Policjanci prowadzą poszukiwania mężczyzny, który może mieć związek ze sprawą zabójstwa w miejscowości Jagatowo w Gminie Pruszcz Gdański.
43 letni Rafał Zyska może przebywać na terenie powiatu gdańskiego. Każdy, kto ma informacje na temat miejsca przebywania mężczyzny wskazanego na zdjęciu proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową w Pruszczu Gdański pod nr 47 7424 222 lub pod numerem alarmowym 112.
Robię mały research o #rowerze miejskim w #gdansk #trojmiasto i ile tam hajsu zostało umoczone to trochę #zalesie...
To jest druga iteracja, pierwsza była niewypałem i toczą się procesy sądowe o miliony złotych kary od spółki, a spółki już dawno nie ma… egzekucji również. Ludzie podobno nie odzyskali hajsu, za który doładowali sobie abonamenty.
W iteracji 2.0 odpalają 3700 rowerów elektrycznych i zwyklych, z czego elektryki ważą po 40 kilo… 40 kilogramowy kloc, gdzie są przejścia podziemne ze schodami np. przy Podwalu Przedmiejskim.
Oczywiście takiego rodzaju rowery funkcjonują na równi z hulajnogami (są prowadzone przez te same podmioty) np. W Sztokholmie, ale nie są kupowane za publiczne pieniądze…
Za Trójmiasto dot peel:
Została nim hiszpańska spółka City Bike Global. Obszar związał się z nią na okres sześciu lat, a za uruchomienie, zarządzanie i eksploatację Mevo 2.0 zapłaci Hiszpanom 159 mln zł (72 tys. zł dziennie).
Reasumując: 3700 rowerów, 6 lat eksploatacji po 72 tys dziennie, a potem wszystko w kibel.
To wychodzi 600 złotych za każdy rower co miesiąc, natomiast w skali całego programu jeden rower to koszt… uwaga: 42 972 PLN. z czego 2/3 pochodzi bezpośrednio z publicznych środków dotowanych przez samorządy…
No to jest wytłumaczenie czemu tak srogo forsowane są te pomysły.
IMO jeszcze bardziej kuriozalny to jest „hub przesiadkowy” na rozpiętości prawie 2km (PKP-Centrum-parking szkieletor przy urzędzie Marszałkowskim), no rozwiązanie super convenient.
@quagmire_rod fakt, kasy do dziś nie oddali za Mevo 1.0. Natomiast co do nowego podejścia to ogólnie jestem bardzo zadowolony. Jeżdżę na tym praktycznie codziennie. Tylko z jednym rowerem był problem jak do tej pory u mnie, a tak to chodzą elegancko i mi tam się na tym jeździ dobrze. Nie mam większych zastrzeżeń do tego jak funkcjonuje to teraz. Na stronie miasta jest napisane, że pełna flota to 3200 elektryków i 1000 bez wspomagania. Nie zdazylo mi się, żeby w promieniu kilkuset metrów nie byłoby roweru. Dla mnie, jako mieszkańca mega spoko. Nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego tyle to trwało żeby to ogarnąć. Co do kosztów to faktycznie wydaje się bardzo dużo, ale nie wiem też czy inne miasta płacą tyle samo za takie rzeczy. Poza tym z tego co czytałem to aktywnych użytkowników jest ponad 40 tys. to z samego abonamentu w najniższej możliwej opcji daje ponad milion zł miesięcznie.
@evilonep: Spoko, że Ci przypasował i że czerpiesz radochę z jazdy no i poprawili rozłożenie tych rowerów w stosunku do poprzedniego systemu, bo można spotkać te rowery w południowych dzielnicach, co było poprzednio nie lada szczęściem. Zobaczymy, jak to będzie śmigać w wakacje, bo jeżeli turyści się do tego przekonają, to może być dobra reklama.
Ja mam łeb nieco spaczony składakami i innymi systemami opartymi raczej na prywatnych dostawców. Np. w UK wypożyczasz sobie Bromptona przez ich system paczkomatów za £5 za dobę i możesz go zabrać do metra za friko, bo zmieści Ci się praktycznie wszędzie.
Z tego, co piszesz to całkiem przyzwoite dane finansowe, bo według szacunków 105 mln z 159 miało pochodzić z dofinansowania od samorządów, natomiast reszta, czyli 54 mln z abonamentów (czyli 33% lepiej niż zakładano), rowerów też jest o 500.
Pamiętam, jak mieszkałem przy pętli na Łostowicach i dzień w dzień w 2019 chodziłem na pętle, żeby wynająć sobie Mevo na powrót. Raz się zdarzyło i potem już na nie nie wsiadałem. Głównie dlatego, że po prostu system 1.0 upadł i był słabo dostępny (głównie przez kiepską relokację spowodowaną właśnie zamontowaną baterią na stałe).
Fajnie sobie radzi z tym Bird czy inny Lime, gdzie rejestrujesz się u nich jako "Juicer", bierzesz hulajnogę na chatę i ją po prostu ładujesz biorąc procent za fatygę.
W przypadku Mevo 1.0 był scentralizowany magazyn, gdzie rowery walały się z kąta w kąt bez ładu i składu w organizacyjnym chaosie.
