
774 + 1 = 775
Tytuł: Tybetańska Księga Umarłych
Autor: Padmasambhava
Kategoria: Tekst rytualny
Wydawnictwo: Tłumaczył Ireneusz Kania
Liczba stron: 55
Ocena: 5/10
Oj xD
Nawet nie wiem jak to ocenić, dam 5, tak ze środka skali.
Ta książka to generalnie poradnik dla zmarłego, co ma teraz robić żeby nie trafić do piekła.
Albo nie tak... Ta książka to poradnik dla jego bliskich, co mają mu [denatowi] mówić i jak go instruować, żeby nie zaznał wspominanego utrapienia.
Naprawdę nie wiem jak to ocenić xD fabuły tu nie ma (no shit sherlock!) tekst jest typowo rytualny, ma więc ogrom powtórzeń ("O SZLACHETNIE URODZONY [IMIE DENATA] UJRZYSZ TERAZ BUDDE SRIDŹAJAWARDANAPIRAKOTTE I JEGO SIEDEMSET ŻON, NIE BÓJ SIĘ ICH") oraz nieco smieszne podsumowanie po każdym wywołaniu.
Nie powinienem naśmiewać się z książki religijnej, tym bardziej gdy jestem ignorantem bez kontekstu kulturowego, a tym bardziej-bardziej gdy dotyczy ona spraw pogrzebowych...
ALE
każdy instruktaż kończył się takim akapitem (oczywiście to parafraza na mój język):
"Noo, ufff, mamy to z głowy, po takim instruktażu to już każdy powinien zaznać spokojnego oświecenia. Także na pewno go już, zaznał, na pewno. NO CHYBA ŻEEEEEE" - i myk kolejny lvl spella po którym "NO TERAZ TO JUŻ NA STO PROCENT [...] NOOO CHYBAA ŻEEE" xd
Powtarzane praktycznie od początku do końca książki. Ogolnie te wszystkie modlitwy to takie bardzo abstrakcyjne dla mnie. Milion buddyjskich bóstw, potworów, duchowych kontynentów, symboliki, no poplątane z pomieszanym. I to wszystko językiem rytualnym i z celowymi masowymi powtórzeniami.
Ogólnie pytanie jest jedno: po co ja to czytałem?
Nie wiem.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #buddyzm
@Barcol Też to czytałem niedawno, nie wiem skąd mi wpadło w łapy, chyba ktoś na YT coś o tym wspominał. No ciekawe, ale tak jak mówisz mocno niezrozumiałe.
Generalnie co z tego wyniosłem to że jak wybierzesz dobrą bramkę zaraz po przekręceniu się to od razu cyk oświecenie. A jak nie to i tak potem masz jeszcze z 20 innych etapów gdzie zawsze jest do wyboru przynajmniej jedna dobra bramka.
Ale jak byłeś c⁎⁎⁎em za życia to i tak wybierzesz źle, elo xD
Zaloguj się aby komentować
773 + 1 = 774
Tytuł: Nim dojrzeją maliny
Autor: Eugenia Kuzniecowa
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak
Format: ebook
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5050504/nim-dojrzeja-maliny
"Wróżby to rzecz zimowa" tej autorki wywarły na mnie duże wrażenie, dlatego zabrałam się jeszcze za jej inną książkę, czyli "Nim dojrzeją maliny". To opowieść o relacjach rodzinnych między kobietami: babcią, dwiema wnuczkami, ich kuzynką, ich matką, i... dzieckiem, które trafia do nich przypadkiem. To próba odpowiedzi na pytanie, czy kobieta ma prawo iść za głosem swojego serca, czy powinna przyjąć jakąś rolę, i jeśli tak, to jaką. To próba ocalenia miejsca, które jest "od zawsze" — domu babci i sadu, który posadził dziadek.
Kuzniecowa pisze przyjemnie i lekko, zaś szczególnie doceniam to, jak jej narrator po cichu opisuje ludzi tak, że znamy ich najskrytsze myśli.
Prywatny licznik: 23/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
772 + 1 = 773
Tytuł: Chmara wróbli
Autor: Takashi Matsuoka
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 448
Ocena: 9/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/65238/chmara-wrobli
Kolejna książka z odmętów czytnika, tym razem ściągnięta na fali zachwytu "Shogunem". I tu mamy dzielnych, honorowych samurajów, piękne gejsze, i... chrześcijańskich misjonarzy. Zarys fabuły mocno przypomina "Shoguna", ale jest tu o wiele więcej subtelności.
Naprawdę dobra pozycja, nie będę spoilerować. Kto polubił "Shoguna", polubi też i tę książkę.
Prywatny licznik: 22/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
771 + 1 = 772
Tytuł: Oberki do końca świata
Autor: Wit Szostak
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Powergraph
Format: ebook
Liczba stron: 288
Ocena: 10/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5132016/oberki-do-konca-swiata
Nadrabiam bookmeterowe zaległości. Kwiecień upłynął mi pod znakiem fenomenalnych książek, a jedną z nich jest "Oberki do końca świata" Wita Szostaka. Książka, która przeleżała w pamięci mojego czytnika mnóstwo czasu, pobrana na etapie poszukiwania większej liczby chłopomańskich książek. Ot, ktoś polecił, bo fajne.
I jejku, jakaż to była uczta literacka. Książka napisana muzyką, oberkami. Rytm, powtarzające się frazy, klimat, a w tym wszystkim historia rodziny muzykantów, mistrzów oberka. Na pół realistyczna, na pół wyśniona.
Absolutna polecajka.
Prywatny licznik: 21/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
769 + 1 = 770
Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: książka papierowa
ISBN: 9788361187448
Liczba stron: 571
Ocena: 9/10
Wreszcie książka która poszła w tydzień. Teraz wiem że muszę dokupić resztę bo muszę wiedzieć kim ona jest i co się dzieje z 6 kompanią.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #bookmeter #książki
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo W.A.B. zapowiada historyczne wznowienie. "Pierwsza krucjata. Wezwanie ze Wschodu" Petera Frankopana rozpocznie się 3 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 352 strony, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Oksfordzki historyk Peter Frankopan przedstawia nowe spojrzenie na przyczyny pierwszej krucjaty, która zapoczątkowała świętą wojnę.
W 1096 roku kwiat rycerstwa europejskiego ruszył wyzwalać Jerozolimę z rąk muzułmanów. Bezpośrednią przyczyną pierwszej krucjaty miało być przemówienie papieża Urbana II wygłoszone w Clermont. Co sprawiło, że zaczął nawoływać do świętej wojny, obiecując w zamian odpuszczenie grzechów? Peter Frankopan poszukuje odpowiedzi na te pytania nie tam, gdzie jego poprzednicy, ale w stolicy cesarstwa wschodniego, w Konstantynopolu. Przejrzyście przedstawia splot interesów politycznych cesarstwa i papiestwa, który doprowadził do świętej wojny.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wab #historia #sredniowiecze #krucjaty #peterfrankopan

Zaloguj się aby komentować







