#fotografia

97
6968

Siema,

Zapraszam do #piechurwedruje na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku

---------

Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)

Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)

Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.


Informacje praktyczne:


  • Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.

  • Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.

  • Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.

  • Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.


Co było fajne:


  • Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.

  • Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.

  • Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.

  • Widoki, widoki, widoki.


Co było mniej fajne:


  • Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.

  • Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.

  • Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.


Co było ciężkie:


  • Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.

  • Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.


Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry

dc673982-eb80-41e0-8c6d-d1f99ad83398
b66ce5d5-a1dc-4566-abea-a31131eb38c7
42e3f177-c9dd-44ed-ba15-f5447fe1cd72
f1065b35-c0b7-4628-a16b-4d11fcd547e1
1ccf2514-331e-4364-9223-eca5ff129fe7

Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:

1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,

2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,


zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego

I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość

Zaloguj się aby komentować

Za siedmioma górami i siedmioma rzekami (oraz jednym morzem) gdzieś w dalekiej krainie mlekiem i miodem płynącej zwaną Skandynawią pewien grzybiarz poszedł zbierać grzyby i ujrzał widok niemal tak miły dla jego oczu jak lśniący dzban wypełniony złotem. (koloryzowane)


I chyba nie jest to takie sport ekstremalny jak w Polskich lasach gdzie trzeba wystrzegać sie łowców Jeleni i innych dzików i unikać kul.


#grzyby #jedzenie #fotografia #grzybobranie #las #hobby #przyroda


ps. Nie wiedziałem czy dać to do działu jedzenia, lifestyle, pasjonatów czy fotografii.

a0b2c2ab-5588-47cf-90d4-947740bc33db

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszy słonecznik nocną porą. Zdjęcie zrobiłem telefonem bez lampy błyskowej. Światło pochodzi od naświetlacza zainstalowanego na balkonie.

#kwiaty #ogrodnictwo #fotografia

1f898fa4-3f72-423c-858c-c871124d30c9
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O co chodzi z tymi aparatami? Dlaczego teraz są takie popularne? One są jakieś super jakościowe pod względem robienia zdjęć czy główną zaletą jest ta funkcja drukowania zdjęcia jak kiedyś te słynne polaroidy w filmach amerykańskich? #fotografia

748462c2-b1dc-477e-951d-dbec479760fc

mamy Instaxa to się wypowiem - tysiąc razy bardziej zapamiętasz tę sytuację,gdzie cykasz sobie nim jedną fotkę bez żadnych poprawek niż dziesiątki telefonem w poszukiwaniu jednego dobrego. Łapiesz moment dosłownie i zaraz masz zdjęcie potem cyk do albumu i znacznie fajniej sie to ogląda moim zdaniem od tych zrobionych telefonem to raz a dwa umówmy się ile osób w ogóle drukuje zdjęcia…

Zaloguj się aby komentować

Podkład muzyczny: https://www.youtube.com/watch?v=PreffqwJQlc


Dzisiejsza wyprawa z miejscowości Obergurgl, przez Ramolhaus, na przełęcz Ramoljoch i z powrotem, dalej do mostku Piccarda i powrót do wsi. Dwie doliny które widzicie tu na zdjęciach wyglądały dosłownie jak wyjęte z Władcy Pierścieni! Wróciłbym tam jeszcze kiedyś z chęcią.


#podroze #podrozojzhejto #austria #gory #mojezdjecie #fotografia

03e58dde-404e-46d9-bba4-f5ffffe9aa43
9425dc34-067c-4b4d-a6a2-c0779f3a38bf
f09d0243-b7ba-4d8a-be1e-a500afa8b010
061a09e9-ce63-4e82-9108-18d85edb4bc2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Dziś w #piechurwedruje niebieski szlak z Krakowa do Myślenic.

