Z tego miejsca chciałbym powitac nowych użytkowników, oraz podziękować administracji wypoku za zwiększanie populacji Hejto. Mam nadzieję, że zostaniecie ciepło przywitani i zbogacicie portal swoją obecnością o nowe treści i opinie ;)
Ja z wykopu, ponad 16 lat istniało konto robiłem imprezy dla ludzi z portalu.
(konta są w trakcie kasowania - trzeba pamiętać aby się przypadkiem nie zalogować).
Po jakiś aktualizacjach zniknęło osiągnięcie "inicjator" (za tę organizację imprez dla userów). Dodam ze wszystko było za free z mojej strony i innych organizujących imprezy w innych miastach. Wykop czasem rzucił jakieś piwo/cukierki/list od białka, jednak imprezy działy się z mocy samych organizujących. Włodarze portalu nigdy nie chcieli się zaangażować bardziej, nawet jak się do nich wybrałem pogadać do Poznania - mityczna kawka i rogale z administracją nie były możliwe (już działali w biurowcu i nie wpuszczali). Potem zrobili swoje wykoparty, czy było rewelacyjne? Nie mi to chyba oceniać bo jestem stronniczy, byłem.
Wykop zapomniał, że było cokolwiek takiego jak wykoparty/wykopparty organizowane przez userów.
Usunąłem 2 konta, jedno prywatne, drugie firmowe.
Dlaczego teraz? Usunęli/zrobili shadowbana na wpis który miał ponad 800 plusów i narzekał na ich działania na przestrzeni lat, komentarzy też było dość sporo, w tym mój o podobnej jak tu treści.
Dość, niech się smażą z zielonkami.
Pozdrawiam i starych wykopowiczów i tych którzy zaczęli przygodę z interentem tutaj.
Mam nadzieję że serwis będzie się rozwijał.
Może kiedyś ktoś zrobi jakieś "hejtoparty" :D
@g0r0madska To jeszcze łap tutejszą #pastaoserwerowni (geneza jednego z większego eksodusów za @Aryo , w tym i mojego tu): #pasta
Pasta o serwerowniHejto.pl, copyright by @sullaf (źródełko)
@lubieplackijohn kończył nocną wartę w serwerowni Hejto. Za oknami zadłużonej piwnicy niewiele było widać, głównie przez to, że były zabite dechami. Ziemniaki, na których postawiono serwery, połączone były serią kabelków, a ich skwierczenie komponowało się z piskiem biegających tu i ówdzie szczurów i tuptaniem karaluszków.
Całą noc wymieniał zwęglone pyrki na nowe, świeże ziemniaki. Z rozpaczą patrzył na coraz chudszy worek. Zdawał sobie sprawę z tego, że albo Hejto będzie jako-tako działać, albo zje jakąś namiastkę kolacji. Spróbował gryza zwęglonego ziemniaka, ale od razu go wypluł.
- przynajmniej będzie na opał - pomyślał, rzucając bryłkę na skromny stosik węgla kamiennego, wydobytego po godzinach z biedaszybu.
Serwer albo żołądek. Z bólem serca (i paru innych narządów) podłączył ostatnie ziemniaki do misternego systemu i sprawdził czy w pułapki na szczury nie złapało się jakieś mięsko.
Admin Johnny przeglądał na monitorze statystyki serwisu. Z dumą stwierdził, że jego Hejto nadal wyprzedza Albiclę (przegrywając jedynie w kontach papieży na metr kwadratowy) i jeśli utrzyma obecne tempo wzrostu, to w 2094 roku powinno mieć tylu użytkowników, co pewien znany portal z dziecięcą pornografią.
Wtem rozległo się pukanie. "Komornik, wierzyciele?" zastanawiał się, nie mając najmniejszej ochoty sięgać do rygla. Pukający stracił jednak cierpliwość i jednym silnym kopnięciem wyłamał drzwi z zawiasów. Rygle i zamki okazały się wytrzymałe niczym zabezpieczenia wykopu. Przybysz wszedł niczym Rumun Ricardo - jak do siebie.
Przed Johnnymlubieplacki stała teraz dwumetrowa gąbka w kanciastych portkach.
- Siemaneczko! Aryo jestem. Byłem w serwerowni parę pięter wyżej, ale tam jakieś dziwne odgłosy, stękania, krzyki "BIERZESZ MNIE KINER!", wódką jedzie na cały korytarz, narzygane pod drzwiami, to wpadłem tutaj, bo patologii nie znoszę. Dzień doberek, ja z contentem przyszedłem!
Zaraz za gąbką podążały kolejne postacie. Jedna wpadła z teleskopem, druga z klockami lego, jeszcze inna przyniosła parę worków jabłek. Znany pomolog przyglądał się chwilę serwerowni, po czym wręczyła Johnemu kilka owoców:
- Proszę. To odmiana wyhodowana jeszcze za czasów Fryderyka Wilhelma. Średnio soczyste, mocno miąższyste, będą doskonałym dodatkiem do ziemniaczanych serwerów!
