#afera

25
1638

Panna z HR uważająca się za królową RHobaków zrobiła taki anal że jej dysk wyskoczył po czym poszła się poskarżyć na grupce gdzie każdy może dołączyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co trzeba mieć w głowie by na grupę gdzie jest 10k user ów pod własnym imieniem i nazwiskiem wrzucać takie treści xD przecież jakby ktoś napisał do tych kolesi to ci goście mogliby pozwami sypac o zniesławienie.


#przegryw #afera #aferaanalna #bekazpodludzi #logikarozowychpaskow

d6851ead-5585-4700-bc8f-ebb5d8d2eba0

Jakiś problem z kręgosłupem musiał być wcześniej, że się posypało akurat w takiej sytuacji, a nie przy podnoszeniu łóżka, wywaleniu na rowerze, no to już jej niefart


Pan z tindera - uniewinniony!

Trzeba być ineteligentką, która najpierw dała wyruchać się w pupen jakiemuś staremu dziadowi z Tindera. A następnie upubliczniała tą informację wraz z wizerunkiem gościa licząc na to, że podobnie jak ona myślące babeczki, będą maksymalnie hejtować typa i mówić jej jaka jest biedna. No i robiąc taki wpis oraz oświadczenie w grupie, w której masz 10-tysięcy randomowych osób,, z czego część siedzi tam typowo dla beki z takich wpisów, co może pójść nie tak?


Daleko mi do korwinisty, ale czasami naprawdę zastanawiam się czy w jego teoriach o tym, że kobiety są zwyczajnie głupie nie ma prawdy. Babka niby wykształcona, z HR, biegle mówi po francusku, a wrzuca na grupę z randomami, ze swojego oficjalnego profilu, przeżycia łóżkowe i dziwi się, że ooo wydało się. Jak do tego doszło nie wiem


Oczywiście wszystko to wina złych, męskich szowinistów, bo przecież jakby facet wrzucił do Internetu info ze swojego profilu na FB, że przeleciał starą, blisko 50-letnią babę z Tindera, na której uszkodził sobie np. kutanga. A ona nagle zniknęła, bo chciała tylko sexu, zaś on trafił z penisem na SOR, to przecież nikt nie cisnąłby z niego beki

@Wogybogy bardzo się cieszę, że afera analna dotarła na hejto, bardzo nie lubię odwiedzać tej zbieraniny nadliczbowych chromosomów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

w ostatnich tygodniach najazd politycznych sponsorowany trolli na hejto osiągnął apogeum. codziennie po kilka wątkow szkalujacych konfederacje. wszystko pisane tak ze nienawiść az kipi, piana wypływa z ich sfrustrowanych pysków, kazdy oponent jest wulgarnie obrażany i wyzywany. potrafia pisac cale strony w ten sposob, co tylko dowodzi ze ktos im musi placic – nikt normalny nie marnowalby tyle czasu. jest jak na starym dobrym wykopie, szambo leje sie wiadrami


No i teraz, logicznym jest ze zglasza sie to zdziczałe chamstwo do moderacji za lamanie regulaminu – i co? "jak ci sie nie podoba to zablokuj". To zaraz. byly takie zasady pare miesiecy temu, bylo tyle wrzasku ze trzeba cos zrobic z trollami. i co? obrazają mnie tu, wyzywają od najgorszych, ja kulturalny czlowiek jestem, nie mam problemów z agresją, to nie odpowiadam pięknym za nadobne, a tu taki sprzedajny parch jeden z drugim ma mnie bezkarnie obrażać? chyba nie na tym miał polegać ta społeczność? to naprawde wielka szkoda, bo przez jakis czas bylo tu calkiem przyjemnie. a teraz juz nie jest.


a może hejto już się sprzedało neuropie, jak kiedyś wykop, i tolerują te szumowiny za konkretne pieniądze? to też się drastycznie kłóci z ideą portalu, nieprawdaż?


swoją drogą, taki wściekły najazd przekonuje mnie tylko coraz bardziej, że władza się ich bardzo boi, i tylko bardziej nakłania do głosowania


#hejto #moderacja #afera #polityka

Ale czemu niby trolle?

