No dzień dobry! Ależ mamy piękny dzień, taki w sam raz na korzystanie z życia. A najlepiej jest korzystać z niego, mając wymaksowane staty, na przykład nawodnienie. To co, po szklaneczce albo kubeczku piciu? Każdy jest mile widziany w naszym piciuklubie!
(Łącznie 7 Lipca do 26 Lipca natuptało się było wedle Pana Gałmina 181,07 km Czas odpocząć momencik ^_^
Witajcie truchtaczki, truchtacze, biegaczki i biegacze!
Od dawna nic nie wrzucałem (20 dni :O), bo ambitne plany realizowałem i przeżyć je usiłowałem! (Najpierw ułańska fantazja, a później ŁoBożeŁoJezu cożem se nawymyślał :O)
Najpierw relacja z dwóch trudnych biegów górskich. (Paproć, Młyn)
Jestem szalony (bo nie mam ani techniki, ani nie jestem Góralem), a wiec zapisałem się na Złotą Paproć w wersji półmaratonu,
Trasa troszkę krótsza, 20.5 km, ale za to jakie przewyższenia (800m ) , O Cie Panie... po zrobieniu górki "Paproć" trzy razy(3 pętle) nogi ze stanu gruzu wychodziły do tego czwartku
Nie polecam trzech pętli tego biegu, gdyż zbiegi są po betonowych płytach z dylatacjami, o ile zrobienie tego raz to jeszcze pół biedy dla nóg, to już trzy razy może być łaskawe jedynie dla biegaczy o wadze piórkowej, bardzo ciężko się zbiegało, kontuzjogennie.
Koleżanka skręciła kostkę i naderwała staw skokowy na tym biegu, więc jak się zamierzacie zapisać to pomyślcie kilka razy, czy na bank macie na tyle silne nogi, że tam wam nic nie trzaśnie i czy warto w razie W się rehabilitować po tym biegu.
Moim zdaniem nie, chociaż sama Paproć piękna
No i druga wada, ta sama pętla 3 razy, to co zobaczycie raz w Beskidzie Wyspowym wam wystarczy.
A teraz z zalet, nielimitowany bufet, wyrypa że Ja Cię Kręcę i bardzo przyjaźni wolontariusze, dla fanów Dominika można było sobie z nim pogadać po biegu
Także ten, taki trening nóg raz na dłuuuuugi czas.
Wyszło mi 20.5 km, z 2:10 biegu 33 minut to było chodzenie, jednak rura w górę i rura w dół daje solidnie popalić!
Także, super, wyrypa, ale trzeba z głową robić!
Wedle stravy dałem sobie mocniej popalić niż na swoim pierwszy maratonie w życiu, jestem w stanie w to uwierzyć.
Trasa trailowo-asfaltowa, mieliśmy farta, bo było na tyle sucho, że dało się spokojnie zrobić w butach do "gravelu" lub asfaltówkach ten cały dystans, Ja zachowawczo potuptałem w trailowch, ale koleżanka (z tych ,co nie potrafią wolno ) pruła grubo, no to usiłowałem wyrównać, jakoś cudem się udało
W samym Miechowskim lesie było całkiem trailowo, wiła się ścieżka na lewo i prawo, był też jeden ostry spadek w wąwóz, ale poza tym trasa nie była mega techniczna (I dobrze dla ciamajd początkujących jak Ja :D), udało się bez uszczerbku na zdrowiu przebiec, ale były momentu marszu.
Półmaraton Nas zweryfikował tak naprawdę na powrocie, udało się nie skwasić, wrócić po tym asfalcie do Michałowic i zamknąć bieg ciut poniżej dwóch godzin, co uznaję za sukces, rok temu na Wingsach mój pierwszy płaski półmaraton to były dwie godziny, a dziś w tym czasie się udało upchnąć 450m przewyższeń i marsz
Sam Młyn jest spoko, ten półmaraton dużo bardziej łagodny od Paprotki, wersja 11k to uważam taka wyważona opcja, by się zmęczyć, ale nie ryzykować za dużo zdrowia, polecam
Niestety klimat małopolski, posiłek regeneracyjny "taki se" i za cokolwiek więcej "dopłać Pan", no to, polecam pożerać Pomarańczki
Fajnie, tu to warto wrócić!
