Odmiana ta została wyhodowana przez Bernharda Krapfa w Szwajcarskiej Federalnej Stacji Badawczej w Wadenswill (Szwajcaria) w 1958 roku poprzez skrzyżowanie odmiany Golden Delicious z pyłkiem odmiany Idared. Pierwsze owoce tej eksperymentalnej odmiany zebrano w 1968 r., a w latach 70. wprowadzono ją do europejskich sadów. W latach 1984–1986 wysłano również dużą liczbę sadzonek do Waszyngtonu i Oregonu (USA) w celu dalszego rozmnażania i dystrybucji w Ameryce Północnej.
Owoce średniej wielkości do dużych, okrągłe lub zbliżone do stożkowato-okrągłych. Kielich jest mały i częściowo otwarty, osadzony w głębokiej i wąskiej, żebrowanej miseczce. Łodyga jest długa lub bardzo długa i smukła, osadzona w umiarkowanie szerokiej i głębokiej, rdzawobrązowej wnęce.
Skórka.Podstawowy kolor skórki jest zielony, pokryty w ponad trzech czwartych jaskrawoczerwoną barwą, na której widoczne są ciemniejsze paski. Czasami z rdzawymi plamkami.
Miąższ ma kremowo-biały kolor, delikatną konsystencję i jest jędrny. Jest bardzo soczysty, słodki i lekko kwaskowaty. Wyróżnia się doskonałym smakiem ananasa z nutami melona i cukru trzcinowego. Indeks Brixa wynosi 12,5.
Pamiętam jak miałem okres buntu i byłem w gimnazjum totalnym zjebem i poszedłem z kumplem na blokowisko, on wspiął się na balkon jednego z mieszkań na parterze, popchnął uchylone drzwi, a ja rzuciłem jajkiem do środka, które rozprysnęło się o ścianę w salonie między szafą a telewizorem. Oczywiście spierdoliliśmy ile siły było w nogach.
Jak sobie teraz to przypominam, to dziś będąc na miejscu właściciela ukręciłbym łeb takiemu szczylowi, którym byłem. Akurat tu karma do mnie nie wróci, bo mieszkam na 1 piętrze i to wysokim, w dużym domu z okresu międzywojennego i co najwyżej będę miał do mycia szybę.
Wszyscy teraz cisną Nawrockiego, że kibol, bo Starucha uniewinnił, ale oczywiście polityczni ignoranci nie chcą zapoznać się ze sprawą, że ówczesna władza zrobiła sobie z niego worek treningowy i symbol walki z kibolstwem i chłop dostawał po d⁎⁎ie za wszystkich i wszystko, bo temat był nagrzany medialnie xDD
Staruch to jest oczywiście kibol, ale rzecz polega na tym, że 90 % osób jak coś odwali na stadionie to ma 24h na dołku i potem jakieś tam sankcje związane z możliwością wejścia na stadion, a tam dosłownie było kopanie leżącego xD
W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska, tak jakby wszyscy byli bez grzechu, że ktoś tam sobie jako młody chłop chuliganił, to ma skreslać go na całe życie xD Jakoś Biedroń bijący matkę ma odpuszczone grzechy, a inni nie.
Dożyliśmy takich po⁎⁎⁎⁎nych czasów, że politykom wybacza się to, że byli w aparacie komunistycznego państwa i trzymali rodaków za mordę, będąc na usługach Moskwy, ale nie wybaczy się tego, że mając 20-pare lat broili na stadionach xD
J⁎⁎ać kibolstwo.
Najlepiej żeby piłkę nożną zdelegalizować i będzie święty spokój.
Niestety żyjemy w społeczeństwie, gdzie piłka nożna jest ważniejsza niż edukacja, religia i kariera zawodowa razem wzięte.
Z drugiej strony, facetowi, który wyszedł z nizin społecznych, skończył studia, został demokratycznie wybranym prezydentem, wypomina się grzechy młodości i przypisuje sutenerstwo.
W ogóle beka ze stygmatyzowania teraz wszystkich co są z nieidalnego środowiska
@Lopez_ "nieidealnego" xD
Nazywanie kibolstwa "nieidealnym" środowiskiem, to jak nazywanie Sashy Grey odrobinę bezpruderyjną.
Pochodzę z krakowskiego blokowiska - w latach 90/2000 dniem powszednim były napierdalanki bandy debili od Cracovii z bandą debili od Wisły + niedobitkami Hutnika; "wjazdy" na osiedle, czasem do mieszkań. Szeregowi kibole, to po prostu młodzieżówka zwykłej gangsterki handlującej narkotykami, wymuszającej haracze, w pewnych sytuacjach po prostu zabijającej konkretnych ludzi. U samych kiboli normą były akcje w stylu demolowania części wspólnych bloków, okradanie samochodów (szczególnie radia i koła), czy sporadycznie, kiedy ktoś miał wybitnego pecha, jakieś pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Kibole to nie "środowisko nieidealne", tylko patusiarnia. Ale ok - może faktycznie popełnił jakieś "błędy młodości" dołączając do grup kibolskich. Problem w tym, że i ta narracja się sypie, bo Nawrocki w ustawkach nie brał udziału, kiedy miał 16 lat, tylko, kiedy miał 26 - jak dla mnie to wiek, kiedy człowiek powinien już w pełni odpowiadać za swoje decyzje.
Nie czaję łączenia sportowej jazdy z autostradą: zapierdalanie przed siebie po prostej drodze nie ma nic wspólnego z motosportem (nawet gdyby było przepisowe). Niech tacy ludzie po prostu przyznają, że "im się śpieszy" i czują się dzięki temu lepsi od innych, żeby nikt nie łączył ich z uczestnikami legalnych wyścigów/track day itp
Śniło mi się, że jechałem quadem przez las i tam były ogromne jelenie i sarny na drodze. Co więcej był tam lew, podjechałem bliżej do niego, warknął i odjechałem.