Wydawnictwo Znak zapowiada nowy tom Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Wicher wojny. Militarna historia II wojny światowej" Andrew Robertsa wyląduje na sklepowych półkach 12 marca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 768 stron, w cenie detalicznej 129,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Kultowa już pozycja uznawana za jedną z najlepszych historii II wojny światowej. Andrew Roberts, brytyjski historyk, autor bestsellerowego Napoleona, bierze na warsztat największy konflikt, jaki kiedykolwiek wstrząsnął ludzkością.
Będący efektem lat badań Wicher wojny pokazuje, jak decyzje konkretnych ludzi wpływały na przebieg konfliktu i kształtowały losy świata. Od frontu zachodniego po Afrykę Północną, od Bałtyku po Daleki Wschód.
To historia pojedynków wielkich strategów i tragedii szeregowych żołnierzy, walka brutalności z heroizmem – opowiedziana tak, jak jeszcze nigdy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Może to głupie, a może nie, ale postanowiłem nocą wrzucić kilka #suchar o Stirlitzie, a jak dobrze pójdzie, to dołączycie do mnie, a jak jeszcze lepiej pójdzie, to mnie wesprzecie, bym w urodziny (27 stycznia) wypił ze znajomymi.
Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.
Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?
Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.
Uciekają Kloss i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie ma wyjścia. Kloss zdążył schować się do śmietnika, a Stirlitza złapali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i powiedział:
Dziś mam zdjęcie z Włoch. Przedstawia ono amerykańskie Jeepy oraz M8 Greyhound o nazwie własnej Nina Chiquita (napis jest ledwo widoczny nad prawym przednim kołem - dorzucam powiększony fragment zdjęcia w lepszej rozdzielczości), które przemierzają zagruzowane ulice Gaety w 1944 roku.
M8 jest to lekki samochód pancerny produkcji amerykańskiej wdrożony do służby w 1943 roku i używany do końca wojny jak i po wojnie w niektórych krajach. Kolumbia na przykład swoje pojazdy wyposażyła w wyrzutnie TOW.
Dziś zapraszam do zboczenia animacji przedstawiającej działanie zawieszenie Christiego. Główną ideą było to by czołg mógł poruszać się także bez gąsienic, jednak w toku badań stwierdzono że to bezsensu i zrezygnowano z tego. Znanymi konstrukcjami, które wykorzystywały to zawieszenie podczas #iiwojnaswiatowa to seria BT, T-34, Crusadery czy Cromwelle.
Dziś wyszukałem zdjęcie SU-100 wykonane zapewne w jakiejś radzieckiej fabryce traktorów. Bo wiadomo że w radzieckiej fabryce traktorów produkuje się #czolgi lub ewentualnie działa samobieżne. Jest to działo samobieżne produkcji radzieckiej wdrożone do służby pod koniec #iiwojnaswiatowa będące wersją rozwojową SU-85 Numery 85 i 100 pochodzą od kalibrów armat podanych w mm). Na pierwszy rzut oka oba pojazdy są niemal identyczne, więc jak je rozpoznać w prosty sposób? Na zdjęciu trudno oszacować kaliber czy długość lufy (SU-100 ma nieco dłuższą) więc trzeba zwrócić uwagę na prawą stronę pojazdu i stanowisko dowódcy. W SU-100 stanowisko to wystaje poza obrys nadbudówki i tworzy wyraźne uwypuklenie w prawej burcie. Jednak na poniższym zdjęciu jest to niewidoczne. Tutaj nam pozostaje wpatrzenie się w jarzmo działa - jest delikatnie inne. No chyba, że ktoś zna jeszcze inne różnice to chętnie się dowiem.
Dzień dobry, wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Nowy Rok, nowe #czolgi ale nie tym razem. Dziś będzie artyleria samobieżna. Fotka Przedstawia M7B1 wyzwalającego Luxemburg pod koniec 1944 roku.
M7 jest to amerykańska samobieżna haubica o kalibrze 105mm. Brytyjczycy nazywali je "Priest" (ang. ksiądz) rzekomo od kształtu stanowiska strzelca wyglądającego na ambonę (na fotce słabo widoczne, bo po prawej stronie pojazdu). Pojazd ten był początkowo budowany na podwoziu M3 Lee, a później M4 Sherman. Brytyjczykom tak sie spodobała koncepcja, że stworzyli bardzo podobny pojazd Sexton.
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza historyczny dodruk. "Płytkie groby na Syberii" Michała Krupy ponownie w księgarniach od 4 lutego 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 248 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Z Syberii do Afganistanu - prawdziwa historia ucieczki polskiego więźnia GUŁagu.