A poniżej relacja z regularnego tuptanda z ostatnich niecałych 3 tygodni, troszkę tego trenowania jest, ale nie zawsze na 100%.
Pomiar kilometrówki (zegarek gubi 10-20m na okrążeniu)
Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie
4x rytm 100m/100m marsz
Test coopera to 12' biegu ciągłego tempem powyżej 5k
Wedle zegarka 2880m, słabiej niż na stadionie, mocny bieg!
Sesja foto
Trucht z PLP na Avię
Samolotowe foto
Fajnie!
9 Lipca
ITMBW Grzegórzki - Paulina Gaj
Trening sprinterski
Trucht z pod ABB na tor VIII L.O.
Dluga rozgrzewka, skipy, plyometria.
Wyścigi w parach z różnych pozycji.
5x sprint na łukach toru/przerwa trucht na prostej. - Czyli 10 szybkich odcinków
Wychodziło mi okolice 3:25 na odcinku około tak z 90m
Stretching dynamiczny
2 kółka po torze na luzie na roztruchtanie.
Trucht z toru VIII L.O. pod ABB.
Fajnie, absolutnie bezużyteczny trening dla biegów długich, choć moim zdaniem sprawności nigdy za mało
10 Lipca
ITMBWieczorem #391 10k
Z "Jestem po antybiotyku" + Skurcz w łydzie... Adam Boruta i "Ja dziś nie biegam" Elzbieta K ^^^, uwielbiam!
Ale mega różnicę robi 10 stopni na tętnie.
Fajnie!!!
11 Lipca
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
Zabawa biegowa w terenie
Stretching dynamiczny
Trucht z Parku Tetmajera na skrzyżowanie Witkiewicza i Brzozowskiego (Pętla Kros Tetmajera)
Do wyboru
2 lub 3 kółka w interwale 1' szybko 1'30'' odpiczynek
Lub
Rozbieganie 2-3 kółka
Potuptałem z Adamem rozbieganie z mocniejszym akcentem pod koniec na górce Długoszewskiego
Stretching dynamiczny
Trucht z pętelki do Parku Tetmajera
Stretching statyczny
Tomasz Opyrchał obchodził 5tkę z przodu i nas obdarował Rafaello
Fajnie
12 Lipca
Parkrun Młynówka Królewska #92
Z Elzbieta K potuptane
(Elcia pozycja Open Kobiet... #1 oksykort )
13 Lipca
ITMBW Bagry - Rafał Sułkowski
Rozbieganie, sprawność, rytmy
Trucht wokół Bagr
Drabinka koordynacyjna i płotki
Sprinty w podziale na trzy drużyny
Trucht na miejsce startu.
Najtrudniejsze było skakanie jednonóż między płotkami.
Fajnie!
Również 13 Lipca, bo kto człowiekowi nie broni szaleć
Rekonesans Niepodległościowej XI w Białym Kościele 🇵🇱
BtB wraz z Adam Boruta \o/
I udało się pobiec porównywalnie do "wyścigu" z przed 2 lat, dobrze jest!
15 Lipca
ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski
Trening Interwałowy
Trucht z avii do plp
Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie
2xprzebieżka 100m
Do wyboru 8/10/12 400/200 w tempie nieco wolniej niż 10k
Zrobił chłop 12 400tek w tempie 430, ostatnie 3 trudniejsze.
Próbowałem non toper oddychać przez nos,przy 4:10 jest trudno
Sesja foto
Trucht z plp do avii
Foto samoloto
Fajnie!
