Pewnego dnia, kiedy mistrz zen Un Mun (Wu-men) właśnie opuszczał wychodek, mnich zapytał go: „Czym jest budda?”. W tej właśnie chwili mistrz spojrzał na suszący się na słońcu długi drewniany kij, którego używano do czyszczenia wychodka. Dlatego zapytany przez mnicha, Un Mun odparł: „Suche gówno na patyku”. To wszystko. Postrzeżenie tej prawdy to ten sam punkt. To jest życie z-chwili-na-chwilę. Nazywamy to Klejnotem Buddy.
Mistrz Zen Seugn Sahn, "Kompas Zen"
Cytat może być trochę heheszkowaty, bo hehe, kupa!, ale warto się nad nim zastanowić. Autor wyjaśnia to coś przez kka kolejnych stron, ale to ściana tekstu, więc nie będę wklejał (chyba że ktoś ma potrzebę się zapoznać).
Ja, ze swej strony, uznałem, że potrzebuję zewnętrznej opinii i - kierowany również ciekawością badawczą - zapytałem o interpretację pana #chatgpt . I efekt jest dość ciekawy; w mojej opinii trafny (tekst w komentarzu). To też ciekawe, że GPT siłą rzeczy opisuje to, co powinno pozostać nieopisywalne (albo być opisane co najwyżej luźnymi wskazowkami, do własnej interpretacji).
Cześć, czy ktoś z Was korzystał z ChatGPT i głosowych konwersacji w celu szlifowania angielskiego? Może znacie lepsze opcje, możliwości głosowego dialogu z AI po angielsku do konwersacji, zarazem, aby Cię poprawiał w odpowiedziach? Szukam czegoś z AI na wzór rozmów z native na dowolny temat do szlifowania języka.
Na codzień współpracuję z Azjatami z którymi komunikuję się po angielsku, wielu z nich posługuje się angielskim na średnim lub niskim poziomie, do tej pory jednak nie było żadnych problemów komunikacyjnych, angielski nawet z błędami da się zrozumieć i widząc taki chinglish nigdy nie miałem problemów ze zrozumieniem o co chodzi osobie po drugiej stronie.
Od kilku tygodni widzę jednak jakiś bardzo głupi, wręcz niebezpieczny trend w którym ludzie piszą do mnie przez chatGPT i zamiast jednego zdania dostaję nagle tekst na 3-4 paragrafy niezrozumianych wysrywów gdzie jakimś literackim angielskim ktoś chce mi przedstawić jakąś blachą sprawę... no bardzo jest to wkurwiające!!! Już wolę żeby po chińsku napisał i sam sobie przetłumaczę!
AI zastąpi ludzkość w pracy i ludzie będą bezrobotni
Rzeczywistość:
Pani Basia która dotychczas drukowała dokument, żeby pani Jadzia go mogła zeskanować będzie ten dokument generowała czatem GPT, żeby pani Jadzia mogła go streścić czatem GPT
@mati3654 przecież jakiś czas temu Atlassian dodał do stron w confluence opcję generowania i streszczania stron, dla PMów. Teraz wyobraź sobie że dostajesz wymagania na podstawie tak wygenerowanej strony.
Kojarzy mi się, że jakiś czas temu na społeczności był poruszony temat, że po co pisać artykuł z przykładem kodu, skoro na podstawie tl;dr ChatGPT może nam wszystko, co trzeba wygenerować. Trochę mnie ten temat, jako twórcę bloga, męczył przez jakiś czas, a że trochę tego czasu już minęło, to piszę nowy wpis, zamiast udzielać się w starym.
Ciekawi mnie, co Was jako programistów, czy osoby uczące się programowania najbardziej przyciąga do czytania treści na blogach innych programistów? Bo w zasadzie możemy stwierdzić tak:
Potrzebuję informacji o jakimś zagadnieniu? ChatGPT może wytłumaczyć.
Potrzebuję kodu jakiegoś algorytmu albo szablonu jakiegoś wzorca projektowego? ChatGPT wygeneruje mi kod w dowolnym języku.
Potrzebuję jakiejkolwiek pomocy z programowaniem? Również ChatGPT może tutaj podpowiedzieć, a Plus nawet wyszukać za nas po internecie i powołać się na dokumentację.