---------

Miejsca: Swoszowice, Kraków (Podgórze Krakowskie), Świątniki Górne (Pogórze Wielickie), Myślenice (Beskid Makowski)

Data: 5 sierpnia 2025 (wtorek)

Staty: 26.4km, 3h, 600m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Szlak niebieski prowadzący z Krakowa do Myślenic rozpoczyna się w parku zdrojowym w Swoszowicach. Większość trasy prowadzi asfaltowymi lub utwardzonymi drogami, ale były momenty, w których dreptałem między drzewami, po łąkach i w błocie.


Informacje praktyczne:


  • Na początek trasy można dostać się jednym z wielu autobusów MPK (przystanek "Park Zdrojowy"), lub skorzystać z parkingu np. przy kościele .

  • Ponieważ znaczna część trasy prowadzi asfaltem, w dużej mierze poboczami, to najlepiej przebyć ją na rowerze lub biegiem.


Co było fajne:


  • Od Świątników Górnych już więcej fragmentów prowadzących lasem i ładniejsze widoki.

  • Trasa była skazana na byle jakość, jednak postarano się w miarę poprowadzić ją jakimiś bocznymi drogami kiedy się dało.


Co było mniej fajne:


  • Kilka fragmentów pobocza przy ruchliwej drodze.

  • Po odcinku w Duninewskim lesie szlak prowadzi przy zakładzie utylizacji odpadów - śmierdziało okrutnie.

  • Poranna klasyka, czyli błoto i przemoczone buty po odcinkach prowadzących przez łąki i chaszcze.


Podobnie jak ze szlakiem żółtym prowadzącym z Wieliczki do Dobczyc, nie wiem za bardzo po co ktoś miałby chcieć iść z Krakowa do Myślenic - nie ma na tej trasie niczego szałowego. Jeśli ktoś jednak chce się uprzeć, to polecam zrobić to biegiem lub na rowerze, żeby stracić jak najmniej czasu na mało interesujący szlak.


#bieganie #fotografia #podgorzekrakowskie #pogorzewielickie #beskidmakowski

c21059fc-2154-45a3-ac10-0f0b781d748f
22b35839-3be2-42d0-a094-c7a5c0c9349e
b93561cf-b173-4a4a-85bc-b791b602daf5
a5fa7755-cbdc-485b-941f-818655557d0d
d51d426b-7a33-4747-9143-0baaf4a4810a

Zaloguj się aby komentować

Wreszcie sie zmobilizowalem i odalem 6 rolek "slajdow" do wywolania...niektore klisze czekaly w lodowce na wolanie od lutego. Nie do konca jestem zadowolony z efektow bo dwuletnie, czarno-białe fomapan 200 C-41 wyszly ciut za ciemne...najwidoczniej emulsja starzeje sie szybciej niz u innych producentow (i przy nastepnych szotach trzeba zrobic korekcje czulosci).

Bardzo fajnie wyszly Lomochrome Purple i Turquise wołane jako slajd...ciekawa tonacja (piewsza fotka). Zaskakujaco dobrze 10 letni Kodak Ektachrome z drobna korekta czulosci na wiek filmu (ostatnia fotka)


I wez teraz to k⁎⁎wa potnij (a jeszcze 2 rolki odbieram w przyszlym tygodniu 🙃)...dobrze, ze dlugie wieczory nadchodza. Czas "ciecia i ogladania na rzutniku".


Focone Olympus is-3000, Minox i Minolta Dynax.


#fotografia

#fotografiaanalogowa

#wakacje

#rodzina

#jebacbiede

#podroze

76b50fed-3ede-4e6a-8a0d-017fd6b5c782
12263035-639e-4227-8611-dcbc0b4816ad
81992888-86a7-48ce-b172-b2ecb5bba6fd

@PanNiepoprawny jest w planach skaner...ale ja mam taka teorie: za X lat nikt tych cyfrowych fotek mial nie bedzie bo jebnie fon, chmura, NAS, backup, HDD, czytnik CD/DVD/BD...