Widać ludziom to pasuje. Dwa wały na mevo i systemie fala (o tym też poczytaj :D) to za mało aby nie głosowali na nią. Ona ma złych ludzi wokół siebie, nie kojarzą końca z końcem i przedstawiciele handlowi wszystko im wcisną.
Aż mi się to meme przypomniało. Że też kurde nie może być jednego biletu na tą metropolię. Ale wtedy hajs nie wpada do konkretnego miasta, tylko jest do podziału. Pruszcz Gdański jest w zarządzie SKM Trójmiasto. Odkąd powstał przystanek Gdańsk Śródmieście to przestały jeździć SKM dalej na południe. Więc kolejka kończy swój bieg w centrum miasta. Outstanding idea
@Zeotares mieszkaniec Gdańska tut (na pierwszych konsultacjach dotyczących rewitalizacji do studzienki byłem jako beberć, na ostatnich już jako dojrzały mężczyzna, pewnie ostatnie zaliczę u schyłku swojego życia) – wszyscy inni kandydaci byli jeszcze gorsi. Komitet Wspólnej Drogi 2050 bełkoczący o drogach dojazdowych łączących osiedla, giga-podziemnych parkingach na zapadającym się gruncie i poszerzaniu ulic, wyraźnie zagubiony libertarianin który nie wie co robi i parę jeszcze mniej sensownych komitetów. Wszyscy zgodnie zignorowali istnienie Banina, Żukowa, Benisowa i innych radosnych wiosek których mieszkańcy biorą czynny udział w życiu miasta. Kiepska jakość zbiorkomu została przypudrowana obietnicami bez pokrycia i ładnymi sloganami, wszyscy kochamy zbiorkom… dobra, można schować ten pomysł buspasu na grunwaldzkiej, idziemy remontować estakady i stawiać osiedla do których da się sensownie dostać tylko samochodem xD.
(osobiście oddałem głos nieważny, weźcie mnie nie wkurwiajcie)
@Zeotares Potwierdzam, co napisał kolega wyżej - pozostali kandydaci to jakieś kompletne nieporozumienie, z dużym udziałem świrów w składzie. Głosowałam na mniejsze zło.
@Czarmiel Nie lubię fastfoodów. Miałem na myśli to, że nie ma tego postawnego podejścia robienia z dworca galerii handlowej. Takie wiesz, wygnanie handlarzy ze świątyni xD
@evilonep Gdańsk mógłby zacząć też inwestować w innych miejscach niż centrum i Jelitkowo... To jak wygląda Żabianka, Przymorze, Brzeźno, Wrzeszcz, Oliwa to już dramat, a pozostałe dzielnice to są już równie brzydke co Łódź.
Początek lat 90 i historia pirackiej telewizji osiedlowej "Sky Orunia".
Lata 90., piracka telewizja ze studiem w szopie. I to ogląda cały Gdańsk i okolice. Co to w ogóle jest za historia?
No, tak się mówiło, "szopa". W rzeczywistości Sky Orunia nadawała własne programy z przystosowanego pomieszczenia gospodarczego na posesji swojego założyciela. Antena znajdowała się na dachu domu, a potem na iglicy, która chroniła linie energetyczne. Przy dobrych wiatrach – dosłownie, bo to zależało od pogody – dzielnicowa telewizja docierała nawet do Elbląga.
Myślisz, że ta historia musiała się tak skończyć?
Myślę, że mogło się to w ogóle wydarzyć tylko w latach 90. i tylko na Oruni, gdzie mieszkańcy wszystko robili po swojemu. To działało na szalonych, dziwacznych zasadach dlatego, że zebrała się grupa entuzjastów, którym bardzo się chciało. W 1995–1996 ten zapał się skończył. TVN, Polsat robiły własne seriale, pojawiła się naprawdę poważna telewizja. Myślę, że ludzie z pierwszych lat Sky Oruni poczuli, że na samej pasji się daleko nie zajedzie. W kapitalizmie nie wygrywa fajniejszy pomysł, tylko lepszy biznesplan. A oni chcieli w końcu wyremontować mieszkanie, kupić samochód, a nie siedzieć za pół darmo po nocach w studiu telewizyjnym. Lata 90. robiły się mniej szalone. Chyba już wszyscy oczekiwaliśmy po prostu normalności.
Halo #trojmiasto #gdynia #gdansk #sopot jutro z okazji 25 lat wstąpienia Polski do NATO w godzinach 1500 będzie można zwiedzać ITS Luigi Rizzo oraz OORP Albatros i Piorun w godzinach 1100. Polecam!
Minutowy filmik przedstawiający od zera budowę stadionu w Gdańsku na Euro 2012. Obiekt funkcjonuje obecnie pod nazwą Polsat Plus Arena i mało się na nim dzieje.
@ZohanTSW nie ma elektrycznego Dustera i żaden Duster nie ma jednej gwiazdki.
Poza tym kierowca z tego zdarzenia po odzyskaniu przytomności był w stanie rozmawiać ze strażakami, więc można się spodziewać że nie ma tutaj sytuacji krytycznej.