Gdzie tutaj jest w takim razie miejsce na blogi programistyczne ? W ogóle czytacie jakieś regularnie, śledzicie jakichś twórców? Czy może dalej szukacie informacji po Google i korzystacie z wyników z devblogów? Jak tak, to co Was do nich przyciąga?
Bardzo mnie ten temat ciekawi, bo przez pisanie od kilku lat bloga nie czuję się odpowiednio obiektywny w temacie, a jakkolwiek na to nie spojrzeć, dotyczy mnie .
@marmot to zależy. Chatgpt ma tą jedną wadę że jak nie wie to sobie dopowie i wychodzą bzdury. Plus trzeba bardzo pilnować o co pytasz. Ostatnio pytałem AI ile ma być max psi w kole do roweru. Wypluło elaborat że przed użyciem roweru mam się upewnić czy w dętce nie ma psa przed rozpoczęciem jazdy
@marmot cieszę się że pobudzilem Cię do rozkminki mnie osobiście interesują bardziej Twoje przemyślenia, doświadczenia, przeżycia, oryginalne refleksje. Wszystko co było opisane w książkach mogę sobie przeczytać w tych książkach. Ale pewnie masz codziennie jakiś problem którego nikt wcześniej nie opisał. Czy to w pracy z ludźmi, w projekcie, w konsumowaniu dokumentacji. I o nim chciałbym przeczytać.
@marmot może kwestia tego, że jakbym miał wyżyć z prompt engineeringu, to bym jadł suchy chleb, ale jak pytam o coś ChatGPT, to czuję jakbym czytał wypracowania na język polski w gimnazjum. Mało konkretów, dużo uogólnień, lania wody, bezcelowego rozwlekania wypowiedzi. Na blogach mam tę zaletę, że często idzie znaleźć kompleksowe podejście do tematu w formie, którą da się czytać.
Zapraszam na kolejny live, podczas którego do naszego bota podłączymy fajne narzędzie (również oparte na AI), które wykrywa wszelkiego rodzaju szkalowania (nie tylko wielkich Polaków) oraz treści toksyczne, tak aby uniknąć wysyłania przez użytkowników pytań łamiących regulaminy OpenAI i Wykopu czy Hejto. Dodatkowo pokażę jeden z popularnych loggerów błędów aplikacji.
Tag do czarnolistowania / followania: #programujzpasterzem
Już za chwilę o 20:00 zaczynamy [stream ](https://www.youtube.com/watch?v=3mCb2a6NFQ0)z z) livecodingiem wykopowego bota opartego o chata gpt. Zapraszam każdego, kto interesuje się programowaniem, chciałby się czegoś dowiedzieć i w sumie to nie ma nic lepszego do roboty niż siedzenie w piwnicy dziś wieczorem ( ͡° ͜ʖ ͡°) W przyszłości zrobimy coś podobnego dla hejto.
Tag do followania / czarnolistowania: #programujzpasterzem
Zapraszam w czwartek o 20:00 na pierwszy odcinek z serii edukacyjnych live codingów, podczas których napiszemy użytecznego chat bota na konkurencyjny wykop w oparciu o GPT-4 i pogadamy o sytuacji w AjTi. Zachęcam do supukcji oraz obejrzeniu prologa do tego co robimy.
Tag do czarnolistowania / followania #programujzpasterzem
@Sheppard30 promoty promptami, ale dlaczego to 💩 ma tak dużo "halucynacji", czy jak to po polsku będzie. Ostatnio przez miesiąc gpt 4 takie cyrki odwalał, że czułem się jakbym rozmawiał z wykopkiem. Żadne prompty nie pomagały, ignorował wszystkie instrukcje. Dopiero ostatnio się troche naprawił
Witaj, to jest Bing. Chętnie odpowiem na Twoje pytanie.
Pierdzenie jest procesem wydalania gazów z przewodu pokarmowego przez odbyt. Gazów tych jest kilka, w tym azot, tlen, dwutlenek węgla, metan i siarkowodór. Niektóre z nich są produkowane przez bakterie w jelitach, a inne pochodzą z połkniętego powietrza lub napojów gazowanych.
Układ nerwowy kontroluje pierdzenie poprzez regulację mięśni zwieraczy odbytu. Mięśnie te mogą być świadomie napinane lub rozluźniane, aby zatrzymać lub wypuścić gazy. Jednak nie zawsze mamy pełną kontrolę nad pierdzeniem, ponieważ układ nerwowy może również reagować na bodźce z otoczenia lub z wewnątrz organizmu, takie jak stres, strach, śmiech, ból, zaparcie, biegunka, niestrawność, alergie pokarmowe lub zakażenia.
