Druga zapowiedź. Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie jednak najwcześniej jutro.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Druga zapowiedź. Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie jednak najwcześniej jutro.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Pod tym względem na pewno polecam Radka Bombę i Henry'ego Jenkinsa.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/291027/gry-komputerowe-w-perspektywie-antropologii-codziennosci
Zaloguj się aby komentować
Jakby nie patrzeć syndykaty przestępcze są tak naprawdę prywatnymi firmami na których działalność nie zgadza się państwo. Większość z nich po prostu zajmuje się handlem konkretnym towarem, który jest uznawany za nielegalny na czym zarabiają. To, że korzystają z środków przemocy wynika z braku możliwości reprezentowania swoich interesów w sądzie. Dlatego rywalizacja między gangami toczy się przy pomocy niejawnych porozumień i wojen. Daje nam to jednak odpowiedź jakby wyglądał akap gdyby nie było nadzoru państwa mającego formalnie monopol na stosowanie przemocy. Firmy nie mogąc się odwołać do wyższej instancji bardzo szybko zaczęłyby rekrutować najemników jak to robiła kompania wschodnioindyjska by bronić swoje interesy. Dlatego cieszę się każdego dnia, że państwo istnieje.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować
Wpis poświęcony grze Yume Nikki i alienacji w świecie późnego kapitalizmu, wyjdzie w tym tygodniu.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #socjologia #psychologia #yumenikki

Zaloguj się aby komentować
Ja się czasem zastanawiam czy istnienie Naddniestrza to nie jest jakaś forma eksperymentu socjogeopolitycznego. To separatystyczne państwo formalnie jest ostatnim komunistycznym krajem w Europie. W praktyce cała gospodarka jest tam kontrolowana przez jedną korporacje Sheriff. Finansuje ona tam nie tylko klub piłkarki, ale ma też własną sieć komórkową, produkuje wina, posiada sklepy spożywcze, stacje benzynowe, wydawnictwo, agencję reklamową, stację telewizyjną, sieć piekarń, dom mediowy, a nawet oddział zajmujący się budownictwem.
Wcześniej współpracowali oni z prezydentem Naddniestrza, Igorem Smirnowem, ale później uznali, że chcą mieć też polityczną kontrolę nad krajem. Korporacja więc stworzyła sobie marionetkową partie, która wygrała wybory i od tej chwili Sheriff ma w swoich rękach całe państwo. Sama rosja zdaje się przyzwalać na tą sytuacje choć korporacja ta zdaje się też pragnąć rozszerzać swoje pole ekspansji na rynek UE. Kto wie czy jeśli w wyniku obecnej wojny wpływy rosji w Naddniestrzu osłabną to szefowie Sheriff uznają, że nadszedł czas na obranie nowego kursu geopolitycznego.
Wracając do samego tematu, sytuacja Naddniestrza na swój sposób przypomina historie jakiś cyberpunkowych powieści gdzie to jedna lub kilka wielkich megakorporacji przejmuje władzę nad całym krajem i zaczyna kontrolować każdy aspekt życia zwykłych obywateli. Tyle, że ten scenariusz został zrealizowany w małym, zacofanym państwie, którego nawet prawie nikt na arenie międzynarodowej nie uznaje i istnieje on wyłącznie przez stacjonowanie tam rosyjskiego wojska. Pokazuje to jednak, że taki scenariusz jest mimo wszystko teoretycznie możliwy.
Dowodzi to też pewnej mojej osobistej tezy, że prywatne firmy gdy już urosną w siłę, nie zadowalają się jedynie kontrolowaniem rynku i dążą też do osiągnięcia dominacji na polu politycznym co zapewnia im lepszą możliwość zabezpieczania własnych interesów. Przykład Brytyjskiej Kompani Wschodnioindyjskiej o którym dziś pisałem też dowodzi prawdziwości tego stwierdzenia. Firmy z czasem są więc skłonne nie tylko rozwijać własne armie, ale i przejmować władze nad określonym terytorium, rozwijać tam własną administracje, a nawet ściągać podatki. Dlatego nie wierze by akap kiedykolwiek miał szanse na zaistnienie w praktyce. Prędzej czy później kilka korporacji by się wybiło i zaczęło realizować opisany tutaj scenariusz.
#antykapitalizm #polityka #przemyslenia #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Jak ktoś się zastanawia jak wygląda sytuacja gdy jakaś korporacja zdobywa zbyt dużo wpływów to odpowiedź na to wydaje się nam dawać historia Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Ta prywatna firma nie tylko w pewnym momencie kontrolowała połowę światowego handlu, ale i posiadała własną armię i prawo do wypowiadania wojny, oraz co za tym idzie zawierania pokoju. Zdobyli taką siłę, że stanowili oni państwo w państwie i stali się potęgą z którą nawet inne kraje musiały się liczyć. Aktywnie też zwalczali wszelką konkurencje i lobbowali w parlamencie Wielkiej Brytanii oraz posiadali też wpływy w wojsku. W pewnym momencie udało im się podporządkować Bengal, a potem znaczną część Indii. Doszło do tego, że prywatna korporacja kontrolowała własne, duże terytorium, gdzie dogadała się z tamtejszą arystokracją, wprowadziła własną administracje i ściągała spore podatki. Doprowadzili tym przy okazji do chociażby Wielkiego Głodu Bengalu, w 1770 r., w wyniku którego zmarło ok. 10 mln osób, co stanowiło blisko 1/3 ludności tych terenów. Jak widać nie tylko komunizm, ale i kapitalizm potrafi skutecznie prowadzić do wygłodzenia milionów. Oprócz tego kompania była odpowiedzialna za zalanie Chin opium, co końcowo doprowadziło końcowo do wojny opiumowej. W końcu doszło do powstania Sipajów w północnych Indiach z powodu nadużyć samej kompani. Powstanie zostało stłumiono, ale rząd Wielkiej Brytanii zdecydował samemu przejąć kontrolę nad Indiami. To natomiast doprowadziło w końcu do zmierzchu i upadki tej megakorporacji, która już na zawsze zapisała się na kartach historii i to raczej w negatywny sposób. Kto jednak wie czy w przyszłości wraz z kolonizacją kosmosu te czasy powrócą i wielkie korporacje znowu będą posiadały własne armie i planety do okupowania gdzie będą akurat surowce.
