Tytuł: King's Bounty: Legenda Developer: Katauri Interactive Wydawca: Fulqrum Games / 1C Entertainment / Cenega Rok wydania: 2008 Gatunek: Strategiczne, Fantasy, Turowe, Elementy RPG Użyta platforma: Steam Deck Ocena: 7/10
Fajna gierka, pomimo że za miesiąc będzie pełnoletnia. Trochę takie hiroski. Szkoda tylko że gra się jednym bohaterem, bo nadmiar kasy i typów jednostek pozwoliłby na posiadanie kilku armii.
Mega dobrze się grało na #steamdeck . W sumie nie licząc cywilizacji V która , pierwsza gra w którą się fajnie gra touchpadem. I do tego za niecałe 5PLN jest teraz na GOGu (albo paczka 4 części za 16PLN).
Jezu... ile ja w tej grze dzikich akcji porobiłem. Potrafiłem po cichu uciec z całym lootem z fortu, gdy dwie załogi walczyły między sobą o skarb. Lubiłem też ukrywać się na wrogich statkach i ich sabotażować w kluczowych momentach xd
Tytuł: Call of Duty: Modern Warfare (2019) Developer: Infinity Ward Wydawca: Activision Rok wydania: 2019 Gatunek: Strzelanki, Akcja Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 6,9 h Ocena: 7/10
Długo się czaiłem, ponieważ słyszałem, że kampania jest naprawdę dobra, a cena cały czas była zbyt wysoka, żeby usprawiedliwić zakup dla paru godzin singleplayera. Multi mi się nie spodobało od pierwszego gameplaya - zbyt szybkie tempo bardzo mnie zniechęca. No i w końcu pojawiła się konkretna przecena i mogłem kupić ten tytuł za jakieś trzydzieści złotych.
Szczerze? Oryginalne „Modern Warfare” jest o wiele lepsze. I to nie kwestia nostalgii, ponieważ kampanię „czwórki” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Jasne, uczucie strzelania w wersji z 2019 roku jest lepsze, jednakże sam pomysł na fabułę, misje i tak dalej były ciekawsze w oryginale.
Chociaż nie ukrywam, że na początku pierwszej misji miałem ciarki ekscytacji. Niestety, im dalej w las, tym bardziej przechodziły. Nudziły mnie misje, w których gracz wciela się w Farah, bojowniczkę o wolność. Historia nie była ciekawa. Brakowało mi Soapa i Gaza, tego prawdziwego, ponieważ nowy nie miał tego czegoś w sobie. Ba, nawet nowy Price nie był choć odrobinę tak fajny, jak ten oryginalny. A szkoda, bo potencjał był ogromny.
Kampanię przeszedłem oczywiście na weteranie, podkręconym o brak HUD'a. Nie była to wymagająca rozgrywka. Zdarzyły się z dwa lub trzy momenty, na których zaciąłem się na kapkę dłużej, jednakże inteligencja przeciwników pozostawia wiele do życzenia i potrafili się pchać gęsiego pod celownik.
Pomimo różnych wad, wciąż jest to dobra gra. Teraz będę czekał na „MW2” w przystępnej cenie, bo z urywków Ghost wydaje się być równie badassowy co ten z oryginalnej drugiej części tej podserii.
Grał ktoś w Smolasta II? Wczoraj sobie obcykałem i tam bardzo ładny kreator postaci tego typu i się bawiłem chyba z godzinę robiąc drużynę czterech a potem się okazuje jeszcze lepiej bo jakieś przygody ci ludzie mają. Się zapowiada bardzo legancko.
Ja nie lubię kreatorów postaci, zrobiłem sobie w masz effect customowa postać a potem była w każdym przerywniku, a że ustawiłem oczy nisko a nie wysoko to nie mogłem patrzeć na tą pokrakę. I tak ominęła mnie przyjemność trylogia mass effecta, a szkoda, bo ludzie piszą że dobra gra
@Rimfire cudownie I starannie wykraftowany Frankenstein. Po prostu w Morrowind czy Skyrim zakładasz helm i nigdy tej mordy nie widzisz, w ME widzisz chyba co minute
Gram już chyba 5 raz i coś już chyba zaczynam rozumieć tą gierkę, bo pierwszy raz walka z kethericiem była tak łatwa. Pamiętam za pierwszym razem skończyłem na tym etapie, nawet myrkula nie widziałem.
Chyba w końcu dobrze złożyłem party, zawsze miałem 2-3 melee i walki z wieloma przeciwnikami to był problem a teraz mag, druid(wczesniej sorc), łucznik i monk, który w wiekszych walkach i tak tylko strzela z kuszy żebym go nie ranił i czeka aż ktoś się przedrze żeby go dobić z piąchy.
Zobaczymy jak 3 akt pójdzie, najdalej to wszedłem do miasta.