Pierdzenie jest naturalnym i zdrowym zjawiskiem, które pomaga usuwać nadmiar gazów z przewodu pokarmowego i zapobiegać wzdęciom. Nie ma nic złego w pierdzeniu, o ile nie jest zbyt częste, głośne lub nieprzyjemnie pachnące. Jeśli jednak pierdzenie staje się problemem, należy skonsultować się z lekarzem, aby sprawdzić, czy nie ma innych przyczyn, takich jak nietolerancja laktozy, zespół jelita drażliwego, zapalenie trzustki lub nowotwór¹².
Mam nadzieję, że moja odpowiedź była pomocna. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, zapytaj mnie.
¹: [Układ nerwowy - budowa, funkcje, najczęstsze choroby i ich diagnostyka](^2^)
²: [3.3 Składowe
Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 15.01.2024
@rebe-szunis przeszkadza mi, ze zaprasza się hobbystę w tym temacie do praktycznie wszystkich mozliwych programow, ktore chca poruszyc ten temat, a nie specjalistow z tej dziedziny. Przeszkadza mi, ze nikt go juz nie pyta o fizykę.
@maximilianan przecież integracja jest przez zewnętrzne api, już nie wspominając o tym, że model był trenowany na danych z internetu, wiec nie ma zielonego pojecia nawet jakie pliki ma sam chat gpt
Jakiś czas temu zsyntezowało mi się w głowie parę myśli i muszę dać im upust. Wpis będzie dotyczył szeroko pojętego #openai #sztucznainteligencja #technologia i #spoleczenstwo #futurologia.
Więc ubierzcie foliowe czapeczki i w drogę.
TLDR: moje luźne przemyślenia nt. AI i wpływu na świat w najbliższym czasie.
Taka uwaga na początku nie jestem ekspertem od sztucznej inteligencji, w sumie oprócz programowania i elektroniki jest niewiele rzeczy które umiem dobrze. Jakakolwiek krytyka jest mile widziana,
Od paru dni internet i naukowcy żyją ogłoszeniem przez #openai algorytmu Q*. Zapytacie się co to takiego, jest to pokrótce algorytm który umożliwia modelom si rozwiązywanie prostych problemów matematycznych (na poziomie szkoly podstawowej) https://en.wikipedia.org/wiki/Q* .
Wydawać by się mogło że nie jest to nic wielkiego. Nic bardziej mylnego. Aktualne modele LLM (np. #chatgpt) nie bazują na jako takiej logice matematycznej, a na prawdopobieństwie wystąpienia następnego tokena (a robią to wręcz doskonale, np. zadajcie pytanie a jest większe od b, b jest większe od c, która liczba jest największa).
Teraz te modele, teoretycznie będą mogły operować na logice matematycznej co otwiera ogromne możliwości, m.in:
Niedawno czytałem wypowiedź jednego z naukowców (niestety nie pamiętam nazwiska, ale na kanale Wes'a Rotha powinien gdzieś być film) że w ciągu trzech lat: albo będziemy mieli boga jako naszego służącego albo wszyscy zginiemy. Może ta wypowiedź była zbyt dramatyczna, jednak mimo wszystko zaskakująca jak dla mnie.
Jeżeli chodzi o aktualny stan prac, nikt nic nie wie. Są, jakieś tam przecieki na 4chan ale trzeba patrzeć na nie przez palce (np. złamanie AES 192).
Tutaj w ogóle pojawia mi się pierwsza teoria spiskowa stworzona przeze mnie (zginam głowę do posypania popiołem): w trakcie lipcowego przesłuchania w kongresie Davida Grusha (https://www.youtube.com/watch?v=3nlghlpexM8 _, wspomniał on o tym że rząd USA jes w posiadaniu non-humanbiology. Pod tym pojęciem oprócz UFO może kryć się również SI żyjące na krzemie opracowanym w Kaliforni.
Zwolnijmy całą załogę, AI jest tańsze i szybsze powie zarząd. Po jakimś czasie może stwierdzić: zwolnijmy zarząd, AI lepiej zarządza firmą a wszelkie zyski przelewajmy na nasze konta.
