#chwalesie

20
3923

@starebabyjebacpradem ja ze 30 nie jeżdzilem, jak to jest po takiej przerwie, stajesz na lud i jedziesz jak kiedyś czy sa problemy i trzeba się od nowa uczyć?

No i jeszcze jedno, z tego co widze to chyba hokej?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Muszę się pochwalić co Mikołaj przyniósł z dalekiego Nipponu.

Poznajcie kiritsuke, nożyk do plasterkowania, obierania i drobnego cięcia.

Wygodny, precyzyjny i ostry jak brzytwa.


#chwalesie #kuchnia #noze #gotujzhejto #festerpichci

873cd5f5-b5ee-47ee-8e88-c10c81651ee9

Zaloguj się aby komentować

Niedawno odkryłem kanał Smartgasm prowadzony przez Ukraińca. Te jego filmy są tak ciekawe, tak opowiadane, tak dobrze zrobione, że oglądając je czuję się jak ludzie za komuny oglądający Sondę.

Całą niedzielę siedzę i oglądam o bombach atomowych i ich różnych zastosowaniach, ampułkach radioaktywnych w ścianie, terraformowaniu Wenus, katastrofach itd aż mnie d⁎⁎a boli od fotela. Gorąco polecam!


#smartgasm #sonda #chwalesie #gownowpis #ciekawostki #benc


https://www.youtube.com/@Smartgasm

fc245258-4f76-4332-80ab-4db1be26aa8d

@RzecznikHejto Też uwielbiam te filmy, mimo że czasem składają się głównie z pytań. OK, ja sobie mogę pogłówkować o czarnych dziurach, ale na te pytania nie znam odpowiedzi.

Tak czy inaczej, to fenomenalny materiał i każdy obejrzany film podnosi IQ o 1 punkt.

Zaloguj się aby komentować

Skompletowałam wszystkich moich pra-pra-pra-dziadków. 32 osoby, urodzone od 190 do 170 lat temu.

Do wszystkich 64 pra-pra-pra-pra-dziadków brakuje mi 8 osób.

Dotarłam maksymalnie 10 pokoleń wstecz.

Najwcześniej urodzona, znana z imienia i nazwiska osoba w moim drzewie genealogicznym, urodziła się najpóźniej w 1710 roku.

Znalezione tylko jedno powtórzenie - czyli że ta sama osoba była przodkiem różnych osób w drzewie (moja babcia i dziadek byli spokrewnieni w 6 pokoleniu - mieli jednych wspólnych pra-pra-pra-dziadków).

Zero jakiejkolwiek szlachty jak do tej pory.

Ani jakiejkolwiek osoby umiejącej czytać czy pisać (przed odzyskaniem niepodległości).

Na oko - przynamniej połowa to grekokatolicy.

Nikogo specjalnie ciekawego, z jakimś bogatszym życiorysem - sami "włościanie".


#genealogia #chwalesie

. 32 osoby, urodzone od 190 do 170 lat temu.


@GazelkaFarelka gratuluję - no i patrząc na moje drzewo genealogiczne, to masz ogromną spójność wieku tego pokolenia.

W drzewie rodziny ze strony mamy mojego ojca, idąc w przeciwną stronę: startując od moich pra-dziadków (startując tylko na tym poziomie, nazwijmy "pokolenie B"), to moje pokolenie ("E") rodziło się w latach 1948-2017. Bo ktoś miał np. 5 lub 8 dzieci na przestrzeni 40 lat, i w kolejnym pokoleniu podobnie.

Innymi słowy gdy w 2017 urodził się mój najmłodszy z mojego pokolenia, pierwsze osoby z samego pokolenia juz odeszły po ok. 60-letnim życiu, a na świecie są ich wnuczęta.