Poznajcie Warszawę lat 20. XX wieku – miasto bawiące się w cieniu nadchodzącej tragedii. Jeszcze piękne i żywe, ale już skazane na zagładę. Gdy w tle rozgrywają się wielkie historyczne wydarzenia, Badacze odkrywają mroczne, zacienione zakamarki Warszawy, gdzie czają się złowrogie kulty, rozciągając wokół swoje macki.
Dziedzictwo Hogwartu to wspaniała gra, zachowująca klimat Potterowski i pieszcząca zmysły każdego fana. Niestety jest cholernie za krótka. Teraz mi się chcę więcej Pottera...
@bojowonastawionaowca Ja nie kompletuję wszystkiego, bo mam zbugowane rośliny. Zebrałem na polu, kupiłem owoc, wyhodowałem w donicy, a i tak 14/16 (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ten strój dostaniesz za pojedynki właśnie
Fabuła jak cały Harry Potter - cukierkowa i grzeczna. Klimat książek zachowany
@Whoresbane spina Ci się, że nastolatek w pół roku ogarnął czarowanie na poziomie lepszym niż wszyscy nauczyciele Hogwartu? xDDD Nawet w HP nie było takiego absurdu xD tam chociaż pojedynki różdżkowe z lepszymi czarodziejami zostawili do 4 części A tu nie, od pierwszych tygodni nikt nie był w stanie powstrzymać bohatera xD
mam na pc steam deck ale redni to chodzi a pc nie chce mi się uruchamiać, dziś jade po wersje na Nintendo Switch i zrobie se update do 2 i będę grał od nowa. W sumie ledwo co zacząłem na pc , i kiedyś na dużej konsoli grałem ale tez nie daleko zaszedłem
Przez weekend rozpocząłem swoją przygodę z Crimson Desert i muszę przyznać, że gra mi siadła mimo obaw o tą zbyt dużą ilość mechanik. Jest ich faktycznie dużo ale są do ogarnięcia tak jak sterowanie na padzie, do tego nie irytują mnie co chwilę wyskakujące samouczki, są ewentualnie proste informacje ale w ilości minimalnej. Świat przedstawiony jest bardzo ładny, żyjący nie tylko z NPCami ale też z bogatą fauną i florą. To mi się też podoba, bo jak spotkamy pająka to jest on raczej rzeczywistej wielkości a nie wielkości niedźwiedzia więc z moją arachnofobią nie muszę się bać jakiegoś ośmionogiego skurczybyka wielkości domu tak jak to było w Skyrimie. Gra ma też wady ale nie są one dal mnie irytujące, poza tym dubbingiem, który jest dla mnie taki jakiś generyczny, bez emocji.
Ale co najważniejsze, dzisiaj dowiedziałem się że można przygarnąć sierściucha i wyposażyć go w zbroję xD Także już wiem co będę robić po pracy xD
@TyGrySSek można podnieść zdrowie, wytrzymałość i siłę duchową no i ulepszanie sprzętu. Jako tako lootu jest mało więc lepiej ulepszać sprzęt. No i dodali skrzynkę na fanty
Chcialem wam gorąco polecić gierkę No, I’m Not a Human. Ma świetną oprawę i muzykę, które robią taki lekki dreszczyk i budują klimat. Do tego czuć tam trochę vibe’u jak z czasów nie wiem, PRL? , co daje fajny, specyficzny nastrój. Mechaniki są proste, ale pomysłowe, więc gra się przyjemnie. Taki nieduży, ale naprawdę ciekawy horrorek.
https://store.steampowered.com/app/3180070/No_Im_not_a_Human/
@TyGrySSek jak widzę czasy przejścia na poziomie 8h to się zastanawiam czy ja jestem jakiś zjebany, że chyba żadna gra mi nie zajęła mniej niż 30h, a nie jestem typem wbijającym 100%
Ogrywam starego NFS Most Wanted z 2005 roku. I przyznam, że gra jest jeszcze lepsza niż zapamiętałem za dzieciaka. Może dlatego, że wtedy grałem na minimalnych ustawieniań a przy maksimum gra jest naprawde ładna.
W sumie to jest przykre jak grasz w stare gry i porównujesz z nowymi i widzisz jak kiedyś twórcom się chciało. W nowych grach jest ładna grafika ale za często model jazdy jest totalnie drewniany i nieprzyjemny.
@SzubiDubiDU pamiętam jak dokupiłem 512mb ramu do komputera z 256. Jakie było moje i brata zdziwienie jak ekran ładowania MW pojawił się tylko na 2s a nie z 30.
Kolega od którego miałem grę to w ogóle pytał "jaki ekran ładowania", bo miał takiego dobrego kompa, że mu się nawet nie wyświetlał.
@SzubiDubiDU oglądałem historię serii NFS i tam też było kilka tytułów robionych trochę na odpierdol i pod presją czasu, co nie zmiania faktu, że i tak były lepsze niż współczesne gry, do których podobno się twórcy "przykładają"