16 Lipca
ITMBW Grzegórzki - Bartosz Zając
Trening interwałowy
Trucht z ABB na tor VIII L.O.
Skipy różnorakie
2 przebieżki 70m
12x330 na przerwie 75'
1 kółko szybciej niż 10k, 1 kółko wolniej , tempo wyszło marzeniowe.
Wolne 310
Szybkie 355
Ostatnie 3:25
Trucht z toru pod ABB
Fajnie!
17 Lipca
ITMBWieczorem #391 10k
Z Adam Boruta - dziś w potężnej dyspozycji oraz przepotężną jak zawsze Elzbieta K :)
A znowu okolice życiówki, no nie da się z wami wolno \o/
18 Lipca
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
Trening Tempowy
Stretching dynamiczny i mobilizacja stawu skokowego
Trucht z Parku Tetmajera aż pod wiadukt przy skrzyżowaniu Długoszowskiego i Łupaszki
Stetching dynamiczny i kilka rundek skipów
2 rytmy 100m
Trening na wahadle
2x6x400m/90' przerwy (niektórzy spacerowali, truchtali...a niektórzy sobie robili podbiegi :O)
Pierwsze 6 tempem pod 10k
Najwolniejsze 4:12 najszybsze 4:03
Drugie 6 tempem pod 5k
Najwolniejsze 4:08, najszybsze 3:46
Stretching Dynamiczny
Trucht do Parku Tetmajera
Stretching Statyczny
Sesja foto.
Fajnie!
19 Lipca nie biegałem, bo robiłem za Wolo na Młynówce, na którą was nieustannie zapraszam \o/
20 Lipca była przemorderczotrudna Paproć!
22 Lipca
ITMBW Czyżyny - Rafał Sułkowski
Trening Tempowy
Trucht z avii do PLP
Kółko po kilometrówce
Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie
2x krótki rytm
2x1000 na przerwie 3' w tempie 10k
3x600 na przerwie 3' w tempie 5k
4x400 na przerwie 2' w tempie powyżej 5k
Sesja foto
Trucht z PLP do avii
Foro Samoloto
Tysiące po 4:20 (odrobinę szybciej niż rekordowa dycha)
600-tki po 4:10 (odrobinę szybciej niż rekordowa piątka)
400-tki po 4:00
Jak na złom po niedzieli jestem w szoku, że dotrzymałem towarzystwu tempa
Fajnie!
23 Lipca
Najpierw Hoka x Sklep Biegacza Summer Test Challenger 8
Omówienie butków
Trucht z pod Kałuży na Aleję Waszyngtona
Trucht 5 minut po różnym terenie
Rozciąganie Dynamiczne
Skipy różnorakie
Elementy sprawności w zbiegu (slalom między pachołkami w dwóch różnych układach)
Trucht z alei Waszyngtona pod Kałuży
Jedzonko!
Fajnie
Moim zdaniem miękkie poduszkowce do łatwego biegania w terenie, buty są za miękkie na techniczne trasy i można łatwo skręcić kostkę w nich, nie są stabilne na zakrętach, nie jest to pełen vibram.
Następnie trening właściwy, a nie marketing
ITMBW Grzegórzki - Paulina Gaj
Bieg ze zmianą tempa
Trucht z ABB na tor VIII L.O.
Stretching dynamiczny
Skipy różnorakie
2 rytmy
8x prosta i łuk w tempie 10k i przyspieszenie na drugiej prostej i łuku na przerwie 60s
Okrążenia zajmowały mi 78s na 330m
Najwolniejsze 80s, a najszybsze 76s (3:50 - 3:40)
Stretching dynamiczny
Steretching statyczny
Trucht pod ABB
Fajnie!
Zajumałem trochę żeli z hokatestów i rozdałem na Grzegórzkach :).