A je bedem miał bo jedynie pożar mi to moze wyzerowac! ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Eh, pojechaliśmy specjalnie do obserwatorium ze sprzętem cyknąć czerwonego łysego i d⁎⁎a blada.


Nawet kanapki z kotletem mieliśmy i kocyk.


jc na 100% (j⁎⁎ać chmury)


Śmisznie wyszliśmy hehe.


#astrofotografia #torun #fotografia

4dac1a81-d385-4574-b6b8-5c176a0a6c57

@Heheszki Bo zaćmienie miało kulminację o 20:11 i w okolicach tej godziny był czerwony tak do 21 maks, pod koniec już normalnie srebrny tylko "ogryziony" z boku.

U mnie o 21:45 wyglądał już tak:

990aa375-6482-48a3-b443-dd96a8010be9

Zaloguj się aby komentować

W czasie gdy duży procent treści generowanych jest przez sztuczną inteligencję, gdy proces twórczy sprowadza się do kilku zdań wprowadzonych jako instrukcja każąca zaawansowanej maszynie wykonać za nas robotę posilając się zasobem danych i wiedzy dostępnej dzieki pracy pokoleń warto wrócić do korzeni i samodzielnie ów proces przejść od nowa. Wykonać pracę samemu, gdzie efekt zależny jest głównie od naszych umiejętności, od współpracy z drugim czlowiekiem a nie stopnia zaawansowania algorytmu. Zaczynając od naświetlenia materiału światłoczułego przez ułamek sekundy, pozwolić aby odrobina światła wpadająca przez obiektyw zareagowała z halogenkami srebra taśmy filmowej a następnie zanurzona w odpowiednio przygotowanym roztworze chemii ukazała czarno-biały negatyw którego odwrócenie da nam pożądany obraz. Obraz wykonany siłą pracy rąk ludzkich, zarówno fotografa i modelki, za pomocą procesów fizycznych i chemicznych. Czystego światła które odbiło swój obraz na emulsji. Obraz który nie jest tylko zbitkiem pikseli ale możemy potrzymać go w ręce i jest jedynym egzemplarzem nie powielonym tysiące razy danym z różnych sektorów dysku twardego. Efekt choć nie tak ostry, nie tak idealny jak z nowoczesnych matryc cyfrowych ale dający dużo więcej satysfakcji właśnie przez drogę przebytą do celu. Bo czasem właśnie ta droga sprawia, że osiągnięty efekt cieszy nas bardziej, mimo że dla innych jest czymś całkiem zwyczajnym albo nic nie znaczącym. Bo nikt za nas nie przeszedł tej drogi. Dlatego właśnie własnoręcznie namalowany obraz jest dla nas bardziej cenny niż praca zlecona komuś innemu.


I kiedy już sztuczna inteligencja w końcu powie nam co mamy dzisiaj zjeść, z czego się śmiać a na koniec podetrze nam d⁎⁎ę, nie zapomnijmy że mamy ten komfort dzięki ludziom, którzy kiedyś musieli samodzielnie przejść ten proces od początku do końca.


Zdjęcia wykonane aparatem Yashica Lynx500 na filmie kodak TMax400, wołane samodzielnie.

#fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna #przemyslenia

8465f737-58bc-4ae8-87c6-54c2ff3fdd34
acd85ff8-1f21-49c3-914c-28935011dd88
60232d0e-0abe-4c40-bbe7-c88fe6fee4ad
ec4c0012-9296-4d59-8fc2-21cb5285f235
068b2a92-0cc7-49a0-b384-263aed17d2ea

@adam_photolive


I kiedy już sztuczna inteligencja w końcu powie nam co mamy dzisiaj zjeść, z czego się śmiać a na koniec podetrze nam d⁎⁎ę, nie zapomnijmy że mamy ten komfort dzięki ludziom, którzy kiedyś musieli samodzielnie przejść ten proces od początku do końca.