#historia #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Korporacje mają wiele sposobów by podporządkować sobie polityków. Finansują ich kampanie, prowadzą lobbing, czy stosują politykę obrotowych drzwi. Obecnie jednak coraz częściej obserwujemy jak miliarderzy sami zaczynają się angażować w politykę. Najlepszym przykładem jest "skrajnie antysystemowy" biznesmen Donald Trump który nie tylko został prezydentem, ale i wprowadził swoich kolegów z biznesu do białego domu jako doradców chociażby. Potem obniżył dla bogaczy podatki. W poprzednich wyborach tego samo próbował Michael Bloomberg, tym razem od strony demokratów, ale odniósł spektakularną porażkę. Tym razem wydaje się jednak, że demokraci postawią na kogoś innego.
Will Jeff Bezos ‘Make America Amazon’ in 2024?
Last week The Hill published an op-ed titled, “Do Democrats need a past ‘superstar’ to hold the White House in 2024?” by veteran Republican consultant Douglas MacKinnon, who wrote:
“At some point, all of the Democrats I have spoken with drift into a version of the same thought: They need a superstar to emerge as the ‘adult in the room’ to save the party.”
Widać, że demokraci nie są zbytnio zadowoleni z Bidena.
Last month The Hill reported that only 37 percent of Democrats want President Biden to seek a second term, but with no clear replacement. Overall, a January 2023 Gallup poll found that while 64 percent of Americans think the “United States’ power in the world will decline, 73 percent think China’s power will increase.” If we are a declining power, we need a leader who is an extraordinary innovator with once-in-a-lifetime business acumen, a proven track record and the highest level management skills to reverse our downward spiral.
W związku z tym pojawia się idea żeby postawić na... Bezosa...
Such pessimism will multiply if Americans must endure a Trump v. Biden rerun, begging the question, “Is this the best we can do?” And if Democrats are longing for “Challenger X” to derail the Biden/Harris ticket, then a strong case can be made for Bezos. But someone needs to ask him — now.
Bezos z kolei nie lubi obecnej administracji podobnie jak Elon Musk. Dwa lata temu prowadził z Bidenem spór w kwestii inflacji.
Jeff Bezos clashes with Biden administration again over inflation
Konserwatywny komentator dla telewizji Fox News, Jesse Watters wyraził z kolei opinie, że Bezos dogadał się z Cia by wspólnie pozbawić Bidena mandatu prezydenckiego wykorzystując do tego samych demokratów.
Watters: “The world’s third richest man has joined the CIA to move the Democrat machine against Biden”
And Bezos has had the CIA in his back pocket for years. Amazon and the intelligence agencies have billions in contracts. Software, clouds, surveillance. Amazon's board is stacked with former intelligence professionals ready to do Bezos' bidding. And Bezos wants Biden gone.
Nie mam pojęcia czy Bezos rzeczywiście będzie chciał osobiście pokonać Bidena w wyborach by samemu zostać prezydentem, ale uważam taki scenariusz za możliwy.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #usa #wybory
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=3HP0RkYol0I
Rewolucja przemysłowa była błędem, a powstanie WEF to naturalna konsekwencja rozwoju kapitalizmu którego ewolucja prowadzi do wzrostu potęgi i skupienia całego bogactwa w rękach nielicznych, prywatnych posiadaczy kapitału którzy podporządkowują sobie interes publiczny, interesowi własnemu. Do tego właśnie prowadzi wolny rynek.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #historia
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Nie tak dawno wrzuciłem na hejto swój artykuł dotyczący dziwnej akceleracjonistycznej, neonazistowskiej sekty działającej w internecie, która nazywała się Kaliacc. Wspomniałem tam, że za całą tą grupą stała niejaka Miya, która wcześniej była częścią samobójczego kultu fanów anime Serial Experiments Lain, który z kolei powstał na 4chanie. Później pisałem, że Miya zmieniła swoją internetową tożsamość i obecnie jest znana jako Charlotte Fang. Stoi ona aktualnie za projektem artystycznym NFT "Miladys of Milady Maker". Stwierdziłem wtedy, że projekt ten nie jest czysto biznesowy i ma on również swoją warstwę ideologiczną, oraz, że promował go sam Elon Musk na swoim twitterze. Nie wiedziałem jednak wtedy o jaką konkretną ideologie wtedy chodziło choć miałem świadomość, że dotyczy to ponownie akceleracjonizmu i postaci Nick Landa. Niedawno jednak wgłębiłem się w to nieco bardziej i chciałem wam dziś o tym napisać.
Czym właściwie jest CUTE/ACC
Kilka razy opisywałem wam już idee akceleracjonizmu którą zapoczątkował Nick Land i, że z czasem powstały różne jej odłamy. Jedną z nich jest tak zwany E/ACC i wydaje się ona być popularna w dolinie krzemowej. E/acc to skrót od "Effective Accelerationism". Ideologia ta zakłada, że sztuczna inteligencja i duże modele językowe (LLM) są w stanie stosunkowo szybko rozwiązać problemy ludzkości i należy jak najszybciej przyspieszyć ich rozwój. Podejście to reprezentuje chociażby Samuel Harris Altman, Współzałożyciel Loopt i do 2023 dyrektor generalny OpenAI. Został on zresztą zwolniony przez zarząd który uznał, że Altman za bardzo pragnie cały ten proces przyspieszać bez żadnych regulacji. Jest to z kolei stanowisko EA, "efektywnych altruistów", które zakłada konieczność spowalniania i kontroli rozwoju technologi nawet kosztem rosnącej koncentracji władzy (oczywiście w rękach korporacji) i spowolnienia technologicznego. Jest to też teoretycznie obecne stanowisko Elona Muska w sprawie sztucznej inteligencji (przynajmniej pozornie), który od jakiegoś czasu mówi dość często o problemach jakie ona może wywołać.