24 Lipca
ITMBWieczorem #393 10k
Z Elzbieta K , Artur Kiklica i Paweł Pablo Stec
Elcia dziś wojowała dzielnie,
Artur leciał luźnie
Paweł kontrolował wysiłek, bo w sobotę Młyn!
Fajnie ^_^
25 Lipca, czyli wczoraj
Łączymy Bronowickie Parki - Radek Kłeczek
Rozbieganie i podbiegi
Trucht z Parku Tetmajera aż pod wiadukt przy skrzyżowaniu Długoszowskiego i Łupaszki, aż do początku podbiegu Długoszewskiego Góra.
Stretching dynamiczny.
Do wyboru 8 do 10 podbiegów 80 lub 160 metrów (2 lampy lub 4)
Zrobiłem 8, bo mam pospinane prostowniki po wczorajszym pumpie ~~
Trucht z powrotem do Parku Tetmajera przez osiedla.
Mocno, fajnie!
Udanego tuptania wam, jest lipiec, ale to nie oznacza, że nie biegamy wkrótce:
Oczka pewnie już dawno otwarte, ale czy płyny uzupełnione po smacznym spanku? Jeśli jeszcze nie albo macie ochotę szczególnie o siebie zadbać, to chwyćcie ulubione piciu w dłoń i siup, nawadniamy się wspólnie!
PS. Dzisiejszy memik sponsoruje @Half_NEET_Half_Amazing — bardzo dziękuję. No jakbym oglądała się w lustrze.
Mam nadzieję, że humory dopisują. I że dopisuje też poziom nawodnienia! A jeśli jeszcze nie, to to jest idealny moment na jego uzupełnienie. Szklaneczki w dłoń, i kto pije z nami?
PS. Przyjemnie tak wyjść z rana na godzinny spacerek. Od razu człowiek jakiś taki dotleniony i rozbudzony.
Rok temu byłem tu pierwszy raz po sok, jak wracałem z rozmowy o pracę, to natknąłem się na tę budę i od tamtej pory zajeżdżam od czasu do czasu i dopiero do mnie dotarło, że k⁎⁎wa, Halina, ja już rok na tego złodzieja pracuje
Czwartek to mały piątek, ale zasługuje na nie mniejsze piciu! Zaczęliście już uzupełniać niedobory płynów po nocnych szaleństwach i potach? Jeśli nie, to szklaneczka w dłoń i prosimy do piciowego poloneza. Każdy znajdzie parę!
PS. Alternatywne nawadnianie zapewniają dziś borówki. Tak z kilo.
Dzień w większej części Polski zapowiada się upalnie, dlatego uważajcie na siebie i uzupełniajcie płyny. A może w Waszym otoczeniu jest ktoś, komu przydałoby się przypomnienie o piciu? Jeśli tak, to dajcie im znać — zwłaszcza gdy planują wyjść na słońce.
PS. Waterboardingu jako metody zachęcania do piciu stanowczo nie polecam. Ale już ładna butelka na wodę robi robotę.
Wtorek to taki mały poniedziałek. Niestety. Zwłaszcza, gdy miało się poniedziałek wolny. Ale na szczęście na poprawę humoru przychodzi piciu! Kto już odpalił nawadnianko? A jeśli jeszcze nie mieliście na to czasu, to zachęcam do zrobienia króciutkiej przerwy od obowiązków i uzupełnienia płynów.
PS. Ależ jest dzisiaj ciepło. Jakaś burza idzie, czy co?
Oto i jest, kolejny post na #konstruktorelektrykamator
Dawno nic nie było ale co mi zrobicie? Nic, chyba że owca mnie zbanuje jak manata.
Ostatnio więcej na bieganie i rower wrzucam niż tu.
Ale nazbierało się trochę to warto coś wrzucić.