Czyli jak mi sztuczna inteligencja będzie podcierala d⁎⁎ę to mam myśleć o ludziach, ok

Zaloguj się aby komentować

To jest skarpetka Compubody. Edward Snowden był paranoikiem i nosił ją, aby zapobiec nagrywaniu jego haseł przez ukryte kamery.


Edward Snowden – amerykański demaskator, były pracownik CIA i zleceniobiorca zatrudniony przez firmy Dell oraz Booz Allen Hamilton na umowach dla NSA, który ujawnił na łamach prasy kilkaset tysięcy poufnych, tajnych i ściśle tajnych dokumentów NSA, co zostało opisane przez prasę jako największy wyciek tajnych informacji w historii USA. Poszukiwany przez władze USA pod zarzutem ujawnienia tajemnic państwowych i szpiegostwa. Na początku sierpnia 2013 Snowden otrzymał azyl tymczasowy w Rosji, a w październiku 2020 prawo stałego pobytu. Pod koniec września 2022 na mocy dekretu podpisanego przez prezydenta Rosji Władimira Putina otrzymał rosyjskie obywatelstwo oraz złożył przysięgę wierności[w innych językach] Federacji Rosyjskiej.


Snowden ujawnił informacje o programie PRISM, pozwalającym masowo podsłuchiwać rozmowy Amerykanów i obywateli innych krajów, prowadzone poprzez telefon VoIP i Internet.


#fotografia #ciekawostki #historia #historiajednejfotografii

62747eff-7705-4993-96ca-cbe3b057a6e2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chłopiec zajada się lodami, siedząc na minie morskiej.


Chłopiec na zdjęciu to ewakuowany Barrie Peacop, który 7 lutego 1940 roku siedział na minie morskiej wyrzuconej na brzeg w Deal w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii, jedząc lody. Zdjęcie pochodzi z serii fotografii ukazującej powszednie dni życia w czasie wojny.


Akcja ewakuacji ludności, szczególnie dzieci, pod nazwą „ Operacja Pied Piper ” rozpoczęła się 1 września 1939 roku. W czerwcu 1940 roku, kiedy spodziewano się inwazji morskiej , nastąpiły kolejne fale oficjalnych ewakuacji i re-ewakuacji z południowego i wschodniego wybrzeża, a także z miast dotkniętych wojną.


Prawie 3,75 miliona osób zostało przesiedlonych, a około jedna trzecia całej populacji odczuła skutki ewakuacji. W ciągu pierwszych trzech dni oficjalnej ewakuacji przesiedlono 1,5 miliona osób: 827 000 dzieci w wieku szkolnym; 524 000 matek i małych dzieci (poniżej 5. roku życia); 13 000 kobiet w ciąży; 7000 osób niepełnosprawnych oraz ponad 103 000 nauczycieli i innych „pomocników”. Dzieci zostały rozdzielone z rodzicami.

Druga akcja ewakuacyjna rozpoczęła się w trakcie i po upadku Francji . Od 13 do 18 czerwca 1940 roku ewakuowano (a w wielu przypadkach ponownie ewakuowano) około 100 000 dzieci.


Największa kontrowersją bylo odbieranie dzieci rodzicom. Ewakuacja miała na celu przesiedlenie elementów najsłabszych w bezpieczne regiony. A więc dzieci i osoby starsze. Rodzicie, którzy najczęściej byłi w siłę wieku stanowili podstawową siłę roboczą. Ich obecność w miastach była konieczna.

Rozdzielenie od rodziców, strach i niedobory wojennej gospodarki silnie odbiły się na psychice angielskich dzieci.


Poniżej plakat propagandowy wzywający do ewakuacji.


#wojna #iiwojnaswiatowa #fotografia #historia #historiajednejfotografii

b9d78d8a-2a39-4274-844d-272c94e74849
a0a58470-4c9e-429d-8295-31a8868529fa

Zaloguj się aby komentować