Ideologia CUTE/ACC z kolei uznaje stanowisko E/ACC i Altmana za zbyt mało radykalne. Chodzi mianowicie o założenie, że sztuczna inteligencja powinna służyć ludziom co jest tu krytykowane. Ich założeniem jest, żeby sztuczna inteligencja nie tylko rozwijała się w sposób nieograniczony, ale i żeby maszyny końcowo zastąpiły ludzkość zamiast jej pomagać. Wyznawcy CUTE/ACC wierzą, że rozwój technologiczny doprowadzi nas do punktu historycznej osobliwości po którym nic już nie będzie takie samo i nastanie epoka posthumanizmu. Jest to zresztą bardziej wierne pierwotnym założeniom Nick Landa i po części jego mistrza, filozofa postmodernistycznego Deleuzego, który znany był ze swojej krytyki humanizmu. Deleuze wprost pisał, że ludzie powinni wyzbyć się tego co uznają za człowieczeństwo wraz ze stałymi formami tożsamości typu naród, płęć czy rodzina i poddali się procesowi cyborgizacji. Nick Land wziął tą idee i doprowadził do pewnego rodzaju skrajności uznając, że technokapitał jest w pewnym sensie samoświadomy i celem jego rozwoju jest powstanie właśnie boskiej sztucznej inteligencji.
CUTE/ACC wydaje się być jednak póki co jedynie zjawiskiem internetowym, istniejącym głównie na twitterze jednak zdobywa tam na popularności (Co jak wcześniej pisałem, zawdzięczamy Elon Muskowi). Warto też wspomnieć, że zwolennicy CUTE/ACC mają jakąś dziwną fascynacje Chinami. Sam Nick Land ponoć dał temu błogosławieństwo, ale nie mam pojęcia do czego miałoby to doprowadzić w przyszłości. Nie mam też pojęcia na ile ten projekt jest oddolny i ma charakter wyłącznie artystyczny i czy powinienem już wchodzić na poziom jakiś teorii spiskowych. Wiem tylko, że ta ideologia jest w moim mniemaniu dość niebezpieczna. Tyle ode mnie.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #filozofia

@Al-3_x od jakiegoś czasu mam wrażenie, że AI to będzie dotcom trzeciej dekady tego wieku. W sensie ekonomicznym, bo w sensie społecznym to będą patologie social media na sterydach. Można by powiedzieć, że mamy patomedialną rewolucję 4.0. 1.0 to było klasyczne radio i telewizja, 2.0 to było CNN, 3.0 robione przez ludzi social media, 4.0 social media robione przez boty
Zaloguj się aby komentować
Ponieważ kolega, @AmbrozyKalarepa powiązał demonizowanie fajerwerków ze światowym spiskiem weganów, wielkich korpo i masonerii postanowiłem na to odpowiedzieć w osobnym wpisie jako wyraz szacunku dla jego kreatywnej wyobraźni.
Po pierwsze to nie wiem co mają fajerwerki z obroną tradycyjnej agrokultury. Krytyka ich używania dotyczy głównie tego, że straszą one psy czy koty. Te są z kolei zwierzętami udomowionymi, których i tak nie zjadamy ani nie hodujemy na rzeź. Czy teraz jakikolwiek akt miłości czy troski do naszych milusińskich mamy uznawać za akt spisku mającego doprowadzić do tego, że będziemy jeść robaki? Co więcej hodowla samych zwierząt odbywa się głównie jednak na wsiach, a nie w miastach gdzie te fajerwerki są głównie puszczane. Ich ta sprawa prawie w ogóle nie dotyczy.
Po drugie łączenie wegan z wielkim kapitałem jest głupie. W istocie to właśnie hodowla zwierząt jest sporym biznesem. Duża część rynku gastronomicznego opiera się na daniach z mięsa. Wielkie korporacje takie jak McDonald zarabiają głównie na sprzedaży hamburgerów, a nie kotletów sojowych i sałatek owocowych. W efekcie spożywania takiego jedzenia mamy obecnie problem z otyłością w społeczeństwie. Może więc lepiej by było jakby ludzie rzeczywiście zaczęli przerzucać na te sałatki.
Po trzecie sama antropomorfizacja zwierząt jest jak najbardziej tradycjonalistyczna. Przypominam, że prymitywne ludy zawsze miały swoje zwierzęta totemiczne. W wielu religiach różnym zwierzętom dalej oddaje się boską część. Bogowie byli często przedstawiani z głowami byków, sokołów, lwów itp. U nas ducha świętego przedstawia się jako gołębia. Ptaki często też występują jako symbole narodowe jak nasze orły. Arystokracja używała symboli zwierząt jako herbów. Rycerze czy władcy często byli psychicznie związani ze swoimi końmi. Kaligula uczynił jednego nawet swoim senatorem. To właśnie modernizm odczarował zwierzęta.
