Pierdziele wszystko i nawet jeśli to będzie powtórka, to i tak to wrzucę,
Zakaz palenia z dziećmi w samochodzie jest absurdalny. Spójrzcie na te biedne maleństwa.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
PPS Proszę, czy byłby ktoś w stanie wesprzeć moją zrzutkę? Pytam, ponieważ jestem w finansowej d⁎⁎ie i nawet grosza nie mam - https://zrzutka.pl/x7whbz
W piątek wieczorem pojechałem do monopolowego rowerem, kupiłem butelkę whisky i włożyłem do koszyka przy rowerze. Przed wyjazdem pomyślałem, że jeśli spadnę z roweru, to butelka się rozbije i będzie szkoda.
Postanowiłem więc natychmiast wypić całą butelkę, zanim wrócę do domu.
I okazało się, że to była cholernie dobra decyzja, ponieważ w drodze do domu wywaliłem się siedem razy.
Powiem szczerze, że mam do was prośbę, ponieważ tak bardzo się nacieszyłem rentą, że aż okazało się, iż ojciec w Holandii nie pracuje, więc musiałem pożyczyć rodzicielce rentę na miał/opał. więc można powiedzieć, że jestem w finansowej d⁎⁎ie, więc stąd moja prośba wsparcia mojej zrzutki - https://zrzutka.pl/x7whbz
PS W ramach rekompensaty zarzucę wam żart, to jednak nawet z kinem mogę pomóc:
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te
sprawy.Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w
płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak
wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i
wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie za***iście.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod
wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na
brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszku...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa
Dzisiaj z rana kilka żartów, które mogą się podobać.
Jadą samochodem żyd, hindus i czarnuch. Spragnieni i bez benzyny napotykają na drodze dom. Pukają, otwiera im gospodarz i mówi, że są tylko 2 miejsca wolne do spania. Na to żyd:
-Dobra to ja pójdę spać do stodoły.
Po 5 minutach słychać pukanie do drzwi. Otwierają a tam żyd mówi:
-Ja tam nie mogę spać, tam jest świnia a to nasze przeklęte zwierze.
Zamienili się i hindus poszedł spać do stodoły.
Znowu słychać pukanie do drzwi.
-Słuchajcie, tam jest krowa a to nasze święte zwierze, ja tam nie mogę spać.
W końcu poszedł czarnuch. Po 5 minutach słychać pukanie do drzwi.
Otwierają a tam świnia i krowa
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:
- Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję? Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
- Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
Student na to:
- Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?
Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:
Chłopiec dostał jako pracę domową napisać krótki esej o swoim ojcu. Zaczął pisać, zgodnie z prawdą napisał "mój tata jest nauczycielem matematyki". Pod koniec zauważył, że nie napisał ile ojciec ma lat. Zapytał go więc:
- Tatusiu, ile masz lat?
Na co ojciec:
- Hehe, synu, za pięć lat będę cztery razy starszy niż ty w zeszłym roku, i zarazem trzy razy starszy niż Ty za sześć lat. I odszedł.
Chłopiec wrócił w milczeniu do pracy, podarł kartkę którą zapisał, wziął nową i zapisał na niej wielkimi literami
Dzisiaj #suchar jak suchary, ale postanowiłem wrzucić coś o wykopie, bo każdy z was miał kiedyś tam konto. A w komentarzach coś mniej spersonalizowanego.
W szkole w Poznaniu pani pyta dzieci:
- Które z was siedzi na głównej?
Wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu.
- A ty Jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani.
- Bo ja korzystam tylko z mikrobloga - odpowiada rezolutnie Jasiu.
- Ale dlaczego? - pyta pani
- Bo tata mirkuje, mama, starszy brat.... to i ja siedzę na mirko - mówi Jasiu
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat gejem to co wtedy byś zrobił? - pyta pani.