Też swego czasu trochę grzebałam. Ze strony mamy udało mi się dotrzeć do czterokrotnego pradziadka i nawet znalazłam jakieś dalekie kuzynostwo, z którym dzielę tegoż 4xpradziadka z tym że z tamci są z jego pierwszej żony, a moja odnoga z drugiej. Ze strony ojca to podobno mamy korzenie tatarskie. Ja tego nie weryfikowałam, ale mąż ciotki grzebał w księgach parafialnych

Zaloguj się aby komentować

Jak już obcykalismy Avela, to przyszła kolej na fizyczną wersję minigierki z Wiedźmina Dziki Gon, czyli Gwinta. Redzi mieli szlachetny zamysł rozwinięcia minigierki w prawilną i autonomiczną grę karcianą na urządzenia mobilne (pierwotnie była dostępna również na konsole) i to się stało. Wersja beta była za⁎⁎⁎⁎sta. Tylko, że zaczęto rozbudowywać i modyfikować talie, dodano kolejną talię, której nie było w Wiesku, no i ostatecznie wyszedł przekombinowany potworek, choć bardzo estetyczny. Szkoda, że nie zostawiono możliwości wyboru między wersją rozwiniętą a betą.

Zatęskniłam za wiedzminowym Gwintem i nabyłam karciankę w wersji fizycznej. Talie jak u Wieśka, ale z planszą to się nie postarali. Zwykła papierowa płachta, zadrukowana na drugiej stronie czymś w rodzaju plakatu. Za to duży minus.

Karty już ubrałam w osłonki, żeby mi dziecior nie pozaginał i rozegraliśmy kilka partii. Młody lvl 10 po kilku rozgrywkach zadał mi dziś cios porażki. Duma, bo gra jest 16+ i dość skomplikowana i trzeba znać właściwości kart. A on mnie wziął i rozwalił.


#gryplanszowe #grykarciane #wiedzmin #gwint #gownowpis #chwalesie #familytime #rozrywka

91d26630-17c5-4cdb-91cb-2a910976cb21

@Trypsyna pełna zgoda, ale właściwości kart też trzeba znać. Młody na początku nie ogarniał też optymalnego wykorzystania agentów. Teraz ogarnął...

Tak jak w gwinta w wieśku mogę grać wiecznie, tak jakoś fizyczna wersja mnie nie przekonuję. Z pewnością plansza, która jest zrobiona po prostu tragicznie, a po drugie liczenie punktów na bieżąco.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W dalszym ciągu jestem uziemiony, to sobie zacząłem kupować #gryplanszowe ¯\_(ツ)_/¯ Dzisiaj przyszedł Kemet, w który grałem kilka lat temu i mi się spodobał głównie przez negatywną interakcję.

Ostatnio kupiłem jeszcze Catan jako coś, w co potencjalnie będzie można grać z młodą, mam też Carcassonne. Poza tym jakieś lekkie gry imprezowe typu Munchkin, Bang, Tajniacy etc., ale takich dużych planszówek jeszcze nie miałem, więc się jaram

Jest coś, co możecie polecić w następnej kolejności? Gra raczej dla dorosłych, najlepiej dla 2+ graczy. Tak jak wspomniałem, lubię negatywną interakcję i robienie syfu, miło wspominam np. Grę o Tron, więc takie klimaty byłyby mile widziane, choć nie wykluczam też co-opów


#grybezpradu #planszowki #chwalesie

bfd91989-4577-450c-b629-5fa94f902217

Dla dorosłych to m.in. Imperium Corleone, Mare Nostrum: Imperia (ale raczej z 2 ręki; istnieje Wariant na 2 osoby ale trzeba pobrać pdf dodatku), Root, Kolejka (tu też dzieci mogą), Wirus (z dziećmi można ale mnóstwo negatywnej interakcji), Koty (wyd. Nasza Księgarnia). Z Co-op to Gloomhaven (Szczęki Lwa raczej, mniejsze pudełko),

@Piechur Jak negatywna interakcja to Neuroshima Hex. 3.0. Negatywna interakcja to jej esencja. Typowy bitewniak, solidnie męczy umysł, da się grać w więcej niż 2osoby ale w dwie jest najlepiej .Oprócz tego Mycelia (ale ta z prawdziwymi grzybami, nie zabawkowa) strategiczna z dużą możliwością przeszkadzania sobie. Można grać solo w dwie trzy i cztery osoby jest fajnie. Black rose wars duel Lex albo Black rose wars duel Kami, to gry pojedynkowe z rzucaniemczarów. Pagan tajemnica Roanoke gra dedukcyjna ale bardzo przyjemna i też dużo podpierduch można robić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W aktualizacji do mojego wpisu z czerwca: https://www.hejto.pl/wpis/musze-sie-wam-czyms-pochwalic-bo-jest-to-cos-dla-mnie-waznego-w-dzien-dziecka-mi?commentId=b785c2dd-6e61-4221-a5da-e0bb2a21e41c

Minął już rok od abstynecji i było to coś innego a za razem dziwnego. Pierwszy raz od 9 lat nie wypiłem na sylwestra alkoholu. Wstałem bez szumu w głowie, bez problemów i czegokolwiek. Zwykle zawsze było doprawienie się albo czekanie aż wytrzeźwieje. Miła odskocznia.