Wychodzi więc na to, że agentami wielkiego kapitału i modernistów są właśnie sami zwolennicy fajerwerków.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #bekazprawakow #sylwester #weganizm

Zaloguj się aby komentować
Kilka rzeczy należy władzy komunistycznej rządzącej Polską po wojnie mimo wszystko oddać. Mianowicie udało jej się skutecznie uprzemysłowić kraj i wydedukować nasz naród. Należy bowiem pamiętać, że 2 RP wcale nie była jakimś silnym państwem gdzie panowała wolność i prężnie rozwijająca się gospodarka. Wręcz przeciwnie. Był to kraj zacofany, oparty na rolnictwie, gdzie szerzył się analfabetyzm i bieda. Władza była autorytarna i panowała ogólnie silna korupcja. Pod tym względem komuniści zmienili wiele rzeczy na lepsze. Analfabetyzm został w dużej mierze wyeliminowany, rozbudowano przemysł (głównie ciężki i zbrojeniowy, ale jednak), nastąpiła też elektryzacja kraju i ogólnie nastał pewnego rodzaju postęp. Nowy rząd nie był w żadnym razie demokratyczny, ale wcześniej również taki nie był. Też PRL miewał lepsze i gorsze okresy. Wielu negatywnie się wypowiada o czasach stanu wojennego, ale z kolei dziadkowie nostalgicznie wspominają okres Gierkowski. Również przecież i w 3 RP w latach 90 Polska doświadczyła silnego wstrząsu ekonomicznego spowodowanego nagłą prywatyzacją. Doprowadziło to do nagłego wzrostu bezrobocia, upadku lub przejęcia rodzimych przedsiębiorstw przez zachodnie firmy, czy rozwoju czarnego rynku i przestępczości zorganizowanej. Sytuacja ustabilizowała się dopiero w kolejnym tysiącleciu, a i tak potem cały świat ogarnął kryzys w 2008. Ogólnie nie twierdze, że w ogólnym rozrachunku przejście na gospodarkę rynkową wyszło nam na złe. Wręcz przeciwne. Status życia się polepszył. Natomiast to samo można powiedzieć w kontekście upadku 2 RP i powstaniu PRL'u. Dlatego uważam, że przesadnie demonizujemy ten okres.
https://www.youtube.com/watch?v=6bKstmS7TQk
#antykapitalizm #historia #polityka
@Al-3_x
2 RP wcale nie była jakimś silnym państwem gdzie panowała wolność i prężnie rozwijająca się gospodarka. Wręcz przeciwnie. Był to kraj zacofany, oparty na rolnictwie, gdzie szerzył się analfabetyzm i bieda. Władza była autorytarna i panowała ogólnie silna korupcja
Z drugiej strony zapominasz że to był kraj który przedtem nie istniał ponad sto lat na mapie i gdzie w każdej części był inny władca, inna waluta, inny poziom rozwoju gospodarczego. Dziś człowiek z Wielkopolski niewiele się różni od człowieka spod Białegostoku, w 1918 były to dwa światy. A autorytaryzm w tamtym okresie był "modny" w tej części Europy, korupcja to też było pokłosie zaborów gdzie żeby coś załatwić musiałeś sypnąć groszem
Zaloguj się aby komentować
Zwolennicy Trumpa ciągle gadają o ukradzionej prezydenturze, a tymczasem zawsze warto przypomnieć kto był rzeczywiście ofiarą fałszowania wyborów.
Court Concedes DNC Had the Right to Rig Primaries Against Sanders
In June 2016, a class action lawsuit was filed against the Democratic National Committee (DNC) and former DNC Chair Debbie Wasserman Schultz for violating the DNC Charter by rigging the Democratic presidential primaries for Hillary Clinton against Bernie Sanders. Even former Senate Minority Leader Harry Reid admitted in July 2016, “I knew—everybody knew—that this was not a fair deal.” He added that Debbie Wasserman Schultz should have resigned much sooner than she did. The lawsuit was filed to push the DNC to admit their wrongdoing and provide Bernie Sanders supporters, who supported him financially with millions of dollars in campaign contributions, with restitution for being cheated.
Jest to szczególnie zabawne, że prawica ciągle postrzega Bidena jako jakiegoś groźnego komunistę, a gdy tymczasem rzeczywiście pojawia się umiarkowanie lewicowy kandydat to zwyczajnie się go blokuje na wszelkie możliwe sposoby. Też warto pamiętać, że Bernie chce po prostu wprowadzić USA ustrój na wzór skandynawski i też nie chce budować drugiego ZSRR. Mimo wszystko dla demokratów jest on już zbyt mocno na lewo.
W istocie ani demokraci, ani republikanie nie mają zamiaru obalać ani nawet mocno reformować kapitalistycznego ustroju w USA. Obie te partie są bowiem finansowane przez tamtejszą finansjerę. Dlatego konflikt toczy się głównie w kontekście kulturowym i dotyczy kwestii typu LGBT czy odpowiednich zaimków. Ważniejsze znaczenie schodzą na dalszy plan.
Inna kwestia która wyróżnia Berniego to fakt, że krytykuje on Izrael i walczył o wstrzymanie wsparcia dla tego kraju i to pomimo własnego, żydowskiego pochodzenia. To go wyróżnia od takiego, rzekomo antysystemowego Trumpa czy Bidena, którzy stoją murem za Izraelem.
Sen. Bernie Sanders opposes giving Israel $10 billion in aid
Temu również nie ma co się dziwić, skoro Izrael bardzo mocno lobbuje u obu partii. Zresztą w przypadku Trumpa, to ma on wielu znajomych, miliarderów którzy są żydami. Jego zięć jest żydem, a córka przeszła na Judaizm. W takich właśnie sytuacjach widać kto rzeczywiście systemowi przeszkadza i komu są rzucane kłody pod nogi.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #wybory #usa #bekazprawakow
Zaloguj się aby komentować
Erich From to jest jednym z ważniejszych zachodnich myślicieli 20 wieku, który niestety padł ofiarą prawicowych oszołomów, będąc niesłusznie oskarżanym o bycie jakimś marksistą kulturowym (cokolwiek to znaczy), chcącym zniszczyć cywilizacje zachodu by wprowadzić komunizm. W istocie cała ta teoria opiera się na założeniu, że Fromm bazował na myśli Marksa i Freuda i dokonał syntezy ich założeń. W istocie Fromm odwoływał się do obu tych panów, ale daleko mu było do Wilhelma Reicha który faktycznie chciał dokonać seksualnej rewolucji społecznej. Fromm bowiem choć cenił dziedzictwo jakie po sobie pozostawiali to był też wobec nich krytyczny. Freudowi zarzucał właśnie, że sprowadzał wszystko do seksu i w książce "Ucieczka od wolności" bronił tezy, że sadyzm i masochizm mogą mieć również charakter aseksualny Za to był właściwie krytykowany przez Reicha, który był bardziej wierny pierwotnym założeniom psychoanalizy. Również jego teoria snów się różni od tego co głosił Freud.