Część z was powie: a jak przyjdzie AI to się przebranżowie na stolarza, fliziarza, będę mechanikiem, malował obrazy. Ale ile może być takich osób? Pytanie czy UBI (Universal Basic Income https://en.wikipedia.org/wiki/Universal_basic_income ) nie stanie się kluczowy kiedy lwia część ludzi będze bezrobotna: może ekonomia opisana przez Zajdla w Limes Inferior (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/37961/limes-inferior ) stanie się normalną? Coś co 40 lat temu wydawało się idiotyczne, może będzie nową rzeczywistością.
SPOŁECZEŃSTWO
Jak brak pracy wpłynie na ludzi? Zwróćcie proszę uwagę (tutaj już wchodzi Jacek Dukaj z "Po Piśmie") co ludzie odpowiadają na pytanie: kim jesteś? Większość z nas zacznie opowiadać o swojej pracy. Co będzie z ludźmi którzy nie będą pracować? Jak to wpłynie na ich psychikę? Czy czekać nas będą tłumy ludzi bez sensu w życiu?
Tak, jak w filmie Idiokracja, większość ludzi spędzala czas na oglądaniu filmów, tak my teraz płacimy czasem i pieniędzmi youtuberom/influencerom za oglądanie filmów gdzie oni wydają pieniądze (zwróćcie uwagę na najsłynniejszego youtubera na świecie: MrBeast). Dukaj, właśnie w Po Piśmie pisał o tym że będziemy płacili za przeżywanie życia, czyli w sumie na to, na co teraz wydajemy nasze pieniądze. Z tą różnicą że przeżywać będzie ktoś inny.
Wg mnie już teraz rządy powinny na poważnie wziąć pod dyskusję potencjalne skutki wprowadzenia AGI.
Możemy się śmiać bądź niedowierzać, ale czy nie należy patrzeć na to co się dzieje w tym temacie jak na Czarnego Łabędzia opisywanego przez Taleba? Większość rewolucji nastąpiła nagle, ni z tego ni z owego cały porządek świata został obrócony. Istnieje spora szansa że ta rewolucja jest tuż za rogiem lecz nikt jej nie widzi.
Ludzie potrzebują sensu istnienia, może rozwiązaniem będą przymusowe szkolenia albo praca na rzecz społeczeństwa? Istnieje spora szansa że będą powstawały enklawy no-tech gdzie będzie ograniczona możliwość korzystania z technologii (np. Mormoni w USA).
Światełkiem w tym tunelu niewiadomej przyszłości jest to że już teraz ludzie starają się rywalizować z innymi mimo tego że wiedzą iż nie mają w tym szans: szachy, sport, nauka etc. Ale rywalizacja dla samej rywalizacji?
Noi na koniec, taki scenariusz dla świata i naszych dzieci (może dla nas):
Na środku sahary jest hodowla roślin zmodyfikowanych genetycznie przez AI. Hodowla ta generuje prąd na podstawie udoskonalonych perowskitów (https://en.wikipedia.org/wiki/Perovskite_solar_cell ). Prąd, jest przesyłany przez specjalnie zaprojektowaną sieć nanorurek grafenowych (https://materialyinzynierskie.pl/nanorurki/ ), przędzone przez zmodyfikowane genetycznie (znowu!) pająki, które w reakcji fotosyntezy pozbywają się CO2 w ramach walki ze zmianami klimatycznymi. Lecz zamiast syntezować ze słońca cukier, tworzą właśnie te nanorurki.
Nadmiar energii przechowywany jest w zupełnie nowych materiałach stworzonych przez AI.
Dzięki czemu wszyscy ludzie mają energię i żywność za darmo.
Lecz wszyscy Ci ludzie są bezrobotni bo całą pracę wykonuje za nich sztuczna inteligencja.
Jeśli pracę wielkości ludzi dałoby się w ten sposób automatyzować to już boom na RPA i inne podobne by doprowadził do tego co piszesz. Zawody się wydaja proste dopóki się ich samemu nie wykonuje
@panek Nigdzie nie piszę że zawody fliziarza czy stolarza są proste (sam układałem płytki u siebie w domu). Mam na myśli to że idea przebranżowiania się jest ograniczona i w pewnym momencie wszędzie dojdziemy do limitu maksymalnej ilości osób wykonującej dany zawód.