Konfa I bez nich jest skompromitowaną panną lekkich obyczajów. Gdyby Grzegorz Braun miał gdzieś w pobliżu mnie swoje przemówienia pierwszy rzuciłbym jajkiem

Zawsze mnie bawi jak wystarczy zacytować konfederackiego polityka i ichniejsi wyznawcy nazwą cie płatnym trollem xD Nie trzeba nawet szukać wypowiedzi z 2004 roku czy jakiegoś dziadka z wermachtu - wystarczy najnowszy wywiad dla gazety czy radia.


swoją drogą, taki wściekły najazd przekonuje mnie tylko coraz bardziej, że władza się ich bardzo boi, i tylko bardziej nakłania do głosowania


Tak jest, nie zmyślam.

Zaloguj się aby komentować

Kończąc już temat Lewandowskiej podkreślam, jeszcze raz, że sam zainteresowany jest z pewnością świadomy tego co sama jego żona wyprawia. Skoro od miesięcy w żaden sposób (przynajmniej publicznie), nie odniósł się do całej sprawy to najprawdopodobniej jego żona ma zwyczajnie przyzwolenie na te całe nauki tańca. Czy postępuje w ten sposób słusznie? No, moim zdaniem nie, ale kim ja jestem bym go miał oceniać. Tak, czy inaczej jeśli jemu samemu to nie przeszkadza, to afera jest całkowicie bezsensowna w moich oczach bo czemu miałaby ona służyć? Rozpętaniu chwilowego hejtu na Lewandowską o czym każdy zapomni po miesiącu? Tym samym radzę wszystkim zapomnieć o całej sprawie i zająć się swoim życiem, zamiast uprawiania polowań na czarownice.


#lewandowski #afera #wykop #pilkanozna #p0lka #gownowpis

b6a03b9d-67ca-44ff-8f31-3f8d3caa80e8

@Al-3_x Nie odniósł się bo najprawdopodobniej są to kompletne brednie nudzących się przegrywów które ma zwyczajnie w c⁎⁎ju. Jak ci napiszę, że lubisz małych chłopców to się tym przejmiesz?

Zaloguj się aby komentować

@Pan_Zegarek akurat Drake sam w to nie wierzył i robił testy DNA - wszystkie pozytywnie potwierdzają go jako ojca Genetyka jest zabawna

Zaloguj się aby komentować

Pod moim poprzednim wpisem dotyczącym Lewandowskiego wywiązała się dość ciekawa dyskusja. Stwierdziłem w nim, że Lewandowski mógłby nie być zadowolony, że ktoś teoretyzuje na temat jego prywatnego życia na podstawie zwykłych domysłów. Jedna osoba wytoczyła argument, że skoro Lewandowski to osoba publiczna to tego prywatnego życia nie ma, a wściekły lud może bez żadnych konsekwencji wchodzić mu z butami w sprawy jego związku nawet bez żadnego uzasadnienia. Pokazuje to moim zdaniem dwie rzeczy. Pierwszy jest taki, że wykopków tak naprawdę nijak interesuje dobro samego Lewandowskiego jako osoby rzekomo poszkodowanej. Prędzej chodzi o rozładowanie frustracji na sławnej p0lce gdy jest ku temu okazja. Drugi to fakt, że natura motłochu zawsze jest wroga jednostce. Szczególnie gdy ta się wybija w jakieś dziedzinie ponad innych. Poza tym polecam film z kanału "Nie wiem, ale się dowiem" na temat całej afery bo wydaje się dość ciekawy.


https://www.youtube.com/watch?v=5ZuZQPsPJJk&ab_channel=Niewiem%2Calesi%C4%99dowiem%21


#lewandowski #afera #wykop #pilkanozna #p0lka #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Sprawa afery w okół Lewandowskiej dowodzi jednego. Wykop stoczył się na poziom zwykłego Pudelka. Osobiście, nie mam pojęcia czy Lewandowska go zdradza czy nie i prawdę mówiąc, mało mnie to obchodzi. Wiem za to, że jest to prywatna sprawa Roberta i na jego miejscu sam nie chciałbym by jakieś piwniczaki wyciągały na światło publiczne problemy mojego związku. Równie dobrze, oboje mogą być ze sobą obecnie na pokaz, lub ze względu na dzieci i mieć innych partnerów. Może jest tak, jak wykopki piszą i nasz piłkarz został sprowadzony do roli pantofla. Może są w otwartej relacji. Może facet ma fetysz i sam namówił żonę do "tańców". Wszystko to tylko domysły, bo tak naprawdę nie wiemy niczego. Tyle w temacie.