W kontekście samego Marksa to choć miał dość lewicowe poglądy to odrzucał idee, bazy ekonomicznej jako głównego źródła przemian i nie opowiadał się za rewolucją czy nawet likwidacją kapitalizmu. Jeśli już do chciałby pracownicy mieli większą możliwość decyzyjną w przedsiębiorstwach.
Nie jest też prawdą, że krytykował radykalnie chrześcijaństwo, czy tradycyjne wartości. Owszem, nie lubił protestantyzmu, ale do katolicyzmu miał nawet pozytywny stosunek. Nie odrzucał religii samej w sobie. Raczej uważał, że religia może pełnić zarówno funkcje opresyjną jak i wyzwoleńczą. Bardzo duży wpływ miał na niego chrześcijański filozof, Mistrz Eckhart. To czym naprawdę się zajmował to problemem alienacji w kapitalistycznym społeczeństwie, oraz zaburzeniom psychicznym, które z niej wynikają. Krytykował też nadmierny konsumpcjonizm i podejrzewam, że niejeden narodowiec o bardziej lewicowych ekonomicznie poglądach mógłby się pod tym podpisać gdyby nie fakt, że gość był żydem. Tak, czy inaczej, na mnie ten człowiek wywarł naprawdę pozytywne wrażenie i pozwolił mi się wyzwolić spod Karoniowych teorii, które miały na mnie wpływ przez krótki okres mojego życia.
#revoltagainstmodernworld #filozofia #antykapitalizm #socjologia #bekazprawakow

„W każdym razie uczucia miłosne kieruje się zazwyczaj jedynie ku takiemu ludzkiemu towarowi, który można zdobyć biorąc pod uwagę własne możliwości wymienne. Szukam korzystnego kupna; obiekt powinien być pożądany z punktu widzenia jego walorów społecznych, a równocześnie powinien chcieć mnie, ceniąc należycie moje widoczne i ukryte aktywa oraz możliwości. Tak więc dwie osoby zakochują się w sobie, kiedy czują, że znalazły najlepszy osiągalny na rynku obiekt, uwzględniając przy tym obustronne wartości wymienne.”
Fromm nie narzuca swoich poglądów zachęca do dyskusji z nim. Z powyższym cytatem możesz sie zgadać lub nie. Zostawia pole dla czytelnika by jakaś myśl zaistniała i została przemyślana. Bardzo polecam bo warto przeczytać i „podyskutować” ze sobą oraz autorem w trakcie lektury.
Fragment z „O sztuce miłości”
@Al-3_x jak ja pamiętam "ucieczkę od wolności", to tą ucieczką jest socjalizm, religia itd. Oddajesz swoją wolność, by nie musieć się przejmować, myśleć i ponosić konsekwencji.
Jak to jest pochwała marksizmu, to ja nie wiem. Jak dla mnie akap jak cholera.
Poza jednym rozdziałem o rysie historycznym bardzo strawna lektura.
@Al-3_x O, to to to. To jest problem widać nie tylko dzisiejszego dyskursu, wsadzanie ludzi w skrajność. Nie każdy kto ma poglądy antykapitalistyczne i krytykuje ten system od razu jest zamordystycznym komunistą i chce wprowadzić ustrój jak w ZSRR. W ostatnich latach ta lubość do skrajności chyba nawet się powiększyła.
Zaloguj się aby komentować
W niektórych firmach istnieje coś takiego jak "performance review" - roczna ocena opisowa lub punktowa pracownika. Jak wygląda Wasze doświadczenie z tym procesem?
Jeśli jesteście managerem - czym się kierujecie wystawiając pracownikowi ocenę?
Jeśli nie macie pod sobą ludzi, staracie się wystawiać kolegom "laurki", czy korzystacie z okazji żeby "podzielić się konstruktywną krytyką"?
A może wprost staracie się pomagać ludziom którzy Wam pomagają i vice wersa i przynajmniej w swojej głowie uczciwie robicie politykę?
#pracbaza #korposwiat #antykapitalizm #rozwojosobisty
@wombatDaiquiri - temat rzeka - niemniej jest kilka zasad, którymi się kieruję:
Krytyka i pochwała musi być uczciwa i rzeczowa
Jak krytyka to tylko konstruktywna by ktoś mógł nad nią pracować
Jak pochwała to tylko przy innych
Krytyka i pochwała nie mogą czekać do performance review bo tracą swoją moc (ale muszą być w nim ujęte)
Oferuj pomoc każdemu ale nie oczekuj, że każdy ją przyjmie i nie zmuszaj nikogo do jej przyjęcia
Nie trzeba być lubianym przez wszystkich - od lubienia lepszy jest szacunek
Można się w pracy nie lubić ale przy zachowaniu profesjonalizmu dalej ze sobą dobrze pracować
Szacunek zdobywa się latami - a można go stracić w jeden dzień
Wyznaczaj jasne cele pracownikom i potem ich z nich rozliczaj (w tym celu musisz się z nimi regularnie spotykać) - cele mogą ewoluować lub się nawet całkiem zmienić, - o tym jak pracownik na to zareagował też warto wspomnieć podczas oceny
Bądź zawsze dostępny w określonych ramach - stałe godziny, dobrze prowadzony kalendarza by każdy mógł wrzucić spotkanie, ustalone comiesięczne 1on1s, czy odpowiedzi na komunikatorze w stylu "jestem zajęty do 13 ale później mam czas"
@koszotorobur
Jak krytyka to tylko konstruktywna by ktoś mógł nad nią pracować
Jak oceniasz czy Twoja krytyka była konstruktywna?