@Klopsztanga Są już nawet serwisy, które to oferują z automatu. W Polsce pewnie jeszcze nie, a przynajmniej ja o takim nie wiem, ale w ameryce masz np. Jolly Rodger. Cena też całkiem spoko, bo 2$ miesięcznie i robi to zewnętrznie, a nie u ciebie na telefonie lub komputerze.
Co do samego pomysłu to uważam, że większość telemarketerów przynajmniej na początku nie ogarnęłaby, że gadają np. z Mają (chyba ten głos był najbardziej realny) z Googla, a podpięcie jej pod projekt nie powinno być trudne.
@Klopsztanga Tu największym problemem byłoby opóźnienie i to jak skonstruowany jest dostęp do GPT. Przy generowaniu filmików czas nie ma wielkiego znaczenia, a prompt jest wysyłany pewnie w całości do GPT4, który bywa bardzo powolny.
Ja zrozumiałem twojego posta tak, że chcesz by bot prowadził realną rozmowę, a w takim wypadku nawet wspomniany Jolly Rodger tego nie wspiera w pełni i chodzi na skróty, mimo że mają sporo większe moce przerobowe, niż osoba prywatna.
Ja bym widział potencjał w innej opcji. Używasz GPT4 do wygenerowania generycznych pytań i opowieści w 3 kategoriach (pytanie, odpowiedź na pytanie ogólne, odpowiedź na pytanie dokładne) powiedzmy 500, generujesz przez jakiś dobry syntezator, jak eleven labs, choć ten ma niskie limity słów przy darmowym koncie. No i teraz magia, bo zamiast generować w locie, jak dzwoni telemarketer, to po prostu wysyłasz co powiedział i prosisz ChatGPT o to, by skategoryzował ten text, przydzielając odpowiedź w postaci numerka od 1-3, potem odpalasz losowy plik z jednej z tych grup.
W naprawdę grubym uproszczeniu tak działa Jolly Rodger, tylko oni mają jeszcze dodane "aha" odpalane gdy telemarketer mówi.
Wczoraj był świetny wpis odnośnie detekcji cząstki promieniowania kosmicznego. Poprosiłem chat gpt żeby opisał przykładowe cząsteczki:
Rzeczywiste cząstki promieniowania kosmicznego:
Fotony: cząstki światła bez masy, poruszające się z prędkością światła.
Neutrina: trudne do wykrycia, prawie niemające masy, poruszające się blisko prędkości światła.
Protony: ciężkie, naładowane cząstki, będące głównym składnikiem promieniowania kosmicznego.
Elektrony: lżejsze od protonów, naładowane cząstki.Jądra atomowe cięższych pierwiastków: od helu do żelaza i cięższych.
Promieniowanie gamma: wysokoenergetyczne fotony.
Antymateria: np. antyprotony i pozytony.Miony: podobne do elektronów, ale znacznie cięższe.Hipotetyczne cząstki poszukiwane w promieniowaniu kosmicznym potencjalny kandydat na ciemną materię.
Aksiony: możliwy składnik ciemnej materii, rozwiązujący problem CP.Magnetony: monopole magnetyczne, przewidywane przez teorie wielkiej unifikacji.WIMP: ciężkie cząstki, które oddziałują słabo z zwykłą materią.
Gravitony: kwanty pola grawitacyjnego.Sterylne neutrina: wariant neutrin, nieuczestniczące w oddziaływaniach słabych.
Te cząstki, zarówno te realnie obserwowane, jak i te hipotetyczne, stanowią klucz do zrozumienia podstawowych zagadnień fizyki i astrofizyki, takich jak struktura materii, pochodzenie ciemnej materii oraz mechanizmy rządzące wszechświatem.
Tinder-GPT, czyli automat do prowadzenia rozmów na Tinderze. Przyznam się, że nigdy nie korzystałem z Tindera (ożeniłem się przed jego powstaniem), ale obstawiam skuteczność wyższą niż maszyny białkowe.
Eh, jestem ciekaw czy kiedyś na hejto dodadzą możliwość uploadowania małych plików video
@wrazik Ale jaki to ma sens? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli jesteś brzydki i ktoś nie będzie Tobą zainteresowany to żadna rozmowa - nie ważne jak byłaby interesująca - tego nie uratuje. Ot narzędzie z d⁎⁎y. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gawafe1241 No ale nie każdy jest brzydki, no i przeważnie taki facet gada z różnymi dziewczynami, a kobieta z facetami. Wtedy właśnie to rozmowa determinuje z kim się umówi.