Wczoraj @Yes_man wrzucił mema z szukaniem fazy. To już na #hejtopiwowarszawa mówił że ma pomysł. A zaczęło się od tego że w niedzielę o 21:29, siedząc w piwnicy jednego z warszawskich barów dostałem telefon z piekarni że nie działa jedna z maszyn, krajalnica do chleba. Ok, w sobotę robiliśmy przepinkę więc może tak być że kierunek wirowania się nie zgadza, chociaż sprawdzaliśmy to. Mówię że jestem w Warszawie, będę wracał za jakieś 2h to zajadę. Mimo że nie miałem żadnych gratów bo jechaliśmy z Zielonym jego samochodem.
Zajechaliśmy na miejsce, Zielonemu aż oczy się świeciły na widok tych wszystkich bułek z budyniem, serem, marmoladą i jagodami.
Właściciel mówi że to i to nie działa, że zmieniali kolejność żył we wtyczce ale nie pomaga, ale też inna maszyna chodzi w drugą stronę, więc faktycznie trzeba odwrócić wirowanie, na szczęście mieli jakieś śrubokręty, więc bardzo szybko przepiałem dwie żyły na rozłączniku ARS.
Ale krajalnica jak nie działała tak nie działa.
Właściciel mówi, dobra, jedną noc jakoś się przemęczą, przyjedziesz rano i zrobisz.
Oki, kolejnego dnia koło 10 jestem, nic się nie zmieniło, no to otwieram skrzynkę ze sterowaniem. Czujnik kolejności faz pokazuje zgodny kierunek, więc to nie to. Biorę schemat, przeglądam jak jest skonstruowane sterowanie, i widzę dwa elementy opisane jako SB1 i SB2. K⁎⁎wa, to nie może być takie proste.
Okazało się że maszyna ma dwa przyciski bezpieczeństwa. Jeden na panelu czołowym, a drugi z tyłu. I ktoś wcisnął ten tylny, odcinając sterowanie.
Ehh, czasami tak jest że jak się zafiksuje na jakimś problemie to ciężko dostrzec najprostsze rozwiązania.
Druga historia.
Mam przecinarkę plazmową Magnum CUT-55
Ogólnie robi za⁎⁎⁎⁎stą robotę. Bez niej wiele projektów by nie powstało albo by powstawały dużo dłużej. Wycinanie wszelakich kształtów w grubych blachach bez palnika albo plazmy to jest mordęga, a tak to można i chińskie S wyciąć.
Do brzegu, ostatnio zacząłem robić przyssawkę do transportu płyt kamiennych. Suwnicę już prawie skończyłem, ale sama suwnica bez przyssawki jest bezużyteczna. Na pewnym złomie kupiłem 40kg stalowej płyty 16mm. Z niej wycinam wszystkie elementy, ucho do zawiesia, zawias i samą przyssawkę. Planowo ma mieć 600x400mm z wydzielonym sektorem na środku 550x150 do podnoszenia mniejszych płyt.
600x400 z uszczelką 20mm i łukami na zakrętach daje ok 2000cm² powierzchni. Co przy podcieniu tylko 0,5 bara daje tonę siły zrywającej. A pompa którą mam zamiar zastosować może robić do -0,97 bara, więc siła odrywająca blisko 2t, wciągarka ma udźwigu 800kg, a kamieniarz twierdzi że większość płyt i tak waży mniej jak 400kg, najczęściej to do 200kg. A niektóre po parędziesiąt kg.
Więc współczynnik bezpieczeństwa będzie konkretny w tym przypadku.
Ale co z tą plazmą. Wycinam sobie te elementy, a że blacha ma 16mm to prąd ustawiony na maksa 55A, i tne sobie powoli. Aż w pewnym momencie przestało ciąć. Myślę sobie, no dobra, 55A, sporo ciepła, przy takim prądzie ma tylko 60% cyklu, przegrzała się i trzeba poczekać aż ostygnie.