Johnny podziękował ślicznie, podłączając do misternego systemu nowe jabłka, ukradkiem włączając jednak część z nich do świątyni swego ciała.
Mały tłumek w piwnicy zaczął coraz bardziej gęstnieć. Johnny przekrzykiwał się przez zebraną wiarę:
- Ale co to, skąd tu nagle tylu ludzi, co jest...?
Ktoś odpowiedział:
- Mi i kolegom kazali wypierdalać z imprezy parę pięter wyżej, bo podobał nam się striptiz jaki urządził taki brazylijski przystojniak. Serio, nie jestem gejem, ale jemu bym dał. Gospodarz imprezy powiedział, że tak nie może być, ochrona nas wyrzuciła, no to jesteśmy!
- A ten striptizer? - spytał z nadzieją w głosie Johnny
- Został. Wyszedł i wszedł z powrotem przez taki lufcik. Nigdy go nie wywalą.
- No dobra, a pozostali?
- A my tu za tą gąbką przyszliśmy, ona mądrze gada.
- No i brzydzimy się patologią.
Johnny z niedowierzaniem oglądał skromną imprezę, która rozpoczęła się w jego piwnicy. Wygląda na to, że i on, i jego dzieło życia jeszcze będą mieli okazję trochę pożyć, kto wie - może i pogonić kota hałaśliwym, patologicznym sąsiadom z wyższych pięter?
Życie w serwerowni od tej nocy nie miało wyglądać już tak samo.
@4pietrowydrapaczchmur mnie kiedyś zbanowali za to, że używałem tagu #moderacjacwel, więc po odbanowaniu zgłosiłem im ten tag, odpisywali, że nie będą usuwać wpisów z tym zakazanym tagiem i dalej będzie się wyświetlał w proponowanych tagach po wpisaniu frazy "moderacja". A tu proszę, jednak da się skasować tag. Skoro tak to niech zdychają, bardzo dobrze im tak.
Wchodzę na Wykop, a tam wszędzie zasyfione jest nienawiścią do kobiet, do psów.
Czy tak jest w całej Polsce, że tylko te tematy się przewijają, czy na Wykopie tylko?
W każdym razie, życie w Polsce mnie troszkę zaczyna obrzydzać, choć daleko mi do lewaczki.
@PozegnanieKrolow mnie psiarze niszczący okolice i mający wyjebane na ludzi postronnych od dłuższego czasu wkurwiają. Na swoim osiedlu walczę z nimi na długo przed tym jak wychodki wpadły na taki pomysł.
Patrzcie. Żyjemy w jednym z lepszych na świecie krajów do życia. Wzrost gospodarczy, zarabia się 25% więcej niż dekadę temu w realnej wartości nabywczej, w nocy nikt nie zastrzeli na ulicy, miasta ładne, czyste i bezpieczne, a ludzie takie wysrywy piszą. Pewnie continuum typowego pisowca, czy innego kuca tak wygląda.
#spoleczenstwo #hydepark #bekazwykopu
Zdegenerowane społeczeństwo: Czy to tylko ja to widzę?
Czy to tylko ja to widze, czy prawie całe społeczeństwo jest zdegenerowane i każdy patrzy tylko na koniec swojego nosa?
Nikt nikomu nie zwraca uwagi jak się źle zachowuje, a jak już komuś sie zwróci uwagę to dostanie się w odwecie obelgi i brednie jakby się niewiadomo jaką zbrodnie popełniło. I tacy degeneraci się zaczynają coraz bardziej rozpychać łokciami w społeczeństwie jak ten co zabił rodzine zapieprzając na autostradzie, jak ten od kradzieży czapki i cała reszta hołoty.
Przykłady:
Stoję z córką przed przejściem dla pieszych, samochód się zatrzymał, rowerzysta wymija i pakuje sie na przejście jak zaczynam przechodzić. Mówię "rower też powinien się zatrzymać". Dostaje w odpowiedzi wiązankę bluzgów.
Syn sąsiada napierdziela techno przez pół dnia na całe osiedle przez kilka tygodni. Nikt uwag inie zwraca, w końcu łeb mi pęka któregoś dnia i piszę smsa, żeby kupili sobie słuchawki bo łeb mnie boli i po całym osiedlu bas się niesie.
W odpowiedzi dostaje, że "moje gówniarze to drą ryja na podwórzu cały czas" (mimo, że nie drą, bo nie wychodza za bardzo na podwórko, a jak się dra to pierwszy im zwracam uwagę że mają być ciszej). Dobrze, że jeszcze basu nie podrkęcił.
Idę w sklepie i jakieś dziecko wbija mi się w nogi wózkiem. Mówię spokojnie - uważaj z wózkiem na innych ludzi. Matka od razu do mnie z mordą, że to ja mam uważać.
