@DerMirker jako przykład anegdotyczny mam taką panią w rodzinie, kuzynkę znaczy się. Wychowana na "ksienżniczkę" - wszystko się należy i ja pępek świata. Laska jest dość ładna, więc kolejka spermiarzy zawsze za rogiem zakręcała, co jeszcze bardziej jej ryło beret.
W efekcie nie była w stanie wejść z nikim w związek, bo raz faceci byli jej niegodni, a dwa żaden z nią nie mógł wytrzymać.
Dziś jest samotną 30+ mamusią psiecka i ma żal do całego świata o złych facetów.
I już nie mówię o rozmnażaniu, bo to nie przymus, ale nawet partnera do życia sobie nie jest w stanie ogarnąć.
Ogólnie jest teraz masa kobiet ze strasznie zrytymi głowami. Roszczenia, roszczenia, roszczenia. DiCaprio się należy i wuj.
Najwiekszą zaś bekę mam jak pani dobrze zarabia, ale oczekuje że facet ma ją utrzymywać, fundować rozrywki, prezenty, itp.
Tyle z tego równouprawnienia wyszło.