W tym czasie pobujałem się na huśtawce, wypiłem 400ml elektrolitów na #codziennepiciu
Minęło trochę czasu, powinna już wystygnąć. Próbuje ciąć z tu nic, zero reakcji, rozebrałem palnik, nic nie jest uszkodzone, dysza jeszcze ok.
Nie zapala nawet łuku pilotującego.
Co znowu? Kontaktron od wykrywania prądu cięcia? Rozebrałem obudowę, odczepilem kontaktron ale to nie to. Hmm, czy jest w ogóle wysokie napięcie do zajarzenia? Powinno być kilka kV, więc żeby to zmierzyć trzeba mieć kilowoltomierz. Ja to robię tak. Biorę zwykły multimetr który ma impedancję wejściową 10MΩ i szeregowo z nim wstawiam jakiś duży rezystor.
Nazywa się to wtedy posobnik, bo występują szeregowo po sobie.
Mam takie fajne rezystorki, 4x10¹⁰Ω, ale szkoda mi ich, i ciężko się liczy jak jest 4. Dlatego użyłem drabinki którą zrobiłem jakieś 12 lat temu będąc w technikum. 50 szt rezystorów 10MΩ połączonych szeregowo. Co prawda mają swoją tolerancję i nie mają pełnych 10 mega, ale to nie jest problem, a może jest nawet zaletą. Bo taki układ wraz z multimetrem ma wypadkowo 500MΩ. Więc obliczenia są łatwiejsze, wystarczy wynik z multimetru pomnożyć przez 50.
A że to nie jest łatwe szybko tak policzyć w głowie, to ja robię to trochę na piechotę. Czyli x100 i podzielić przez 2. Łatwiej mi tak.
Ale też mogę podpiąć inaczej multimetr, w układzie dzielnika napięcia. Czyli miernik równolegle z jednym z rezystorów. Co da wypadkową 5MΩ, plus 49 rezystorów szeregowo które dadzą ok 490MΩ czyli będzie 495/5≈100
Czyli będzie rozszerzenie zakresu pomiarowego 100x. Mając miernik na 600V można mierzyć do 60kV.
No i mam to podpięte jak na zdjęciu, wynik? Ledwie 28V czyli 1,4kV, a powinno być przynajmniej 5 może 7 kV. Coś jest nie taaak.
Mierzę napięcie na uzwojeniu pierwotnym trafo powielacza i są jakieś szpilki ujemnego i dodatniego napięcia. Aż podmieniłem trafo na takie z telewizora CRT, i wtedy udało mi się uzyskać nawet 7kV ale nic to nie dało, jak nie było łuku tak nie ma.
Układ zajarzenia jest zasilany z uzwojenia pomocniczego głównego transformatora, chyba 4 swoje są nawinięte i przez przekaźnik zasila trafopowielacz. Aż sprawdziłem jaki przebieg ma napięcie po stronie pierwotnej głównego układu. I są krótkie szpilki ±320V, czyli mniej więcej tak jak powinno być. A na stronie wtórnej? Też są szpilki, tylko dlaczego jedna jest dużo wyższa od drugiej? Przecież to symetrycznie powinno być?
Wyłączam sprzęt od pradu, rozładowuję kondensatory, bo już raz mnie jebło.
I mierzę elementy, bez wyciągania z płytki ale wiem jaki wynik będzie akceptowalny a jaki nie.
Jeśli rezystor nie ma przejścia to jest zły, jeśli kondensatory ma zwarcie to też jest zły. A jeśli dioda ma 0,00V spadku napięcia to też jest zła. No i okazało się że dwie diody na stronie wtórnej uszkodziły się tak że mają właśnie po 0V spadku. Druga para ma ok 0,4V czyli spoko.
Oryginalnie są F60UA60DN w obudowie TO-3PF, ale w tme nie mieli takich, więc wziąłem MUR6060PT w obudowie TO247A, jest troszkę mniejsza, ale za to szybsza. Wziąłem też ceramiczne i silikonowe podkładki.