#lewandowski #afera #wykop  #pilkanozna #p0lka  #gownowpis

d04a1ae3-b285-48de-bafc-4d7d3dfc364b

@Al-3_x zacznijmy od tego, ze zaden piwniczak nie byl z jedna baba 15 lat. Po takim czasie to nawet pani w sklepie cie bardziej jara niz wlasna zona a poza tym jakis czas temu byla afera, ze Robert niby zdradza Anke z jakas mlodka. Czy piwniczaki sie przejely? Nie. Bo facet moze. Wiadomo xD

Wiem za to, że jest to prywatna sprawa Roberta i na jego miejscu sam nie chciałbym by jakieś piwniczaki wyciągały na światło publiczne problemy mojego związku.


@Al-3_x co to za odwracanie kota ogonem? przecież to on sam do spółki z żoną wyciąga na światło dzienne ich prywatne sprawy i pokazuje życie rodzinne.

jak już robisz baity to przynajmniej zachowaj jakąś logikę.

Zaloguj się aby komentować

Afera herbaciana. Sprytni bracia dodawali węgiel i arszenik, by podrobić herbatę znanej marki


Maj 1888 roku. Sala rozpraw moskiewskiego sądu okręgowego pęka w szwach. Publiczność czeka na błyskotliwe mowy prokuratora i adwokata, z ciekawością spoglądając na trzech oskarżonych. Tym razem nie chodzi ani o zabójstwo, ani o zuchwały napad. Mężczyźni mają odpowiedzieć za masową produkcję podrabianej… herbaty, która z prawdziwą ma niewiele wspólnego, a przy okazji zawiera substancje, które mogą poważnie zaszkodzić konsumentom: metale ciężkie, opiłki ołowiu, a nawet arszenik. Wszystko w imię ogromnych pieniędzy – herbata w carskiej Rosji jest bowiem towarem ekskluzywnym i cennym niemal jak złoto.


Oskarżeni bez emocji obserwują tłum. Dwaj z nich, elegancko ubrani, modnie ostrzyżeni – to bracia Aleksandr i Iwan Popowowie, którzy nie po raz pierwszy usłyszeli zarzuty falsyfikowania produktów i podszywania się pod innych znanych producentów herbaty. Trzeci to mieszkaniec podmoskiewskiej wsi Matwiej Botin, który miał dostarczać braciom surowiec, dodawany w ogromnych ilościach do prawdziwej, sprowadzanej z Chin herbaty.


Aby zrozumieć, dlaczego proceder braci Popowów wywołuje tak ogromne zainteresowanie, trzeba cofnąć się do połowy XVII wieku, kiedy to na carskim dworze po raz pierwszy skosztowano tego bursztynowego naparu. Herbata była sprowadzana z Chin przez Syberię, co powodowało, że transport partii towaru mógł trwać nawet rok, a jej cena była tak wysoka, że pozwolić sobie na nią mogli jedynie monarcha i jego najbliższe otoczenie. Początkowo traktowana była jako napój leczniczy, wspomagający trawienie. Po kilku latach pito ją już dla przyjemności, a w 1821 roku car Aleksandr I zezwolił na podawanie herbaty w restauracjach i karczmach, co wywołało potężny wzrost jej importu do Rosji. Trend błyskawicznie wyczuli inni bracia – Konstanty i Siemion Popowowie, którzy założyli swoją firmę w 1843 roku. Najpierw kupowali herbatę od dystrybutorów, a wkrótce sami zaczęli sprowadzać ją ze starannie wybranych przez siebie plantacji. Założyli też pierwszą w Rosji plantację czarnej herbaty w okolicach Batumi, namawiając kilka znanych w Chinach rodzin producentów tego coraz popularniejszego napoju, by przeprowadzili się do Rosji i nauczyli Popowów trudnej sztuki uprawiania tej wymagającej rośliny. Sukces firmy przekracza wszelkie oczekiwania – w ciągu kilku lat bracia Popowowie stają się jednymi z najzamożniejszych kupców w całej Rosji, a nazwa ich marki staje się synonimem najwyżej klasy towaru. Właśnie wtedy, w latach 70. XIX wieku – okresie największego rozkwitu firmy, do gry wkraczają inni bracia o takim samym, popularnym w Rosji nazwisku Popow.