No to lecimy dalej, po co psuć tak piękną passe jaką jest trzeźwość?

#bezalkoholizm #gownowpis #chwalesie

Zaloguj się aby komentować

Dołożyłem 1.5kg do wyciskania i 5kg do przysiadów.

Muszę jeszcze zrobić pomiary obwodu ciała, ale nie wiem w jakich punktach zrobić.

#chwalesie #hejtokoksy #silownia


Kusi mnie zgadać kobitki ćwiczące, ale przypominam sobie, że jestem incelem i nienawidzą mnie.

Zaloguj się aby komentować

A w sumie pochwalę się, czemu nie - zarówno #sylwesterzhejto jak i Nowy Rok świętuję z moim starym przyjacielem. Zapaleniem, kurde bele, zatok! Oczywiście nie mam żadnych leków, a żadna apteka "całodobowa" w Krakowie nie odbiera telefonu. Także ten.


#chwalesie #zalesie #hejto30plus #zdrowie #medycyna #krakow

Zdrówka, też to mam, co Ci dolega? Wale witaminę C w ogromnej ilości, cynk, zioła, i parę razy mi pomogło i odbyło się bez antybiotyku, try it

@konrad1 Typowe objawy przeziębienia plus przednia część głowy za chwilę mi eksploduję. Nic, z czym ksylometazolina by sobie nie poradziła.

Zaloguj się aby komentować

Tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku.


Niestety nie udało się utrzymać tendencji wzrostowej. 2024 rok był powrotem do mojej normy, czyli 40 przeczytanych w ciągu roku. W 2025 ledwo połowa - 20 ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Na zdjęciu jest 19 sztuk, bo jedną miałem z biblioteki: "Sekret" - Lee Childa i Andrew Childa.


Uprzedzając pytania, podaję tegoroczne top 3:


1. seria "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" - Robert M. Wegner

2. "Lęk" - Tomasz Sablik

3. "As" - Witold Urbanowicz


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #2025

d7ec228a-b77b-472c-af41-8a6de55dff72

Jak na osobę mocno zaangażowaną w rynek wydawniczy i kolekcjoner - jakoś mało rocznie połykasz tych książek, rozumiem że zbierasz na przyszłość? :)

Szkoda, że z Meekhanem tak się potoczyło, takiego zmarnowanego potencjału dawno nie było... Nad najnowszą książką to tylko ręce załamać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Władca pierścieni to dla mnie nadfilm, pisałam już o tym nie raz. Jest to dla mnie dzieło tak skończone i doskonałe, że za każdym razem, gdy oglądam #lotr mam doznania niemal metafizyczne. Najbardziej bolesne jest dla mnie to, że ten świat nie istnieje, ale w mojej głowie zawsze otwiera się klapka, z której wychodzi mikroskopijny elf i szepcze, że gdzieś w równoległym wymiarze jednak istnieje. Wiem, głupie to jest i dziecinne, ale nic nie poradzę, że kocham uniwersum Tolkiena do granic przyzwoitości kobiety w kwiecie wieku

A to mój #sylwesterzhejto Oczywiście wersja reżyserska

#gownowpis #tolkien #gownowpis #chwalesie

b0d67c48-979d-470a-a3db-61c331682dbb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moje cele na 2026:

- seks

- robota lub własny biznes

- zacząć brać testosteron

- zbić prolaktynę i estrogen

- rozbudować barki i górę klatki piersiowej

- ograniczać źródła stresu, co robię po mału od tego roku


Z sukcesów tegorocznych:

- Pierwszy raz leciałem samolotem. Byłem w Hiszpanii

- Pływałem pierwszy raz na żaglówce na mazurach i spodobało mi się.

- Mniej boję się odzywać do ludzi(szczególnie do kobiet) i utrzymywać kontakt wzrokowy.

- Byłem na kilku randkach z kobietami

- małymi krokami praca nad pewnością siebie


#postanowienianoworoczne #chwalesie

Zaloguj się aby komentować