Wyznaczaj jasne cele
Co dla Ciebie jest "jasnym celem" w dziedzinie programowania? Sprzedaż, marketing, wiadomka. Ale programowanie albo design?
Bądź zawsze dostępny w określonych ramach - stałe godziny
To porada dla managera czy pracownika? Jaki Twoim zdaniem jest akceptowalny "lookahead" w czyjś kalendarz? Pytam jako osoba nadpobudliwa która ma problem z ułożeniem "stałej rutyny" (znacząco spada moja produktywność). Jestem w stanie zaplanować "pewien okres do przodu". Oczywiście dłuższy okres to większa niedokładność a przy rozciągnięciu do nieskończoności po prostu niedowiezione nic gdy pierwsza rzecz się przedłuży.
Do reszty punktów nie mam pytań i uważam, że to bardzo dobre rady
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Zapomniałem, że miałem jeszcze zrobić wpis dotyczący pewnej, dziwnej sekty nazistowskiej działającej w internecie więc o to jest. Mam nadzieje, że lektura będzie przyjemna.
Systemspace, czyli czym był ten dziwaczny kult samobójczy fanów Lain
Nasza historia jak to często w internecie bywa ma swój początek na 4chanie. To tam w 2017 osoba przedstawiająca się jako TSUKI założyła kult, który obiecał zabrać członków do cyberpunkowego raju. Kluczem jednak by to osiągnąć było dokonanie... samobójstwa. To zapoczątkowało istnienie kultu, Systemspace. Wierzyli oni, że Wszechświat składa się z niezliczonych „systemów” lub alternatywnych...
Wstęp
Tym wpisem chciałbym zakończyć wątek rzekomego sprzeciwu wobec elit na prawicy, który obserwujemy od lat i którego symbolem jest Trump. Mam nadzieje, że lektura będzie przyjemna.
Krótka lekcja historii
Jeszcze w 2011 roku lewica potrafiła zorganizować akcje "Okupuj Wall Street". Był to wyraźny sprzeciw wobec władzy biznesowych elit w USA. To, że lewica walczy z elitami nie powinno nas szokować. Przecież cała ich ideologia opierała się na walce z nierównościami i panowaniu burżuazji. Coś się jednak musiało zmienić bo w oczach społeczeństwa obraz lewicowca jako robotnika czy idealistycznego młodzieńca walczącego z systemem...
Najciekawsze co padło:
Te kino po 89 roku, ja miałem wrażenie że żyjemy w sarmackich okopach, to wszystko mi się zssało z liberalizmem. No i Sowa walił w ten liberalizm bardzo mocno. On miał taką tezę, że modernizm, progres w Polsce, był wywołany przez bodźce zewnętrzne - zniesienie pańszczyzny chłopów, zniesienie poddaństwa chłopów, to przecież zrobili zaborcy, reforma rolna która dała chłopom ziemię to zrobili komuniści którzy przyjechali tutaj z armią czerwoną. Że my sami nie byliśmy sobie w stanie poradzić z własnymi problemami, a te wszystkie próby były spóźnione, nieadekwatne (konstytucja 3 maja, czy to co się działo w II RP - to właśnie były takie karłowate projekty które nie mogły się udać, bo elity nie przerobiły terapii, tego co zrobiły reszcie Polaków.
Zwycięstwo związku zawodowego Solidarność jest opisywane jako zwycięstwo KOR-u, inteligentów i ewentualnie papieża, ale to że robotnicy coś tam robili w 56 roku w Poznaniu, a potem 70-roku coś tam, że oni też mieli swoją podmiotowość, że też potrafili różne rzeczy zrobić, że potrafili zorganizować strajki, prasę podziemną - tego w ogóle nie było. I do tej pory o tym się nie mówi, bo w roku 89 roku zwycięzcą została inteligencja, która jest spadkobiercą szlachty.
A więc po prostu klasa uprzywilejowana. Wcześniej byli to sarmaci, szlachcie, później PRL-owscy aparatczycy, a dzisiaj są to "inteligenci"
To co wydarzyło się w oku 89 to pewnego rodzaju kontrewolucja, czyli reakcja. No bo jeżeli inteligencja bierze się z tego że szlachta musiała uciec z folwarku, bo folwark przestał funkcjonować w XIX wieku przez to że chłopi dostali trochę ziemi, przestali uprawiać pańszczyznę i ta cała gospodarka oparta na darmowej pracy chłopów się po prostu rozsypała i oni przenieśli się do miast. No i co oni mieli? Mieli wyższe wykształcenia, mieli maniery, mieli kapitał kulturowy i na tej podstawie budowali dystynkcję. Gdy zabrakło ziemiaństwa, czyli tej najważniejszej klasy w Polsce, arystykoracjii, która miała ziemię, miała pieniądze, to jedyną klasą która miała dobre maniery, dobre wychowanie, była dobrze widziana w społeczeństwie była ta inteligencja. Dzisiaj gdy są filmy Barei, to doskonale widać z kogo Bareja się nie śmieje, tylko z jednej grupy - tej inteligencji. I to jest zawsze historia inteligenta który jest zagubiony wśród chłopów i jest zawsze pozytywną postacią.