Żona pracuje w szkole, zajmuje się jakimś ułomkiem, który ma problemy i daje znać rodzicom, że powinni iść do poradni bo ma problemy z nauką. Dzień później rodzice u dyrekcji wylewają wiadro pomyj na żonę i żądają jej zwolnienia (sic).
I tak na kazdym kroku. Wszyscy mają kompletnie w d⁎⁎ie społeczeństwo, zakochani sa tylko w sobie. A najgorsze jest to, że prywatnie większości ludzi to przeszkadza, ale boją się odezwać bo boją się braku poparcia i tego, że dostaną opieprz od chamów i prostaków. Tak jak koleś od techno - pytałem innych sąsiadów, tak przeszkadza im to. Czy ktoś zwrócił uwage? Nie. Wszyscy się boją, wszyscy są zakrzyczeni przez chamów prostaków i margines społecny, który nauczył sie szczekać o policji i o sądach mimo, że nie mają racji.
No i oczywiście winę ponoszą tu tez służby i rządy, które kontrolują policję, gdzie za dawnych czasów jak patus darł sie na osiedlu i dało mu się po mordzie to jakby milicja przyjechała to jeszcze by mu poprawiła pałą. Dzisiaj patus jak sie drze to nie można nic mu zrobić, policja lub straż miejska przyjedzie spisze i tyle i każe nam bujać się po sądach. A jak niedajboże ktoś patusowi po mordzie da to on będzie miał problem, a nie patus.
I tak samo chociażby z tym złodziejem od czapki - nagranie jest 100% widać, że typ jest złodziejem, ale po sądach straszy, jedynie za plecami cośtam szeptają fora, że złodziej, ale oficjalnie nikt mu nic nie zrobi. Tak jak temu prawnikowi od trumny na kółkach. I całej reszcie prostaków w BMW(których zresztą patologia z wykopu uwielbia bronic bo jedzie szybko ale bezpiecznie i za każdym razem ból tyłka jest o próby ograniczania patologii na drogach).
Podobnie z ułomkami, które teraz się ostatnio zabijają na hulajnogach elektrycznych bo mają gdzieś innych i jeżdżą po 60km/h i uwagi im zwrócić nie można tylko trzeba czekać aż się sami zabiją licząc, że akurat nie zabiją po drodze i ciebie lub twojego dziecka.
I się zastanawiam czy dobrze wychowuje dzieci mówiąc im, że mają być ciszej bo innym to przeszkadza, mówiąc na plaży żeby nie sypaly piaskiem bo leci na innych. Nikt inny nie zwraca swoim gówniakom uwagi i rośnie kolejne chamstwo i prostactwo, które będzie deptało moje dzieci w przyszłości tak jak ich rodzice robią to teraz z całym społeczeństwem.
Czy na prawdę zatoczyliśmy społecznie już takie koło, że wróciliśmy do trybalizmu i jedynie ja i moje otoczenie się liczymy, a resztę można mieć w pogardzie?
Wy zwracacie komuś uwagę na ulicy jak źle coś robi czy boicie się, że wam się oberwie? Czy w ogóle z domu nie wychodzicie?
@twardy_kal_owiec nie wiem czy wysrywy. Ktoś podzielił się swoim przemyśleniem, refleksją, zadał jakieś pytania, chce zwalidować swoje postrzeganie społeczeństwa i chyba po prostu potrzebuje z kimś anonimowo to przegadać. Co tu ma do tego wzrost gospodarczy, pisowcy czy tam coś. Ludzie są różni. Brzmi tak, jakby chciał po prostu sie wygadać. Bardziej podejrzane jest to, że to Twój pierwszy wpis xD
@twardy_kal_owiec Gadanie o tym, że kiedyś to było, a teraz to ta młodzież niewychowana, jest tak stara, jak nasza cywilizacja. Na młode pokolenie narzekał Sokrates, oraz zachowały się sumeryjskie tabliczki z narzekaniami na młodsze pokolenie.
Wykop jest serio beznadziejny. Włączyli mi weryfikację numerem telefonu po dodaniu filmu z UK jak imigrant atakuje ludzi. Napisałem do supportu żeby odblokowali powiedzieli że muszę podać numer telefonu to odpisałem żeby konto skasowali i bez problemu skasowali bez podania numeru XD Ale mają wywalone na ludzi, po całości heh #wykop #bekazwykopu
@festiwal_otwartego_parasola ale się wtedy zesrali xD
Biznesmeni że im firma padnie jak 2 tyg go nie będzie xD
Oczywiście nie jestem zwolennikiem przymusowych ćwiczeń ale podstawową wiedzę każdy powinien posiadać tym bardziej w takich po⁎⁎⁎⁎nych czasach - nie da się tego zrobić zdalnie bo zaraz to trafi do wroga więc musi być obocność