Powiem szczerze, że mam do was prośbę, ponieważ tak bardzo się nacieszyłem rentą, że aż okazało się, iż
Powiem szczerze, że mam do was prośbę, ponieważ tak bardzo się nacieszyłem rentą, że aż okazało się, iż ojciec w Holandii nie pracuje, więc musiałem pożyczyć rodzicielce rentę na miał/opał. więc można powiedzieć, że jestem w finansowej d⁎⁎ie, więc stąd moja prośba wsparcia mojej zrzutki - https://zrzutka.pl/x7whbz
PS W ramach rekompensaty zarzucę wam żart, to jednak nawet z kinem mogę pomóc:
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te
sprawy.Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w
płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak
wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i
wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie za***iście.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod
wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na
brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszku...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa
wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, kur*a, WYPUŚĆ POWIETRZE!
#zartyjanusza