Po 89 roku kultura upadła, stała się kulturą właśnie zwycięzkich inteleligentów, którzy patrzyli na rzeczywistość z punktu widzenia uzasadnienia ich decyzji, a ich decyzją było to żeby zamienić Polskę w kraj dzikiego kapitalizmu. W której oni zostaną klasą uprzywilejowaną jeszcze bardziej, a całej reszcie będą sprzedawać nadzieje o tym że jak ta cała reszta będzie na nich ciężko pracować i od nich wynajmować mieszkania to może też kiedyś dołączy do tego grona.
PRL oznaczał awans kobiet i chłopów i to nieprawdopodobna zmiana biorąc pod uwagę w jak krótkim czasie do tego doszło.
Ta inteligencja jest antypaństwowa.
I też oglądając film Holand "Zielona Granica", tam też jest ten motyw(....) Holand w ogóle nie rozumie co te państwo robi. Tam jest ogromny dramat, między moralnością publiczną która mówi nam "musimy zabezpieczyć granicę bo nie możemy dawać się szantażowi Putina" ale z drugiej strony jest dramat jednostek którzy są na tej granicy i cierpią. Tego aspektu w ogóle tam nie ma, tego napięcia między moralnością publiczną, czyli państwową a moralnością prywatną, tylko jest "złe państwo" i ci "źli chłopi z Podlasia którzy nic nie rozumieją.
Tak samo krytykuje szlachtę i sarmację Piotr Napierała, czyli prawicowiec dla odmiany. Różnica pomiędzy nimi a zarazem pomiędzy lewicą i prawicą jest taka, że Napierała uważa że obecny system (liberalny, kapitalistyczny) jest w gruncie rzeczy (nie w szczegółach) inny niż tamten i jest "wolnościowy" a nawet "równościowy" (jedno wielkie xD patrząc na różnice majątkowe), natomiast Śpiewak jak to lewak przeciwnie, będzie wskazywał na analogie. Jak w serialu "1670" gdzie teksty kucowskie (obrońców kapitalizmu, czyli przedsiębiorców i powtarzających za nimi kuców) pasują dobrze do obrony szlacheckiego wyzysku chłopów ("januszerki").
Zosia i Janek wskazywali że zabrakło w serialu postaci chłopa który by bronił pańszczyzny i zysków szlachty. Zabawne by to było i jakże analogiczne do obecnych czasów, gdzie pod wpływem propagandy nawet pełno robotników zostało zrobionych tak mocno w kuca że aktywnie broni klasy do której nie należy i która to ich wyzyskuje.
Zabrakło postaci XVII-wiecznego kuca.
Moja postać była w serialu - to ten wkurwiony chłop który w końcu toporem zapierdolił szlachcica bez zawahania.
https://www.youtube.com/watch?v=N-pZ7qU6KQo
#antykapitalizm
Zaloguj się aby komentować
serial Netfix "1670" - czyżby kolejny #antykapitalizm ?
Obejrzałem pierwszy odcinek.
Skończyło się na tym że ówczesny burżuj (szlachcic) ogłasza chłopom "wspaniałą wieść" że nie podniosą mu podatków.
Ci bardziej kumaci zastanawiają się co z tego niby będą mieli. Nic.
Uzyskano to w głosowaniu w którym obowiązywało "liberum veto" które doskonale rozbija solidarność, nawet klasy pasożytniczej.
Burżuj stosował argument "mam dużo hajsu więc powinniście przyznać mi rację" - popisówa zegarem.
itd.
#januszebiznesu
Zaloguj się aby komentować
Do tej pory zadziwia mnie fakt jak wielu ludzi uznało Trumpa za jakiegoś antysystemowca i dało się nabrać na jego propagandę. Część dalej go za takowego ma choć to przecież miliarder, który sam od wielu lat jest częścią tych elit, które rzekomo ma zwalczać. Co więcej większość jego najgłośniejszych postulatów, tych o postawieniu muru na granicy z Meksykiem czy wsadzeniu Clinton do więzienia się nie spełniła. Inna sprawa, że Trump przed wyborami przyjaźnił się z Clintonami czy Epsteinem czyli osobami, których jego zwolennicy nienawidzą najbardziej. Niektórzy by mogli powiedzieć, że to było kiedyś i potem zdradził on te złe elity. Spotykałem się już z narracją, że korporacje i ich szefowie wspierają Bidena, oraz demokratów i za przykład podają Sorosa i Bill Clintona. Natomiast Trump występuje przeciwko nim. Jak jest naprawdę?
American billionaires’ political spending overwhelmingly leans Republican
Of the record-breaking $881 million billionaires have donated to US political parties this midterm election cycle, nearly three-quarters came from the top 20 donors alone. Of these 20 who rank among the wealthiest population—who became even richer during the pandemic—14 back Republicans, a new report from the non-profit organization Americans for Tax Fairness calculates.
Here Are The Billionaires Who Donated To Donald Trump’s 2020 Presidential Campaign
Trump never donated to his own reelection campaign, but he did find plenty of other billionaires willing to write him checks. In total, Forbes identified 133 superrich donors who pitched in for Trump’s 2020 campaign.
Jak widać zarówno Trump jak i Republikanie są dość ochoczo finansowani przez bogaczy i mają z resztą z tego korzyści.
Some clearly benefited from having a friend in the White House. Miriam Adelson received the Presidential Medal of Freedom. Kelcy Warren, chief executive of Energy Transfer Partners, got clearance for his Dakota Access Pipeline, as well as a seat on the board of trustees at the John F. Kennedy Center for the Performing Arts. Harold Hamm, the oil baron, became an informal advisor. Linda McMahon, who is married to WWE Chief Executive Vince McMahon, accepted a role as head of the Small Business Administration, before moving on to chair a pro-Trump super-PAC named America First Action.
Billionaires are lining up to fund Donald Trump’s anti-democratic agenda
As more and more wealth concentrates at the top, the moneyed interests rationally fear that democratic majorities will take it away through higher taxes, stricter regulations (on everything from trade to climate change), enforcement of anti-monopoly laws, pro-union initiatives and price controls.