Jutro pewnie przyjdą graty i będzie można naprawić i dokończyć cięcie. Chciałbym skończyć tą robotę przed 30 lipca.
@myoniwy taka ciekawostka z tyłka, jak kojarzysz sklep avt na Tarchominie w Warszawie to mają tam wizytówki gdzie z tyłu masz ściągę do oporności rezystorów. Uwielbiam takie bajery więc się dzielę. A jak nie kojarzysz avt to sobie zobacz bo przyjemny sklep
Dzisiaj weszło jakieś 6-6,5 litra wody i całkiem żwawo wyszło wręcz przeciwną do oczekiwanej stroną, jelito czyste. Nie wiem czy to się nadaje do #codziennepiciu #zdrowie #hejto50plus #kolonoskopia
Zwarci i gotowi na podbijanie tego tygodnia? No wiem, ja też nie. Ale może sytuację poprawi uzupełnienie płynów? Proponuję wspólną szklaneczkę czegoś nawadniającego. A może nawet i dwie. Oferta nieograniczona czasowo i łączy się z innymi promocjami.
PS. Kiedy nic nie ma w lodówce, szybki łyk mleka prosto z butli wchodzi jak złoto
są poranki gdzie zimne mleko potrafi dosłownie uraować życie, ale żeby tak z własnej woli mleko pić ot tak to nie, no nie.
dzisiaj pod presją #codziennepiciu i z braku muszynianki poleciały 4 szklany kranówki, takiej zimnej, z rezerwatu z ujęcia równo kilometr stąd. czuć te odwieczne łupki karpackiego fliszu, tą przesączoną pzez piaskowce czystość. z lekkim tylko jakby posmakiem lasu, pewnie sarny szczają nad ujęciem
Dzień dobry! Jeszcze nadajecie z łóżeczka jak @sireplama ? A może już dawno na nogach i po papatonie jak @Trypsyna ? Niezależnie od aktywności, za każdym takim hejtowiczem sukcesu stoi odpowiednie nawadnianie. Uzupełnijcie więc płyny i Wy — na przykład pyszną kranowianką.
PS. Spokojnie, z Nałęczowianką mnie nigdy nie przyłapiecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzień dobry! Jak Wam mija ta piękna sobota? Macie jakieś plany?
Mam nadzieję, że uwzględniliście w nich też uzupełnianie płynów — aby lepiej cieszyć się weekendem, warto być nawodnionym. To co, szklaneczka piciu w dłoń i siup!
PS. Nie jest tak prosto zrobić italica w drugą stronę. A że jest sobota, to nawet nie będę kombinować.
@Wrzoo z racji na pogodę, oprócz nawadniania siebie, w przerwie między opadami deszczu podziurkowalem trawnik, bo ziemia miekka, co by mu lepiej piciu wchodziło, pic related:
Po lekturze #codziennepiciu zamieniłem swój kod źródłowy na kod mineralny, dzięki czemu wydajność moich programów w 21 minut wzrosła 37 krotnie. Polecam i pozdrawiam.
Kolejny piękny piątek zasługuje na #codziennepiciu
Komu wody? Nie idę do domu, a wody mam dużo, więc dla wszystkich starczy. A może wolicie jakieś inne nawadniające piciu? Proszę o pochwalenie się dzisiejszym piciowyborem!
PS. Dzisiejszą przeróbkę memika podesłał gall anonim. Bardzo dziękuję
Zauważyłem, że mimo iż lubię #codziennepiciu gazowane, to lepiej ilościowo wchodzi mi niegazowane. Plus psychologicznie z butelki półlitrowej - wezmę parę łyków, oo mało zostało to siup. W pracy wypijam średnio litr wody więcej niż w domu.
@Michumi Duża butla to protip. Dla mnie wysiłek związany z napełnieniem i wypiciem szklanki 2 razy był dokładnie tak sam jak z napełnieniem i wypiciem litrowej butli 2 razy