@Airbag przecież to proste... w nocy przyjechał tusk/braun/czarnek* doznaczył/wykreślił te nadmiarowe 3%, 2% i stąd powstała rozbieżność. A jak się nie podoba to spróbuj na oko nalać do szklanki 37g wody
* wybrać w zależności jakiej opcji zwierzchnictwo jest aktualnie miłośnikiem
Z niejednego człowieka uczyniła ona poszukiwacza historii.
A nawet nie dość bycia starą jak diabli (wydawana w latach 1776-89) wydaje się nie być pod ścisłym dyktandem akademickiego żargonu, tylko ze strony widzenia angielskiego dżentelmena o oświeceniowej mentalności i sceptycznej postawie do religii, nie pozbawionej mimo to protestanckich wyrzutów. Narobił się on, by zaprezentować swoje ukochane cesarstwo, stanowiące według niego wielki pomnik ludzkości, będący na celowniku prymitywnych barbarzyńców, azjatyckiego despotyzmu i najgorszego z gorszych, czyli wroga wewnątrz serca rzymskiego.
Książki dwie, jakie dotąd przeczytałem z cyklu pięciu, jakie one obejmują, prezentuję historię niegdyś potężnego państwa, skupiając się na postaciach władających nim cesarzy, konkretniej dokładniej od Kommodusa do Juliana Apostaty. Dla istoty podejmowanego tematu i dla szczegółów, ważnych i po prostu wartościowych dydaktycznie zahacza się trochę o inne różne sprawy. Dość sporawo poświęcono rozwojowi religii chrześcijańskiej, bowiem zmiana wyznania na tak ogromnym obszarze to nie przelewki - nie wyszło to po myśli kościelnej, więc trafiła na Indeks Ksiąg Zakazanych. Autor nie kryje, że zależy mu na dostarczeniu najpożyteczniejszej wiedzy bez nęcenia nudą czytelnika. Nie omieszka stosować sarkazmu, czego nie sposób mu odmówić oceniając ludzką wykrętność omawianych postaci. Ma dość wyjątkowy sposób dociekania, co jest zwłaszcza największym atutem, jaki pozwala trwać jego monografii jeszcze dzisiaj. Jednakowoż są tu wadliwość spowodowane ograniczonością wiedzy, jak np. nazywanie Sarmatów Słowianami. Także dość mocno pojechał po Germanach, że choć nie można im odmówić bycia dzikusami, to jednak odnosiłem wrażenie, że najeżdzali Rzym z powodu trwania przy swym prymitywnyym stylu życia oraz skutkiem nudy.
Wiele tu próżności, bałwochwalstwa i pomordowanych władców.
Właśnie obejrzałem odcinek GTBT, w którym wyjaśnia fatalne położenie gospodarki Niemiec i tłumaczy wzrost poparcia dla skrajnej AfD: w skrócie chodzi o upadek zaufania do obecnych elit, ich niespełnione obietnice utrzymania wyokiego poziomu życia i brak zdolności do jakiejkolwiek zmiany położenia zwykłych Niemców.
Dzisiaj rano przeczytałem info, że trójka 16 latków, która zakatowała na śmierć mężczyznę podczas jakiegoś festiwalu dostali wyrok w wysokości po 3 lata poprawczaka. Źródło
Chłop zwrócił uwagę agresywnym gówniarzom, a Ci go zabili na oczach innych ludzi, w tym jego narzeczonej. Jeszcze zaraz po zdarzeniu chwalili się w mediach społecznościowych, że "Właśnie zmasakrowaliśmy typa… Koleś rozj….y i fejm d...ny."
Obecnie mają po 18 lat. Idą do poprawczaka na 3 lata.
Przecież to jest nie do wyobrażenia, jak człowiek ma ufać wymiarowi sprawiedliwości? Jak ma ufać państwu jako instytucji, która ma chronić swoich obywateli?
Jak się dziwić potem ugrupowaniom, które nie hamują się z opiniami, że chcą zniszczyć obecny porządek, w tym sądownictwo? Coraz bardziej zaczynam rozumieć, skąd popularność skrajnych sił politycznych.
@Bylina_Rdestu problemem u nas są przepisy. Część to pochodzi jak nie z 2 RP to z PRL. Tak na prawdę mamy nie zmienione sądownictwo od 100 lat. Do tego mamy zmienione przepisy pod lewackie myślenie z unii, że wspólnota ma być piękna z wielkimi hasłami na ustach. Jak widać ani trochę to nie działa. Dla tych 3 gnoi powinna być kara śmierci. Wyjdą z poprawczaka i zrobią drugi raz to samo, bo myślą że są nietykalni. Śmieci powinny zostać usunięte ze społeczeństwa a nie utrzymywane na jego koszt.