Aleksandr i Iwan to przeciwieństwo drżących o jakość produktu Konstantego i Siemiona. Bez skrupułów dorzucają do prawdziwej herbaty zmielone liście i łodygi wierzbówki kiprzycy, zwanej w Rosji iwan-czaj, co jest zakazane przez prawo (jest to karane, ponieważ przynosi duże straty kasie państwa z tytułu nieopłaconych podatków, karą jest grzywna, a w przypadku „uporczywej recydywy” utrata majątku i zesłanie). I choć sama roślina nie jest szkodliwa, wręcz przeciwnie, ma wiele walorów prozdrowotnych i do dziś cieszy się w Rosji ogromną popularnością, to jednak kosztuje sto razy mniej niż chińska. Dostawcą iwan-czaju dla braci Popowów jest właśnie Matwiej Botin, którzy stworzył całą sieć „producentów” podrabianego surowca.


Wkrótce oszuści dochodzą do wniosku, że nawet dodawanie iwan-czaju jest dla nich zbyt kosztowne. Wpadają na pomysł swoistego recyklingu – „odzyskują” już wcześniej zaparzone liście herbaty z restauracji, kawiarni i innych miejsc, gdzie się ją podaje. Ponownie wysuszone, czasem spleśniałe listki miesza się z miałem węglowym, barwi kwasem siarkowym (witriolem), a nawet arszenikiem. Bracia tworzą całe przedsiębiorstwa, zajmujące się tylko i wyłącznie odzyskiwaniem wcześniej zaparzonej herbaty. Nie poprzestają jednak na tym. Przy pomocy biednych malarzy podrabiają też opakowania oryginalnych herbat, wyprodukowanych przez Konstantego i Siemiona Popowów. Aby zwieść konsumentów, umieszczają na pudełeczkach litery K i S – pierwsze litery imion braci Popowów, drobniuteńkim drukiem dodając, że słowa te oznaczają „kontora i skład” (biuro i magazyn – red.).


Początkowo producenci oryginalnych herbat nie potrafią dowieść, że kopiujący ich działalność bracia Popowowie rzeczywiście łamią prawo – owszem, opakowania są łudząco podobne, jednak sądy nie mają wystarczających narzędzi, by orzec, że jest to karalne. Za podrabianie oryginalnych towarów grozi grzywna w wysokości 200 rubli, jest to jednak tak śmiesznie niska kwota w świetle dochodów, jakie przynosi proceder, że ewentualne grzywny po prostu wlicza się w koszty prowadzenia spółki.


„Oryginalni” bracia Popowowie są wykończeni walką z bezwzględnymi kopistami, którzy nie tylko łamią prawo, ale też niszczą reputację szanowanego przedsiębiorstwa, które szczyci się tym, że otrzymuje nagrody na światowych wystawach handlu i może sygnować swoje towary znakiem zarezerwowanym dla dostawców produktów na dwór carski. Dlatego postanawiają znaleźć świadków, którzy potwierdziliby, że „fałszywi” bracia Popowowie rzeczywiście dodają do herbaty zakazane substancje. W końcu dopinają swego.


W styczniu 1886 roku dwaj mężczyźni, pracujący w fabryce „odzyskiwania” herbaty zawiadamiają policjanta z „ochrany’, że wielokrotnie byli świadkami podrabiania produktu i mogą wskazać miejsce, gdzie przechowywane są beczki z tzw. rogoskim suszem (od rogoży – maty z łyka, na której suszono herbatę). Fałszerze już wcześniej byli karani grzywnami, liczą jednak, że i tym razem im się upiecze. Są tak pewni swego, że nawet na chwilę nie tracą rezonu. Broni ich jeden z najlepszych adwokatów w Moskwie – Nikołaj Karabczewski. Oskarżycielem jest znany prokurator Anatolij Koni, a oskarżycielem posiłkowym ze strony oszukanych braci Popowów jest kolejna gwiazda wymiaru sprawiedliwości – Fiodor Plewako, który w mowie końcowej porównuje chciwych oszustów do Mefistofelesa. Dlatego też rozprawy „herbaciane” cieszą się ogromnym zainteresowaniem – jak seriale kryminalne w naszych czasach.