- To wtedy bym siedział na głównej - odpowiada Jasiu
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. W pewnej chwili słyszy najpierw cicho, a potem coraz głośniej niosący się po wodzie i ciągle powtarzający okrzyk: "Spierdalaj!". Po chwili widzi płynący kajak. W kajaku siedzi jakiś facet i ostro wiosłuje. Z bliska widać, że nie używa wioseł, ale dwóch wielkich patelni. Wędkarz myśli, myśli, wreszcie krzyczy do niego:
Facetowi urodziło się dziecko. Wszystko ładnie pięknie, tylko lekarz mówi, że nie mogą wydać aktu urodzenia bo waga się spieprzyła. I mówi gościowi:
- Panie, tu na dole jest mięsny, idź pan zważ to dziecko, wpiszemy w rubryczkę i będzie elegancko.
Facet poszedł i mówi:
- Panie, zważ mi pan dzieciaczka bo muszę wiedzieć ile waży.
Rzeźnik odpowiada, że nie ma problemu i idzie na zaplecze. Mija 5 minut, nie wraca. 10, nie wraca. W końcu po 15 minutach wychodzi cały zakrwawiony i mówi
2 kilo bez kości
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
No więc poznałem dziewczynę, fajna szczupła, taka filigranowa, szparka ciasna. Jesteśmy już prawie 2 miesiące i ostatnio się do Mnie przeprowadziła. Wiecie jak to jest, seks w każdym pokoju, w każdej pozycji itp. No i pewnego razu zachciało jej się to zrobić w wannie. No więc napuściłem wody, trochę się popluskaliśmy i mówię jej odwróć się to Cię puknę od tyłu.Ona zadowolona odwraca się tyłem, więc posuwam Ją, ale że było niewygodnie mówię chodź wstaniemy. No i właśnie stało się nieszczęście, bo mydło leżało na dnie i Ja Ją posuwam, a Ona stanęła na tym mydle i takiego orła wywinęła, że zaryła mordą centralnie o brzeg wanny. Wypluła cztery zęby. Ale powiem wam że ma charakterek. Ja zmartwiony mówię:
Leci samolot z żołnierzami Legii Cudzoziemskiej do Afganistanu. Na pokładzie sierżant mówi: za każdą parę uszu talibów daję 200 euro, za łeb z brodą 500 euro. Samolot wylądował, żołnierze wybiegli z samolotu. Wracają po godzinie z pełnymi koszami głów i uszu. Sierżant patrzy i mówi: Pojebało was? Przecież wylądowaliśmy tylko na tankowanie w Monachium...
Dobra, dzisiaj #czarnyhumor lecz mam do was prośbę, czy był ktoś z was w stanie wesprzeć moją zrzutkę, abym dotrwał do czwartku, gdy dostanę rentę?
A teraz czas na #suchar
Kilka dni temu wyczytałem w internecie, że mogę na odległość adoptować dziecko z Afryki. Nazywa się to, ”duchowa adopcja”. Sprawdziłem wszystko. Faktycznie, za jedynie czterdzieści złotych miesięcznie mogę adoptować dziecko. Wystarczy, że będę opłacać mu szkołę. Nawet przez chwilę się nie zastanawiałem i przelałem pieniądze na ich konto. To nie żart. Zawsze tego pragnąłem i jako jeden z nielicznych mogę powiedzieć szczerze: mam własnego murzyna.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Wy wymagacie mało znanych sucharów, a czy jednak daliście dzisiaj swoim rękom odrobinę luksusu?
Mąż z żoną spółkowali przez całe życie po ciemku. Po 15 latach takich zabaw żona postanowiła podczas bzykania zapalić nagle światło. Zobaczyła męża z wibratorem w garści. Konsternacja szybko minęła...
- Ty chamie! Ty sk⁎⁎⁎⁎synu! Rżniesz mnie od piętnastu lat wibratorem! A ja durna myślałam, że z Ciebie taki za⁎⁎⁎⁎sty kochanek! Że masz takiego sprawnego k⁎⁎⁎sa! Ty świnio jedna! Co Ty na to?!
Mąż spokojnie podpiera się na łóżku i mówi:
- Ja się jakoś z wibratora wytłumaczę... Ciekawe jak Ty się wytłumaczysz z trójki dzieci.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Przechodziłem korytarzem. Na przeciwko szło trzech łysych kolesi patrząc mi w oczy. Powiedziałem tylko, że mogą nie dożyć jutra. Mięczaki. Rozeszli się za łzami w oczach.