Niestety dzisiejsza młodzież to spora część prawicowej patologii. Jak laska nie chce z takim patusem chodzic to od razu d⁎⁎⁎ka i szmata i się puszcza. Takie akcje to oczywiście tych w grupkach jeżdżących "panów osiedla"
Bijatyki to tylko 4 na jednego. Zero honoru i jakieś takie upośledzenie.
Bazując trochę na projekcie @dildo-vaggins dołożyłem magazyn do swojej instalacji PV.
#elektryka #fotowoltaika #diy #hobby
Dwie obudowy po 16kWh, ogniwa LiFePO4 CALB 314Ah, balancer JK BMS v.19
Podłączone 31 maja więc pełny cykl od 1 czerwca. Dopiero teraz mogę zobaczyć jak dużo prądu wpierdalam. Są dni po 10-12kWh a są po ponad 20 do nawet 30.
Co powoduje że miesięcznie takie 500kWh nie jest niczym dziwnym
Na wykresie widać kiedy załącza się grzanie CWU, kiedy załączają się lodówki (bo mam dwie)
Sporo idzie w grzanie CWU, bo przez uszkodzoną wężownicę grzeje prądem.
Do tej pory w magazyn wpompowało 513kWh (5kWh dzisiaj) i 477 pobrano, więc sprawność magazynowania energii wychodzi na poziomie 94%. O 24 pp więcej niż to co mam w sieci. Na upartego mógłbym przejść na offgrid i bym te pół roku od kwietnia do września żył poza siecią. Dodatkowa funkcjonalność to UPS, przerwy w dostawie energii już mi niestraszne.
Wykresy z aplikacji solarman, najładniejszy dzień z czerwca, jak widać wciąż ucina mi szczyty, z rana naładuje mi magazyn i potem i tak ograniczoną mam produkcję przez maksymalną moc eksportu do sieci.
Dlatego kupiłem trochę gratów do #homeassistant i będę chciał zrobić tak żeby wykres wyglądał bardzie jak na drugim screenie. Czyli lądowanie w południe, wtedy falownik może wziąć 15,6kW z paneli.
A jak już o mocach, to ostatni screen. Żółty to całkowita moc PV, niebieski to stringi na południe, czerwony to stringi na północ.
Jak widać do ok 8:20 północy stringi produkuje więcej niż Południowy który ma 2x większą moc. Realny start produkcji zaczyna się przed godziną 6. Dlatego warto robić układ wschód - zachód albo południe - północ.
Jaki jest dalszy plan?
Ogarnąć HA, ogarnąć podstawy pod magazyn, bo są w wersji leżącej a teraz stoją
Aaa, i wymienić kable łączące magazyn z falownikiem.
Bo dałem 50mm², przy maksymalnym prądzie jaki może dać falownik czyli 240A to jest poniżej 5A na mm², ale już przy długotrwałym 150A są na tyle gorące że da się je utrzymać przez kilka sekund.
Mam już ucięte i przygotowane 95mm², ale nie mam praski do takich przekrojów, musi trochę poczekać. Przy wymianie od razu założę ferryty na kable, bo zapomniałem
Broniłem się strasznie przed Home assistantem ale już go kończę konfigurować. Co ciekawe nie używam esp32 tylko konwertera USB rs485 do połączenia ha falownik deye. Tanie terminale wciągają ~5-10W podczas pracy. Połączenie z 4x jkbms przez bt działa też super. Teraz do solarmana nie zaglądam, kompletny ha około 300zł. Druga sprawa kupcie sobie praski hydrauliczne do kabli i zacisniecie co wam się podoba. Koszt busbara miedzianego i obudowy DIY z drukarki 3d jest śmieszny. Trzecia sprawa sterowanie falownikiem na podstawie cen i automatyzacje to nie taka trudna sprawa. Teraz magazyn zaczyna się ładować jak w sieci ceny ujemne. No i możecie zrobić sobie taki dashboard i się w niego gapić zamiast w TV.
Elegancko Ja ostatnio tacie ogarniałem stronkę do inwertera aby wszystko pokazywalo plus leci na mqtt do HA (tyle, że on nie ma więc leci na mojego). Na szczescie AI byla w stanie ogarnáć mniejwiecej rejestry na modbus bo mnie by się nie chcieało pewnie.