During the first half of the year, multiple billionaires donated to the Trump-aligned Make America Great Again, Inc Super Pac.
Phil Ruffin (net worth of $3.4bn), the 88-year-old casino and hotel mogul, has given multiple $1m donations.
Charles Kushner (family net worth of $1.8bn), the real estate mogul and father of Jared, who received a late-term pardon from Trump in December 2020, contributed $1m in June.
Robert “Woody” Johnson (net worth of $3.7bn), Trump’s former ambassador to the United Kingdom and co-owner of the New York Jets, donated $1m to the Maga Pac in April.
Zresztą nie ma co się temu dziwić. Trump był na tyle miły, że chciał im obniżyć podatki już na początku swoich rządów.
Od wielki antysystemowiec i obrońca ciężko pracującego ludu.
O tym, że Trump to też jeden z najbardziej proizraelskich prezydentów od lat chyba nawet nie muszę zbyt wiele mówić. To jakiego pochodzenia jest znaczna część ludzi z jego otoczenia również chyba nie muszę wspominać. Warto jednak wspomnieć o jego kontaktach z jedną z najbogatszych i najpotężniejszych rodzin na świecie czyli Saudami.
Powiązania biznesowe Trumpa z Saudyjczykami trwają od paru dekad. Pierwszy ślad prowadzi do... wuja zamordowanego niedawno w konsulacie w Stambule dziennikarza Dżamala Khashoggiego.
Z czego wynikały potem też konkretne korzyści.
Trump podpisał w Arabii Saudyjskiej umowy warte 350 mld dolarów. 110 mld na amerykańską broń
Podczas wizyty w Rijadzie Donald Trump podpisał umowy handlowe o wartości 350 mld dolarów. W skład dziesięcioletniego pakietu wchodzi m. in. 110 mld na amerykańskie uzbrojenie, w tym okręty Littoral Combat Ships, śmigłowce Black Hawk i Chinook oraz system przeciwbalistyczny THAAD. Kolejny istotny element to 50 mld kontrakty związane z przemysłem wydobywczym.
Prawda jest więc taka, że ani Trump nie jest szczególnie znienawidzony przez elity, ani on specjalnie ich mocno nie, nienawidzi.
#trump #usa #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka

@bimberman Trump bankrutował bo to po prostu kiepski biznesmen, ale jakoś tak się składało, że zawsze był ratowany przez innych. Przy okazji bo jednym takim bankructwie miał okazje zakolegować się z Clintonami. A to, że go ciągają po sądach nic nie znaczy dopóki go nie wsadzą, a w sumie podejrzewam, że mają za co.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ostatnio pisałem artykuł, że Elon Musk zdaje się wyznawać ideologie Longtermizmu. Napisałem tam również, że Jeff Bezos również zdaje się podzielać tą ideologie. Oto artykuł który zdaje się temu dowodzić.
Tu cytowane są słowa samego Bezosa.
“I would love to see, you know, a trillion humans living in the solar system. If we had a trillion humans, we would have at any given time a thousand Mozarts and a thousand Einsteins…Our solar system would be full of life and intelligence and energy.”
Jest to naprawdę zabawne, że gdy spora część elit mówi o problemie przeludnienia i związanego z nim globalnego ocieplenia, właściciele gigantów technologicznych opowiadają się odwrotnym trendem. Oczywiście nie ma tez wątpliwości, że chodzi tu głównie o zapewnienie sobie większej grupy taniej siły roboczej.
Bezos wykazał też ambicje by zbudować infrastrukturę dla przyszłych przedsiębiorców którzy będą kolonizowali kosmos.
He said that he wanted to use his “Amazon winnings” to build heavy infrastructure that will be used by the space entrepreneurs of future generations.
Ostatnio z kolei Elon Musk pojechał do Włoch gdzie wypowiedział następujące słowa.
Elon Musk z wizytą we Włoszech. "Wielkie show"
Miliarder Elon Musk podczas Atreju, politycznego wydarzenia zorganizowanego w Rzymie przez partię premier Włoch Giorgii Meloni, zarzucił obrońcom środowiska, że sieją strach i pozbawiają nadziei w sprawie kryzysu klimatycznego oraz, że demonizują ropę naftową i gaz.
Widzimy więc, że część bogaczy uznała chyba, że problem globalnego ocieplenia ich nie dotyczy i jeśli ludzkość to przetrwa, a oni będą mieli z tego zyski, to im się będzie kalkulować. Zabawne jest też to, że Bezos w poprzednim roku zaczął krytykować Bidena, a Elon otwarcie zaczął wspierać republikanów i prawice na świecie. W końcu to właśnie prawica opowiada się za polityką prorodziną i zmniejszeniem regulacji dla biznesu, a na tym im zależy.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #wiadomosciswiat
"Jest to naprawdę zabawne, że gdy spora część elit mówi o problemie przeludnienia" - Spora też część nie pogardziłaby tanią siłą roboczą desperacko szukającą pracy.
Mielibyśmy dużo więcej cierpienia. Tacy ludzie jak Musk Bezos pieprzą coś o Mozarcie. Gdzie większość współczesnego świata operuje na fakcie, że biedni niewolnikują gdzieś w fabrykach swoje życie. To też ludzie, którzy dorobili się na eksploatacji cudzego talentu.
W przeludnieniu też nie chodzi o Brak miejsca czy brak zasobów. Problem jest, że Ilość zasobów zużywane na osobę i dostępność wydobycia zasobów. Co z tego, że masz pełno zasobów np. pod Alpami albo tak głęboko pod ziemią, że często ilość energi potrzebna do wydobycia jest większa niż samego surowca.
Aktualnie, żeby każdy mógł żyć jak obywatel w USA potrzebne byłoby 6 planet takich jak ziemia. Bo tyle zasobów zużywa.
Zaloguj się aby komentować