W 1939 roku Michał Krupa został aresztowany we wschodniej Polsce, wówczas okupowanej przez ZSRR, i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Piekło zaczęło się dla niego od przesłuchań i tortur w osławionym więzieniu śledczym na moskiewskiej Łubiance. Uznany za winnego, został zesłany na Syberię do łagru Peczora. Tam na co dzień spotykał się z wyrafinowanym okrucieństwem i próbował przetrwać w skrajnie trudnych warunkach, w których więźniowie skazani na katorżniczą pracę na ogół nie przeżywali roku. Niemalże cudem zdołał się wydostać z łagru w ogólnym chaosie, który zapanował po niemieckiej inwazji na Związek Radziecki. Odbył morderczą podróż z Syberii do Afganistanu, gdzie wreszcie znalazł się w bezpiecznym miejscu.
Historia życia Michała Krupy to niezwykła opowieść o woli przetrwania człowieka w obliczu drastycznych przeciwności losu. Autor daje świadectwo sadyzmu Stalina i opresyjności reżimu, który stworzył.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@AdelbertVonBimberstein Tak to jest, jak się jest właścicielem prężnie rozwijającego się portalu internetowego przynoszącego straty #nowywlascicielhejto
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada historyczne wznowienie. "Rycerze wojennego nieba" Larry'ego Alexandera i Adama Makosa wrócą do księgarń 21 stycznia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 384 strony, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Grudzień 1943 roku. Poważnie uszkodzony amerykański bombowiec z trudem utrzymuje się w powietrzu po misji nad terytorium Niemiec. Za sterami siedzi dwudziestojednoletni podporucznik Charlie Brown, na pokładzie są zabici i ranni członkowie załogi. Nagle z tyłu wyłania się charakterystyczna sylwetka messerschmitta, pilot to Franz Stiegler, as myśliwski. To, co wydarzyło się potem, było wręcz niewyobrażalne i zostało określone później jako „najbardziej zdumiewające spotkanie wrogów podczas drugiej wojny światowej“. O tym, co się stało, gdy Charlie i Franz wysoko nad ziemią spojrzeli sobie w oczy, żadnemu z nich długo nie wolno było mówić…
Oto prawdziwa historia dwóch pilotów. Poznajemy równolegle ich życie: wybuch wojny i realia służby w lotnictwie. Nim los zetknął ich tamtego grudniowego dnia, Franz przeszedł całą długą drogę niemieckiego pilota myśliwskiego: latał nad północną Afryką, wspierając Afrika Korps Rommla, stacjonował na Sycylii, osłaniając przeprawę przez Morze Śródziemne, wreszcie miał bronić swego kraju przed nalotami aliantów. Książka przedstawia zarówno barwny, żywy portret dwóch młodych żołnierzy walczących po przeciwnych stronach, jak i świetnie opisuje dramatyczne podniebne pojedynki i przebieg działań wojennych.
Żywe mimo upływu lat wspomnienia Charliego Browna i Franza Stieglera czynią tę książkę tak wyjątkową, a jej lekturę – zapadającym w pamięć, poruszającym przeżyciem.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dzień dobry. Na ostatni dzień 2024 roku mam dziś mały czołg. Jest nim M5A1 zwany przez Brytyjczyków Stuart z Kompanii D, 761. Batalionu Czołgów uchwycony na rynku w Coburgu, w Niemczech w 1945 roku. Zdjęcie mniej wiecej zrobione z tego miejsca:
Pfc Robert V. Wynne uczęszczał do University of Texas w Austin, klasa 1943.
Wstąpił do Armii Rezerwowej w San Antonio w Teksasie 3 sierpnia 1943 roku.
Został ranny w akcji we Francji w listopadzie 1944 roku, za co po raz pierwszy otrzymał Purpurowe Serce. Po rekonwalescencji w szpitalu w Anglii powrócił do swojej jednostki.
Zdjęcia przedstawiają ppor. Roberta Wynne'a zestrzelonego przez snajpera oraz ulicę, jak wygląda dzisiaj.
Pfc Wynne został trafiony w szyję i zmarł natychmiast.
Początkowo został pochowany na Tymczasowym Amerykańskim Cmentarzu Wojskowym w Eisenach nr 1 w dniu 16 kwietnia 1945 roku. Po ekshumacji został ewakuowany do Margraten i pochowany w tymczasowym grobie 23 czerwca 1945 roku. Po ponownej ekshumacji i nadaniu cmentarzowi stałego statusu, 21 grudnia 1948 r. został pochowany w miejscu ostatecznego spoczynku.
Spoczywa na cmentarzu Eastland City Cemetery w hrabstwie Eastland w Teksasie.
W dniu 9 kwietnia 1999 r. w miejscu, w którym zginął Pfc Wynne, odsłonięto pomnik.