Ku zaskoczeniu adwokata, widowni, a przede wszystkim samych oskarżonych, sąd zapowiada, że wyda wyrok z całą surowością prawa, uwzględniając ohydny proceder, zagrożenie dla reputacji działającej uczciwie spółki, a także wcześniejsze grzywny, jakie płacili oszuści. W tej sytuacji starszy z braci-oszustów Aleksandr Popow postanawia wziąć całą winę na siebie. Zmienia zeznania, twierdzi, że tylko on odpowiada za łamanie prawa. Iwan Popow i Matwiej Botin zostają uniewinnieni, a Aleksandra czeka utrata całego majątku i zesłanie do guberni Tambowskiej.


Oryginalna spółka braci Popowów odzyskuje uznanie w oczach konsumentów i znów przynosi potężne dochody, a nazwisko ponownie staje się synonimem jakości. Proceder fałszowania herbaty trwa jednak nadal, tyle że podrabiane są inne, mniej renomowane marki. Firma istnieje do czasu rewolucji październikowej w 1917 roku.


Los Aleksandra Popowa, jego brata Iwana, a także Matwieja Botina jest nieznany. Nigdy więcej nie przewijali się w kartotekach policyjnych.


Agnieszka Szypielewicz


#afera #pepper #herbata #pdk #pasta

6084980f-da00-4f65-a62e-94a176f1c4b0

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak ciekawostka: jedną z lepszych herbat Kusmi tea założona w Rosji przez Pavela Kousmichoffa. Polecam bardzo dobra herbata. Obecnie francuska.

1ebc57c0-c7ea-4b10-9502-cd435ffa6866

Zaloguj się aby komentować

Wdówka po tym przekręcie Adamowiczu myślała że już jej się upiecze a tu taki h⁎j jak Batorego komin.


https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-adamowicz-ponownie-stanie-przed-sadem-wyrok-uniewinniajacy-u,nId,6741463


Przypominam że Adamowicz miał z pensji prezydenta miasta 7 mieszkań, 2 działki, a do tego akcje.


Nazywany był świętym Adamowiczem patronem gdańskich developerów.


Zadźgał go przestępca który obwiniał Platformę


"Na nagraniach pokazujących zdarzenie widać, jak napastnik wbiega na scenę kierując się do prezydenta Gdańska i uderza go nożem. Później, chodząc po scenie, podnosi w górę ręce w geście zwycięstwa. "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz" - krzyczał ze sceny zanim został obezwładniony."


Wesoła wdówka musiała się tłumaczyć z mieszkań więc powiedziała że dziadek po wojnie z robót wrócił z walizką pieniędzy XDDDDDDD


Mój to wrócił z połamanymi żebrami a jej z kasą. Niemcy dali niewolnikami walizkę pieniędzy.


JPRDL co za k⁎⁎wa beszczelni łgarze.


PS. Wdówka Adamowicz obecnie jest europosłanką bo startowała z list Platformy i się dostała.


Zarabia w euro grubszą kasę i ma się jak pączek w maśle.


Wy biedaki macie zapierdalać.


#gdansk #ciekawostki #kryminalne #afera

6867eccd-d225-4e48-8d6f-6b3c119f0f15

Ogólnie to tak kręcił w c*** z x deweloperami ile tam łapówek poszło to nikt nie zliczy. Typowa korupcja na średnim szczeblu władzy miastowym gminnym nihil novi

Zaloguj się aby komentować

Remonty po Toruńsku - w centrum miasta latały ludzkie kości, nad Wisłą latają ludzkie kości. Urzędasy Michała Zaleskiego olały badania archeologiczne i prawidłowy nadzór nad inwestycjami.


Policja potwierdza ujawnienie szczątków na Bulwarze Filadelfijskim i przekazanie materiałów prokuraturze - https://www.torun.com.pl/93511/policja-potwierdza-ujawnienie-szczatkow-na-bulwarze-filadelfijskim-i-przekazanie-mate


Mieszkańcy znaleźli ludzkie szczątki na budowie nowej trasy tramwajowej na Jar - https://torun.naszemiasto.pl/mieszkancy-znalezli-ludzkie-szczatki-na-budowie-nowej-trasy/ar/c4-8903055


#torun #afera #januszebudownictwa #michalzaleski

c37eaf39-d014-455d-99f6-9b235e1bded2
cebdfba3-9f3f-40d1-8eba-6b5c49628a25

Zaloguj się aby komentować