Przepraszam, może jestem durny i łatwo popadam w zachwyt, ale spójrzcie na to, jak urocze są nazwy bakterii w języku polskim:
Mamy dwoinkę (już jest super), a jak się zrobią dwie dwoinki to mamy czworaczka. A potem jeszcze lepiej w formach cylindrycznych: a to pałeczka, a to laseczka, a to podwójna laseczka, a na koniec ŁAŃCUSZKOWIEC
Czwarta setunia w sezonie. Jak sobie przypomnę gdy kilka lat temu zrobiłam pierwszy raz setkę i myślałam, że zejdę - ostatnie 20 km na oparach, a dziś? Wolny dzień, umiarkowana pogoda i się jedzie, i tyle.
Nie chciało mi się nigdzie na żadne żarcie zatrzymywać, więc ledwie 2-minutowe przerwy na batony i żelki. Gładko szło, choć początek był najcięższy bo pod wiatr, ale potem już elegancko - z wiatrem to noga sama chodzi :D
Niestety, teraz dni z deszczem a potem wyjeżdżam na festiwal - ta setka musi mi więc starczyć na jakiś czas ;)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Grałem w różne symulatory jazdy, nie będące wyścigami. I chyba już wiem, dlaczego ETS2 i ATS są nadal tak popularne. Bo są dopracowane.
A ten konkretny tytuł jest jednym z wielu symulatorów, gdzie autorzy mieli pomysły, ale po wydaniu gry je porzucili i przestali ją chyba od razu rozwijać.
Z jednej strony mamy różne tegkie duperelki typu ustawianie klimatyzacji, otwieranie szyb, radio, nawiew i takie tam. Ale z drugiej strony mamy grę tak mało zbalansowaną, ze skopaną fizyką, ekonomią, rozwojem.
Samo miasto (w tym wypadku jest to Barcelona) jest dosyć dobrze odwzorowane. Jeżdżąc po nim możemy "zbierać Pokemony", które są tutaj zabytkami i ciekawymi miejscami w mieście. To jest plus. Chyba jedyny.
Fizyka jazdy - koszmarna. Samochód potrafi skręcić prawie w miejscu. Samochody między sobą prawie niczym się nie różnią. Paliwa starcza na 2-3 kursy po mieście, więc co chwila trzeba szukać stacji. Zużycie części również jest takie, że co dwa dni trzeba robić generalny remont.
Rozwój firmy czy swojej postaci? Jest, ale w zasadzie mogłoby go nie być.
Ruch uliczny? Zaskakujący. Z jednej strony masz ruch miejski, gdzie cuda mogą się dziać na drodze, ale czasami stoisz w korku i stoisz i stoisz. Co się okazuje? Że jakiś samochód po prostu zatrzymał się przed skrzyżowaniem i już nie pojedzie. Bo tak.
Jak ktoś chce "zobaczyć" kawałek Barcelony - spoko. Jak chce pojeździć po mieście i mieć z tego frajdę, - trzeba szukać innego tytułu.
Mnie znudziła bardzo szybko. A w ETS2 mam prawie 1000 godzin i nadal bawi
Dzień dobry bardzo!! Witam na podumowaniu CXXXII, czyli 132 edycji #nasonety!
Była to pierwsza edycja organizowana przeze mnie, dziękuję bardzo koledze @fonfi za wywyższenie! Mieliście państwo cały tydzień żeby upisać coś do zaproponowanego przeze mnie sonetu. Zgłosiło się trzech poetów, każdy z nich przedstawił po jednym wierszu:
Niezawodny kolega @George_Stark z sonetem z cyklu krakowskiego: Sonet o Krakowie, ale za to z morałem
Ulubiony pajęczak całej kawiarenki @splash545 z wierszem nostalgicznym za Bar mleczny
No i winny temu że to właśnie ja piszę to podsumowanie @fonfi, który na ostatnią chwilę przedstawił sonet pod tytułem Luksus
Jak sami państwo widzicie, sonetów być może wiele nie ma, ale za to na jakim poziomie!! Jakość nie ilość, to mi się podoba, to propsuję. No cóż, coś jednak trzeba wybrać... Więc wybieram! Następną, CXXXIII, czyli 133 edycję #nasonety poprowadzi kolega @splash545!! Fanfary i gratulacje dla poety!
@sireplama nie dawałem żadnego terminu miałem ochotę przedłużyć edycję bo tylko 2 sonety to tak smutno, ale jak @fonfi wrzucił swój to stwierdziłem że 3 to wystarczająca liczba
@Endrevoir No i co - wcale tak strasznie nie było. Dziękujemy ślicznie za poprowadzenie i domknięcie. A koledze @splash545 z całego serca współczuję gratuluję wygranej.