#gory
Zaloguj się aby komentować
Maly wypad do najbardziej oddalonego pubu w UK - "Old Forge Pub", autem sie nie da dojechac bo nie ma drogi, dostep tylko promem albo "z buta" z mini osady zwanej Kinloch Hourn. Wybrano opcje numer dwa - w 3 dni jakies 60km i 2700m przewyzszen zdobywajac kolejne 2 szczyty w Szkocji, pierwsza noc na szczycie, druga na Long Beach campsite. Widoki nie z tej ziemi, lepszej pogody sie nie dalo miec. Nogi do wymiany.
#szkocja #fotografia #astrofotografia #gory





Zaloguj się aby komentować
O tam kazali iść! O godzinie 10:00 rozpocząłem swoją najdłuższą w tym roku wędrówkę po górach. W planie jedynie krótkie postoje i zero snu. 10 może 50 a czemu nie 100 kilometrów
#gory #trekking #karkonosze #wedrujzhejto #wyrypa

Dla zaciekawionych to impreza że OP uczestniczy: https://przejsciekotliny.org/
Zaloguj się aby komentować
Nie myślałem, że ten dzień kiedykolwiek nadejdzie, ale stało się. Po co najmniej 15 latach (albo 16, nie pamiętam, kiedy mama mi je kupiła, ale na 100% miałem je już na studiach) dzielnej służby moje buty trekkingowe quechua postanowiły zakończyć swój trud i lewy sie rozkleił już kompletnie, a jego wnętrze zostało sponiewierane na pozostałej części trasy.
Śmiało moge powiedzieć, że przeszły ze mną setki kilometrów. W słońcu i deszczu, a nawet pojedyncze wyprawy zimowe, od Gór Izerskich aż po Bieszczady z gościnnymi występami w Czechach i Słowacji. Przeżyły kilkanaście par adidasów i butów sportowych. Kilka razy powinny zostac zutylizowane, bo poziom smrodu przekraczał wszelkie standardy, ale udało się je odratować. I tak trwały aż do dziś...
Poległy w Beskidzie Śląskim, po zdobyciu Skrzecznego i Malinowskiej Skały. Mimo iż odeszły w boju to jeszcze 6km mnie niosły (ale juz bez stabilizacji kostki i czuje, ze troche jest dostała mocniej w kość niż druga). Nie wiem czy znajdę jeszcze tak dobre buty. Będę tęsknił na pewnie. Żegnajcie przyjaciele!
#trekking #gory #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Siema,
Zapraszam do #piechurwedruje
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń
Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.
Informacje praktyczne:
-
Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
-
Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
-
Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
-
Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.
Co było fajne:
-
Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
-
Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
-
Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
-
Widoki, widoki, widoki.
Co było mniej fajne:
-
Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
-
Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
-
Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.
Co było ciężkie:
-
Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
-
Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.
Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry





Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,
zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj udalo sie w koncu zaliczyc via ferrate z tyrolkami, na pierwszej bylem zesrany w opór, ale okazaly sie za⁎⁎⁎⁎stą zabawa, polecam ;)
Edit: po przybliżeniu 2 zdjęcia, widać mostek miedzy szczytami, którym szliśmy chwile wcześniej, jest też na ostatnich zdjęciach;)
#gory #chwalesie






@nxo przepraszam, jestem okropny, ale nie mogłem się powstrzymać.
Jeszcze raz sorki, mnie ten akcent rozwala za każdym razem.
https://www.reddit.com/r/videos/comments/969jlh/shes_carmin_in_hot/
Zaloguj się aby komentować
UPDATE GÓROWY
2 tygodnie temu pies pozwiedzał Broumovske steny, tym razem czerwonym szlakiem. Miało być lajtowo, okazało się 21 km, z przewyższeniem 500m
Więc tydzień temu, różowa mi mówi, że nie chce siedzieć w domu, ale nie chce nas zajechać przed urlopem, więc sobie pojedziemy na chwilę na śnieżnik. I z trasy 9km, zrobiło się 22km z przewyższeniem 1050m.
Po tym wydarzeniu słyszę, że już nie ma co przesadzać, w weekend siedzimy na d⁎⁎ie.
A wczoraj: dawaj te rudawy janowickie ogarniemy, bo dawno nas nie było. O tyle była łaskawa, że wyszło 12 km i 500m przewyższenia.
A pies? Najszczęśliwszy na świecie. Zdecydowanie nie jest mieszczuchem. Tak jak i my.
Jeszcze tylko dwa tygodnie urlopu przeżyć i fajrant... Do następnych gór :D
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #pies #gory