Jedzie sobie koleś i staje samochodem na czerwonym. Obok niego zatrzymuje się auto wypchany ciapatymi. Zaczynają gościa obrażać, drą ryja, ale facet spokojny, nie dał się sprowokować. Światło zmienia się na zielone, auto rusza z piskiem, a koleś lekko zmieszany ruszył trochę później. Na czerwonym przeleciał TIR i roz⁎⁎⁎⁎⁎olił auto wraz z ciapatymi z powierzchni ziemi. Koleś blady patrzy na to wszystko i myśli "Ja pi⁎⁎⁎⁎le! To mogłem być ja!".
Następnego dnia zapisał się na kurs prawa jazdy C+E
Powiem szczerze, że nie spodziewałem się tego, iż wrzucę pewien żart na sadistic i zostanie on po chwili usunięty całkowicie xD
To, że na wykopie poleciał, to wiadomo, mimo iż wersja, którą wrzucił koleś ponownie w cytacie nadal wisi, tak nie spodziewałem się, że tylko tutaj legitnie ten żart sobie śmiga - oczywiście w komentarzu go przypomnę xD
Ksiądz, pastor i rabin chcieli sprawdzić kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, że pójdą do lasu, znajdą niedźwiedzia i postarają się go nawrócić. Spotykają się wieczorem. Zaczyna ksiądz:
- Kiedy znalazłem niedźwiedzia, nauczyłem go Katechizmu i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu przyjmie pierwszą komunię.
- Znalazłem niedźwiedzia przy strumieniu mówi pastor i wykrzyczałem święte słowa Boga. Niedźwiedź był tak zachwycony, że pozwolił się ochrzcić. Obaj spoglądają w dół na rabina, który leży na wpół żywy na noszach.
- Jak teraz o tym myślę - mówi. Może nie powinienem zaczynać od obrzezania...
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
PPS Byłby ktoś w stanie mnie wesprzeć? Bo dopadło mnie przeziębienie, a w apteczce jedyne co jest, to czarny c⁎⁎j - https://zrzutka.pl/x7whbz
PPPS Postanowiłem wrzucić trochę więcej żartów, aby wyngrodzić wam, że tak wprost żebram.
Janusz, zanim ja to doczytam to usnę. MAMY HEJTOUPDATE-Dlaczego z tej okazji nie pierdolniesz z grubej rury ?? GRUBO, czymś z szuflady memów opisanej "nie dotykać przed 2039"??
Chcieliście mało znane rzeczy, czy #suchar ? Bo mi się pojebało i znalazłem dwa w jednym
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie mo-mogę. Po-po-pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia.
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ. Pacjent zgodził się skwapliwie. Miesiąc po operacji zdał sobie jednak sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza:
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia - mówi już od drzwi.
- Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe... - odpowiedział lekarz.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Dobra, z racji tego, iż dzisiaj mam 34 urodziny, to postanowiłem wrzucić żarty o Januszach, więc nie liczcie na nic mocnego. Jeśli sami znacie coś dobrego o Januszach, to dołączcie do mnie i ten wątek nabierze więcej śmiesznego akcentu, bo ja znam się na żartach jak Zabłocki na mydle.
Pierwszy będzie dość tematyczny swoją drogą
Rozmawia dwóch kolegów:
- Słyszałeś, że Janusz dostał zawału podczas seksu?
- A mówią, że aktywność seksualna wzmacnia serce.
- No ale nie wtedy, gdy do sypialni wchodzi żona.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Kuźwa, szukam idealnego suchara, lecz nadal w głowie mam tylko ten jeden, jedyny, jedyniutki, który był wręcz partolonym złotem, a ja szukając czegoś w tym stylu, jedynie natrafiłem na ścianę. Dlatego mam prośbę do was, czy ktoś jest w stanie znaleźć dowcip w podobnym stylu? Jeśli tak, to zamilknij w komentarzach i wyślij mi to na PW, aby więcej osób to zobaczyło, a teraz #suchar
Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość muszli.
Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z przerażenia dziewczynka.
Hydraulik pokazuje na nią i mówi:
- To jest ten syf co zatkał przepływ!
Dziewczynka rozprostowując ramiona:
- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.