Zaloguj się aby komentować
Piję sobie kawkę, oglądam widoczki - co tam u was hejto?
#kawa #gory #beskidy


Zaloguj się aby komentować
Podkład muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=PreffqwJQlc
Dzisiejsza wyprawa z miejscowości Obergurgl, przez Ramolhaus, na przełęcz Ramoljoch i z powrotem, dalej do mostku Piccarda i powrót do wsi. Dwie doliny które widzicie tu na zdjęciach wyglądały dosłownie jak wyjęte z Władcy Pierścieni! Wróciłbym tam jeszcze kiedyś z chęcią.
#podroze #podrozojzhejto #austria #gory #mojezdjecie #fotografia




Zaloguj się aby komentować
Jeszcze takie z niedzieli bo w tą oczywiście będzie piździć.
#laweczkibonners #gory



Zaloguj się aby komentować
335 471,7 - 15,6 = 335 456,1
Było morze, były Mazury, są też góry.
Pętelka z Kuźnic na Giewont, dalej na Kopę Kondracką i powrót przez Dolinę Kondratową.
#ksiezycowyspacer #tatry #gory





Zaloguj się aby komentować
W dniu dzisiejszym chłop obrał sobie na cel Kasprowy Wierch. Przyznam że fajnie się idzie przez Hale Gąsienicową ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
#gory #urlopzhejto



Zaloguj się aby komentować
No i nic, koniec wypadu w gorki, w 7dni jakies 110km zrobione po gorach i 7k przewyzszen, zrobilem gęsią szyję, orla perć, koscielec, szpiglas i przełęcz pod chłopkiem w tym 2dni odpoczynku, pobiłem swój rekord na odległość w górach czyli 28km, pochodzone, ale teraz trza troche odpoczac. #gory #zakopane #urlop





Zaloguj się aby komentować
Chłop se pojechał do Zakopanego(drogo) i se na Giewont wszedł(ku pamięci Papieża żółtym szlakiem). Śmiechu warte.
#urlopzhejto #gory

Zaloguj się aby komentować
Hejto weszło mocno. Twaróg plus 3l Muszynianki i dało radę. A spotkałem raptem dwóch ludzi co wracali że wiatr i mgła. @AdelbertVonBimberstein twarogu nie mieli!
#gory #tatry





Zaloguj się aby komentować
C⁎⁎j, wlazłem. Pierwsze >3000mnpm w życiu.
#gory #alpy

Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że wstałem o 5 by wejść na jedną górkę?
Pewnie bym tak zrobił, jakbym nie walnął posta. A tak to wstyd się lenić.
Zrobiłem sobie okrężną drogę do domu i zaliczyliśmy z Daisy wzgórze Mither Tap.
Byłaby jeszcze destylarnia, ale psów nie wpuszczają. No i kto by prowadził po degustacji?
#manwithmalamute #gory #szkocja #psy





Zaloguj się aby komentować
Dziń dybry.
I po to wstałem o 5 w wolną sobotę?
Ech...
Ben Rinnes 840m n.p.m.
#manwithmalamute #psy #szkocja #gory





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W koncu udało sie zrobić orla perć, rok temu była proba, ale zatruci i zmęczeni po rysach skutecznie udaremniła te podejście, zrobiliśmy tylko do koziej, teraz zaczęliśmy juz od koziej, wypoczęci i pyklo. #gory #wycieczka #tatry



Zaloguj się aby komentować











